makazuha2
05.09.11, 12:32
Witam,
właśnie dowiedziałam się że mam boreriozę.
A oto moja historia:
jestem po operacji kręgosłupa (przepuklina krążka międzykręgowego), dolegliwości generalnie ustąpiły, jednak nadal wydawało mi się że coś mnie pobolewa w pośladku (jakiś jeden z mięśni) oraz czuję stale jakbym w prawej nodze (w łydce i udzie) miała stale ściśnięte mięśnie (taki skurcz). Oczywiście poszłam do neurologa, który wysłał mnie na rezonans i z niego generalnie wynika że oczywiście coś tam może mnie boleć od tego czegoś nowego ale generalnie nie powinno dawać się we znaki. Ten ból nie jest też na tyle duży aby brać jakieś farmaceutyki ale jest. Neurolog przepisała mi Olfen i Nivalin w zastrzykach ale to nic nie pomogło. Na kolejnej wizycie kazała mi zrobić wyniki RF jakościowo, CRP ilościowo, CK, Borerioza, ANA 1). Wszystkie wyniki ok, za wyjątkiem boleriozy, A to mój wynik:
przeciwciałą w klasie IgG 36,25
przeciwciała w klasie IgM 28,9
Skala:
poniżej 16 ujemny
16-22 niejednoznaczny
powyżej 22 wynik dodatni
A więc mam borerioze.
I teraz nie wiem co mam robić, właśnie wróciłam od rodzinnego który powiedział że generalnie on nie leczy gdy nie jest to I faza i skierował do zakaźnego.
Na wyniku mam napisanę że badanie zrobiono metodą skryningową i zalecają test western-blot. Ale czy jest sens robienia jeżeli jeden wyszedł pozytywny.
Nie pamiętam w ogóle ugryzienia kleszczem, a stale chora czuję się od początku tego roku, stale chodzę do jakiegoś lekarza, jak nie przeziębienie, to bakteria w moczu, a to znowu bakteria w pochwie, później kręgosłup mi wysiadł, a dalej bóle mięśni w nodze, stała senność w ciągu dnia, w nocy nieraz problemy z zaśnięciem, spadki nastrojów, infekcja ucha, gardła, powiększone węzły chłonne, pobolewania głowy - i to chyba wszystko jak na dzisiaj

.
Co mam robić, jestem podłamana bo ileż można chodzić po lekarzach.
Poradźcie :
Pozdrawiam