rafa_ko_ralowa
20.05.12, 23:21
Cześć, zerknijcie prosze na te zdjęcia. Nie wiem co mnie dziabneło, nie przyłapałam zadniego potwora. Wiem ze bylo to 3 maja. W tym dniu w miejscu ugryzienia miałam malutkiego krwiaka. Zapomnialam o tym az do 12 maja, kiedy to miejsce zaczelo mnie potwornie swędzieć, łydka spuchneła i pojawił się on. img152.imageshack.us/img152/5613/dsc0636a.jpg
Po 2 dniach drapania wyglądał juz tak
img854.imageshack.us/img854/8228/dsc0638eq.jpg
Jak myślicie czy to rumień wedrujący? Dziś już nic w tym miejscu nie ma...