adrian_fenig
17.11.11, 09:26
Witam,
Leczę się już dwa lata. Po raz kolejny wychodowałem masywną grzybicę - po raz trzeci musiałem przerwać antybiotykoterapię. Po odstawieniu abx nastąpił szybki nawrót objawów. Zasmuciło mnie to okropnie. Lecz przy tej przerwie w leczeniu zdażyło się coś więcej. Mianowicie na szyi pojawiły mi się takie trzy czerwone, równoległe pręgi jak ślady po kocim zadrapaniu. Ponadto okazało się, że mam powiększone węzły chłonne pod pachami. Jakby tego było mało, to jeszcze dołączyły poranne bóle podeszw stóp i palenie skóry. Podobno takie objawy nie pozostawiają wątpliwości. Dołączam do grona bartonellozowców. Dostałem receptę na tavanic i minocyklinę.
Lekarz mówi, że jak się odpowiednio zbombarduje borelię, to potem wychodzą na wierzch koinfekcje. Być może miesiąc biotraksonu zrobił swoje? To się okaże. Ale na dzień dzisiejszy prowadzę wojnę na trzech frontach - candida albicans, borrelia burgdorferi, bartonella like organism.