06.11.13, 14:32
Ciekawy watek o pyroluri
archive.constantcontact.com/fs050/1101953185050/archive/1102045773713.html
Wg Singletona wiele osob z lyne a zwlaszcza z bartonella moze cierpiec na pyrolurie
Czesto tzw "kryptopyrrole" produkowane jest w zwiekszonych ilosciach, samo w sobie nie jest szkodliwe ale powoduje deficyt cynku, wit B6 i manganu. W rezultacie mamy problem w formowaniu wielu substancji potrzebnych organizmowi.
Objawy miedzy innymi to, ataki paniki, zamartwiania, strachu, nadwrazliwosci, skory, nadwrazliwosci na swiatlo, dzwieki, zlosc, bladosc, anemia, bole kolan, bole podbrzusza.
Jak sie leczy
Dzienna dawka suplementow cynku, manganu wit B6 plus mozna dodac suplementy takie jak GABA, inositol czy tryptophan.
Wyleczenie zajmuje miesiace, jesli poczujemy sie lepiej i za szybko przerwiemy, bedziemy mieli nawrot w ciagu 2 tyg.
Jesli ma sie powyzsze objawy warto wziac suplementy rownolegle z leczeniem lyme i blo.
Obserwuj wątek
    • chemdog Re: Pyroluria 06.11.13, 16:37
      Zajmujący się tym problemem dr Dietrich Klinghardt stwierdził, iż pyroluria współistnieje aż u 80% osób z chorobą Lyme, 75% osób zatrutych metalami ciężkimi i aż u 80% dzieci z autyzmem. To bardzo znaczący odsetek. Wysoki poziom pyroli w moczu jest również wiązany ze schizofrenią; pyroluria została odkryta w latach 50. właśnie w trakcie badań przyczyn schizofrenii. Ogólnie wiąże się to zaburzenie jako czynnik współistniejący z takimi chorobami jak ADHD, alkoholizm, autyzm, choroba dwubiegunowa, depresje, zespół Downa, epilepsja, zatrucie metalami ciężkimi, stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona, schizofrenia.

      Pyrolurię można potwierdzić poprzez test na poziom pyroli w moczu

      Pyroluria jest silnie związana z zatruciem metalami ciężkimi. Po pierwsze zarówno cynk, jak i B6 biorą udział w produkcji glutationu, który odpowiada za usuwanie metali ciężkich z organizmu. Niedobór tych składników powoduje niedobór glutationu. Poza tym z uwagi na fakt, iż w organizmach pacjentów z pyrolurią jest za mało cynku – rtęć, ołów i metale o podobnej do cynku budowie cząsteczkowej wiążą się w organizmie w miejsce cynku.
      • bbeap Re: Pyroluria 06.11.13, 17:06
        No wlasnie glutation. Nastepna rzecz, ktora dr Singleton czy Klinghardt podaje swoim pacjentom.
        Prekursorami glutationu sa
        NAC
        Alpha lipoic acid
        Wit C
        Kurkuma
        Dr Singleton podaje swoim pacjentom glutathione nawet dozylnie!
        Kaze im brac edta i odtruwac organizm wlasnie.
        Pacjentom z blo od razu daje rdest i rhodiole plus inne mieszanki suplementow.
        • happy_and_well Re: Pyroluria 06.11.13, 17:24
          Jak przeczytałam liste objawów tej przypadłości to wiele rzeczy mi pasowało. Tym bardziej, że ja swojego czasu bardzo dużo sikałam, wiec pewnie też duzo wypłukiwałam - kiedyś nawet podejrzewali mnie o cukrzycę, jak na zlecone badanie dobowej zbiórki moczu w szpitalu prosiłam trzecie olbrzymie naczynie (normalnie wystarcza jedno), w sumie wyszło tego około. 4 litry. Nie pamietam, czy były tam jakieś odchylenia, ale ten częstomocz mi sie skończył chyba właśnie jak zaczęłam suplementacje pod kątem KPU. Właściwie to bralam (i cały czas biorę, z małymi przerwami) preparat zalecany przez Klinghardta :
          www.selfhealth.co.uk/core-mineral.html
          Skonczyły mi sie tez problemy z niedokwasotą, i pewnie kilka innych pomniejszych dolegliwości.

          Bardzo dobrze dostarczać prekursorów glutationu (bbeap zapomniała o ostropeście), ale ja nawet siegam po sam glutation. Oczywiście doustnie nie jest on wchłanialny, wiec pozostają albo iniekcje/wlewy (w Niemczech można kupić preparat Glutation Reduziert 600 mg ampulki 10x4 ml), albo glutation liposomalny, który ja robie sama.
          • bbeap Re: Pyroluria 06.11.13, 17:46
            Tez czesto mam czestomocz, wlasciwie jest to tez zwiazane z blo niestety.
            W szpitalu podczas dobowej zbiorki tez prosilam dodatkowy pojemnik razem byly dwa, sprawdzali wtedy dobowe wydalanie wapnia i przy okazji kortyzol, ktorego jak dobrze pamietam bylo ponizej normy. Wapn byl ok.
            Wit b compkex biore sporo, magnez z b6 i nt factor plus z witaminami b, ale musze dodac mangan i reszte tych suplementow.

            Mozesz powiedziec jak sama robisz glutation? I jak go przyjmujesz? Singleton zaleca inhalacje plus wtedy tez doustnie.
            • happy_and_well Re: Pyroluria 06.11.13, 18:11
              Powinnas brac też witaminę B6 w formie Pyridoxal-5-Phosphatem w Polsce chyba nie jest dostepna, w ogóle jest rzadziej spotykana, ale w tym protokole bardzo ważna.

              Tu nasz dr Dietrich mówi ciekawie o glutationie:
              www.youtube.com/watch?v=hXjVuUH5Sb0&feature=related
              Glutation liposomalny robie tak sammo jak witaminę c, czasem razem z witaminą c (w koktajlu Klinghardta), o technologii liposomalnej to jest dobry artykuł i przepis na domową witaminę c:
              www.racehorseherbal.com/Infections/LET/let.html
              Na youtube jest filmik instruktazowy, wystarczy wrzucić "liposomal vitamin c" smile

              • happy_and_well Re: Pyroluria 06.11.13, 18:34
                Tu jest ciekawy wątek o glutationie i zwiększaniu jego poziomu, przeczytaj sobie zwłaszcza wypowiedzi richvanka na 2 i 3 stronie.
              • bbeap Re: Pyroluria 06.11.13, 18:35
                Dzieki smile
                Pewnie mozna dostac w uk albo us.
                Duzo suplementow kupujesz w uk?
                Jesli znasz jakies godne pokecenia to bede wdzieczna.
                Moge zrobic liste i bede je miala przywiezione smile
                • happy_and_well Re: Pyroluria 06.11.13, 18:54
                  Według mnie warto kupić ten Biopure "The Core":
                  www.selfhealth.co.uk/core-mineral.html
                  cena nie jest chyba jakaś wygórowana, bo to 240 kaps., niby bierze sie 4 dziennie, ale ja bralam mniej (może okresowo 4, a potem juz 2).

                  W ogóle mozna w tym BioPure znaleźć ciekawe rzeczy, choć większość jest droga, ziół tam nie kupuje, ale ten preparat Lipo Health, mogłabys robić sobie koktajl Klinghardta, i chlorellę u nich kupuję, bo jak kiedyś kupiłam w Polsce, niby eko, to zapach mnie odrzucił i nawet psu bałam sie dawać wink
                  BioPure jest też w USA i maja tam lepsze ceny i większy wybór, ale ja zawsze zamawiałam z UK albo Austrii, bo boję się cła i wyjdzie na jedno. Z tym że w UK ostatnio nie mieli Lipo Health a z Austrii mi przysłali bez R-ALA - nie wiem, czy to juz nowa obowiazująca formuła, czy mieli jakiś okrojony model. Szkoda, bo to R-ALA ważne.
                  • bbeap Re: Pyroluria 06.11.13, 19:05
                    Dodajesz lipo health do koktajlu?
                    Rechsregulat tez z uk kupujesz moze? smile
                    • happy_and_well Re: Pyroluria 06.11.13, 19:16
                      Tak, daje lipo health w miejsce zwykłej lecytyny, tak jak zaleca Klinghardt.

                      Rechts regulat kupowałam wcześniej, Klinghardt ponoć mówi, że jest najskuteczinejszy w niszczeniu biofilmów, ale ja tak intuicyjnie wolę Vitalzym albo ten podobny preparat złożony z enzymami:
                      www.iherb.com/Arthur-Andrew-Medical-Neprinol-AFD-Advanced-Fibrin-Defense-500-mg-150-Capsules/23710
                      Taki Rechtsregulat to ja sobie sama mogę w domu zrobić wink no prawie wink myślę, że moje wieloskładnikowe octy sa nawet lepsze, bo sama je robiłam więc maja mnóstwo pozytywnej energii wink
                      • bbeap Re: Pyroluria 06.11.13, 19:25
                        Wiec ogolnie modyfikujesz koktajl klinghardta troche smile
                        Co dobrego jeszcze tam wrzucasz?
                        • happy_and_well Re: Pyroluria 06.11.13, 19:37
                          Na początku robiłam niemalże wg przepisu, teraz to juz tylko zależy mi na witaminie c, tym wszystkim co jest a lipo health, kilku nalewkach itp. No właśnie dodaję nalewki, ale nie te które zaleca Klinghardt tylko te, które mam od mojego fito, kurkumę, czasem dodaję glutation, ale w tym robię przerwy, a, i resveratrol, propolis, w sumie jak tak patrzę to daleko nie odbiegłam od oryginału wink
                          • emarlen5 Re: Pyroluria 06.11.13, 21:06
                            Ja się pochwalę swoim koktajlem : avocado + jagody (mogą być mrożone) - bogactwo witamin, minerałów, enzymów, aminokwasów i co tam jeszcze może być.
                            Aby smak nam się nie znudził możemy jagody zastępować wiśniami, porzeczką czarną lub kto na co ma ochotę , w tej chwili są mrożonki.
                            Na zdrowie smile
                            namiotle.pl/5589/smoothie-jagoda-avocado/
                            • bbeap Re: Pyroluria 06.11.13, 21:35
                              Bardzo zdrowo, jagody sa b dobre na oczy, ja bym dodala noni lub acai albo wszystko razem.
                              Tyle, ze my przy tych antybiotykach jagod raczej nie mozemy uncertain
                              • emarlen5 Re: Pyroluria 06.11.13, 22:08
                                Myslę, ze nic złego nie powinno się dziać po jagodach, wisniach - w tych owocach nie ma za dużo cukru a są skarbnicą wszelkiej dobroci.
                                Ja nie wyobrażam sobie życia bez owoców, latem kupuję jagody, wisnie, jeżyny, maliny codziennie i zajadamy same owoce.
                                Na zimę robię soki, kompoty, nalewki - takie przetwory maja leczniczą moc.
                                Kiedy bierze przeziębienie wystarczy popić np. sok z porzeczki czarnej - czyni cuda smile
                                • bbeap Re: Pyroluria 06.11.13, 22:15
                                  To prawda, ale ja sie jeszcze troche boje.
                                  Mamy duzo nalewek z malin, duzo latem obrodzilo u babci w ogrodku.
                                  Mamy tez nalewki z wisni z ogrodu Bartka rodzicow.
                                  Czyli wszystko ze swojskich owocow i samemu robione.
                                  A i z pigwy.
                                  Ale one wszystke na cukrze... i tak sobie mowie, ze zanim ja wyzdrowieje to oni juz mi je wszystkie wypija... wink
                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 06.11.13, 22:31
                                    Organizm bez owoców czyli witamin i całej swojej skarbnicy staje się łatwym łupem dla wszelkich infekcji.
                                    Nie jest w stanie sam się obronić.
                                    Jeśli chodzi o nalewki to pigwa jest u mnie nr 1, zaraz po sosnówce.
                                    Nalewkę sosnową popijam codziennie, uwielbiam ją!
                                    Powiedz mamie niech ci zrobi w przyszłym roku nalewkę z zielonych szyszek sosny - tam jest wszystko!
                                    Prędzej będziesz zdrowieć.
                                    Gdybyś mieszkała blisko to już bys dostała taką naleweczkę ode mnie smile
                                    • bbeap Re: Pyroluria 06.11.13, 23:01
                                      Dziekuje smile Powiem smile
                                      Staram sie jesc duzo warzyw, cykorii, cebuli, czosnku, z owocow kiwi i grejpfruty bo innych przy antybiotykach nie mozna uncertain no i biore suplementy. Choc uwazam, ze naturalne jest najzdrowsze dlatego warzyw suriwych i sokow z warzyw ile moge.
                                      Ten kordyceps i soplowka tez maja witaminy, i ziolka chyba tez troche tego tam maja.
                                      Kasze jem tylko jaglane, gryczane i brazowy ryz.
                                      No i ryby, kawior takie rzeczy, wszystko pieczone nie smazone wink
                                      • emarlen5 Re: Pyroluria 06.11.13, 23:11
                                        No to wszystko rzeczywiście super! smile
                                        • bbeap Re: Pyroluria 06.11.13, 23:25
                                          I oczywiscie cytryny, zurawiny (nalewke ojca klimuszki), sok z pokrzywy, chlorelle, to chyba jakies witaminki tez ma wink
                                          Oliwa z oliwek, olej lniany.
                                          Chociaz czasem (jak nie mam nudnosci) to bym zjadla w koncu cos "normalnego" wink
                                          • emarlen5 Re: Pyroluria 06.11.13, 23:41
                                            W takim razie bakterie wcześniej czy pożniej będą musialy sie poddać smile
                                            • happy_and_well Re: Pyroluria 06.11.13, 23:55
                                              Taka nalewka z zielonych szyszek sosny to jest genialna sprawa - bardzo dobrze harmonizuje układ odpornościowy Th1/Th2. Ja wiosną piłam kompot prawie codziennie wink

                                              Ja nie ograniczam sobie owoców, czasem nawet domowy tort makowy (ostatnio w wersji z kokosem) z miodem, ale bez glutenu, pałaszuję. Mnie wszelkie obostrzenia dietetyczne mocno wykańczają (już wystarczy, że nie jem glutenu i nabiału), wystarczył wiosna miesiac jakiejś diety bez owoców i od razu hormony mi poleciały, okresu brak itp. Ale to każdy musi sam dojść, co może a co nie, wazne, żeby posiłki ogółem miały niski IG. Smażone tez jadam (ryby), ale ja mam taki metabolizm, że moge jeść bardzo tłusto, wręcz muszę, za to węglowodany gorzej trawię.

                                              JA z pigwy robie soki na bieżąco, póki mi się nie skończy (co pewnie nastąpi neibawem), a nadmiar aronii przerabiam na ocet, bo nalewk mam pełno od mojego fit.

                                              A z takich "normalnych" rzeczy, co to dawno nie jadłam, mam na jutro prawdziwy pasztet z dziczyzny i suchą kiełbasę, przepięknie pachnącą, też z dzikich zwierząt. Pewnie bym sobie odmówiła, gdyby nie to, że roboty własnej mojego szwagra, który - akurat w temacie - jest nadleśniczym i pół życia spędza w lesie, i przeciwciała na bb ma, ale na szczęście nie choruje wink
                                              • emarlen5 Re: Pyroluria 07.11.13, 00:08
                                                Tak, przetwory, wyroby własnej roboty - poezja! Dziczyzny można pozazdrościć smile
                                                Mnie naszła dzisiaj ochota i kupiłam kaczkę ale przymierzam się do gęsiny smile

                                              • bbeap Re: Pyroluria 07.11.13, 12:37
                                                Happy ile razy w tyg bierzesz lipo health, gdzies czytalam, ze 1-2 razy tygodniowo.

                                                Zjadlabym taki makowy tort smile jak go robisz bez glutenu?
                                                Jakbys mogla podac przepis bylabym wdzieczna smile
                                                • happy_and_well Re: Pyroluria 07.11.13, 18:26
                                                  ja tak róznie biorę lipo health, bo mam problemy z regularnością (tylko abx biorę jak w zegarku, no prawie), czasem jak nei przygotuje to mam przerwę, która lubi sie przedłużać. Ale to pewnie dobrze, trzeba dać organizmowi odpocząć. Także trudno mi powiedzieć, generalnie rozpuszczam 2-3 łyżki i robię ten koktajl, który mi starcza na kilka dni, także dziennie nie zażywam tego jakoś bardzo dużo, tym bardziej, ze czasem mieszam ze zwykłą lecytyną bo kiedyś sporo jej kupiłam. Klinghardt swój koktajl zaleca pić 5 dni w tygodniu (2 dni przerwy), 3 tygodnie w miesiącu (tydzień przerwy), ale to chyba ze wzgledu na artemisinin takie dawkowanie.

                                                  To jest przepis na tort makowy z ksiazki o diecie optymalnej, takze bardzo mało w nim węglowodanów a duzo pozywnych tłuszczów, więc candidy nei powinien karmić, wręcz przeciwnie, do tego musi mieć mega niski IG. Ostatnio mak zastępuję kokosem i musze powiedzieć, że mi to jeszcze bardziej smakuje, ale ja to w ogoel do kokosa mam sałbość od zawsze.

                                                  Tort makowy
                                                  Spody makowe:
                                                  25 dag maku
                                                  15 dag masła
                                                  10 jajek
                                                  2 żółtka
                                                  ok. 3 łyżki miodu
                                                  ok. 10 dag łuskanych orzechów (ostatnio dawałam macadamia, wcześniej laskowe albo włoskie)

                                                  Krem:
                                                  50 dag masła
                                                  10 żółtek
                                                  5 dag kakao
                                                  ok. 2-3 łyżki miodu
                                                  2 łyżki rumu albo innego pachnącego alkoholu (ja daję na przykład nalewkę z kokoryczy albo propolisu albo inną ładnie pachnącą)

                                                  Mak ugotować i przekręcić przez maszynkę. Masło utrzec z miodem i dalej ucierać dodając żółtka (13 zółtek oddzielonych wcześniej od białek). Do masy dodać zmielony mak z rozdrobnionymi orzechami. Na koniec dodać sztywną piane ubitą z 10 białek i wymieszać. Ciasto wyłożyć do wysmarowanej masłem tortownicy i piec 40-60 min w dobrze nagrzanym piekarniku. Wyjąć, ostudzić i przekroić na 3 spody, przed położeniem kremu spody nasączyć mocną herbatą z cytryną, na przykład (albo czym kto lubi sobie tort nasączać).
                                                  Do kremu należy trzymać masło w temp. pokojowej ok. 2 h (az zmięknie). Powili ubijajac mikserem dodajemy żółtka, miód, na koniec kakao i alkohol. Ostatnio dorzucam też świeżą wanilię. Tak przygotowanym kremem przekładamy tort i posypujemy np. wiórkami kokosowymi.

                                                  Voilà et bon appétit! smile
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 07.11.13, 18:56
                                                    Dziekuje Ci bardzo smile

                                                    Koktajl klinghardta oijesz raz dziennie tak? I ogolnie te proporcje ktore podaje wchodzace w sklad koktajlu np 30 kropli propolisu, 25 ml rechsregulatu itd starczaja na kilka dni?
                                                    Ja sobie mysalam ze taki jeden trzeba od razu caly wypic wink

                                                    Tak sobie mysle o torcie orzechowym, wiem ze mama piekla i wlasciwie w wiekszosci skladal sie z orzechw wloskich i jahek ake chyba dodawala dwie szklanki maki, cuekawe czy bez maki by wyszedl albo np na jakiejs samopszy...
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 07.11.13, 19:16
                                                    Wiesz, jak sie zeszła zimą próbowałam kurować tylko koktajlem, to robiłam taką dawkę wg zaleceń na jeden dzień, jeszcze dodawałam świeży czosnek i sok z rzepy, i artemisinin wtedy dwałam, było to wstrętne, ale męczyłam sie i wypijałam taką porcję w ciągu dnia, podzieloną na dwa razy. Teraz, gdy ma to być dodatek do abx (które wykonują większość tej krętkowej roboty), to robię taką może trochę większą porcje, i trzymam w lodówce i mi starcza na 3-4 dni. zwykle rano wypijam najwięcej, czasem jeszcze po południu ze dwa łyki, ale boję się tego pić późno, bo ja jestem b. wrazliwa na suple a po wit. c nie mogę spać, bo daje mocnego kopa. Nalewek daje trochę więcej, po dużej łyżce (ok.15 ml), a że kilka ich sie uzbiera, to trochę zwieksza to objętość.

                                                    Ja robię słodkie wypieki, poza tortem, w których mąkę zastępuję zmielonymi migdałami, wiórkami, albo gotową mąką kokosową. Robiłam takie ciasta z owocami, zwykle na oko, bo lubie eksperymenty w kuchni, i zawsze mi wychodziło. Ten tort orzechowy może i by wyszedł bez mąki, ale zależy, ile tych orzechów, w razie czego trzeba zwiększyc ich ilość. Ewentualnie dodać mąkę kokosową albo migdałową, te są pewnie zdrowsze, no bo nie ma w nich glutenu.

                                                    Ja jutro chyba własnie torcik zrobię, bo mam trochę pracy, a po takim posiłku to d razu mi się lepiej myśli wink
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 07.11.13, 19:55
                                                    To Ty w sumie juz od zeszlego roku chorujesz?
                                                    Tylko na bb i blo?

                                                    Wlasnie zamiast maki np zmielone migdaly albo jakas oat flour bez glutenu i bez cukru nawet.
                                                    Orzechow wlasnie sporo, w sumie to glowny skladnik smile
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 07.11.13, 20:11
                                                    Ja zaczęłam chorować dwa lata temu, pierwsze symptomy miałam może trzy lata temu, ale nie były zbyt dotkliwe, zresztą na początku nikt mnie nie mógł zdiagnozować, mój lekarz w końcu dał mi biseptol i klindamycynę na 10 dni, do tego wziełam zentel i byłam zdrowa przez pół roku. Potem podejrzewałam jakąś egzotyczną infekcje, bo wczesinej pól roku mieszkalam w Indiach, i w ogole duzo w życiu podróżowałam, i sobie wydedukowałam, że pewnie coś przywloklam. Więc targnęłam sie na protokół Buhnera z Andrographisem, a potem go wzmacniałam koktajlem Klinghardta, bo to przeciez działa na mikroby wszelakiego rodzaju. No i po tym też mi sie poprawiło, ale później jakoś zarzuciłam zioła i koktajl i miałam straszny nawrót na wiosę, ze już powrót do naturalnych specyfików nie pomógł. Powtórzyłam wszystkei badania i wyszła mi bb i blo, ale bb tylko w kki, więc czasem mi sie wydaje, ze to blo bardzie mi miesza. Albo mam coś jeszcze egzotycznego, czego tu w testach nei badają. W każdym razie 2 miesiace abx i ja już sie czuję 90 % lepiej, juz mi praktycznie wszystkie symptomy ustają, więc mało mnie obchodzi, czy to bb, czy co innego, Strasznie sie boję odstawienia abx, dlatego szukam natralanych metod, żeby teraz i potem jeszcze przez jakiś czas je stosować i zeby mi znów nie wróciło, cokolwiek to jest.

                                                    A Ty od niedawna chorujesz?
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 07.11.13, 20:49
                                                    Tez od jakichs 3-4 lat mialam symptomy, ale niezbyt dokuczajace.
                                                    Dopiero dwa lata temu zaczelam czesto chorowac na gardlo i migdaly, wtedy dostawalam leki a potem mialam zabieg kriochirurgii i puzniej laser migdalow (ktory notabene bede musiala powtorzyc, bo do konca zdrowe jeszcze nie sa), dwa lata temu tez spuchla mi lewa kostka tak bardzo, ze pohechalismy na emergency ale oczywiscie stwierdziki ze pewnie cos naciagnelam od cwiczen, jakis miesiac to trwalo zanim przeszlo i chodzilam jak staruszka, pamietam jeszcze ze staruszek Peter w biurze smial sie, ze chodze na plaskim (zawsze nosilam szpilki) i ze pewnie wszystkie moje szpilki w szafie placza wink
                                                    W 2012 na poczatku sierpnia podrapal mnie mocno maly kociak i po powrocie z wakacji od czasu do czasu dziwnie w nocy nrowialy mi stopy i kostki, mialam wrazenie ze to ich nie czuje a dziwnie mrowieja, ale zdarzalo sie to bardzo sporadycznie, jesienia zaczela pobolewac mnie glowa i zab, jtory mialam robiony kanalowo, w grudniu na domiar zlego dentystka otworzyla go ponownie i przebila sie kanalem do zatoki - leki wyciekly mi nosem, mimo ze jej o tym powiedzialam zapchala lekarstwem, zakleila i powiedziala, ze bedzie ok - oczywiscie rozwinal sie stan zapalny zatoki szczekowej... w tym czasie zaczely cierpnac mi nogi - myslalam ze od siedzacej pracy za biurkiem, ogolnie nigdy nie rozzalalam sie nad soba (juz z tym wszystkim w marcu przychodzilam skonana z pracy i jeszcze szorowalam podlogi), jakos na przelomie lutego/marca dostalam potwornych zawrotow glowy, tak sie wystraszylam ze powiedzialam Tomowi - mojemu szefowi ktory siedzi na przeciwko mnie i ma kurs first aider, no i siedzial tak ze mna pol godz a mi nie przechodzilo wiec zadzwonil i zaprowadzil mnie do lekarza w firmie ten wystraszony od razu do mojego rodzinnego, tam dostalam amoksycyline na tydzien i bylo ok przez jakies 2-3 tyg. Pozniej bylo juz tylko gorzej, czulam sie potwornie zmeczona, wczesniej czesto wracalam z pracy spacerem 40 minut, potem czekalam az Bartek po mnie przyjedzie i mialam wrazenie ze od drzwi biura nie dojde do bramy.
                                                    Zaczelam miec nudnosci i potworne bole brzuch, przerazony lekarz wyslal mnie do szpitala - podejrzewali wyrostek, ciagle dostawalam amoksy na zmiane z doxy ale dawki byly chyba zamale, poza tym myslalam, ze mam nagle uczulenie na wszystkie leki swiata bo po wszystkich czuje sie zle, doszlo do tego ze moj dr rodzinny dzwonil do szpitala i przepisywal mi najwieksze mozliwe dawki amoksy (juz w syropie bo narzekalam na bol brzucha) po kazdorazowym wzieciu leku dostawalam trzesiawek, dusznosci Bartek chodzil ze mna godzinami w kolko az mi przejdzie, zaczelam miec problemy ze snem, mialam juz dosc, ze wzgledu na zatoke nie moglam leciec samolotem a wiec Bartek zabukowal mojemu tacie prom i zawiozl mnie ze szkocji do anglii tam odebral mnie tata i przywiozl do domu.
                                                    Tu przeszlam 3 operacje zatok (maj, czerwiec i lipiec) az w koncu rozsadnej chirurg szczekowej zaczelo cos nie pasowac i zrobila mi w szpitalu test na bb ta wyszla wysoko dodatnia, potem zrobilam panel w poznaniu no i wyszla bartonella, mykoplazma pn i toksoplazma. W tym czasie juz slanialam sie na nogach, mialam dusznosci, zawroty ogolnie bylam niefunkcjonalna, zaczelam sie leczyc pod koniec sierpnia no i narazie jeszcze normalnie nie funkcjonuje...
                                                    Tez myslalam ze mam cos egzotycznego, podejrzewalam nawet kolege z pracy ktiry siedzi blisko mnie, jako ze Scott podrozowal po meksykach i innych przez miesiac jakos wlasnie w lutym....
                                                    Mi po antybiotykach b wolno przechodzi, raczej niektore rzeczy sie czasem nasilaja, ale to chyba tak ma na poczatku byc...
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 07.11.13, 21:01
                                                    Tez mysle, ze mi wlasnie blo najbardziej dokucza...
                                                    Mialas straszny nawrot po przerwaniu ziol?
                                                    I na czym ten nawrot polegal?
                                                    Pytam, bo tez bede sie pewnie bala odstawic antybiotyki i ziola...
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 08.11.13, 13:08
                                                    Po odstawieniu środków -bójczych, naturalnych wówczas, właściwie to z dnia na dzień wróciły mi wszystkie symptomy, z 80 % poprawy, jaką osiągnęłam w 6 miesięcy, w 2-3 tygodnie byłam punkcie wyjścia. Dlatego podejrzewam blo, bo tak szybki nawrót jest charakterystyczny raczej dla niej.

                                                    Tan epizod z dentysta przerazajacy - skąd tacy "specjaliści" sie biorą?
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 08.11.13, 13:18
                                                    I to wlasnie mnie przeraza, czytalam wypowiedzi dr Jonesa i innych plus Buhnera i wg nich blo leczy sie dlugie miesiace, czasem nawet do dwoch lat...

                                                    Ten epizod z dentysta to akurat tutaj w Polsce, chodzilam do dentystki prywatnie i zdarzenie mialo miejsce jakos przed Swietami w grudniu (mysle, ze tym mnie dobila) i pojechalam sobie spowrotem ze stanem zapalnym. Zaraz potem bylo juz tylko coraz gorzej i gorzej.

                                                    Jakie ogolnie mialas objawy blo? Probuje to jakos poukladac co bierze sie od czego.

                                                    Teraz bierzesz sama minocykline?
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 08.11.13, 13:43
                                                    Pieczenia i palenia skóry, parestezje bardzo nasilone (ale to nie wiem, czy od bb czy blo, na pewno coś mi siedzi w oun), wszystko nasilajace sie w nocy, generalnei w dzień jest ok, ale noce to był koszmar, prawdziwe piekło, właśnie wówczas nasilaja mi sie te palenio-pieczenia, parestezje, do tego w najgorszym momencie miałam takie fale gorąca bez potów i temperatury (juz podejrzewałam hormony, ale były idealne, zreszta po abx jak ręką odjał), bezsenność i koszmary, przy zasypianiu uczucie wpadania w czarna dziurę, trzęsawki, które mi już minęły, stany lękowe miałam chyba ze 2 razy ale to takie porządne, chyba od wymierania bakterii, bo po wdrozeniu andrographisu, stawowe tylko bóle prawego kolana, i prawej dłoni, przez kilka misięcy miałam opuchnięte stawy w prawej dłoni, do tego skóra mi schodziła, paliła, swędziała, wyglądało to tragicznie, nawet pisać nie mogłam.

                                                    Badałaś pasozyty/pierwotniaki, bo one mogą blokować leczenie?
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 08.11.13, 13:47
                                                    I wiekszość mam po prawej stronie, co by jednak wskazywało na bb - bóle staowe (kolana i dłoń), parestezje.
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 08.11.13, 14:04
                                                    Badalam lamblie i inne, ze trzy razy badanie kalu i nic.
                                                    Za to toksoplazmoza, ktora mam to wlasnie pierwotniaki.
                                                    Ja troche podejrzewam, ze u mnie to wszystko sie rozszalalo przez ta zatoke i potem te operacje... i moze dlatego tak powoli to wszystko teraz sie posuwa.
                                                    Tez mam palenia, takie place goraca, trzesiawki tez ale te troche ostatnio zelzaly, pogorszyly sie za to zawroty glowy i nudnosci no i te klucia w mostku. Bole podeszw stop, ucisk czubka glowy, czasem takjakby bole za oczami i pomiedzy, do tego przed lewym okiem mam mety.
                                                    Bole kostek i kolan no i miesni - lydki przede wszystki, odczuwam tez kosci goleni. Mam tez nawracajace bole gardla. Tez pare razy mialam to wrazenie wpadania w czarna dziure przy zasypianiu.
                                                    Wyglada to ogolnie na rozszalale blo a pewnie i reszta tez robi swoje.
                                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 08.11.13, 14:05
                                                    Smutne są te nasze historie dziewczyny.
                                                    Ja z dentystką z 10 lat temu mialam swoje przejścia, chciałam sobie upiększyc zęby i zrobiłam koronki porcelanowe. Poniewaz nie postarała sie przy zakładaniu, wyszły nierówno.
                                                    Musiała wybijać kilka koron i wyłamała mi dwójkę.
                                                    Zrobił sie stan zapalny, strasznie mnie bolało , nie mogłam w nocy spać.
                                                    Poszłam do niej z tym bólem, mówię o co chodzi a ona, że wszystko jest w porządku.
                                                    Chodzilam tak przez kilka dni z siemieniem lnianym w buzi, żeby ściągnąc stan zapalny.
                                                    Po kilku dniach gdy miałam termin wizyty, zobaczyła co się dzieje, była przestraszona.
                                                    Nic mi nie mowiąc co się stało założyła mi na swoj koszt taki gwint do kanału.
                                                    Ale ja dlugo po tym nie mogłam dojśc do siebie.
                                                    I od tego momentu zaczęły sie objawy neuroboreliozy.
                                                    Kto wie czy bym miała objawy choroby gdy by nie ten incydent.
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 08.11.13, 14:09
                                                    Stan zapalny oslabil Ci organizm, zreszta tak jak i mi. No i dziadostwo wykorzystalo moment, zeby sie rozszalec...
                                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 08.11.13, 14:15
                                                    Tak, na to wygląda, ze to stany zapalne i osłabienie organizmu było okazją do ataku.
                                                    A tak swoją drogą to takie przypadki powinny trafić do sądu, tylko kto ma wtedy zdrowie żeby się jeszcze użerać.
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 08.11.13, 14:21
                                                    JA też tuż przed wybuchem objawów miałam jakieś zakażenie ósemki, kilka dni na środkach przeciwbólowych, ale to po kilkanaście, bo umierałam (akurat jakieś święta wypadły) z bólu, nawet sie zastanawiałam nad usunięciem zębów madrości, bo jak mnie dentysta zapewniał, często powodują problemy. Potem kilku dniach mi to wyczyścili i odżyłam, ale cholera wie, co mi sie wtedy stało - może jakaś infekcja przeniknęła gdzieś głębiej.

                                                    Zapomniałam odp - biorę minocyklinę 200 mg dziennie i 500 mg levoxy, jeden abx to juz sie mija z celem w przypadku "zwykłych" infekcji, a co dopiero bb i spólki wink
                                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 08.11.13, 14:34
                                                    No to wszystko jasne.
                                                    Dopóki układ odpornosciowy był silny trzymał całe zoo w klatkach.
                                                    Osłabienie tego układu spowodowało, ze wszystkie zwierzęta uciekły .
                                                    Morał z tego taki, ze trzeba wzmacniać system odpornościowy, silny sam sobie poradzi ze zwierzyną smile)
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 08.11.13, 15:24
                                                    Gdzies czytalam, ze badali szczatki czlowieka sprzed dawien dawna i w zebie znalezli bakterie bartonelli... czyli przy dodatkowym mechanicznym uszkodzeniu napewno tym bardziej one wszystkie sie tam pchaja. Podobno tez atakuja oslabione juz miejsca, bo to ulatwia im robote...

                                                    Ja narazie biotrakson i cipro plus tinidazol w pulsach jeszcze przez miesiac, potem rifampicyne (ta dziala tez na mykoplazmy) w mieszance z czyms jeszcze, ale jeszcze nie wiem czym.

                                                    Ostatnio miewam tez takie napady zimna, zimne rece, stopy, gesia skora.
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 08.11.13, 20:56
                                                    A mialam doktora tak blisko wink Tylko jeszcze wtedy nie wiedzialam co mi dolega.

                                                    lookingatlyme.blogspot.com/2011/06/mists-and-myths-swirl-around-inverness.html
                          • bbeap Re: Pyroluria 06.11.13, 21:23
                            Dziekuje smile
                            • happy_and_well Re: Pyroluria 10.11.13, 20:13
                              bbeap,

                              chyba bierzesz cat's claw? Skąd je masz? Bo Buhner poleca - jesli chodzi o kapsułki - Green Dragon Botanicals, maja wildharvested z Peru, przystępna cenę, tylko przesyłka troche dorga, ale i tak nie wychodzi źle, zastanawiam sie, czy wziać od nich, jak myślisz? Znasz jakieś inne dobre źródło, polecane przez naszych "guru"?

                              Pozdrawiam!
                              • bbeap Re: Pyroluria 10.11.13, 21:14
                                Hej smile
                                Biore, ale akurat nie zamawialam, mama kupila mi gdzies swansona, mysle ze firma jest ok.
                                Jak je skoncze to zaczne szukac zrodel.

                                Myslalam wlasnie, zeby do Ciebie napisac, mysle ze znalazlam fajna rzecz, probiotyki w tym acidophilus z enzymami
                                zielonysklep.com.pl/acidophilus-digestive-enzymes-probiotyki-enzymy.html
                                Myslalam tez troche na koktajlem klinghardta i dodalabym kilka kropelek noni i cumandy, mysle ze by nie zaszkodzilo a poszerzylo spektrum dzialania troche wink
                                • happy_and_well Re: Pyroluria 10.11.13, 21:29
                                  Ja mam jakiś opór przed vilcacora, ale to pewnie mikroby, które się jej boją, tak zmanipulowały moją psychikę. Bardzo mi nie odpowiada jej smak, i tak jakoś sie zniechęciłam, ale właśnie mój guru Klinghardt (oglądam serie jego wykładów o autyzmie, ale jest też o innych ciekawych sprawach - raptem 40 filmików po ok. kwadrans każdy) mówi, ze vilcacora ma duże powinowactwo do miejsc zarażonych bb, zatem zamawiam.
                                  Tak mnie jakoś natchnęłyście któregoś dnia i zamówiłam sobie jeszcze liść oliwny. Akurat tego specyfiku nigdy nie brałam, mam zamiar stosować go w miejsce andrographisu, który męczę już (co prawda z przerwami) ponad rok, wiec może stracił już swoją moc. Niby protokół buhnera jest stały, ale inni twierdzą, że warto zioła rotowac, nawet przy nowotworach takie rotacje sie zaleca, więc chyba tym bardziej w chorobach o podłozu bakteryjnym.

                                  Kończę dziś puls tini, mam nadzieję, ze odzyskam trochę sił, jakoś mocno zmęczona jestem ostatnio, i troche smutna, ale to pewnie ta ciemna jesień.

                                  Bbeap, czy Szkocja jest tak ładna jak na zdjeciach? Mnie zawsze bradziej ciągnęło na południe, i na wschód, daleki, w Anglii co prawda byłam, ale ta Szkocja - na zdęciach wyglada imponująco wink
                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 10.11.13, 21:32
                                    Probiotyk chyba wygląda sensownie, do tego enzymy,, niegłupi pomysł. Ja mam na razie probiotyków niezły zapas, i enzymów akurat też - dwa opakowania idą do mnie z iherb.

                                    Noni chyba Klinghardt bardzo poleca, ktoś - bodajże Eva Sapi - samento i banderol na biofilmy, i w ogóle na lyme. Cumandy nie znam, w ogóle nie za bardzo znam te kropelki z nutramedix - bo chyba od nich masz? Ale Klinghardt ówi o nich pozytywnie, więc to mi wystarczy smile
                                    • bbeap Re: Pyroluria 10.11.13, 22:14
                                      Ktore enzymy z iherb sa Twoim zdaniem godne polecenia?

                                      Cumande wyszukalam w zaleceniach Horowitza. Jest tam i banderol i samento i houttuynia i enzymy smile

                                      Slyszalam tez o jakiejs klinice w Indiach, jakas kobieta z mojego miasta sie tam leczyla, znajoma znajomej mojego taty.
                                  • bbeap Re: Pyroluria 10.11.13, 22:06
                                    Ja biore, ale jeszcze nie takie dawki jak zaleca buhner 3 x 1 i z dwu dniowymi orzerwami jak pisze Singleton.
                                    Tez zamowilam lisc oliwny razem z tymi brobiotykami z enzymami.

                                    Czytalam wypowuedzi Klinghardta i sie troche przerazilam, oisze on ze wiekszosc chorych na chorobe z lyme ma toksyny aspergillus... zaczelam wiec znow szybko przegadac ksiazki buhnera herbal antibiotics i herbar antivirals i kilka ziol dziala na a niger a houttuynia na wszystkie aspergillus spp i huba wroce do houttuyni, bo odstawilam ja dwa tyg temu a jest ona i w protokole na bartonelle.
                                    Psze on tez, ze nasze nasilone symptomy sa zapewne od infekcji innym patogenem typu "protozoa" ktorej jeszcze nie poznalismy i stad ten pomusl z dodaniem cumandy do koktajlu bo ta ma dzialanie antiparasethic przeciwko obu pierwotniakom i robakom wink

                                    Szkocja jest piekna ale nie w miastach, jedyne ladne miasta to Edinbutgh i Perth.
                                    No i trzeba lubiec wilgotna, pochmurna pogode wink
                                    Maja tam tez kleszcze, nazywaja je sheep ticks a tak naprawde sa to deer ticks wink
                                    A i nie wiedza nic o chorobach odkleszczowych.
                                    Dr Ho Yen dyrektor mikrobiologi w Szpitaku w Inverness (Inverness jest w miare ladne i blisko Loch Ness - tam jest b ladnie, ale najladniej chyba na Skye) pisze, ze myla oni rumien z polpascem i uczuleniem a borelioza to dla nich amerykanska choroba o ile o niej slyszeli wink
                                    Mi dwa razy zdiagnozowaki polpasca, trzy razy uczulenie i raz naciagniecie sciegna jak spuchl mi staw kostkowy...
                                    Ja wcsesniej mieszkalam 4 lata w Londynie potem 6 w Szkocji.
                                    • happy_and_well Re: Pyroluria 10.11.13, 23:09
                                      Choć szanuję Klinghardta, to czasem go trochę przesiewam, na przykład z tymi pleśniami, wiem, że on uznaje toksyny pleśni za bardzo ważny czynnik chorobotwórczy, ale ja sie o takowe nie podejrzewam, choć cholera wie, jak studiowałam we Francji to w pewnym momencie wylądowałam w strasznie wilgotnym i zimnym mieszkaniu, i nie za bardzo miałam szansę zmienić to lokum, także spędziłam w nim jakies 3 miesiace, niedługo potem chorowałam przez trzy miesiace, wiec kto wie, co sie we mnei wówczas zalęgło. Póki co jednak ten czynnik wykluczam, podobnei jak skażenie metalami ciezkimi, które tez wg K jest bardzo częste - robiłam badanie włosa i ciężkich metali nie mam wcale.

                                      JA mam takie enzymy:
                                      www.iherb.com/Arthur-Andrew-Medical-Neprinol-AFD-Advanced-Fibrin-Defense-500-mg-150-Capsules/23710
                                      Mają dość bogaty sklad, podobny jak ceniony Vitalzym, tylko jeszcze koenzym q10.

                                      JA houttuynię piłam całe lat - świeze maceraty, wiosna posadziłam, bardzo ładnie urosła. Podobnie posadziłam Artemisię annuę, i przeprowadzałam buhnerowskie kuracje na malarię (świeży sok pzez 7 dni), no ale teraz takiego surowca niestety brak. Kto wie, czy to nie te świeże zioła tak mnie trzymały przy życiu, wówczas jeszcze bez abx.

                                      Bbeap, biotrakson to sie chyba tylko dożylnie bierze? Twoje żyły dają radę? Mi nawet po ozonie wysiadały - to znaczy są bardzo małe, niewidoczne i kruche, raz to mi sie wbijali godzinę i wzywali anastezjologa...
                                      • bbeap Re: Pyroluria 10.11.13, 23:38
                                        Ja o plesn sie podejrzewam, Szkocja ma bardzo wilgotny klimat a kazde mieszkanie wilgoc, wszystkie w ktorych mieszkalismy mialy ten problem, ostatnie w nowym budownictwie za ktire tanio nie pkacilismy tez... zglaszalam i wymienili w sypialni dywan na zuoelnie nowy (tylko tam byl dywan, reszta to podlogi drewniane) malowanie farba przeciwwilgoci i pozakladali wszedzie w oknach wentylatory a nawet jratki nad drzwiami, no i rachunki za prad cudowne bo jaj non stop wkaczalam dihumidifier wink takie uroki mieszkania w szkocji... oni nie maja pojecia co to docieplanie, hydraulika na zewnatrz, zima rury pekaja wink I dlatego podejrzewam sie o jakies toksyny mold'u.
                                        Ake myse, ze gorace kapiele, parowki, kolendry, tymianki, chlorelke, edta, zeolite to ze mnie wyciagaja jesli jest wink

                                        Moje zyly daja jeszcze rade, zostalo mi 4 tyg tzn jeszcze jutro i kolejne 4 razy po 4
                                        Razem 16 serii po 4
                                        Ale ja snaruje te zyly arnicwmi, ziajami itd a mimo to latwo nie jest.
                                        Malgosia - pielegniarka mowi, ze taka chuda to piwinnam zyly miec na wierzchu a u mnie podobnie jak u Ciebie z zylami szalu nie ma wink Ostatnio zrobili mi akupunkture rak i przedramion zanim sie wbili wink
                                        Wlasnie po tych biotraksonach mam okropne dreszcze a przy tinidazolu jeszcze te trzesiawko-padaczki i zawieszanie mozgu, az sie boje bo od czwartku znowu zaczynam tini.
                                        Przez to tez nie biore tego co bym chciala i czekam z koktajlem do zakonczenia biotraksonu.
                                        Nie wiem jak bede tokerowaa rifampicyne, bo ta bedzie w nastepnym zestawie.

                                        Mowilas, ze troche Ci smutno, mnie tez dopadaja takie stany emocjonalnego "melt down" myse, ze po niekad od bartonelli.
                                        Bartek mowi, ze od dobrych trzech lat bylm troche irytujaca, czepialam sie byke glupoty itp, mysle, ze wtedy zaczynalo to swohe wedrowki do mohego oun...
                                        • bbeap Re: Pyroluria 10.11.13, 23:42
                                          Okropnie placza mi sie litery, zwalam to na mala klawiature w tablecie wink
                                          • happy_and_well Re: Pyroluria 10.11.13, 23:57
                                            Ja też mam psychiczne objawy od bartonelli, bardziej niz od bb - ponoć przy bb jest raczej zmeczenie, zniechęcenie, a przy bart bezsenność, zmienny nastrój, czepianie się o byle co, ja mam nadzieję, ze te bakterie tak meiszja, zresztą mam dni, ze jestem łagodna jak niegdyś, ale sa i takie, że miałąbym ochote po prostu wyjść z siebie i krzyczeć. A to raczej nei leży w mojej naturze, bo mnie zawsze ciągnęło do medytacji, tai chi, spokojnej instrumentalnej muzyki itp. I te dni, kiedy chce mi sie wyć to zwykle mam pogorszenie objawów fizycznych, więc albo szalejace bakterie, albo die-off. Wychodzi na jedno - toksyny.

                                            Mi pielęgniarka mówiła, ze osoby z bb maja słąbe żyły, ze mna przychodziła taka jedna dziewczyna, też chuda jak my, i tez problemy były. Ja mam pełno żył na wierzchu, ale jak siedzę w saunie wink W sumei to najłatwiej mi było znaleźć w dłoniach, nadgarstku, ale to troche ból jednak.

                                            No nic, fajnie, że to juz koncówka. Ponoć dobrze zacząć od dożylnych abx, to sa jednak duze dawki i pewność, ze takie znajdą sie we krwi, a z doustnymi to wiesz, jak bywa.
                                            • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 00:23
                                              To napewno od bart, mnie nawet czasem do tego stopnia draznia dzwieki czy nawet glosne mowienie, ze powiedzialam tacue zeby kupil mi stopery na czas dopoki to nie ustapi.
                                              Wszystko mnie denerwuje w niektorych momentach, jestem okropnie niecierpliwa do tego stopnia, ze mysle ze zachwile zwariue, gdzie niecierpliwosc niepodobna do mnie, a to czepianie i latwe wkurzanie, wybuchowosc to od trzech lat jakos i fobie na punkcie czystosci wink
                                              Przy takich wlasnie objawach, zalecaja ta supkementacje cynk, b5, mangan.
                                              I suplementy GABA, inositol. Singleton pisze, ze to przechodzi ale po kilku miesiacach leczenia i takiej suplementacji...

                                              Nie wiem, ja biotraksonu dobrze nie znosze, szczerze to nie moge sie doczekac kiedy go skoncze. Mam juz plan wlaczyc wtedy koktajl i moze dam juz rade z sauna.

                                              Ze mna orzychodzila starsza pani, dzisiaj powiedzieli mi, ze ma przerwe od dozylnych dwa m-ce bo zyly jej nie wytrzymywaly. Ona bardzo zle znosila bol, w przeciwienstwie do mnie, ja gorzej znosze objawy neuro, bol jakos tak (mimo ze czasem okropny) znosze.
                                              • happy_and_well Re: Pyroluria 11.11.13, 00:38
                                                Mnie fitoterapeuta "poi" nalewkami wyciszajacymi, mam wrazenie, ze nawet działają. Na pewno lepiej śpię, a to jest przecież bardzo ważne. No właśnie - powinnyśmy jeszcze zmienić nawyki, bo ponoć sen przed północą najlepszy, niektórzy nawet zalecaja kłaść się przed 21!

                                                Ja też sie w sumei wyćwiczyłam w znoszeniu bólu, z czasem coraz mniej mnie ruszało, ale raz miałam wlew wit. C w takim "kościstym" miejscu", a już sama witamina c lubiła mnie pobolewać, że prawie całe 2 godziny wykonywałam jakieś dziwne ruchy, co by odwrócić świadomość. Ale i tak o niebo wolę takie przygodne bóle, nawet jeśli silniejsze, niż te przelwekłe symptomy, które sprawiają, ze człowiek sam siebie nie poznaje.
                                                • emarlen5 Re: Pyroluria 11.11.13, 11:37
                                                  Nie wiem, czy ten wpis wam dziewczyny doda trochę otuchy ale napisze jak było u mnie.
                                                  Od zawsze byłam osobą wyjątkowo przedsiębiorczą i zdolną, za co się nie wzięłam to wszystko mi wychodziło.
                                                  Za mąż wyszłam bardzo wcześnie i wcześnie urodziłam pierwsze dziecko.
                                                  Ale nadal się kształciłam (zawsze byłam głodna wiedzy), pracowałam, wybudowałam dwa domy.
                                                  Z racji swojej przedsiębiorczości ale myślę też, że i miłego charakteru (tak o mnie mówiono) mialam mnóstwo przyjaciół.
                                                  Gdy zaczęłam chorować, a było to ponad 10 lat temu powoli przyjaciele zaczęli się wykruszać, mnie coraz bardziej choroba zamykała w swoim kokonie.
                                                  Dochodziły do mnie słuchy, że zglupiałam itp. mąż też zaczął się do mnie gorzej odnosić, nie mógł sie odnaleźć w nowej sytuacji.
                                                  A ponieważ miałam wysokie poczucie godności osobistej (z szacunkiem też traktowałam innych) bardzo trudno było mi znieść ten nagły atak na mnie z różnych stron. Tego, że mogę być na coś chora nikogo nie obchodziło. Nikt mnie nie wspierał, zostałam zupełnie sama mając do tego chore dziecko.
                                                  Kiedy i lekarze stwierdzili, że nic u mnie nie widzą załamałam się zupełnie, nieraz miałam myśli samobójcze. Codziennie płakałam, czułam sie tak upodlona, nieszczęśliwa i chora, że chciałam skończyć ze sobą - ale przecież nie mogłam zostawić dzieci na pastwę losu.
                                                  Już wcześniej zrobiłam się wybuchowa, wszystko mnie denerwowało, trzęsłam się, zupełnie irracjonalne zachowania, nigdy się w ten sposób nie zachowywałam, zawsze miałam w sobie pokłady spokoju i cierpliwości. Oczywiście wszyscy przyjaciele ode mnie odeszli dosyć szybko, został przy mnie tylko mąż i dwójka dzieci.
                                                  Punktem zwrotnym tej tragedii był sen z nieżyjącą teściową i zioła, które pokazała mi we śnie, natchnęła mnie tym do poszukiwania na własną rękę leczenia.
                                                  Zakupiłam zioła szwedzkie a dalej to już poszło dzięki forum, książkom itp.
                                                  Przewartościowałam zupełnie swoje życie, mialam dużo czasu , aby pewne rzeczy przemyśleć. Zupełnie się zmieniłam, kiedyś chciałam obdarowywać szczęsciem innych, teraz kocham także siebie, To jest teraz moja główna filozofia, najpierw kochać siebie, dbać o siebie a ta dobra energia będzie emanować też na najbliższych.
                                                  Duże wsparcie psychiczne mam od córki, która właśnie kończy studia w Londynie zawdzięczając to co zdobyła swojej operatywności. Czasem kontaktujemy się ze sobą chyba telepatycznie proponując jakąś pomoc wcześniej nie wiedząc, że taka właśnie pomoc jest potrzebnasmile dla mnie też jest to dziwne smile
                                                  Teraz znów jestem spokojna, napadow złości, stanów depresyjnych nie mam od kilku lat smile
                                                  Także te ciężkie stany są przejściowe smile


                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 16:20
                                                    To chyba normalne objawym ale jakze uciazliwe i jak potrafia czlowieka zmienic uncertain

                                                    Dobrze, ze masz to juz za soba i ze masz kochajaca rodzine, ktora z Toba zostala smile
                                                • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 16:25
                                                  Ja popijam herbatke z melisy.
                                                  Zadnych lekow uspokajajacych itp te wedlug klinghardta na zawsze blokuja nasze kom nerwowe, chyba ze zrobimy potezny detox, a wiec trzeba sie jakos przemeczyc.

                                                  Z tym snem to prawda, ja zawsze chodzilam spac przed 23 wlasciwie kladlismy sie nawet przed 22. Od marca jakos mam problemy z zasypianiem, w maju chyba siegaly szczytu, napewno od bart.

                                                  Czy dawalas moze red root do koktajlu? Jest w skladzie quintessence.
                                                  Bierzesz enzymy rownolegle z tini? Ja sie troche obawiam a w czwartek znow zaczynam tinidazol.
                                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 11.11.13, 16:32
                                                    Jeśli mogę się wtrącić to na mnie dobrze działał balsam kapucyński brany przed snem.
                                                    Często miałam problemy z zasypianiem, budziłam się w nocy a w dzień chodziłam struta.
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 11.11.13, 17:59
                                                    Dzięki emarlen, dobrze wiedzieć, że ktoś ma już to wszystko za sobą smile

                                                    Bbeap, biorę enzymy razem z tini, nie wiem, czy tak można, ale niby czemu nie? Wlaśnie słucham kolejnej lekcji Klinghrdta i akurat mówi, że takie enzymy mają działanie przeciwzapalne nawet na ukł. nerwowy, a wszystko co działa przeciwzapalnie jest nam pożadane.

                                                    Ja śpię na pewno lepiej od 2-3 tyg. abx, ale generalnie coś tam na sen zawsze popijam, czy to melise, czy walerianę, ostatnio tatarak, piżmaczka, passiflorę. Dobra jest tarczyca, pewnie wiesz zresztą - ma melatoninę.

                                                    Samego red root nie miałąm ale w taiej mieszance z woodlandessence, bodajże z cryptolepisem i alchorneą. Pewnie warto dodać red root. Zamiast red root ja mam przytulię naszą, ma takie samo działanie tylko słabsze, po prostu trzeba by jej wiecej zażywać wink
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 18:23
                                                    Dokladnie tak, dobrze jest wiedziec, ze ktos ma to za soba.

                                                    Tataraku, pizmaczka passiflory jeszcze nie pilam.
                                                    Ogolnie tylko melise w sumie, ale chyba cos doloze jeszcze.

                                                    Tak sie zastanawiam otworzyc lumbro czy poczekac jeszcze az skoncze tini.

                                                    Ja mam ostatnio wiecznie czerwone gardlo i blony sluzowe, jakos tak troche jakby spuchniete i tak mysle, ze moze w koncu red root zadziala.
                                                    Pilam przytulie wczesniej, od miesiaca jakos mam red root.

                                                    Cryptolepis to chyba na babs z tego co czytalam choc jesli sida ma dzialac tez i na vart to i cryptolepis powinien wink
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 18:38
                                                    Wlasciwie i tak w tyg przyjda enzymy z probiotyjiem to zaczne brac z lumbro chyba poczekam do skonczenia tini wink

                                                    Zapomnialam napisac (jak rozmawialysmy o cats claw), ze ja biore mieszanke rhodiola/ashwagandha 3 x 1/2 lyzeczki wg buhnera pritokolu na bart - na ukl odpornosciowy i podniesienie naszych naturalnych zabojcow przeciwko bart.

                                                    Jem tez jak krolik, bo ciezko z dieta niskoweglowodanowa i bez glutenu wink
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 11.11.13, 19:01
                                                    Ja też staram sie pamietać o zmielonej ashwagandzie, akurat Buhner poleca ją również przy problemach ze snem.

                                                    Zamówiłam ksiażki z amazon - Horowitza, Singetona i jeszcze o interpretacji analizy włosa, bo chciałabym trochę więcej wyczytać z tego wyniku, który mam, a nuż mnie to posunie do przodu wink
                                                    A jutro powinnam jechac na oddanie krwi - morfologia, transaminazy, ale pewnie znów nie dam rady, przed południem w tym mrozie to nawet nie mam odwagi przemknąć do garażu, nie wiem, czy to wina patogenów czy z wiekeim robie sie coraz większym zmarźluchem..
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 19:17
                                                    I na tak zwana "brain fog", moze emarken to zainteresuje.
                                                    Ciekawe jak idzie jej z soplowka wink
                                                    Ten pycnogenol w ktorego sklad wchodzi chyba pine bark wg horowitza jest na usuwanie toksyn z ukl nerwowego i mozgu.

                                                    Ja od kilku dni suplementuje tez GABA.
                                                    Narazie mam jeszcze mangan, cynk i b6 w jednym supkemencie, jak skoncze zamowie core z biopure.

                                                    Zimno to chyba od patogenow, ja ostatniego lata bylam wogole bardzo dziwna, wlaczalam kaloryfer w sypialni i czesto przy nim siedzialam nawet.
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 11.11.13, 19:41
                                                    Nawet nie wiedziałam, ze któryś z ILADS-owców poleca pycnogenol na cokolwiek, ale to dobrze, myślę, że pycnogenol nie jest zly.
                                                    Ja dziś gotuję kalinę, rośnie tego sporo w oklicy, ostatnio mi wszyscy znajomi fitoterapeuci polecają ten cenny owoc, zapach ma marny, żeby nie powiedzieć obrzydliwy, ale smak nie jest zły wink
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 19:53
                                                    Horowitz poleca pine bark no i buhner tez a to wlasciwie pycnogenol.
                                                    U nas mozna kupic pine bark w oryginalnej nazwie wink

                                                    Kaline znam z tego filmu bodajze Jan Serce wink Za to kompketnie nie mam pojecia jakie ma wlasciwosci.

                                                    Ostatnio tez mysle wlasnie o glistniku, nie dosc ze ma szerokie spektrum dzialania, buhner poleca tez glistnik na biofilmy.
                                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 11.11.13, 20:09
                                                    Soplówka jeszcze do mnie nie dotarła, wciąż czekam. Ja też marznę, w tej chwili śpię pod trzema koldrami pomimo, że inni tylko pod jedną i to cienką. Czytając ostatnio o objawach jakie są przy niedoczynności tarczycy, pomyślałam, że poeksperymentuję z jodyną i poobserwuję się trochę.
                                                    Według polecanego testu posmarowałam jodyną spory płat skóry, według opisu jeśli ktoś ma duże braki jodu w organizmie, jodyna wchłonie się w ciągu kilku godzin. Tak było u mnie i u syna.
                                                    Jednym z objawów niedoczynności tarczycy jest marznięcie.
                                                    Podaję dosyć ciekawy materiał do poczytania. Inne ciekawe materiały podałam w moich wątkach.
                                                    www.borelioza.vegie.pl/niedoczynnosc_tarczycy.html
                                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 11.11.13, 20:12
                                                    Warto przeczytać:
                                                    www.vismaya-maitreya.pl/ksiazki_itp/skazenia_radioaktywne_i_jod_-_co_mozemy_zrobic.pdf
                                                    cudownediety.blogspot.it/2011/03/test-na-poziom-jodu-w-organizmie-do.html
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 20:30
                                                    Dzieki smile Czytalam w Twoim watku smile

                                                    Zrobie sobie chyba taki test i chyba zafunduje sobie iodiral polecany orzez naszego dr klinghardta, tak na miesieczna kuracje, zeby zobaczyc co sie bedzie dzialo.

                                                    Jak czytalam o tym pine bark to sobie tez pomyslalam o Tobie, moze warto dolaczyc do soplowki i usunac toksyny z mozgu.
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 11.11.13, 20:13
                                                    Tak, Janek szukał kaliny dla swojej chorej matki wink Ponoć wyzdrowiała, ale nie wiem, trzeba by sprawdzić, swoja drogą az mnie naszła ochota na jakieś stare filmy, moze sobie wieczorem jakieś "Noce i dnie" obejrzę wink
                                                    O kalinie u rozanskiego troche jest.

                                                    Masz racje, toz to pine bark, ale dalej mam zaćmienie, nie pamiętam, by Buhner ja polecał.

                                                    Glistnik na mnie fajnie działał uspokajająco, wiosna i latem często pijam, tym bardziej, ze wszędzie go pełno. Glistnik można urwac jeszcze i teraz, bo jako jedna z nielicznych roślin ma jako substację zapasową glikogen, a nie skrobie, wiec żyyje sobie nawet pod śniegiem. Na pewno warto z niego robić macerat, bo temperatura pewnie sporo niszczy. Tylko smak ma słaby, no ale takiego maceratu nei pija się dużo.
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 20:22
                                                    Pamietam, ze b lubialam piosenke z tego filmu, bylam wtedy malym dzieckiem wink

                                                    Tak, wlasnie gdzies czytalam u buhnera o tym, polecal na ukl nerwowy.

                                                    Racja maceratu duzo sie nie pije. Mozna tez udoskonalic koktajl dietricha wink zeby tylko mieszanka wybuchowa nie wyszla wink

                                                    Wracajac do noni jest tez ono anty-mutagenic tak jak i houttuynia wink
                                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 11.11.13, 20:40
                                                    A czy masz link do ,, pine bark " bo za bardzo nie wiem co to jest?
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 20:43
                                                    Pine bark to to samo co pycnogenol o ktorym juz wczesniej gdzies wspominalysmy smile

                                                    mazidla.com/index.php?page=shop.product_details&flypage=shop.flypage&product_id=87&category_id=9&vmcchk=1&option=com_virtuemart&Itemid=100132
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 11.11.13, 20:44
                                                    Ja mam płyn lugola i czasem zazywam z pięć kropli, tym bardziej, ze w analizie włosa wyszedł mi lekki niedobór. Jod dobrze brać z selenem.

                                                    U mnie z marznięciem jest na pewno lepiej niż było, ja po prostu nie jestem przyzwyczajona do wychodzenia na takie zimno, ale jak juz wyjdę, to sie nawet szybko rozgrzewam. Tarczycę chyba mam ok, bo wyniki w normie, podstawowa temp. ciala też (a to od niedawna), jak sie poruszam to mi ładnie skacze, wiec nie jest ze mną jeszcze tak źle. I włosy mi przestały wypadać. Ale mam wrażenie, że tak sie stało, odkąd zaczęłam dbać o dietę i o siebie, ze względu na chorobę.

                                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 11.11.13, 20:49
                                                    Najlepszy jest Lugols Iodine Solution (płyn lugola), bo w iodoralu jest tylko jodek potasu.
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 21:57
                                                    Mozna kupic w zwyklej aptece?

                                                    Macie cos dobrego do polecenia na gardlo moze? Poza lukrecja, bo ta pije.
                                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 11.11.13, 22:10
                                                    Na gardło świetny jest propolis i nalewka z szyszek sosny. Ja stosuję tylko to.
                                                    Można kupić w aptece plyn lugola ale tylko na receptę ten 10%.
                                                    Można kupić bez recepty na ebayu, można też kupić komponenty i samemu zrobic smile
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 22:16
                                                    Dzieki piekne smile Propolis mamy w domu, tylko trzeba zrobic nalewke.
                                                    Na szyszki musze poczekac do czerwca wink
                                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 11.11.13, 22:20
                                                    Propolis potrzebuje mocniejszy roztwór alkoholu - ok.70%.
                                                    W słabszym nie rozpuści się.
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 22:33
                                                    Emarlen a jak Ty robisz tzn ile propolisu na jaka ilosc alkoholu, zeby wyszlo dobrze smile
                                                  • emarlen5 Re: Pyroluria 11.11.13, 22:42
                                                    Ja to wszystko robię na oko.
                                                    Ale jak dobrze pamiętam to ok. 10 dkg kitu pszczelego zalewa się 500ml 70% spirytusu smile
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 22:47
                                                    Dziekuje wink
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 12.11.13, 20:19
                                                    Happy, czy moglabys napisac jakie ilosci chlorelli dziennie bierzesz?
                                                    I jak dlugo juz bierzesz core z biopure i ile kapsulek dziennie.
                                                    Z gory bardzo Ci dziekuje smile
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 13.11.13, 16:37
                                                    Hej smile

                                                    Chlorelli biorę ze 2-3 łyżeczki, czyli nawet do 10 g dziennie. Zwykle mieszam z posiłkiem (oczywiście jeśli pasuje), 1-2 razy dziennie. Na początku nie lubiłam jej smaku, ale potem polubiłam, i to bardzo. Gdzieś Klinghardt mówił, że właśnie tak najlepiej ją spożywać, wówczas dobrze oczyszcza jelita i wchłania wszystkie toksyny - jak gąbka wink

                                                    Core z biopure łykam juz od roku, na poczatku 2 kaps 2x dz., potem 2 kaps 1x dz. a teraz mam przerwę, ale pwnei neidługo wrócę do Core.
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 13.11.13, 16:51
                                                    Dziekuje za odp smile

                                                    A odrobaczalas sie moze wg klinghardta? Jesli tak to moze wiesz gdzie mozna te specyfiki dostac? Mam na mysli biltricide i reszte.
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 13.11.13, 17:08
                                                    Nie tylko według Klinghardta, ale i wg dr O wink

                                                    Przede wszystkim to walczyłam z glista, wyszła mi też toxocaroza, ale cholera wie, czy to nie reakcja krzyżowa, bo to nicienie, a elisy wiadomo jakie wyniki mogą dawać. W każdym razie leczyłam tę glistę Zentelem (6 dni), potem brałam DEC na toxo, potem Ivermectin (to juz za natchnieniem K), ale w troche innych dawkach, potem Alinie przez 2 tygodnie, potem powtarzałam Ivermectin i na końcu brałam Thiaben (tiabendazole), i chyba jeszcze alinię 7 dni, przeciwciała mi już pospadały, także kwestię większych gości mam raczej z głowy. Jeszcze ostatnio brałam iwermektynę ze 3 razy, tak na wszelki wypadek. Główny znak duzego robactwa - powiększone źrenice - już mi minął. Ale zawsze na początku leczenia warto brać pod uwagę zakażenia pasożytnicze bo wiadomo, ze nasz ukł. sobie nie radzi jak u innych.

                                                    Na tasiemca nic nie brałam, ale nie wyszedł mi w badaniach dwa razy, wiec chyba nie mam, i typowo przywr tez nie leczełam, choć nie wiem, czy albendazo, tiabendazol, ivermectin w jakiś stopniu i na ewentualne przywry nie podziałąły.

                                                    Ja zamawiałam te leki z różnych miejsc, zależy co, swojego czasu działala magicpharma, ale ostatnio mieli zamknięte, alinie mozna z Meksyku, ale ta z meksyku wygląda marnie (nawet nei ma ulotki), ja miałam Nizonide z Indii (oczywiście używajac sformułowania alinia mam na myśli jej subs czynną czyli nitazoxanide, tak sie chyba przyjęło z aliną, choć oryginalnej pewnie nikt nie widział, przynajmniej nie u nas)
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 13.11.13, 17:31
                                                    W jakich badaniach wyszla Ci ta glista?
                                                    Mi badali kal na pazozyty chyba ze 3 razy i zadnych lambli, owsikow, glist nic, ale wiadomo moze nie wyjsc... wiec na wszelki wypadak tak pomyslalam, ze sie odrobacze, nie wiem tylko czy mozna rownolegle z antybiotykami.
                                                    Mi toxocara wyszla ujemna za to toxoplazma dodatnia.
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 13.11.13, 17:37
                                                    Zrób sobie przeciwciała z krwi, ja pierwszy raz robiłam w Wawie w PZH, potem w synevo i w Diagnostyce też mają, z kału trzy razy nic mi nie wyszło (poza lambliami raz) w felixie i w poznaniu w instytucie mikroekologii. Niewykluczone, ze nie masz nic większego, ale warto zbadać jakieś glisty, tasiemce, ale jednak z krwi. Jak Ci nic nie wyjdzie to chyba nie ma sensu truć sie w ciemno, a przynajmniej nie tak długo.
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 13.11.13, 17:43
                                                    No wlasnie, mi tez nic z kalu nie wyszlo.
                                                    Sprawdzalam zrenice, wygkadaja na normalne.
                                                    Moze warto odrobaczyc sie profilaktycznie, jak dr klingardt mowi "the more you de-worm yourself the healthier you will be" wink
                                                    Toxocara to taka tez toksoplazamopodobne chyba wink takie pierwotniaki uncertain
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 13.11.13, 17:55
                                                    Czytałam bloga jakiejś babki przewlekle chorej na bb, nic jej nie pomagało, dopóki nie zaczeła stosować ivermektyny, jeszcze jej rodzina z któregoś kraju ameryki pd wysyłala. Brała ją tylko raz w tygodniu, ale szybko poczuła ulgę. Nie pisała, że ma pasożyty, pisała tylko o odkleszczowch. Także cholera wie, jak to dział i na co.

                                                    Jest taki chińczyk dr Simon Yu, facet z bloga betterhealthguy pisał mi, ze Klinghardt układając swoj protokół na pasożyty inspirowal się tym facetem. a ten Chińczyk uważa, ze właśnie pasożyty są przyczyną wielu chorób przewlekłych i opisuej różne przypadki, które wyleczył właśnie lekami na pasozyty. Osobiście to mam dystans, bo mi abx jednak bardziej pomogły, ale kto wie, czy gdybym wczesniej nie lykneła tego protokołu na pasożyty, to czy efekt byłby podobny, moze nie?
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 13.11.13, 18:07
                                                    No wlasnie, tego nie wiemy, ale dobrze jest taka kuracje tak czy inaczej przeprowadzic, i sumienie spokojne i wiemy ze glist nie ma.
                                                    Mysle ze taka miesieczna zrobie wg klinghardta, tylko alinie odpuszcze, bo lamblie i tak wygina na tini wink
                                                    Na bart to napewno antybiotyki plus dodatki typu ziola, suplementy. Bo ta dewastuje nas totalnie jak to dr klinghardt mowi "bartonella, lyme coinfection, includes the breakdown of an enzyme that breaks down connective tissue (so that we become "comfortable" food for the bugs)" uncertain
                                                  • mir.aa Re: Pyroluria 25.01.14, 00:25
                                                    happy_and_well jeśli jeszcze tutaj zaglądasz..odezwij się proszę do mnie na mail: vintage.rebell@gmail.com potrzebuję Twojej wiedzy i wsparcia w walce z "lokatorami"..
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 13.11.13, 17:56
                                                    Na lamblie dziala tez metronidazol/tinidazol to chyba tych obawiac sie juz nie musimy wink
                                                    A alinia to w sumie na lamblie jest, mysle ze alinie moge sobie w takim razie chyba odpuscic.
                                                  • happy_and_well Re: Pyroluria 13.11.13, 18:29
                                                    Niby tak, ale ja swojego czasu na temat alinii dużo ciekawych rzeczy czytałam, ze niby nawet krętki zabija, a cysty rozbija lepiej niż tini. ale nie wiem, ile w tym prawdy. Teoretycznie przy zażywaniu tini można ją sobie odpuścić wink
                                                  • bbeap Re: Pyroluria 13.11.13, 18:34
                                                    Mysle, ze mozna ja odstawic na sam koniec, juz po antybiotykach.
                                                    Mysle, ze teraz taka miesieczna kuracja biltricide, invermencin i albenza no i tini ja ma przez 14 dni w kazdym miesiacu, wystarczy wink
                                                    Chociaz to z tymi biofilmami i alinia jest ciekawe smile
          • margolcia_63 Re: Pyroluria 06.11.13, 17:51
            Takich teorii jest trochę.
            Ciekawy artykuł:
            www.instytut-mikroekologii.pl/od-jelit-do-depresji-rola-zaburzen/
    • fionka21 Re: Pyroluria 11.11.13, 19:43
      Przypomnę stare wątki:

      forum.gazeta.pl/forum/w,26140,118603215,,KPU_HPU_dla_opornych_.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,131912558,131912558,Test_HPU_KPU_.html
      Warto użyć wyszukiwarki wink
      • bbeap Re: Pyroluria 11.11.13, 19:57
        Dzuekuje bardzo smile
        Poczytam smile Dobrze, ze jest ktos kto dobrze zna to forum smile

        Ja o tym przeczytalam na str dr Singletona tez, chyba nawet podalam link.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka