meist 12.06.11, 12:01 Borelioze wykryto u mnie 8 lat temu( mialem 8 lat) bralem Vibramycin(Doxycycline) 500mg dziennie lub 1000mg od czasu do czasu poboli mnie glowa lub stawy. Powinienem isc na jakies badania? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
meist Re: wyleczony? 12.06.11, 12:02 a jeszcze chcialbym dodac ze wystapil u mnie rumien po 2 tyg od ugryzienia kleszcze i od razu zaczalem brac Doxycycline Odpowiedz Link
ewa.sm-borelioza Re: wyleczony? 12.06.11, 12:22 No skoro boli Cie głowa i stawy (co jest dość typowe) to nie jesteś wyleczony. Zresztą bb nie da się WYleczyć. Ale da się ją czasem zaleczyć. Polecam przeczytać FAQ. Pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Link
adrian_fenig Re: wyleczony? 14.06.11, 09:43 ewa.sm-borelioza napisała: > Zresztą bb nie da się WYleczyć. Uprzejmie proszę o nie zamieszczanie na forum tego typu wpisów, ponieważ niczemu i nikomu one nie służą. Borelioza jest chorobą jak najbardziej nadającą się do leczenia i wyleczenia. Czasami tylko, dla niektórych pacjentów, może być już za późno - ale jest to grupa stanowiąca mniejszość. Odpowiedz Link
ewa.sm-borelioza Re: wyleczony? 14.06.11, 10:48 Tak? To ciekawe. Bo okazuje się, że masz lepsze informacje niż lekarze ilads w Polsce i na świecie. Zapytaj jakiegokolwiek z nich- czy (nie licząc przypadków niezwłocznej- w ciągu paru tygodni-interwencji antybiotykowej-a to często rzadkość, bo najczęściej jednak lekarze mają do czynienia z postacią wczesną rozsianą i późną) czy bb da się całkowicie wyleczyć=wyeliminować patogen (i przyjaciół) z organizmu. No chyba że dla Ciebie o WYleczeniu stanowi brak objawów. Bo to są dwie zupełnie inne sprawy. "Czasami tylko, dla niektórych pacjentów, może być już za późno - ale jest to grupa stanowiąca mniejszość."- to też nie do końca prawda. Są ludzie, którzy po prostu nie reagują na leczenie. Czasami rzeczywiście zależy to od stopnia zaawansowania choroby (np. mój przypadek). Ale są i tacy, co wstają z wózków (przypadki ciężkie), bo reagują a i tacy- co chodzą np. z chronicznym zmęczeniem i brakiem koncentracji (czyt. stosunkowo "lekkie" symptomy) i mimo leczenia-objawy nawracają. Tu nie ma reguły. "Borelioza jest chorobą jak najbardziej nadającą się do leczenia i wyleczenia."- do leczenia nadaje się każda choroba. Z WYleczeniem bywa różnie. Wierzę, że bb można właśnie ZAleczyć i trzymać w ryzach dzięki sprawnie funkcjonującemu układowi odpornościowemu- a to już bardzo wiele.Tyle. Ewa Odpowiedz Link
ines108 Re: wyleczony? 14.06.11, 11:29 Dr Horowitz twierdzi że nie da się wyleczyć ok 20% ze starym zakażeniem i 5% z nowym. Wedłg niego (a leczył wiele osób) kuracja musi być odpowiednio długa bo po rocznym (tylko) leczeniu było bardzo wiele nawrotów. Odpowiedz Link
adrian_fenig Re: wyleczony? 14.06.11, 15:16 ewa.sm-borelioza napisała: do leczenia nadaje się każda choroba Nie każda choroba nadaje się do leczenia. Na przykład ostatnie zakażenia na terenie Niemiec bakterią escherichia coli nie nadawały się do leczenia. Podanie antybiotyku po wystąpieniu pierwszych objawów powodowało śmiertelną reakcję Herxheimera. Z WYleczeniem bywa różnie. Wierzę, że b b można właśnie ZAleczyć i trzymać w ryzach dzięki sprawnie funkcjonującemu układowi odpornościowemu- a to już bardzo wiele.Tyle. Przecież wiesz, że krętka nie da się trzymać w ryzach. Prędzej czy później wymknie się spod kontroli. Kiedyś też myślałem tak jak Ty. Ale na tym etapie leczenia, twierdzę, że albo całkowicie go wytępimy z naszych ciał, albo nic nie ugramy. Odpowiedz Link
ewa.sm-borelioza Re: wyleczony? 14.06.11, 15:36 "twierdzę, że albo całkowicie go wytępimy z naszych ciał, albo nic nie ugramy"- jeśli się da, to ja oczywiście jestem za. Tylko problem w tym, że właśnie się nie da. Myślę, że w przeciwnym razie chociażby: dysponujący tak ogromną wiedzą i (również osobistym) doświadczeniem w leczeniu chorób odkleszczowych dr Piotr nie pulsowałby antybiotyków od 15 lat... "Nie każda choroba nadaje się do leczenia."-ok. Prawie każda. A nawiasem mówiąc szkoda, że media tak nagłaśniają nagłe, ciężkie przypadki zakażeń bakteryjnych np. bakterią e. coli, a nie mówią o tym, jaka jest śmiertelność wskutek powikłań nie leczonej bb i koinfekcji. I to sie dzieje KAŻDEGO dnia... Pozdro, Ewa Odpowiedz Link
adrian_fenig Re: wyleczony? 14.06.11, 17:36 Myślę, że w przeciwnym razie chociażby: dysponujący tak ogromną wiedzą > i (również osobistym) doświadczeniem w leczeniu chorób odkleszczowych dr Piotr > nie pulsowałby antybiotyków od 15 lat... Doktor Piotr się nie wyleczył. Ale doktor Beata Werbowy lub doktor Marek Kozak wyleczyli się. Tak więc nie można mówić, że choroba jest nieuleczalna. Właściwszym twierdzeniem byłoby, że borelioza jest nie u wszystkich uleczalna. Co prawda słyszałem opinię jednego z forumowiczów, że doktor Beata wciąż jest chora, tylko to ukrywa. Ale taka opinia to dla mnie wierutna bzdura. A nawiasem mówiąc > szkoda, że media tak nagłaśniają nagłe, ciężkie przypadki zakażeń bakteryjnych > np. bakterią e. coli, a nie mówią o tym, jaka jest śmiertelność wskutek powikł > ań nie leczonej bb i koinfekcji. I to sie dzieje KAŻDEGO dnia... Zakażenia typu e. coli są bardzo medialne. Dziennikarzy wcale nie obchodził los chorych. Obchodziły ich za to newsy - ogórki, kiełki i inne pierdoły. Myślę, że z boreliozą także kiedyś będzie taki medialny szum - tylko do tego jest potrzebny test, który w 100% potwierdzi zakażenie. A póki co borelioza przewlekła nie istnieje. Odpowiedz Link