Dodaj do ulubionych

Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - długie

10.12.12, 08:22
Witam
Ostatnio przez kleszcza zostałam ugryziona w sierpniu a wcześniej jeszcze kilka razy. Oczywiście był rumień praktycznie następnego dnia a po 2 dniach pojawił sie rumień wędrujący. Tylko był z tych nie jaśniejących od środka i taki ok 4-5 cm. Diagnozowana byłam w Białymstoku przez wszystkich możliwych lekarzy zakaźników, którzy stwierdzili że to absolutnie nie borelioza bo skoro przyjęłam 6 tyg doxy to nawet jak była to jestem zdrowa. Bardziej powinnam leczyć sie psychicznie niz szukac chorób odzwierzęcych.
Pierwsze objawy zaczęły się od zapaści, bólów serca, bólów w klatce piersiowej, zawrotów głowy, braku równowagi i jakimś dziwnym trafem nie potrafiłam sama nigdzie trafić, przestałam prowadzić auto i generalnie sama funkcjonować. Pobyty w szpitalu zakaźnym w kier zapalenia opon mózgowych- które wykluczono, oraz na neurologii - podejrzewano SM, guza mózgu, krwawienie do mózgu lub lekki udar- wszystko wykluczono zewsząd wypisano bez trzymania pionu z lekkim uśmieszkiem iść do psychiatry bo to na pewno depresja poporodowa moje dziecko miało wtedy 2,5 roku więc troche późno na depresje.
W wynikach tylko raz wyszła mi borelioza w Elsie a WB nie robiłam bo trzeba było by odczekać od tych antybiotyków odpowiedni okres + potem coś na cysty i próbować wtedy a ja trafiłam już do lekarza ILADS, lecze się w Łodzi.
Moje inne objawy to
- straszna mgła umysłowa
- brak koncentracji
- problemy z pamięcią
- problemy z czytaniem i pisaniem
- próba Romberga chwiejna jak to lekarze zaznaczali ale to tylko dlatego że zdązyli mnie złapać przed upadkiem
- pieczenie stóp i całej skóry,
- bóle mięśni stawów kości
- uczucie pieczenia mózgu
- bóle głowy
- trzęsie z zimna
- bóle kręgosłupa
oraz wiele innych

Od Października zaczęłam leczenie Cedax 2,1,2,1 tabl, cipropol 500 2x1, Metronidazol przez 3 dni w tyg, Gasec, Koci Pazur, żeńszeń syberyjski. 4 dnia po rozpoczęciu leczenia zaczęłam porządnie herxować, szczególnie w dniach brania metronidazolu, po miesiącu herxy ustąpiły do zera. Utrzymywała się przede wszytskim tylko mgła umysłowa i do pewnego czasu pieczenie stóp. Od jakiś 2 tyg zaczęły mnie boleć ścięgna i same nogi też że cięzko już było z chodzeniem, odstawiłam na 3 dni cipropol i po 3 dniach wróciła bartonella w całej krasie, więc do leku wróciłam.

Moje dziecko ma teraz 2 lata i 8 mies, po ugryzieniu było jeszcze karmione piersią przez kilka dni, ale też mogło być karmione bardzo długo bo w tamtym roku na przełomie września i października też zostałam ugryziona przez kleszcza tylko nic z tym nie robiliśmy, nie miałam rumienia i nie miałam takiej świadomości że mogę zarazić dziecko i też sama zachorowac. Wielu ludziom brakuje tej samej świadomości sad To co wiążę z tamtym okresem to moje dziecko przestało ok listopada rozmawiać mimo że wcześniej dziecko rozmawiało nad swój wiek, od maja zaczęliśmy pracować z logopedą powoli jakieś słowa zaczęły sie pojawiać, jednak jak we wrześniu trafiłam do szpitala to przestał mówić na dobre.
Zrobiliśmy WB wyszedł prążek 41 w klasie IGG, więc to może być wszystko................
Moja lekarz prowadząca proponuje go przeleczyć bo ryzyko zakażenia jest duże, a ja sie waham nie wiem jaka jest dobra decyzja?
Z jednej strony można by poczekac na konkretne objawy, tylko czy wtedy nie będzie za późno jak borelia zrobi spustoszenie w takim młodym układzie nerwowym?
Czy ktoś może miał podobnie? Jakimi zestawami leków dzieci były leczone?
I czy jest ktoś kto pozbył się bartonelli??

Chciałabym zrobić jeszcze i dziecku i sobie koinfekcje, ktoś wie gdzie w Łodzi dobrze robią?
Czy po prostu zdecydować się na diagnostykę która jest w każdym mieście?
Czy podczas antybiotykoterapii wyniki wychodzą wiarygodnie? czy tak samo trzeba odczekac jakiś czas jakiś czas od antybiotyków i brac coś na cysty?
Obserwuj wątek
    • agatini17 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 10.12.12, 19:08
      jeżeli chodzi o badania w Łodzi to możesz zrobić w labolatorium AriesMed, ul.Limanowskiego 194/196 (labolatorium robi badania i wysyla do Centrum Badan DNA w Poznaniu), czy można robić w trakcie antybiotykoterapii w CBDNA w Poznaniu mówią,ze nie można, natomiast lekarze zlecają niektórzy i w trakcie antybiotyków, najlepiej skonsultuj to ze swoim lekarzem
      • fionka21 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 10.12.12, 21:59
        Na koinfekcje najlepiej zrobić badania serologiczne, nie PCR. Można zrobić wysyłkowo w Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie lub u dra W w Bytomiu
        • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 10.12.12, 22:46
          Dziękuję za wszystkie namiary.

          A te badania serologiczne to po prostu np w Lublinie coś takiego Panel koinfekcji (bartoneloza IgG, babeszjoza IgG, anaplazmoza IgG, jersinioza IgG, mykoplazmoza IgM i IgG, chlamydioza IFA IgG)? To samo też można wykonać chyba w sieci laboratoriów Diagnostyka.
          • fionka21 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 11.12.12, 14:49
            Diagnostyka współpracuje z Centrum Badań DNA w Poznaniu, a tam robią badania metodą PCR.
    • analogkid Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 12.12.12, 19:57
      Prążek p41 nie ma wiekszego znaczenia diagnostycznego w boreliozie i jego obecnosc w teście WB generuje prawie zawsze niepotrzebne wątpliwości, szczegolnie jak pojawia sie sam

      p41 to białko (flagellina), które posiada bardzo wiele bakterii. Zbudowane sa z niego witki, rzęski i inne organella ruchu. Jest więc nieswoiste dla borellii i nie mozna traktować jego obecności jako wyznacznik choroby
      Białko to występuje np u popularnej Escherichia coli, Helicobacter pyrolii ( to ta a od wrzodów) itp itd.

      prążek p41 może mieć każdy człowiek w western blocie, choćby z powodu E.coli która powszechnie wystepuje we florze jelita grubego i moze sie przedostawać do ukłądu krwionośnego, gdzie jest przy normalnym funkcjonowaniu układu odpornościowego niszczona pozostawiając pamięc immunologiczna i przeciwciała które potem wchodzą w reakcje krzyżowe w testach dając "błędne" wyniki

      leczenie i to jeszcze dziecka na siłę - tylko i wyłącznie z powodu prążka p41 i to w IGG to wg mnie mocna przesada. Pogłoski o zarażeniu bb przez mleko matki jeszcze nikt na świecie nie udowodnił
      • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 12.12.12, 21:08
        Mam tą świadomość że prążek 41 może być wszystkim innym, wybieramy się zrobić koinfekcje u dr W i wtedy zobaczymy. Czy trzeba dać coś dziecku na rozbicie ewentualnych cyst? Coś typu citrosept? I w jakiej dawce jeśli chodzi o niespełna 3 letnie dziecko oraz na jak długo to właczyć?
        • margolcia_63 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 12.12.12, 21:27
          Dobra decyzja. dr W jest najlepszy. Napisz do dr. maila, czy widzi sens podawania czegoś przed badaniami serologicznymi.
          Jeśli tak, to kiedy zrobić badania, bo przecież ukł. odpornościowy ma swój bezwład.
          Jeśli jest regres rozwojowy to niestety nusisz chyba diagnostykę poszerzyć. Na twoim miejscu krótko bym opisała sytuację, twoją i dziecka i niech dr myśli.
        • zielarz22 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 13.12.12, 16:54
          Absolutnie odradzam użycie citroseptu jest to naprawdę b.silny specyfik i na pewno rozwala cysty.
          Ja gdybym nie użył citroseptu byłbym zdrowym człowiekiem.
          Byłem wcześniej parę razy gryziony przez kleszcze, miałem rumień i nie miałem żadnych objawów boreliozy albo jak teraz oceniam zupełnie minimalne.
          Organizm dał sobie radę z inwazją krętka.
          2 lata po ostatnim rumieniu i ugryzieniu wczesną wiosną krewna namówiła mnie aby wzmocnił sobie organizm, no i wszystko zaczęło się.
          Jest to kompletny idiotyzm aby używać citroseptu po to aby wyszedł jakiś test.
          To naprawdę działa zdecydowanie silniej od wszystkich znanych antybiotyków.
          Zastanów się parę razy zanim podejmiesz nieprzemyślaną decyzję.
          • pies_z_laki_2 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 14.12.12, 05:50
            Zielarz, proszę, nie pisz takich rzeczy, bo nie wiem, czy się z tego śmiać, czy płakać.

            > dybym nie użył citroseptu byłbym zdrowym człowiekiem

            • antyfonka Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 14.12.12, 10:14
              Tylko płacz pozostaje, wypowiedź zielarza to takie pitu, pitu, jak u księdza podczas kazania.
              Zasłyszane podczas wizyty "krętek boreliozy, bardzo podobny do krętka kiły, leczenie podjęte
              w odpowiednim czasie przynosi efekty, zaniechanie lub zaniedbanie mogą pojawić się
              problemy" tu wyliczanka. Lekarz starej daty, specjalizacja chorób zakaźnych, bardzo zaangażowany w leczenie.
              • marcino1974 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 17.12.12, 18:25
                Uczulam ze ujemny WB nie wyklucza boreliozy na 100%. Pamietaj ze poza WB jest jescze troche innych badań na boreliozę CD57 Ltt. Bardzo dobrze ze nie czekasz na rozwój objawów tylko podejmujesz działania i oby szybko udało sie uzyskac diagnozę
    • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 19.12.12, 21:28
      Dziękuję za wszystkie uwagi i nowe tropy, zrobiliśmy koinfekcje i test c6 u dr W czekamy na wyniki. Generalnie moja borelioza wygląda wg mojej dr na starą przewlekłą i do długiego leczenia, więc mało prawdopodobne że mały się jednak nie zaraził. Diagnozujemy do końca na pasożyty, ma też zaniżone limfocyty, podwyższone granulocyty, płytki krwi i sporo podwyższony Aspat. Helicobacter ujemny, czekamy na wyniki glisty ludzkiej i psiej i zobaczymy co dalej. Ja sama mam zmieniony zestaw leków na rulid i zamur oraz nadal cipropol
    • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 21.12.12, 08:37
      Czy zamur z rulidem stosujecie w jakiejś większej przerwie między sobą? czy po prostu na raz można by wziać?
      • zielarz22 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 21.12.12, 10:33
        Pies.
        Płakać to się chce nad Twoją bezgraniczną wiarą w moc abx.
        Napisz w której pięciolatce stosowania abx następuje wyleczenie?
        Antyfonka.
        Ten stary lekarz to niby Ty?
        Musisz być faktycznie stara bo liche te Twoje pitu, pitu.
        • margolcia_63 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 21.12.12, 11:06
          Zielarzu, nie wiem co leczysz i czym leczysz, ale nie pomaga bo nadal jesteś b. agresywny. No rozumiem, nie biorą ludzie tych olejków i co poczniesz, ależ to musi bardzo boleć. Wyrazy głębokiego współczucia.
          Już ci pisałam, ale może trzeba powtórzyć, z reklamacjami, że niektóre choroby się nie leczą wg. harmonogramu zgłoś do pana Boga.
          • uruz2 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 21.12.12, 22:35
            Lepiej robić przerwy - tak 1,5-2 godzinne.

            Zielarzu, ja nic do Ciebie nie mam, ale zmień to, co bierzesz, bo naprawdę jest źle smile)))
            • zielarz22 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 22.12.12, 21:49
              Dziękuję za troskę i współczucie. Odwzajemniam.
              Cieszę się, że dzięki abx jesteście zdrowe.
    • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 25.12.12, 21:00
      uruz2 dziękuję za radę

      Mamy wyniki koinfekcji
      Dziecko dodatnia babesja, chlamydia w IGG
      Moje bartonella w IGG i w IGM wątpliwy, babesja dodatni

      Z tego względu że dziecko ma boreliozę wrodzoną podejrzewam jeszcze u niego bartonelle, a u siebie dodatkowo chlamydię, moje badania mogły wyjść trochę zaburzone ze względu na 3 miesiąc antybiotykoterapii.
      Chciałam zapyatać czy ktoś ma doświadczenie w leczeniu takiego zestawu, czy ktoś może leczył dziecko? Czy są duże szanse na wyleczenie? I jak długo u Was trwało leczenie i na jakim zestawie?
      • madziaifilip Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 26.12.12, 13:43
        Witaj, ja leczę siebie i dziecko z boreliozą wrodzoną, wejdź na nasz wątek" dziecko z boreliozą wrodzoną z dodatnimi wynikami" poczytaj.....
      • lukalien Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 04.01.13, 17:22
        pamiętaj ze nie da się tak precyzyjnie przewidzieć efektow leczenia. niektórzy nadspodziewanie szybko zdrowieją a inni zmagaja się z chorą w nieskończoność. Szansa zawsze jestnieje i tego nalezy sie trzymać
    • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 16.01.13, 22:32
      madziaifilip lukalien dziękuję

      Dziecko od wczoraj rozpoczęło leczenie i niestety musimy chyba zakończyć. Jego zestaw to Zinnat 2x5ml, summemed co 2 dzień 1x5 ml, nysttayna 3x3ml, metronidazol 1/2 tabl co 2 dzień. Zinnatu nie chce połykać weźmie do buzi i po prostu trzyma godzinami nawet do 2 potrafi to trzymać, metronidazol próbowaliśmy przemycać we wszelkich pokarmach ale niestety w każdym wyczuwa nie chce połknąć trzyma długo w ustach a potem wypluwa, przestał już nawet jeść cokolwiek bo boi sie że dostanie coś niedobrego znowu, zinnat próbowaliśmy też mieszać ze wszystkim i niestety nie chce połknąć, szczerze powiedziawszy w takich syt lekarze zostawiają pacjentów samym sobie, łatwiej by było żeby nauczył sie połykac tabl, czy ktoś ma może jakiś patent żeby takie niespełna 3 letnie dziecko nauczyć połykać tabletki? nie wiem czy dalej szukać zamienników jakiś ?
      • 79luthien Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 16.01.13, 23:09
        Edzia, ja nie próbowałam córeczki uczyć jak połykać tabletki, uważam że jest na to zdecydowanie za mała (2,5).

        A nie ma jakiegoś abx z grupy Cefalosporyn w zawiesinie? Może zapytaj w aptece i poproś lekarza żeby ci przepisał.

        Co do Metro, nie wiem czy to taki sam syf jak Tini, ale my mieliśmy z Tini kilka wpadek - mała ma po nim odruch wymiotny. Na szczęście bierzemy tylko przez tydzień co miesiąc.
        Patent mamy taki, że rozpuszczamy na łyżeczce z małą ilością wody, dajemy do buźki i dajemy popić mleczkiem owsianym (jest słodkie i fajnie neutralizuje smak). Oczywiście, mamy przygotowaną nagrodę, jak połkniewink

        My w zestawie mamy jeszcze Rulid (makrolid) - malutka i smaczna tabl, dobrze się rozpuszcza i jest słodziutkawink

        Też mam utrapienie, ale z Rifampicyną, która smakuje ohydnie, farbuje pościel i zęby - a muszę ją dawać w środku nocy, kiedy dziecko wybudzone ze snu wrzeszczy jakby ją ze skóry obdzierali....

        No, ale nikt nie powiedział, że będzie nam łatwowink

        Pisz na forum, będzie ci lżej. Powodzenia!
        • 79luthien Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 16.01.13, 23:13
          Edzia, telepatia - odpowiedziałam zanim przeczytałam twojego posta do mniewink
          • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 17.01.13, 19:45
            79luthien wiem że lekko nie będzie nasz najświeższy plan jedziemy do dr Ozimka jeszcze porozmawiać, w sumie 200 km to nie jest tak daleko do Łodzi mamy dalej. Nie wiem mam wrażenie że powoli czuje sie "olana" przez lekarza prowadzącego bo wiecznie jak sie zaczynają jakieś komplikacje to każdy umywa ręce. Ale czasami są rzeczy których nie da się przeskoczyć. Łykanie tabl nie idzie nam wcale !! łykanie zinnatu też sad do tego nie udało się podać ani razu metronidazolu bo wszystkie pokarmy dokładnie analizuje rozgryza a tak jest mega gorzkie. Nie wiem zobaczymy co nam powie dr Ozimek wtedy przemyślimy wszystko jeszcze raz.
    • agatini17 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 17.01.13, 12:52
      hej Edzia
      mam pytanie o Ciebie ? jak Twoje leczenie ? bo juz chyba czwarty miesiąc ciagniesz ?
      powiedz mi czy objawy bartonelli glównie Ci ustapiły wszystkie czy nie ?ja lecze sie w W-wie od listopada (tez mam bartonelle i babesie) ale jakoś opornie to leczenie idzie. Czy mozesz mi na meila (apuczylowska@interia.pl) przeslać napiary na lekarz u której sie leczysz ?.Będę wdzieczna.
      • lukalien Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 18.01.13, 17:44
        Proszę o informacje jakie konkretnie antybiotyki bierzesz obecnie na bartonelle i babesie ?
    • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 19.01.13, 18:20
      Obecny Zestaw jakim się lecze od miesiąca to
      Zamur 500mg 2x2
      Rulid 150mg
      Cipropol 2x1 w pulsach 7/7 (przy ciągłym stosowaniu siadały mi ścięgna)
      Metronidazol w pulsach 14/14
      Koci Pazur 3x2
      Zeńszeń syberyjski 3x1
      Wit B12
      Wit D
      Gasec 20 1x1
      + probiotyki

      Na konkretnie tym zestawie ustąpiła jak to określam taka trzęsiawka bo jak sie tylko kładłam to pół nocy trzęsło mnie zimno, nie mogłam ustać ani sekundy z zamkniętymi oczyma a teraz jest lepiej, niestety pamięć jest do niczego czekam na testy neuropsychologiczne, bo też na każdym kroku czepia sie mnie zus bo po kleszczu sie tyle nie choruje.

      Z dzieckiem byliśmy u dr O., jego stanowisko jest takie jakby wypośrodkowane pomiędzy ILADS a standardowym zakaźnictwem, zmodyfikował nam zestaw i we środe zaczynamy, zobaczymy jak to będzie.
      • lukalien Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 20.01.13, 19:57
        Poniżej wklejam link który kiedyś może ci sie przydać. Na koncu jest podjety temat koinfekcji

        www.borelioza.org/materialy_lyme/burrascano2008.pdf
        • lukalien Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 20.01.13, 20:00
          dopuki masz postępy to nie warto nic zmieniac ale może może w przyszłości jakaś zmiana sie przyda
          • lukalien Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 20.01.13, 20:02
            oczywiście "dopóki"
    • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 24.01.13, 09:05
      lukalien wiem dopóki jest poprawa to tego sie trzymam, mój zestaw abx nie zmienił sie po otrzymaniu info że mam nie tylko bartonelle babeszjozę i pradowopodobnie chlamydię bo u dziecka jeszcze wyszła chlamydia. Pisałam maila do lekarza prowadzącego kazał pozostać przy obecnym zestawie i w sumie ten zestaw chyba najwięcej ruszył a to tylko miesiąc i 4 dni.

      Zus skierował mnie do zakaźników nawet sami umówili mi wizyte bez kolejek półrocznych, nagle sie okazało że wszyscy chcą sie mną zająć.
      Nie wiem tylko co tam jeszcze powiem generalnie jeśli orzekną że jestem zdrowa poprosze na piśmie i zalecenia również a potem już tylko powiem że skoro mam odstawić wszystkie abx i mi sie pogorszy to do sądu ich podam bo co mi innego pozostało??
      • lukalien Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 24.01.13, 11:42
        a to będą Ci nowe testy robić ?
        Jeżeli w testach które wykonałas jest pozytywny wynik to nie maja wyboru tylko muszą orzeknąć chorobę. Jak będą podważać twoje dodatnie wyniki to muszą wykonać nowe testy a nie tak na oko.
    • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 07.02.13, 12:38
      Mam pytanie jakie macie doświadczenie z mlekiem w diecie, wiem że każdy lekarz inaczej do tego tematu podchodzi w mojej diecie mleko jest produktem dozwolonym natomiast już u dziecka nabiał muszę wykluczyć, mogło by być ewentualnie mleko kozie dla mnie jest okropne sad nie wiem na ile moje dziecko go zaakceptuje. Czy w tym odstawieniu mleka krowiego chodzi o zaw. laktozy wyższą niż w kozim? Czy nie wystarczyło by po prostu kupić mleko bez laktozy takie UHT ? Jakie macie w tym doświadczenie szczególnie jesli chodzi o dzieci, moje dziecko to kompletny niejadek, za to nabiał lubi i to bardzo sad
      • lukalien Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 07.02.13, 13:06
        to nie jest raczej kwestia zawartosci laktozy bo mleko krowie i kozie maja zbliżona jej zawartośc 4-5 %
        • olcia020 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 08.02.13, 08:34
          mnie się wydaje, że mleko jest ciężko strawne i fermentuje się w naszym brzuchu, mogąc doprowadzić do grzyba - tak mi się wydaje.
          moja córka z diety ma wykluczone mleko, ale nie nabiał, mleko przetworzone może jeść w formie jogurtu naturalnego, twarogu białego - który możesz zrobić ze szczypiorkiem, jogurtem, jajkiem na twardo i rzodkiewką - moje dziecko uwielbia. Płatki owsiane gotowane na wodzie połączone po ugotowanie z jogurtem dosłodzone ksylitolem lub stevią.
          Z serów dozwolona jest tez mozarella.
          • olcia020 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 08.02.13, 08:35
            a kozie mleko u nas nie przeszło... fuj - niestety
      • margolcia_63 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 09.02.13, 02:10
        edzia221 napisała:

        moje dziecko to kompletn
        > y niejadek, za to nabiał lubi i to bardzo sad

        Czy dziecko było badane w kierunku chlamydii? One też lubią nabiał.

        Nigdy nie wiadomo, na ile nasze gusty pokarmowe są tak naprawdę naszymi autonomicznymi gustami, a na ile wynikają z upodobań i potrzeb pasożytów. No właśnie, inwazja pasożyta o konkretnym zapotrzebowaniu na coś tam, może powodować niedobory tego czegoś u gospodarza i dlatego jego organizm się tego domaga.
        Lamblie i glista, candida też lubią nabiał.

        Może popatrz z takiej strony. One lubią nabiał, a ty im serwujesz kiszone ogórki i wódkę. Żart. W sumie to nie wiadomo, jakie działanie może być lepsze, głodzić pasożyty i gospodarza, czy wręcz przeciwnie.
        Pod rozwagę.
        • margolcia_63 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 09.02.13, 02:22
          Edzia, a po co ty bierzesz Gasec? IPP to świństwo. Otwierają wrota wszelkim zakażeniom i upośledzają trawienie.
          Też pod rozwagę.
      • tajtaja Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 09.02.13, 18:52
        edzia221 napisała:

        > Czy w tym odstawieniu mleka krowiego chodzi o zaw. laktozy wyższą niż w kozim? Cz
        > y nie wystarczyło by po prostu kupić mleko bez laktozy takie UHT ? Jakie macie
        > w tym doświadczenie szczególnie jesli chodzi o dzieci, moje dziecko to kompletn
        > y niejadek, za to nabiał lubi i to bardzo sad

        bardziej chodzi o kazeinę
        osoby, które bardzo lubią mleczne przetwory często mają wysoki poziom kazomorfin (en.wikipedia.org/wiki/Casomorphin ) ( autyzm.arsthanea.com/28/)
        przy boreliozie warto, a nawet trzeba wykluczyc mleko i przetwory mleczne
        • skupienn Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 21.02.13, 17:20
          Zgadzam się ze na pewno nie jest to kwestia laktozy bo mleko krowie i kozie maja zbliżone jej stężenie w swoim składzie
    • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 10.02.13, 15:52
      dziękuję wszystkim za odpowiedzi tematowi postanowiłam przyjrzeć się bliżej bo mimo wszystko każdy ma inne zdanie o najróżniejszych produktach z diety, co do siebie nie miałam watpliowści 5 mies ale co do dziecka już mam smile
      • cinmar88 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 09.03.13, 22:30
        Mam podobny problem jak pani. Jestem chory na borelioze, zapewne mam rownież koinfekcje bo leczenie nie idzie tak sprawnie jak powinno. Koinfekcje nie wyszły mi w badaniach, ale powinienem je powtórzyć, bo objawy dość wyraźnie wskazują na bartonellę. Nie wiem tylko gdzie najlepiej zrobić takie badania - może pani ma doświadczenie gdzie najlepiej jest je wykonać? Niestety ostatnio mój 4-ro letni synek dostał objawów bardzo podobnych do moich i w badaniach wyszła mu borelioza. Bardzo jestem ciekaw czy leczenie pani dziecka przynosi rezultaty. Co do diety - moje dziecko jest od 2 miesięcy na diecie bez mleka i bez mięsa. Było przedtem strasznym niejadkiem a teraz domaga się jedzenia cały czas i nareszcie trochę przytyło. Robimy również mu badania w szpitalu na oddziale gastroenterologii, ale wszystkie wyszły dobrze. Dlatego podejrzewam, że jego niechęć do jedzenia jest wynikiem boreliozy i bartonelli a nie innej choroby.
        • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 10.03.13, 17:53
          Ja niestety mam wrażenie że sie cofam, od 1 marca zestaw doxy 2x2, rifampicyna 2x1, do tego niedługo włączę ziołowy protokół na bartonellę, problemy z pamięcią nadal te same jednak wróciły też stare początkowe objawy, w obecnej chwili szukam nowego lekarza.
          Dziecko jest leczone od 6.02.2013 u dr O, pojawiają się subtelne różnice w zachowaniu i lepiej sypia, narazie to dość krótko żeby coś sądzić na ile to leczenie pomoże i kiedy się zakończy. Badania robiliśmy u dr W, przymierzamy się do PCR na bartonelle jeszcze bo dziecko ma ujemne natomiast ja dodatnie, nie wiadomo do końca czy też się zaraził bartonellą. Póki co wymiękam sad
    • cinmar88 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 12.03.13, 09:49
      Witam
      Ma pani bardzo podobne objawy do mnie. Niestety leczę się już bardzo długo i choć efekty widać, nie ma takiej poprawy jaka powinna być. Dlatego podejrzewam koinfekcję i zamierzam na nie zrobić powtórnie badania. Niestety jeśli ja mam koinfekcje i zaraziłem mojego synka, to pewnie on też ma. Umówiłem się, że ze wszystkimi wynikami pojadę do mojej lekarz- czyli za ok 2 tygodnie. Zobaczymy jaka decyzję ona podejmie.
      • edzia221 Re: Neuroborelioza, bartonella ja + dziecko - dłu 12.03.13, 11:11
        ja niestety powoli zaczynam wątpić w sens leczenia sad
        a gdzie się Pan leczy??
        póki co próbuję dostac się do innych lekarzy, cały czas zastanawiam sie nad portem i przyjęciem biotraxonu tylko nie wiem czy dam radę, mam od 3 lat usunięty pęcherzyk żółciowy, więc jak sie cos nazbiera wyżej to czeka poważniejszy zabieg do tego aspat i alat 10 x powyżej normy. A co na to lekarz? Brac hepatil i przejdzie tyle że 6 szt dziennie to ja już brałam cały czas wiec co to zmieni?
        Mnie prawdopodobnie blokuje bartonella i myśle że do tej pory było za słabe podejście do niej.
        Generalnie ostatnie pół roku powoli zaczynam uznawać za stracone!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka