Dodaj do ulubionych

Ślady kocich pazurów

17.11.11, 09:26
Witam,
Leczę się już dwa lata. Po raz kolejny wychodowałem masywną grzybicę - po raz trzeci musiałem przerwać antybiotykoterapię. Po odstawieniu abx nastąpił szybki nawrót objawów. Zasmuciło mnie to okropnie. Lecz przy tej przerwie w leczeniu zdażyło się coś więcej. Mianowicie na szyi pojawiły mi się takie trzy czerwone, równoległe pręgi jak ślady po kocim zadrapaniu. Ponadto okazało się, że mam powiększone węzły chłonne pod pachami. Jakby tego było mało, to jeszcze dołączyły poranne bóle podeszw stóp i palenie skóry. Podobno takie objawy nie pozostawiają wątpliwości. Dołączam do grona bartonellozowców. Dostałem receptę na tavanic i minocyklinę.

Lekarz mówi, że jak się odpowiednio zbombarduje borelię, to potem wychodzą na wierzch koinfekcje. Być może miesiąc biotraksonu zrobił swoje? To się okaże. Ale na dzień dzisiejszy prowadzę wojnę na trzech frontach - candida albicans, borrelia burgdorferi, bartonella like organism.
Obserwuj wątek
    • c.carlastory Re: Ślady kocich pazurów 17.11.11, 11:46
      Potwierdzam, u mnie po zbombardowaniu bb bart uderzyła z przeogromną siłą. Wciąż z nią walczę i w moim odczuciu jest to gorsze świństwo niż bb.
      Powodzenia w walce
      • wroteknowynick Re: Ślady kocich pazurów 17.11.11, 14:43

        ja nigdy nie mialem pręgów bartonellozy, ale podeszwy stop bola i mrowienie( nie pieczenia) skory mam
        • fionka21 Re: Ślady kocich pazurów 17.11.11, 15:18
          U mnie też objawy infekcji BLO pojawiły się po opanowaniu bb.

          Miewałam wysypki w postaci pręg. Były krótkotrwałe, po godzinie nie było po nich śladu. Poza tym pieczenie podeszw stóp, uczucie gorących stóp, wypychanie gałki ocznej, encefalopatia.

          Teraz myślę, że moje problemy ze stopami, które zaczęły się właściwie w dzieciństwie, też mogą wiązać sie z BLO. Stopy bolały mnie od zawsze. W wieku około 10 lat zrobiły mi się halluksy, co wiązano z poprzecznym płaskostopiem. Halluksy uprzykrzały mi życie bardzo długo. Gdy były już nie do zniesienia - zoperowałam je w wieku mocno dorosłym. Po operacji lekarka powiedziała, że mam bardzo słabe i wiotkie mięśnie stóp. Teraz z halluksami mam spokój, ale stopy dalej bolą, choć inaczej.

          BLO leczyłam prawie 3 lata rifą i tavanikiem. Leczenie przerwałam w styczniu tego roku. Objawy, choć słabe, mam w dalszym ciągu.
          • adrian_fenig Re: Ślady kocich pazurów 17.11.11, 16:46
            3 lata leczenia na BLO. To jest jakiś kosmos.
            A u mnie póki co jedna wielka grzybnia, a na przeciw tej grzybni zaledwie 1400 neutrocytów...
            • great.blondino Re: Ślady kocich pazurów 17.11.11, 19:42
              pregi zaczely mi sie pojawiac jakos po pol roku leczenie na wewnetrznej stronie bicepsow.
              zestawu na Bart mialem przez caly okres leczenia.
              • mab62 Re: Ślady kocich pazurów 17.11.11, 21:09
                Krechy bartonellowe mam od początku leczenia.Ustapiły na krótko po półrocznym przeleczeniu Azitromycyną(500mgdziennie).
                Teraz znów wracają na Lewofloksacynie.U mnie są wzdłuż żeber, z boku tułowia,obustronnie,symetrycznie.
                Znowu okresowo swędzą.
            • c.carlastory Re: Ślady kocich pazurów 21.11.11, 12:44
              Adrian, mi na niskie neutrocyty najbardziej pomógł...Tavanic..
    • mark_bb Re: Ślady kocich pazurów 17.11.11, 23:21
      pl.m.wikipedia.org/wiki/Infekcyjne_zapalenie_wsierdzia
      Uwaga na serce. IZW nie tylko go niszczy, ale i wywołuje zatory i udary mózgu - to być może najgroźniejsze pazury tej bakterii.
      • mab62 Re: Ślady kocich pazurów 18.11.11, 07:36
        Mark,a masz jakieś naukowe opracowania jeśli chodzi o niszczenie serca.
        Od jakiegoś czasu,w czasie leczenia mam okresowe pogłębienia bloku serca.
        Nie zakręcając sie tylko w herxy,próbuję sie dodiagnozować.Niemniej wiedza kardiologów w sprawie wpływu "moich "infekcji odkleszczowych na serce mnie osłabia.
        Udało mi się uzyskać jedynie skierowanie na MR Serca.Niemniej muszę poczekać w długiej kolejce.
        Pozdrawiam.
        • adrian_fenig Re: Ślady kocich pazurów 18.11.11, 09:34
          mab62 napisała:

          > Mark,a masz jakieś naukowe opracowania jeśli chodzi o niszczenie serca.

          Mój przyjaciel, stracił zastawki w przebiegu bartonellozy. Za dwa miesiące będzie miał w Aninie operację wymiany zastawek na sztuczne. Oczywiście kardziolodzy do których chodził wcześniej przez trzy lata nie pokapowali się o co chodzi. Dopiero Beata rozwikłała jego zagadkę, ale dla zastawek było już za późno.

          Tak na marginesie, to pięć lat temu byliśmy razem na kajakach na Kaszubach. A teraz mamy po bartonellozie...
          • mab62 Re: Ślady kocich pazurów 18.11.11, 12:27
            Znaczy się,przyjaciel nie ma już bartonellozy?

            Pytam,bo decyduje się na wymianę zastawek,a w przebiegu bartonellozy może dojść do zajmowania ciał obcych w organizmie.

            Przekonałam się o tym na własnej skórze,ciało obce jakie miałam zainstalowane w organizmie,musiało być usunięte po dwóch tygodniach.
            Stan w jakim ono było po wyjęciu był porażający.

            Uczul może przyjaciela,aby sprawdził jak jest z aktywnością jego bartonelli,bo gdy dojdzie do zapalenia wsierdzia może być z nim krucho.
            • adrian_fenig Re: Ślady kocich pazurów 18.11.11, 14:06
              mab62 - cenna uwaga.
              Mój przyjaciel leczył się pół roku. Po tym okresie nie miał już żadnych objawów (poza uszkodzonymi zastawkami oczywiście). Po leczeniu przeciwciała w klasie Igm zniknęły, za to pojawiły się w klasie Igg. Lekarz ilads uznał go za wyleczonego.
              Niemniej przekażę mu tę informację.
    • adrian_fenig Re: Ślady kocich pazurów 21.11.11, 13:08
      c.carlastory napisała:

      > Adrian, mi na niskie neutrocyty najbardziej pomógł...Tavanic..

      No nie, zastrzeliłeś mnie! Niebywałe.
      Póki co czekam na przesyłkę z apotheke.de...
      • c.carlastory Re: Ślady kocich pazurów 21.11.11, 19:46
        Ano niebywałe. Wcześniej przez wszystkie miesiące leczenia miałam zawsze neutrocyty poniżej normy i nie znalazłam sposobu, który przyniósłby trwałą poprawę. Przejście na Tavanic zaowocowało silnymi herxami i skokiem neutrocytów. Póki co trzymają się w normie, pierwszy raz od rozpoczęcia leczenia i pierwszy raz poprawa wydaje się być trwała.
        Niestety bart też się trzyma. Ale to już inna sprawa.
        • adrian_fenig Re: Ślady kocich pazurów 22.11.11, 10:30
          c.carlastory napisała:
          [...] przez wszystkie miesiące leczenia miałam zawsze neutrocyty poniżej normy i nie znalazłam sposobu, który przyniósłby trwałą poprawę.

          Powyższe brzmi jak moja historia....
          Można więc wnioskować, że te patogeny w jakiś sposób upośledzają pracę szpiku kostnego.
          • mab62 Re: Ślady kocich pazurów 22.11.11, 15:54
            Trudno żeby nie upośledzały pracy szpiku,jak tam sobie bytują.
            Poza tym żyją sobie wewnątrzkomórkowo i mają się nieźle.Przynajmniej u mnie,ale zawzięłam się,choćbym miała znów zmienić kardiologa.
            U mnie tavanik spowodował że znowu "zwiewają" do skóry.Na pulsie z metro dały znów o sobie znać w postaci bartonellozowych krech,o bólach już nie wspominając.

            Dla tych,którzy przymierzają się do Lewofloksacyny mam informację.
            Dla mnie działanie Tavanicu i Levoxy- takie samo,tzn.herxy giganty ,okresowo na szczęście.

            Pozdrawiam.
    • adrian_fenig Re: Ślady kocich pazurów 11.05.12, 15:18
      Witam,
      Mam pytanie do osób z potwierdzoną badaniami bartonellozą, które miały na ciele pręgi.
      Czy to co przedstawia załączone zdjęcie to mogą być pręgi bartonellowe?
      Po raz drugi coś takiego mi się na ciele pojawiło, ale zarówno badania serologiczne jak i genetyczne wciąż nie potwierdzają bartonelli.
      Zdjęcie:
      https://docs.google.com/open?id=0B26PW7yCRAp_SVUySVJ5cHMyNkE
      • adrian_fenig Re: Ślady kocich pazurów 11.05.12, 15:20
        Link raz jeszcze:
        docs.google.com/open?id=0B26PW7yCRAp_SVUySVJ5cHMyNkE
        • ayurveda101 Re: Ślady kocich pazurów 11.05.12, 16:03
          Ale masz bladą nagę smile te pręgi masz cały czas? pytam bo wygląda jak odcisk? Mam pytanko bartonelle miałeś w igm?
          • ekoma.wroc Re: Ślady kocich pazurów 11.05.12, 16:22
            Leczę bartonellę. Miałam coś takiego.
          • adrian_fenig Re: Ślady kocich pazurów 11.05.12, 16:27
            Te ślady pobyły sobie kilka godzin i zniknęły. Kompletnie nie mam pojęcia skąd się mogły wziąć. Długo nad tym myślałem i wykluczam przyczynę mechaniczną.

            Wolałbym aby to nie były pręgi bartonellowe, a jedynie jakieś odciśnięcie skóry. Dlatego pytanie kieruję do osób, które mają potwierdzoną bartonellozę i miewały pręgi na ciele.
            • mab62 Re: Ślady kocich pazurów 11.05.12, 19:33
              Wiesz Adrian,moje krechy bartonellowe,są znacznie szersze.
              Ale owszem miałam podobną zmianę do tej ze zdjęcia,ale na policzku.Też sądziłam,że to odciśnięcie,ale nie zniknęła w czasie gdy powinno zniknąć odciśnięcie.
              Zniknęła po Levoxie,była kilkanaście godzin.
              Bartonelle potrafią nieźle uprzykrzyć życie,również w objawach skórnych.
              Właśnie to przerabiam.
              Mam potwierdzoną infekcję Blo w IgM,dwukrotnie,raz na początku leczenia i obecnie po dwóch latach.
              Pozdrawiam.
    • qwerty090 Re: Ślady kocich pazurów 02.07.13, 00:27
      Pojawiły mi się dziś takie krechy na brzuchu, a kilka tygodni temu na ramieniu.
      Czy to wygląda na ślady od bartonelli?

      i.imgur.com/QyHnEju.jpg
      i.imgur.com/6Iz7Y7E.jpg
      i.imgur.com/w9IjkE6.jpg
      i.imgur.com/iQ7qmjF.jpg
      Dużo jest w internecie zdjęć "rozstępów" od bart ale o tego typu zadrapaniach znalazłam tylko kilka wzmianek na blogach, nic konkretnego...
      Pamiętam że na jesieni miałam coś podobnego na mostku a 2 lata temu jak brałam antybiotyki i nieco wcześniej wiele razy budziłam się z zadrapaniami na nosie, policzkach.
      • aqarel Re: Ślady kocich pazurów 02.07.13, 09:11
        qwerty090 napisała:

        > Pojawiły mi się dziś takie krechy na brzuchu, a kilka tygodni temu na ramieniu.
        > Czy to wygląda na ślady od bartonelli?

        To zdecydowanie inaczej wygląda od prążków bartonelli --->zdjęcia www.personalconsult.com/articles/activestriations.html
        • qwerty090 Re: Ślady kocich pazurów 03.07.13, 13:59



          Dzięki za odpowiedź. Te "rozstępy" właśnie kojarzę, czegoś takiego nigdy nie miałam. Ale pogooglowalam jeszcze i na stronie dr Charlesa Raya Jonesa (LLMD z Under our skin) znalazłam to sites.google.com/site/drjoneskids/tick-borne-diseases/ba
          Wymienia tam zadrapania jako objaw bartonelli.

          https://i.imgur.com/lq2vLaw.jpg

          Takie kreski jak tutaj wygladają podobnie do tego, co miałam na mostku.

          Zaczynam dziś houttuynie na bart
    • adrian_fenig Re: Ślady kocich pazurów 18.07.13, 21:40
      Jeszcze jedna zmiana skórna do kolekcji. Tak jakby coś mnie drasnęło trzema pazurami.
      docs.google.com/file/d/0ByIhCzx3f7dyVEVzV0Y5akdoTlU/edit?usp=sharing
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka