poznanianka90
23.06.11, 10:19
Witam serdecznie,
jakiś czas temu wykryto u mnie przypadkiem boreliozę, mimo, że jestem bezobjawowa, a przynajmniej ja nie zauważam żadnych charakterystycznych dla boreliozy objawów. Jedyne co mnie nie pokoi, to moje drżące dłonie, drżą cały czas, byłam przebadana neurologicznie, ale nic nie wykryto.
Miałam dwa kleszcze, ok 10 lat temu, rumienia nie było.
Mam igg dodatnie (IgG17 dodatnie, IgG19 sł. dodatnie, IgG VLsE sł. dodatnie), IgM jest ujemne.
Byłam wczoraj u lekarza, który leczy metodą ILADS. Lekarz przepisał mi antybiotyk, narazie na 7 tygodni. Powiedział również, że jeśli chcę mieć 100% pewność, czy jestem chora na boreliozę, powinnam zrobić test LTT.
I teraz pytanie, czy rzeczywiście powinnam zrobić ten test?
Czy sam WB nie wystarcza do diagnozy?
Proszę o szybką odpowiedź, bo zależy mi na czasie.
Pozdrawiam