ninaspi
02.10.11, 13:42
Witam
Jestem nową osobą na forum. Mam 31 lat .Szukam pomocy, bo 7 tygodni moje życie stało się koszmarem. Z całkowicie zdrowej osoby, w ciągu paru dni stałam się wrakiem człowieka. Przez ostanie tygodnie chodzę od lekarza do lekarza. Moje objawy to :dzwonienie, szumy w uszach, wrażenie ciepła lub zimna na skórze, drżenia mięśni, dreszcze, brak tchu, głód powietrza, bezdech nocny, bóle potyliczne głowy, skoki ciśnienia krwi. Najbardziej dokuczające to : zmieszanie, trudności z myśleniem , trudności z koncentracją, czytaniem, przyswajaniem nowych informacji. Mam wrażenie totalnego otępienia, jakbym patrzyła na wszystko przez ścianę. Nie mam grama siły. Wykonywanie codziennych czynności to dla mnie zdobywanie szczytów górskich ( mam 2 maleńkich dzieci). Silne zawroty głowy kompletnie rozkładają mnie na łopatki. Chodzę spać o godzinie 20-21- wszej. Wstaję zmęczona i niewyspana. Pojawiła się u mnie choroba lokomocyjna, której nigdy wcześniej nie miałam. Reaguje nadwrażliwie na światło, szybki ruch przedmiotów.
Tomografia głowy wyszła ok. Badanie kardiologiczne również niczego nie wniosło. Morfologia, kreatynina, cholesterol, trójglicerydy, próby wątrobowe , wapno, sód, potas, glukoza, tsh, crp wyszły w granicach normy. Laryngologicznie w porządku, usg tętnic szyjnych ok, prześwietlnenie klatki piersiowej bez zmian, neurolog wykluczyła poważniejsze choroby. Na RM kręgosłupa szyjnego wyszła dyskopatia, więc część moich objawów chorobowych może być z nią związanych. W poniedziałek mam spotkanie z nieurochirurgiem.
Wiem, że takie symptomy mogą sugerować również nerwicę, natomiast myślę, że jest to w moim wypadku mocno naciągana teza.
Za namową koleżanki wykonałam badanie w kierunku boleriozy. Przyznam ,że wyniki mnie zaskoczyły, bo nie przypominam sobie ugryzienia przez kleszcza. Jedynie moja babcia kojarzy, że w wieku 7-8 lat miałam wkręconego kleszcza. P-ciała p/boleriozie igg 10,19 (wynik ujemny), natomiast p-ciała p/boleriozie IgM , 17, 51 (wynik wątpliwy). Na wyniku badania adnotacja: Ze względu na liczne reakcje krzyżowe wskazane jest powtórzenie badania inną metodą np.Western-Blot.
Z badań wychodzi, że obecnie nie mam boleriozy , ale możliwie ,że ją przeszłam nie wiedząc o tym ? . Nie wiem co robić z tym fantem? Dać sobie spokój czy szukać przyczyny mojego samopoczucia w boleriozie? Bardzo proszę o ewentualne sugestie i rady, bo temat chorób odkleszczowych jest dla mnie zupełnie nowy. Z góry dziękuje. Kinga