Dodaj do ulubionych

Protokół Buhnera - sproszkowane zioła

02.05.13, 11:21
Witam, czy ktoś na forum kupuje cięte zioła, mieli je i w takiej postaci przyjmuje?
Jeśli tak, to w jakich ilościach? W książce Buhnera podane są dawki dla standaryzowanego zioła w kapsułkach,ale nie wiem ile samego zmielonego zioła należy przyjmować.
Jest tu ktoś, kto od dłuższego czasu kupuje zioła z Magicznego Ogrodu?
Właśnie wprowadzam protokół podstawowy i chciałam skorzystać z tańszej wersji wink t.j. zioła cięte, zamiast kapsułek...
Obserwuj wątek
    • chemdog Re: Protokół Buhnera - sproszkowane zioła 03.05.13, 12:21
      ja kupuję żeń szenia,vilcacorę,sarsaparillę i andrograhis...rdest i szczeć sam kopię rdest na napar a szczeć na nalewkę bez szczeci leczenie nie idzie tak jak powinno tak to u mnie wygląda bo nie miałem szczeci przez 4 miesiące sam posprzedawałem itp.i nie miałem do siebie i leczenie od 2 miechów stoi w miejscu ale teraz będzie świeży korzeń więc ruszy leczenie na bank
      • smallfoot7 Re: Protokół Buhnera - sproszkowane zioła 26.06.13, 20:52
        a czy nie prosciej kupic kapsułki?
        mam konto tu www.vitacost.com/

        mogę bez żadnych kosztów zamówić ci te zioła co pisze buhner i podać twoj adres wysyłki.
        Nie robie tego dla zarobku. Sam sie troche nadenerowałem przy zakladniu konta paypal żeby móc tam szybko i bezpiecznie realizować zamównienia i wiem że nie każdy pewnie to potrafi

        sam zamówiłem tydz temu i czekam na przesyłkę. przesyłka 8 dni do polski kosztuje ok 180 zł fakt drogo ale przy zamówieniu ziol na kilka miesciecy nie wyjdzie traginicze.

        Zioła w kapsach są standaryzowane i dokladnie wiesz ile czego jest ziola w postaci suszonej to pieron wie co tam tak naprawde siedzi oraz czy w grubej lodydze jest wiecej danej subst niż w ciekiej... smile tak przynajmniej mi sie wydaje
        • fela125 Re: Protokół Buhnera - sproszkowane zioła 27.06.13, 07:58
          Gdy zaczęłam brać zioła, nie byłam w stanie sprowadzć z ameryki, nie poradziłabym sobie ze złozeniem zamówienia - mój mózg nie przetwarzał informacji, wszystkie wiadomości uciekały z głowy, poza tym przy światłowstręcie nie można siedzieć zbyt długo przy komputerze. Najpierw zamawiałam na allegro, a później głównie na Magicznym Ogrodzie. Moje pierwsze zioła byly z firmy NOW i Swanson. Zupełnie nie czułam różnicy biorąc amerykańskie kapsułki czy zioła cięte. Mi wszystkie pomagały. Przygodę z ziolami niebawem skończę (biorę już tylko potrzymujące dawki) i powiem Wam, nie bójcie się ziół typu susz one też pomagają. Jeżeli ktoś nie potrafi zamawiać ziół z ameryki lub go nie stać, to proszę się nie martwić. Od kilku dni piję herbatę z czystka, ponoć owady mniej gryzą, kleszcze też. Poza tym czystek ponoć zlepia krętki. Jest bardzo lekki, więc 25 dag wystarczy na caly sezon.
    • anna-2512 Re: Protokół Buhnera - sproszkowane zioła 05.05.13, 08:39
      Do k.mahal - ja również kupuję tam zioła i stosuję wg tego co wyczytałam na forum, przy
      jak by pełnym protokole, bo na pewno ciężko jest zważyć jak się nie ma na czym, wiec robię tak jak podpowiadają niektórzy forumowicze w swoich wypowiedziach :
      Rdest - 1 czubata łyżka ciętego korzenia rdestu gotuję w 1 litrze wody na bardzo wolnym ogniu przez 20 minut. potem odstawiam aż się ostudzi i przelewam do dzbanka a fusy wyrzucam, - rozkładam do wypicia na 3 razy w ciągu dnia.
      Andrographis - 1 łyżeczkę płaską sproszkowanego ziela popijam wodą (czytałam, że 1 łyżeczka to 2 gramy) - biorę 3 razy dziennie.
      Koci pazur - 3x3 kapsułki dziennie (zioło z firmy Nov Foods)
      Myślę, że to jest przybliżone do dawek w protokole Buhnera.
      Anna
        • k.mahal Re: Protokół Buhnera - sproszkowane zioła 05.05.13, 22:36
          Ja właśnie mielę sobie cięty andrographis. Jeśli chodzi o odmierzanie odpowiedniej ilości, to jutro powinien do mnie dotrzeć kurier z wagą wink Kupiłam na allegro kieszonkową wagę jubilerską. Są niedrogie, więc można zainwestować wink Tylko chodziło mi właśnie o to ile takiego zmielonego zioła powinnam brać,żeby uzyskać dobry efekt. Tak, jak piszesz spróbuję 2g, ale dla pewności chyba zamówię sobie jeszcze kapsułki. Na razie biorę doxycyclinę, andrographis i suplementy, ale herxa raczej jeszcze nie mam. Jedyne co się pojawiło to takie "grypowe" bóle w stawach (kilka razy dziennie), częstsze niż zwykle szumy w uszach i zmęczenie wzroku (takie dziwne uczucie, jakbym spędziła dużo czasu na słońcu i czasem zamglony obraz).
          • anna-2512 Re: sensacje po zażyciu dawki ziół wg Buhnera 07.05.13, 18:12
            Bóle, pieczenie i palenie w stawach to ja miałam jeszcze przed braniem ziół a teraz gdy zwiększyłam dawkę, to tak bardzo się nasiliły, że trudno wytrzymać, do tego dochodzi taki sam ból głowy no i te sensacje typu stany napięcia nerwowego, trudne kojarzenie, stany niepokoju w głowie itp. ale muszę jakoś to przetrwać, a udaje mi się to tylko dzięki tym forumowiczom, którzy tu wpisują pozytywne efekty leczenia i że po ciężkich dniach, tygodniach i miesiącach przyjdą lepsze dni i za to jestem tym wszystkim tu bardzo wdzięczna.
            Anna
              • k.mahal Re: Protokół Buhnera - sproszkowane zioła 15.05.13, 12:56
                To prawda. Ja na razie mielę Andrographis sama i tylko taki przyjmuje,ale mam zamiar kupić też kapsułki ze standaryzowanym ziołem i robić tak jak Ty. Same kapsułki rzeczywiście są drogie i przy długotrwałym stosowaniu ziół trzeba szukać tańszych alternatyw wink
                • happy_and_well Re: Protokół Buhnera - sproszkowane zioła 15.05.13, 13:25
                  Wydaje mi się, że jednak warto zainwestować w ekstrakt, jeden z tych polecanych przez Buhnera. Osobiście podchodzi mi bardziej Paradise Ultimate Andrographis (jest z 100 mg dodatkiem innych ziół, ale są to zioła wg chińskiej medycyny ludowej na tzw. "toxic heat", czyli jak najbardziej dla nas wskazane) niż Nature's Way. Ten drugi źle mi robił na żołądek i jelita, kapsułki były jakies dziwnie duże i wręcz cofały mi się (przy dawce 4 tabletki jednorazowo). Paradise są małe i mi osobiscie lepiej służą.

                  Jeśli chodzi o koszty, wydaje mi się, że zamawiajac na iherb nie są one jakoś strasznie wygórowane, 11 dolarów za 60 kaps i grosze za przesyłkę.
                  • metroo Re: Protokół Buhnera - sproszkowane zioła 15.05.13, 19:43
                    potwierdzam wpis bodexa,
                    ja bylam na ziolach 6 miesięcy,mam malo objawów stawowych,czasami mnie nogi bolaly i strzelaly w stawach,
                    na ziolach te objawy zmalaly,
                    ale od strony ukl nerwowego żaden nie odpuścil i bylo coraz gorzej,problemy z pamięcią,otępienie,wyczerpanie i zaburzenia równowagi takie,że jak zwloki w domu leżę,


                      • chemdog Re: Protokół Buhnera - sproszkowane zioła 18.05.13, 14:51
                        z tego co wiem najbardziej na boreliozę pomagają 3 zioła i co sam robię na sobie inne tez coś wytrącają krętki z równowagi ale bardziej działąją modulująco na odporność...najważniejsze dla mnie zioło to szczeć andrographis i rdest...szczeć w postaci nalewki teraz świeża się robi bez szczeci leczenie tak sobie jakoś stało. Na zioła też organizm i krętki się uodparniają i myślę że co jakiś czas trzeba modyfikować dawki dodawać i modernizować układ i zestaw ziół jaki się bierze i nie przyzwyczajać organizmu do schematu.Rdest w postaci naparu można wspomóc napar biorąc resveratrol w kapsułkach ja polecam puritans pride dobra cena i dawka dobra.oraz andrographis ja biotę osobiście sproszkowany na łyżeczce i popijam wodąsmile o wszystkim co i jak biorę można poczytać w innym wątku moim jak dla mnie te 3 zioła robią porządki w organizmie jeśli chodzi o boreliozęsmile rdest sam w sobie wzmacnia działanie innych ziól,andro detokstykuje silnie wątrobie co ważne w boreliozie a szczeć pomaga dużo w artretyzmie boreliozowym więc warto próbować
                        • fela125 Re: Protokół Buhnera - sproszkowane zioła 26.06.13, 15:34
                          Na ziołach jestem ósmy miesiąc. Miałam okropne objawy neurologiczne (światłowstręt, nadwrażliwość na dźwięki, utrata pamięci, problemy z myśleniem, czytaniem, liczeniem, odrealnienia - czułam się jak za szybą), minęły problemy kardiologiczne. Mi te objawy przeszły na ziołach. Oprócz ziół wzmacniałam kolagen, on też może wywoływać problemy neurologiczne - książka Buhnera str 70. Brałam protokół podstawowy oraz stephanię (na oczy), żeń-szeń syberyjski (problemy z tarczycą, brak sił), smilax (na herxy). Zioła kupowałam głównie na Magicznym Ogrodzie i z Biose. Na kolagen vit C 1000, cynk 40mg (zincas forte 27 mg - 1,5 tab), glukozamina (artresan), vit e 400, vit b com. Brałam też 40 dni bylicę roczną z Magicznego Ogrodu.
                              • fela125 Re: Protokół Buhnera - sproszkowane zioła 04.01.14, 09:21
                                Jak postępy w leczeniu. Był dwunasty miesiąc na ziołach Buhnera. Super, myślałam już o zakończeniu kuracji, bo wszystko było już OK. Nagle zauważyłam, ze raz pobolewa kolano, raz stopa, raz bark, itd - typowe wędrujące bóle. Poza tym światło zaczęło zwalać mnie z nóg, pamięć pogorszyła się... Wiedzialam, że Buhner już nie działa, a choróbsko pomalutku wraca. Zaczęłam czytać watki o polskich ziołach na boreliozę. Od dwóch miesięcy biorę nasze zioła. Wydaje mi się, że sa lepsze jak na razie nie ma skutków ubocznych takich jak na ziołach Buhnera, np zaburzenia jelitowe. Buhner też nie był zły dużo mi pomógł,chociaż nie wyleczył, wiele objawów przeszło bezpowrotnie - rok bez antybiotyków, to też sukces.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka