Dodaj do ulubionych

Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu?

03.02.14, 23:24
Zastanawiam sie, jak wyglada to u Was - jak dajecie sobie rade? Jak to jest z praca, obowiazkami domowyi, spedzaniem wolnego czasu?
Ja np. nie pracuje (do tej pory zajmowalam sie wychowywaniem dzieci). Ze wzgledu jednak na moj stan, nie wyobrazam sobie, ze moglabym te prace podjac. To nie jest tak, ze mi sie nie chce. Wrecz przeciwnie - bardzo bym chciala. Ciagly bol i zmeczenia sprawiaja jednak, ze czasem wiekszosc dnia spedzam w lozku. Najlepsze jest to, ze nie wygladam na chora i moze to wygladac tak, jakbym symulowala... Mam tego szczerze dosc, gdyz jestem mloda osoba i tyle zycia jeszcze przede mna! Tymczasem moje najlepsze lata zycia mijaja na ciaglym zmaganiu sie ze swoimi slabosciami. Chyba nawet moj maz mysli, ze przesadzam. Z zewnatrz okaz zdrowia. Tymczasem w srodku... Oby leczenie bylo skuteczne. Tak bardzo chce zaczac zyc normalnie!
Obserwuj wątek
    • emarlen5 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 03.02.14, 23:26
      Jakie leczenie wybralas?
      • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 04.02.14, 00:16
        Ilads oraz bede wspomagac sie Buhnerem. Tak zreszta radzil mi moj lekarz. Jest to zatem Ilads, Buhner i suplementy.
        Tzn., na razie jestem na samych antybiotykach, ziola zakupie w najblizszym czasie. Niebawem minie pierwszy miesiac leczenia. Nie ma zadnej poprawy, herxa tez nie bylo. Martwi mnie to, ale wiem, ze ziola maja tu bardzo duzo "do powiedzenia". Mysle, ze gdy wlacze je do swego leczenia, bedzie lepiej. No i moze na najblizszej wizycie lekarz dorzuci jeszcze jakies inne leki. W koncu z pewnoscia spotkal sie juz z takim przypadkiem i wie, co robic.
        Dorzuce chyba jeszcze jakis kolagen i kapiele w solach.
        • deathrone Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 04.02.14, 09:13
          jedz mleczko pszczele, koenzym q 10, kofeine, żeń szeń to będziesz miała sily do pracy.

          Ja funkcjonuje normalnie poza tym, że przestalem utrzymywac kontakty towarzyskie z ludzmi, bo nie mam nic do powiedzenia przez mgle umyslowa. Na poczatku leczenia znalazlem nawet pracę, którą mam do dziś i są ze mnie zadowoleni. Pracuję w cyferkach.
          • aqarel Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 04.02.14, 11:41
            Deathrone, a przestań z "mgła umysłową" smile , szukasz kombinujesz dajesz radę i to jest najważniejsze. Zamiast kofeiny może guarana, oczywiście nie w ilościach hurtowych smile .
    • aqarel Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 04.02.14, 11:48
      5borelka, a zajmowanie się domem i dzieciaczkami to nie praca, zaręczam że nieliczni faceci to potrafią a u kobiet to chleb powszedni. Prowadzenie domu to ciężke,mozolne, zajęcie wymagające samodyscypliny i uporu.
      • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 04.02.14, 13:46
        Niem, czy prowadzenie domu mozna nazwac praca. Przez rodzine jestem postrzegana jako len i nierob ( Nie chodzi tu o osoby mieszkajace ze mna, ale o najblizszych od mojej strony - tesciowa mam gdzies smile Nie wtajemniczam ich w moja chorobe - i tak nie zrozumieja). Bardzo chcialabym pojsc do pracy, na studia - mam tyle marzen! Szkoda tylko, ze choroba jest tak uaktywniona, ze po prostu nie daje rady. A moze to faktycznie lenistwo? Przeciez wiekszosc ludzi cos boli badz sa zmeczeni...
        Czytalam Buhnera i wiem, ze na zmeczenie poleca żeń szeń. Czy taki z Bodymaxu moze byc? Maja preparat, ktorego jedynym skladnikiem jest wlasnie żeń szeń - jest go tam wiecej niz w pozostalych preparatach tej firmy.
        Ktos z Was tez zmaga sie z bolem stawow i chronicznym zmeczeniem? Moze jakims wyjsciem jest pojscie do lekarza po skierowanie do poradni leczenia bolu? Daloby to cos? A moze jakas rehabilitacja na stawy? Moj maz przy zerwanym miesniu w rece korzystal z elektromagnesow i jakichs pradow. Moze i mnie by pomoglo?
        • qwerty090 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.02.14, 14:54
          5borelka,zbadaj tarczycę... miałam podobne objawy i mimo leczeia boreliozy nie ustawały, potem okazało się że mam też Hashimoto. Rozumiem że masz dzieci? Tarczyca lubi siadać po ciąży.

          Zerknij na drugą część mojego posta tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,26140,146579312,148630834,Re_Derealizacja_depersonalizacja_mgla_umyslowa.html?t=1391604059562
          • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.02.14, 16:59
            Dzieki za podpowiedz, qwerty090. Wiesz, myslalam juz o tej tarczycy, ale nie badalam jej, gdyz jakos trudno mi bylo uwierzyc, aby "tyle wszystkiego" mi niedomagalo wink Teraz jednak zbadam sie, gdyz moze faktycznie cos jest nie tak. Dzieci mam, 8 i 9 lat - czyli juz dosc duze. Moje objawy pojawily sie jednak dosc dlugo przed zajsciem w ciaze. Caly czas moj zly stan nasila sie jednak, wiec cos musi byc na rzeczy.
            W zasadzie objawy pasuja zarowno do niedoczynnosci jak i nadczynnosci. No ale badania wszystko wykarza. Moze byc tak, ze wszystko wyjdzie ok, a mimo to bede chora?
            Czy leczenie tarczycy jest skomplikowane, badz sa jakies objawy uboczne, np. tycie? Leczy sie to do konca zycia, czy po przejsciu kuracji bede zdrowa?
            • qwerty090 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 08.02.14, 22:28
              5borelka napisała:

              > W zasadzie objawy pasuja zarowno do niedoczynnosci jak i nadczynnosci. No ale badania wszystko wykarza. Moze byc tak, ze wszystko wyjdzie ok, a mimo to bede chora?

              Zależy jakie będą normy w laboratorium, i jaki trafi ci się lekarz. Miałam do czynienia z endokrynologiem, który uważał się za postępowego bo leczył przy TSH poniżej 10 (!!!), a teraz chodze do endo, która przy podwyższonych, jak u mnie, przeciwciałach (ATPO) zaleca utrzymywać TSH poniżej 1. Myślę że 2,5 to absolutne maksimum, znaczna część (jakoś 95%) zdrowych ludzi ma TSH poniżej 2,5 właśnie. Mimo to normy w laboratioriach dalej są za wysokie, przez co możesz mieć niedoczynność a TSH np. 2,8 czy 4 i dostać informację, że wyniki mieszczą się w normie. Możesz też niestety usłyszeć to od lekarza... najlepiej z wynikami zajrzyj tutaj forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html załóż post, dziewczyny ci doradzą. I koniecznie zrób ft3 i ft4 i oblicz jak wyniki wyglądają procentowo tutaj www.chorobytarczycy.eu/kalkulator - czasem poziom hormonów niby jest ok, ale stanowi np. 25% normy czyli tarczyca ledwo zipie. Zdrowi ludzie, i osoby z chorą tarczycą kiedy są na dobrej dawce hormonów, mają ft3 i ft4 na wysokości minimum 60, a najlepiej powyżej 80% normy.


              > Czy leczenie tarczycy jest skomplikowane, badz sa jakies objawy uboczne, np. tycie?
              > Leczy sie to do konca zycia, czy po przejsciu kuracji bede zdrowa?

              Nie tyje się od leczenia a od nieleczonej niedoczynności, ja przez ostatnie 6 mies. przed diagnozą miałam straszny jadłowstręt, a przytyłam 7 kg... naprawdę zrozumiałam co to znaczy tyć z powietrza. Niektórzy paradoksalnie przy niedoczynności chudną, ale rzadziej.

              Leczenie jest stosunkowo proste, codziennie 30 min. przed śniadaniem bierze się lewotyroksynę - maleńkie tabletki, które kosztują grosze.
              Jeśli masz niedoczynność z niedoboru jodu, to leczy się przez jakiś czas... ale to się raczej w dziesiejszych czasach nie zdarza, przy jodowanej soli. Znaaczna większość przypadków niedoczynności to hashimoto, czyli choroba autoimmunologiczna. Wtedy leki przyjmuje się na stałe.

              Powodzenia!
              • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 00:46
                Ale w kazdym laboratorium badanie wykonuja tak samo? Tzn., pozniejsze leczenie zalezy od interpretacji wynikow? Chodzi mi o to, czy w dwoch laboratoriach z tej samej probki krwi moga wyjsc rozne wyniki?
                • qwerty090 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 19:07
                  A, na takiej zasadzie jak z boreliozą, że w jednym labie wychodzi co innego,a w drugim co innego? Nic nie słyszałam o takich problemach przy badaniach tarczycy, ale nie wiem. Jeśli chodzi o samo TSH, to wiem że są spore różnice w poziomie w ciągu dnia, generalnie im wcześniej rano, tym wyższe. Najpóźniej endo kazała mi robić bodajże do 9.
          • gozillas Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.02.14, 17:09
            Jakie dokładnie te badanie na tarczycę?

            Ja robiłem ogólne, TSh3 i TSH4 i wyszły w normie....uncertain
            • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.02.14, 17:22
              Czytam wlasnie o tych badaniach i wychodzi na to, ze najlepszym badaniem jest TSH. Zadzwon moze do jakiegos laboratorium w swojej okolicy, albo wejdz na strone internetowa. Maja tam wypisanie pakiety badan do wielu chorob. Ja jutro przedzwonie i sie dowiem.
              Jeszcze mi tylko chorej tarczycy potrzeba. Mam juz dosc tego wyszukiwania chorob, maz na mnie patrzy jak na hipochondryka wink Trudno, z zewnatrz nie widac, jak beznadziejnie sie czuje. Skoro juz zaczelam sie badac i dociekac, co mi jest, to doprowadze to do konca smile Teraz troche wysilku (i pieniedzy...), ale od tego zalezy moje cale przyszle zycie - mam nadzieje, ze w koncu w dobrym zdrowiu i samopoczuciu.
              • bbeap Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 06.02.14, 00:27
                TSH, FT3, FT4, anty TG i anty TPO
            • qwerty090 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 08.02.14, 22:15
              gozillas napisał:

              > Jakie dokładnie te badanie na tarczycę?
              >
              > Ja robiłem ogólne, TSh3 i TSH4 i wyszły w normie....uncertain


              Jak napisała bbeap, najlepiej TSH, FT3, FT4, anty TG i anty TPO. Absolutne minimum to TSH, ft3 i ft4. Samo TSH nie wystarczy, to hormon przysadki, ft3 i ft4 to hormony tarczycy.
              W normie, tzn. jakie? Podaj wyniki to pogadamy...jak pisałam, mi też kilka lat temu wyszło w normie więc szukałam dalej i wyszła mi borelioza... teraz dopiero trafiłam do endo która zerknęła na stare wyniki i powiedziała, że od lat mam niedoczynność tarczycy. Były "w normie" ale norma nie jest dobra, normy różnią się między labami (np. TSH w niektórych do 5 jest normalne, a w Lux medzie do 4,2) i między państwami - u nas z TSH=3 usłyszysz że nic ci nie jest (jak mi się to zdarzyło) a w Niemczech zdiagnozują niedoczynność, bo tam obniżyli górną granicę normy do 2,5.
    • jwoda22 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 06.02.14, 08:55
      Ja też nie mam pracy, mieszkam z rodzicami. Chwilowo się nie leczę, wkrótce odwiedzę którąś z warszawskich klinki. W grudniu brałam Doumox, przepisany przez lekarza rodzinnego. Już wtedy miałam przeczucie, że to jeszcze nie koniec. Teraz przerwa w leczeniu. I czuję jak borelka się rozwija. Jak brałam ten antybiotyk, to wydaje mi się, że ta choroba nieco przyhamowała. A teraz od kilku dni od rana czuję zmęczenie, jakbym z miesiąc nie spała. A przecież nie pracuję, nie mam gospodarstwa, więc teoretycznie nie mam po czym być tak zmęczona. W nocy śpię całkiem nieźle, chociaż czasem długo usypiam. Jednak przed chorobą wystarczało mi czasem niecałe 5 godzin by się wyspać. Innych objawów nie czuję, a przynajmniej nie umiem rozpoznać. Mam na nodze plamki wyglądające jak małe jasne siniaki.
    • olineq22 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 06.02.14, 09:06
      To zależy kto w jakim jest stanie, jak sobie z tym radzi... ja mam dużo lepszych dni studiuję w trybie indywidualnym z pracy musiałam zrezygnować ale wierzę że będziew normalnie...
      • aqarel Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 06.02.14, 11:07
        olineq22 napisał(a):

        > To zależy kto w jakim jest stanie, jak sobie z tym radzi... ja mam dużo lepszyc
        > h dni studiuję w trybie indywidualnym z pracy musiałam zrezygnować ale wierzę ż
        > e będziew normalnie...

        Inspiracja,cel,marzenie motorem wszystkiego. Zapewne krętki maja głęboko pod ogonem nasze marzenia i inspiracje smile ale _im cięższa walka tym wspanialsze zwycięstwo_.
        youtu.be/M3Jl7uXtICA
    • zabieganab Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 06.02.14, 12:43
      jestem w trakcie 6 miesiaca leczenia

      1 miesiac przed rozpoczeciem leczenia dostalam zawaliste wielomiesieczne zlecenie (mam wlasna dzialalnosc...)
      Przed rozpoczeciem leczenia zle sie czulam, bo bolaly mnie stawy, czulam zmeczenie i zauwazalam, ze zle kojarze podstawowe fakty...

      Objawy moich bakterii przerazily mnie. mam 42 lata i nie wyobrazam sobie zyc tak jak rok temu, taka oslabiona pierdola... smile
      Moze wlasnie to nowe zlecenie i strrrrraszna praca nad soba pomogly mi przezyc te miesiace lecenia i chyba... WYleczenia wink

      Ale przynam, ze bylo ciezko... Jechac samochodem 5h (ja za kierownica) i byc przytomna i potem w biurze rozumiec co do mnie mowia i czego chca. Do tego utrzymanie diety przy antybiotykach bylo (jeszcze jest!!) okropnie trudne, bo zyje w hotelu i jem w restauracjach...

      Ale mam wsparcie w najblizszym otoczeniu, ale i od siebie samej staram sie jak najwiecej wymagac wink

      Wiesz, kazdy jest innym organizmem, inaczej podatnym i w innym momencie objaw tej debilnej choroby. Mysle, ze wazne jest tez wlasne nastawienie do sprawy. Badz sama ze soba szczera i nie przejmuj sie wszystkimi wink
      • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 07.02.14, 19:30
        Zapisalam sie do endokrynologa. Wizyte mam pod koniec lutego. Wczesniej oczywiscie zrobie badania, aby isc z nimi do lekarza. Ciekawe, czego ciekawego sie dowiem smile Jesli do tego wszystkiego dojdzie mi jeszcze tarczyca, to chyba zaczne grac w totka. Chodzaca kumulacja smile
    • katarzyna.br Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 07.02.14, 20:02
      W ogóle sobie nie radzę (psychicznie)........... W zasadzie jest coraz gorzej.....
      • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 07.02.14, 20:57
        A z czym dokladnie masz problem? Tutaj wszyscy sie wspieraja, wiec byc moze damy rade jakos Ci pomoc smile
        • katarzyna.br Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 08.02.14, 20:00
          Psychika siada...Do tej pory byłam na zwolnieniu, wstawałam z łóżka tylko dlatego że musiałam zająć się dziećmi. Nic nie sprawia mi radości, rodzina mówi że muszę się starać być w formie, żeby dziewczynki nie widziały mnie w takim stanie, ale ja nie daję rady (choć czasami zdarzają się naprawdę lepsze dni, ale coraz rzadziej). Ale ja sobie myślę "po co im taka matka" , ciągle zdołowana, smutna żeby nie powiedzieć przygnębiona..... Co to dla moich bliskich za życie ze mną...
          • emarlen5 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 08.02.14, 20:21
            Leczysz się czymś czy nie?
            • bbeap Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 08.02.14, 21:19
              Wlasnie, leczysz sie jakos?
              Ja tez mialam rozne ataki jakby strachu/paniki czy bog wie czego, zupelnie do mnie nie podobne, nie przechodzilo po biotraksonach itp, moj obecny dr powiedzial mi, ze infekcja rozwijala sie w ukl nerwowym, przeszlo mi jak narazie po rif plus doxy pkus mino pkus chinese skullcap - tarczyca bajkalska - zawiera melatonine i biore core z biopure, bo to moze byc od pyroluri... dr K pisze, ze mikroby uaktywniaja jakies procesy, wysikujemy sobie cynk, B6 i mangan, to powoduje pyrolurie - od atakow paniki po schizofrenie, jest to jak najbardziej odwracalne supkementacja cynku, b6, manganu, mozna brac gaba i inositol dla zlagodzenia objawow, poza tym nasze NK musza miec cynk do walki z mikrobami, takie NK bez cynku to jak armia bez broni. Poczytaj o tym, pisze tez o tym dr Singleton w ktoryms z newsletterow.
              To jest jak najbardziej odwracalne. Warto tez poczytac o odrobaczaniu i odtruwaniu z metali ciezkich, aha i chlorelle mozna brac tylko w odstepie od antybiotykow - pytalam dr.
              • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 01:17
                bbeap, a jakie suplementy bierzesz przy tej pyrolurii? W zasadzie objawy sa tak szerokie, ze wiekszosc osob moze powiedziec, ze jest chora smile Mysle jednak, ze warto probowac wszedzie. Byc moze po tym akurat bedzie lepiej?
                • bbeap Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 12:31
                  Biore core z biopure 3-4 kaps dziennie - te polecane przez Klinghardta, zawieraja cynk, b6 w formie p5p o jakiej pisze Klinghardt i Singleton , mangan, chrom, molibden, biore w poludnie w odstepie od abx a wieczorem miedz ze swansona, bo nie podaje sie w bb cynku bez miedzi.
                  Klinghardt pisze tez, ze biorac potrzebne nam mineraly poniekad "wypychamy" metale ciezkie i dlatego biore tez chlorelle przed snem w odstepie od abx - uzgodnilam to z moim dr.
                  • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 15:53
                    B6 w formie p5p - nawet nie wiem co to jest... Nie wystarczy zwykle B complex oraz reszta mineralow w jakims dobrym suplemencie? Nie wolno tego lykac razem z antybiotykami? Przeciez to mineraly i witaminy, ktore wystepuja w pokarmie. Nic sie nie powinno klocic.

                    Dlaczego miedz bierzesz osobno, a nie z cala reszta?

                    I jeszcze ta cora z biopure - czy "cora" to nazwa suplementu?
                    • bbeap Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 19:13
                      Core minerals z Biopure.
                      W formie p5p bo w takiej wlasnie sie wchlania.
                      Suplementy bierze sie w odstepie od antybiotykow, bo moga zaburzac wchlanianie - jest o tym napisane nawet w ulotkach, tak samo jak sok z cytryny czy grejpfruta pije sie bodajze w 2h odstepu.
                      Miedz biore w odstepie bo razem sie zle wchlaniaja, "konkuruja" ze soba jak pisze dr Klinghardt. Lepiej brac mniej kapsulek a porzadnych z suplementami niz lykac dwie siatki roznych witamin wink
                      Dieta tez jest b wazna.
                    • zabieganab Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 12:53
                      tabletki witaminy B6 sa produkowane z drozdzy

                      Wiec jesli bierze sie antybiotyki (jakiekolwiek) to wiadomo, ze wszystko pochodzace od drozdzy nalezy omijac szerokim lukiem
                      wink

                      MI moja dr podpowiedziala, zeby brac B6 w zastrzykach
                      • bbeap Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 15:27
                        Dlatego ja nie biore tabletek b6, poza tym b6 przyswaja sie najlepiej w formie p5p - tak czy siak nie znalazlam w PL. Ja biore core minerals w ktorych sklad wchodzi b6 wlasnie w takiej formie.
                  • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 23:52
                    Mam jeszcze ogromna prosbe do Was. Czy mozecie podac mi linki do preparatow, ktore bierzecie? Mnie zaczyna sie to wszystko juz mylic, wiec boje sie, ze jak zaczne kupowac, to zdecyduje sie na jakis niezbyt dobry suplement.

                    Myslalam o zakupieniu kwasu foliowego, wit. B complex, cynku, miedzi, manganu, krzemu, biotyny. Jeszcze witaminy A, C, E oraz jakis tran (czy trzeba brac przy tranie dodatkowo wit. D?) i kolagen.
                    Bbeap, ta cora zawiera w sobie cynk i B6, a reszte suplementow dostarczas w innych preparatach? Zastanawia mnie, skoro w jednym suplemencie masz juz wit. B6, to jak dobierasz pozostale wit. B, aby tej B6 tam juz nie bylo? Chodzi mi o ewentualne przedawkowanie.
                    Jak sadzicie, dobrze dobralam zestaw? Swietnie by bylo, gdyby te produkty mozna bylo kupic w jednym miejscu, najlepiej na iherb. Jesli sie nie da to trudno, bede kupowac osobno.
                    Oczywiscie chce tez kupic ziola polecane przez Buhnera, tu jednak powinnam poradzic sobie sama.
                  • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 00:13
                    Juz naprawde mam namieszane w glowie - czy magnez zamawiac w formie cytrynianu?
                    Bbeap, a taka wit. B6 moze byc? Jak juz ja bede brala w tym suplemencie, czy dodatkowo moge brac jeszcze w jakims preparacie B complex? Chodzi o to, ze trudno o B complex bez B6, a ja nie chce tez przedawkowac smile
                  • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 00:23
                    Bbeap, tu masz miedz razem z cynkiem. To juz nie rozumiem - skoro producent polaczyl to w jednym produkcie, to chyba nie moze sie to klocic ze soba... Moze brane jednoczesnie te pierwiastki wrecz sie uzupelniaja...?
                    Moglabys podac mi namiary, gdzie mozna dostac ksiazke tego Klinghardta?
                    • bbeap Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 15:33
                      Nie mam miedzi razem z cynkiem. Cynk mam w core razem z b6, manganem, chromem, molibdenem. Miedz mam osobno.
                      Biore core minerals z biopure, o ktorych pisze Klinghardt - nie mam jego ksiazki, czytalam na stronie klinghardt academy i innych.
                      Mam ksiazke dr Horowitza - kupilam na amazon w j. angielskim.
                      Ja o suplementach ktore biore tez rozmawialam z moim doktorem.
                      Biore tylko vitrum D3, core minerals i miedz.
                      Mam tez magnez ale zamowie ten polecany przez Horowitza, bo podobno sterynian sprzyja budowaniu biofilmow, nie biore wiec narazie.
                  • miroslaw111 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 26.08.14, 11:05
                    Chrom nie zaszkodzi ale jest nieprzydatny
                    Zynk zjadają więc suplementować można 50-100%max dawki dziennej

                    koniecznie należy brać selen

                    przed chlorellą zażywam kolendrę
          • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 00:45
            Widzisz, ja czuje sie tak samo jak Ty. Ciagle jestem zdoloowana, smutna, zmeczona, nic mi sie nie chce... Nic mnie nie cieszy, to co kiedys sprawialo mi radosc - stalo sie obce. To naprawde dziwne uczucie, mam wyrzuty sumienia z tego powodu, gdyz czuje, ze zaniedbuje swoja rodzine. Nic na to jednak nie potrafie poradzic, to jest silniejsze ode mnie. Zmuszam sie, aby wykonywac codzienne czynnosci. Na depresje i nerwice lecze sie juz 6 lat. No i w koncu powiedzialam - dosc! Tyle lat potrzebowalam, aby wziac sie w garsc i zaczac walczyc o lepsze zycie. Nie ukrywam, ze istotna przeszkoda, ktore sprawila, ze tyle lat czekalam, byla kwestia finansowa. Diagnoza i leczenie kosztuja (przynajmniej dla mnie) majatek. Przerazal mnie fakt, gdy podliczylam wszystko. Mysle jednak, ze nie jest to az tak istotne, jesli w perspektywie mamy dlugie lata lepszego i szczesliwszego zycia przed soba. Przebadalam sie wiec pod katem boreliozy, zapisalam na psychoterapie. Teraz jeszcze ta tarczyca - zobaczymy, co wyjdzie. Najgorsze jest to, ze nie widze zadnych efektow, jak do tej pory. Ilads - jakbym nie brala zadnych lekow, psychoterapia (3. miesiac) - tez nic. Tarczyca - niebawem sie dowiem.
            No a kasa plynie, plynie smile Trwam jednak w swym postanowieniu, gdyz wierze, ze w koncu cos ruszy. Na najblizszej wizycie zapytam lekarza, co jest nie tak. Na efekty psychoterapii tez chyba za wczesnie. Nie zalamuje sie i walcze. A jaka decyzje Ty podjelas? Jak sie leczysz (i na co?)?
    • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 10:38
      Dziewczyny a probowałyście dziobnąc temat od str duchowej-skoro środki fizyczne nie przynoszą za dużych efektów?Mam na myśli np mszę z modlitwą o uzdrowienie,bądz modlitwę różańcową(Nowenna Pompejanska-na przykład podobno jest bardzo skuteczna)-choć chyba każda szczera i pełna wiary powinna mieć dobry skutek.
      U mnie też kiepsko idą sprawy narazie,ale jakiś tam malutki postęp jest zauważalny(jestem teraz na Biotraxonie plus Mino plus Azitro),ale sądzę że modlitwa wiele pomaga,i wierzę że wyjdę z tego dziadostwa.Depresji nie mam,ale zero sił fizycznie i podziwiam tych którzy są w stanie pracować-ja nie jestem.Pozdrawiam ciepło i życzę polepszenia zdrówka smile
      • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 12:20
        Nie, ja w takie rzeczy nie wierze. Co ma piernik do wiatraka, za przeproszeniem? Jakas nowenna pompejanska kojarzy mi sie przede wszystkim ze spamerami umieszczajacymi natretne komentarze pod artykulami w necie smile
        • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 13:12
          Co ma piernik do wiatraka?Ano to że skoro jest Ktoś kto mnie stworzył(skonstruował powiedzmy) to skoro coś we mnie uległo popsuciu to On jako mój konstruktor chyba będzie wiedział jak to naprawić smile .Tu jest oczywiście zasadnicza kwestia czy wierzę w owego konstruktora,bo jeśli nie to nie ma o czym mowić i spoko.Jestem zostawiony samemu sobie i efekt jest taki jak u Ciebie borelko-załamka etc.No ale mam nadz ze poradzisz sobie i bez modlitwy i bez Boga.Zyczę Ci tego,ja natomiast sama bylabym za slaba dlatego wolę poprosić Go o pomoc.Myślę że mnie rozumiesz.
      • bbeap Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 12:26
        Tak, nawet dr Klinghardt ladnie o tym pisze.
        Sa takie dwie jego wypowiedzi, ktore lubie i czytam prawue codziennie.
        "Dont accept Your suffering - change it! With all Your limits. Find the joy again of being here, the celebration, the learning, the wonder and the madness. Focus on being healthy not the illness. Find good help. Be well."
        "Jesus did a lot of healing work with a focus on relieving human suffering, and that he not only heal those people that understood next lesson in their personal growth. They did not to deserve the healing in order to have it given to them. The focus was on the relief of suffering."
        Ja tez nie pracuje, ale mam nadzieje ze niedlugo wroce do pracy.
        Klinghardt pisze tez, ze nie ma rzeczy nie wyleczalnych.
        Mi tez wszyscy mowia (chlopak, mama, mama mojego chlopaka), ze mam mylslec pozytywnie i ze wyjde z tego dziadostwa.
    • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 14:34

      bogbezreligii.pl/bog-chce-zebys-byl-zdrowy-odcinek-1/
      • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 09.02.14, 15:48
        Coz, mnie naprawde trudno uwierzyc w "te rzeczy". Do zycia podchodze racjonalnie i sprawy zwiazane z religia traktuje nieco jak bajki dla duzych dzieci. Nie chce tutaj absolutnie nikogo urazic, nie takie jest moje zamierzenie. Doskonale rozumiem, iz sa ludzie ktorzy wierza i tacy, ktory tej wiary nie potrzebuja. Poza oczywistym, ze chrzescijanstwo zostalo sprowadzone do naszego kraju w X w. w sposob nachalny i brutalny, jest jeszcze (jak dla mnie) wiele absurdow w tej wierze po prostu. To jednak nie jest chyba odpowiednie forum do tego typu dyskusji. Co jeszcze - mialam naprawde przykre doswiadczenia z katolikami. Tak sie akurat zlozylo, ze pewni mocnowierzacy ludzie wyrzadzili mi mnostwo krzywd w zyciu. Od tamtej pory odsunelam sie od religii na dobre. Mam nadzieje, ze nie pogniewacie sie na mnie za to, ze wyrazilam swoje zdanie. Chetnie za to poslucham, jak Wam wiara pomaga przetrwac smile Moze da mi to w jakis sposob do myslenia...
        • aqarel Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 13:07
          5borelka, nie wywołuj wilka z lasu, bo zaleją nas "świadectwa" smile .
          • chemdog Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 16:37
            Ludzie znalezli religie nie Boga....i to jest problem właśnie.Dobrze Storl w swojej książce napisał że choroba często jest wołaniem duszy o pomoc i zmianę swojego życia.Dlatego czasem warto spojrzeć głębiej niż poza świat abx i naukowej wytłumaczalności wszystkiego tym bardziej że świat w którym codziennie się zmagamy jest bardzo pusty jeśli chodzi o emocje,głębsze przemyślenia na temat naszej egzystencji i duchowości która jest zabijana przez materialne wartości i człowiek kręci się wokół jedzenia,spania.pracy i zaspokajania własnych potrzeb materialnych bo te dają mu ukojenie i chwilową radość w jego szarej rzeczywistości.

            Ludzie przestali myśleć i liczy się tylko to co namacalne i to co można kupić i mieć w garści.Każdy wybiera swoją drogę i ma swój umysł i horyzonty myślowe.Jednym ludziom wystarcza szara codzienność:To co powie współczesnemu niewolnikowi
            Telewizja,radio,gazety się liczy.,itp.Inni ludzie którzy są jednostkami indywidualnymi i ponad przeciętymi niż większa część ludzi szuka czegoś więcej w życiu niż tylko tego co jest w stanie go zaspokoić na poziomie jego fizycznego ego.Tłumaczenie wszystkiego nauką jest śmieszne nim była nauka i ludzie Bóg już był ludzie zapomnieli kim są i myślą że są Bogami sami dla siebie i nic ponad ich ego i własne ja nie występuje i że są silni i mądrzy.Ale tak nie jest wystarczy mały kleszcz żeby okazało się jak nasz świat w którym żyjemy jest kruchy i ulotny warto to przemyśleć głębiej.
        • gozillas Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 17:56
          5borelka, podzielam twoje zdanie na ten temat. Za dużo tych absurdów w tej naszej religii (zresztą jak w każdej...)

          Osobiście uważam, że nie obiekt naszej wiary, ale wierzenie (pozytywne oczekiwanie) samo w sobie może po prostu przynieść dobre efekty.
          "Nie ważne w co wierzysz, jeśli wierzysz w to odpowiednio mocno, wiara może uczynić cuda". Dlatego jestem w stanie uwierzyć, że katolikowi pomogło to, a np prawosławnemu pomogło co innego, a komuś innemu jakiś kamyk, a jeszcze innemu jakiś wisiorek. I każdy może mieć paradoksalnie rzeczywiście rację, że to mu pomaga.....

          Co oprócz tego może pomóc wiara w coś? Na przykład to, że nie czujemy się samotni w tej naszej egzystencji na tej ziemi...

          Chociaż, ja akurat wierze w to, ze każdy człowiek nawet myślą potrafi wysyłać energię i cały wszechświat to energia. To by wyjaśniało np przypadki telepatii. To, że czegoś nie widać, nie znaczy że tego niema np wszechobecne fale radiowe, telewizyjne, komórkowe...
          Tak mi się wydaje...
    • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 15:05
      Ja tam zadnych swiadectw pisać nie zamierzam-także spokojnie(choć sama poczytać lub posłuchać lubię-bo jest to dla mnie budujące)Ale oczywiście rozumiem i szanuje że ktoś inny inaczej to odbiera i spoko.Faktycznie to forum nie jest miejscem do dyskusji o historii filozofii czy też religii,(takie dyskusje zresztą staram się omijac szerokim łukiem-nic z nich dobrego nie wynika),powiem tylko że np ja wiele razy zostałam skrzywdzona przez ludzi o brązowych włosach,przez ludzi wierzących w horoskopy oraz przez mechaników samochodowych,co jednakowoż nie implikuje wcale faktu abym miała wszystkich brązowowłosych,czytaczy horoskopów trudniących sie mechanika pojazdowa uważać za winkpotencjalnie niebezpiecznych-*\
      Po prostu chciałam pomóc,podpowiedzieć coś co mnie pomaga,nie było moim zamiarem urazić kogokolwiek(i mam nadz że tego nie zrobilam) a każdy sobie zrobi jak będzie sam uważał za stosowne.
      • mola53 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 16:35
        wysłałam list do rzymu z prosba o połozenie na grobie bl ojca swietego jana pawła 2 ,a ze razem z mezem chorujemy [na cos innego]prosiłam o powrót do zdrowia nas oboje[mezowi groziła druga operacja]...otrzymalismy piekna opowiedz wraz zobrazkiem i relikwią bl ojca swietego ..... maz po długim l4 wraca niebawem do pracy a ja dalej sie mecze juz grubo ponad 5 lat dzien w dzien a 8 lat z przerwami ,maz wierzy ze wyjde z choroby ,msze,modlitwy..daja mu siłę choc ja czesto odwracam sie od boga i wszystkich bo zyje w jakims amoku z bólem całego ciała i depresją nie do wyleczenia, wyłanczam sie i czekam bardzo długo na lepsze dni..zyje tylko dla dzieci uwieziona w domu,pozdrawiam z lezką w oku,nie zyję a wegetuje...
        • bbeap Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 16:50
          Mola, czy Ty sie jakos leczysz?
          Jakimkolwiek sposobem?
        • pies_z_laki_2 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 17.02.14, 11:22
          "wysłałam list do rzymu z prosba o połozenie na grobie bl ojca swietego jana pawła 2"

          Mola, nie znasz zasad jeżyka polskiego? A nawet jeśli, to przez szacunek dla osoby należałoby pisać Jego imię dużą literą... że o Rzymie nie wspomnę... Żenada...
          • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 20.02.14, 01:10
            Chce zamowawic ziola z podstawowego protokolu Buhnera z iherb'u. Beda to andrographis paniculata, rdest ostrokonczysty i koci pazur. Ten rdest, czyli resveratrol zawsze zawiera wyciag z czerwonego wina? Chodzi o to, czy jest tam jakas zawartosc alkoholu. Jest taki specyfik z Now Foods i chcialabym go zamowic, ale nie wiem, czy to to samo, co resveratrol innych firm. Chodzi mi o to, czy skladnikiem zawsze jest ten wyciag z wina. Niby wyczytalam, ze w produkcie nie ma alkoholu, ale wole zapytac smile Chce dobrze to wszystko dobrac.
            I jeszcze takie pytnie - rdest to inaczej resveratrol?
            • qwerty090 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 23.02.14, 00:04
              5borelka napisała:
              > Ten rdest, czyli resverat rol zawsze zawiera wyciag z czerwonego wina?
              > Chodzi o to, czy jest tam jakas za wartosc alkoholu. Jest taki specyfik z Now Foods i
              > chcialabym go zamowic, ale n ie wiem, czy to to samo, co resveratrol innych firm.
              > Chodzi mi o to, czy skladnikiem zawsze jest ten wyciag z wina. Niby wyczytalam, ze w
              > produkcie nie ma alkoholu, ale wole zapytac smile


              Nie nie, to ma byc resveratrol z rdestu japońskiego (polygonum cuspidatum), nie z winogron. Ten z winogron nie działa na boreliozę. Jeden z polecanych dawniej przez Buhnera resveratroli zawiera troche wina, ale głównym źródłem jest rdest. Chodzi dokładnie o ten produkt www.iherb.com/source-naturals-resveratrol-60-tablets/1450?rcode=lih071

              Aa, teraz doczytałam, że Now foods - pewnie to www.iherb.com/now-foods-natural-resveratrol-mega-potency-200-mg-120-vcaps/16093?at=0&rcode=lih071 .Używałam długi czas, też działa.

              > I jeszcze takie pytnie - rdest to inaczej resveratrol?

              Rdest to inaczej japanese knotweed, łac. polygonum cuspidatum. Jest jednym ze źródeł resveratrolu, obok właśnie czerwonego wina. Ale niewiele osób o tym wie, i podejrzewam że dlatego dodają chociaż trochę czerwonego wina, żeby móc na etykietce dać obrazek winogron, które ludziom kojarzą się z resveratrolem wink
              • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 23.02.14, 01:43
                Dzieki wielkie, ze naswietliles mi sprawe, teraz juz wiem, co mam kupic smile
                A ten moze byc?
                www.iherb.com/Paradise-Herbs-Resveratrol-60-Veggie-Caps/4232
                Duzo jest firm na tym iherb-ie, o ktorych wczesniej nie slyszalam. One wszystkie sa sprawdzone, czy to nie wiadomo co?
                • qwerty090 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 01.03.14, 22:06
                  Paradise herbs też stosowałam, Buhner poleca tę firmę, a przynajmniej kiedyś polecał. Ten produkt jest skoncentrowany, na opakowaniu piszą, że 100 mg odpowiada 2000 mg normalnego zioła... prawdę mówiąc wg mnie działał słabiej niż inne mimo że brałam 4 kapsułki jak wszystkich, ale czytałam że inni z kolei mieli na niego silne reakcje i musieli brać mniej, sama sprawdzisz na sobie. Może wydawało mi się że słabo działa bo kapsułki są takie malutkie, w porównaniu z Now foods np. wink

                  Na iherbie wybór jest ogromny faktycznie, ja mogę polecić Now foods na pewno, bo mają najtańsze suplementy, nawet teraz jak nie biorę już ziół kupuję stamtąd inne ich witaminy bo sięnajbardziej opłacają, a mają mnóstwo pozytywnych opinii. Buhner ich nie poleca (ale też nie odradza), podejrzewam że dlatego, że to wielka masówka, on raczej stawia na mniejsze firmy, bardziej hm...eko, "ethically wildcrafted", i takie tam. No ale wtedy ceny są wyższe.

                  Oprócz Now foods i paradise herbs stosowałam też produkty Planetary herbals, Doctor's best, Source naturals... pewnie inne też. Myślę że szajsu tam nie ma, ale w razie czego zawsze warto zerknąć na recenzje, ludzie tam zwykle zwracają uwagę na składy produktów, ostatnio chciałam wziąć maseczkę ale zaraz w recenzjach kilka osób wytknęło że jest pełna parabenów wink (przy zamówieniu polecam zajrzeć w dział "freebies" - linka znajdziesz na samej górze strony w centralnej części - do każdej paczki można sobie wybrać jakiś prezencik, np. pomadkę).
      • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 18:23
        Czarnana, wiem co mialas na mysli piszac, iz nie nalezy zrazac sie do calosci, jesli skrzywdzeni zostalismy przez jednostke. Hmm, jest w tym sporo racji. Mysle jednak, ze kazdy z nas urodzil sie i wychowal w srodowisku, ktore go uksztaltowalo i wyrobilo takie, a nie inne spojrzenie na swiat. I tak, wiekszosc ludzi wyznaje wiare, z ktora mial stycznosc od urodzenia. Znane sa przypadki, iz dorosle osoby przechodzily na inna wiare, jednak w wiekszosci byl to (moim zdaniem) pewien objaw buntu i chec zwrocenia na siebie uwagi (Edyta Gorniak...). Ludzie, ktorych rodzice sa niewierzacy lub tez z kosciolem maja niewiele wspolnego rowniez beda funkcjonowac w ten sposob. Gdyby kazdy z nas od urodzenia mial narzucona okreslona wiare wierzylby w to, co kladziono mu do glowy od najmlodszych lat. Oczywiscie, jak juz pisalam, sa odstepstwa od reguly, ale skala tego zjawiska nie jest na tyle duza, aby byla istotna.
        Czarnana, mysle, ze nie urazilas nikogo (mnie na pewno nie). Skad w ogole takie pytanie? Przeciez kazdy z nas powinien podazac wlasna droga, ktora uwaza za sluszna i ktora daje mu szczescie. Poza tym bardzo lubie dyskusje z osobami o odmiennych pogladach. To pozwala spojrzec na swiat z innej perspektywy i poszerza horyzonty smile
        • chemdog Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 19:04
          Religia to system wierzeń danej kultury na danym obszarze.......to co zostało przekazane od przodków a to co sami dostrzegamy i słuchamy potrafimy słuchać siebie i swojego wnętrza to zupełnie inne sprawy i do czego sami dochodzimy przez życie i w co wierzymy.Już napisałem ludzie nie znalezli Boga tylko religie a religie same w sobie nic dobrego nie przyniosły dużo śmierci i agresji cała historia chrześcijaństwa mówi sama za siebie.Oraz podziały ludzi przez wiarę ty jesteś taki a ty taki też nic dobrego nie przyniosło.Religia łączy się z kulturą oraz przeszłością danej krainy historycznej i jest to połączone razem.Na naszych ziemiach do 10 wieków niż Mieszko pierwszy przyjął chrzest było pogaństwo nie znano chrześcijaństwa.Ja patrzę głębiej na te aspekty nie jak człowiek zaślepiony i który musi mieć swojego przewodnika i przynależnośc do jakiejś wspólnoty patrzę całościowo i szukam Boga
        • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 20:57
          nie mogę sie zgodzic z tym co piszesz...Ja np nie zostalam wychowana w wierze ktora obecnie wyznaję a moja konwersja nie byla podyktowana chęcia zwrócenia na siebie uwagi.*\
          Takich osób jak ja jest mnostwo.
        • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 21:09
          Czarnana, wiem co mialas na mysli piszac, iz nie nalezy zrazac sie do calosci, jesli skrzywdzeni zostalismy przez jednostke. Hmm, jest w tym sporo racji Mysle jednak, ze kazdy z nas urodzil sie i wychowal w srodowisku, ktore go uksztaltowalo i wyrobilo takie, a nie inne spojrzenie na swiat. I tak, wiekszosc ludzi wyznaje wiare, z ktora mial stycznosc od urodzenia. Znane sa przypadki, iz dorosle osoby przechodzily na inna wiare, jednak w wiekszosci byl to (moim zdaniem) pewien objaw buntu i chec zwrocenia na siebie uwagi (Edyta Gorniak...). Ludzie, ktorych rodzice sa niewierzacy lub tez z kosciolem maja niewiele wspolnego rowniez beda funkcjonowac w ten sposob. Gdyby kazdy z nas od urodzenia mial narzucona okreslona wiare wierzylby w to, co kladziono mu do glowy od najmlodszych lat. Oczywiscie, jak juz pisalam, sa odstepstwa od reguly, ale skala tego zjawiska nie jest na tyle duza, aby byla istotna.
          Czarnana, mysle, ze nie urazilas nikogo (mnie na pewno nie). Skad w ogole takie pytanie? Przeciez kazdy z nas powinien podazac wlasna droga, ktora uwaza za sluszna i ktora daje mu szczescie. Poza tym bardzo lubie dyskusje z osobami o odmiennych pogladach. To pozwala spojrzec na swiat z innej perspektywy i poszerza horyzonty *\*\
          Moj poprzedni post o tym iz nie mogę sie zgodzic z tezą byl oczywiscie odpowiedzią na wpis 5borelki-.Jest mnóstwo ludzi którzy świadomie wchodzą na scieżkę którą odnalezli po dlugich poszukiwaniach,a nie dlatego ze ktostam costam im kladl do glowy(chyba wszyscy wiemy iz cos takiego nie jest zadna wiara a jedynie tradycja)-więc nie ma sensu mylic pojęć.
    • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 20:41
      Haha oj oj Chemciu(dogciu)-życzę Ci ja zdrówka -może wtedy Ci przejdzie chętka do szukania zwady za wszelka cenę.E praz dziury w calym.Ech te nasze przywary narodowe-nawet gdy ktoś chce ;coś ;dobrze ;komus poradzić pomóc,podzielić się czymś co jemu sameu pomoglo to POlak drugi potrafi go 'po bratersku'sympatycznie upupić)Jeszcze rozumiem krytyke olejkow,no bo moze ktos mysli ze ktos inny chce zarobic na olejkach,itd itd ale żeby nawet na zwykłą prywatną i bezpłatną 'modlytewkę'się tak rozpyszczać to ja tego nie rozumiem.Ale no nic tam-tzreba jakos rozumiec,wszyscy tu jestesmy chorzy,zmagamy sie -kazdy ma swoj sposob.Jesli Twoj pesymizm Ci pomaga żyć to ok,karm sie nim dalej,jak wolę inaczej patrzeć na swiat,mam nadz że mi wolno byc tym przebrzydlym okropnym katolikiem co to wybil w ;pien zacnych Lechow czy inne rdzenne nasze plemię ekhm?)pozdrawiam
      • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 20:54
        Sory chemdog moj post nie byl skierowany do Ciebie-pomyliło mi się -przeczytałam post innej osoby i mi się zrobila zbitka-wydalo mi sie że Twoj tekst byl w podobnej tonacji (a jednak byl chyba w ciut innej).No jak cos to chociaz mog e zwalić ze to przez borelkę-;hehe,mam ;brain foga i pomieszałam osoby .Przepraszam.Ogólnie jednak myślę sobie że to jest zasdziwiające-gdybym poradzila zawiedzenie zawieszenie wahadelka czy innego tam feng shui lub przestawienie lozeczka z zyly wodnej to zapewne nikt by sie nie zbulwersowal ani nie obruszylTo byloby ok.Ale zeby tak o Bogu tu wyjechac-no to jakos bezczelne z mej strony smiletakie odnosze wrazenie ze tego nie wolno,to temat tabu,lepiej zostawmy go za drzwiami.
        • chemdog Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 10.02.14, 21:16
          Czytaj dokładnie co piszę i zrozum zdanie moje ludzie znalezli religie nie Boga to jest esencja całości.Pomyliłaś się bo ja akurat wierzę w świat niematerialny i duchowy bardziej niż w ten stworzony przez ludzi którzy dla własnego zysku i poklasku niszczą wszystko i wszystkich byle by zarobić.Moja choroba zmieniła moją duszę i rozumienie wielu spraw i zrozumiałem że leczenie to nie tylko Abx czy zioła ale może ktoś wyższy chce czegoś od nas żebyśmy spojrzeli dalej niż swoje potrzeby i chęci zysku i poklasku pozdro
          • mola53 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 11.02.14, 10:03
            do bbeap lecze sie 2 lata tj ponad rok iladsem i olejkami w tym samym czasie pol roku i prawie rok ziolami , p beata powiedziała leczenie 5 lat a to wiecznosc .....
            • bbeap Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 11.02.14, 11:51
              Mola, nie nastawiaj sie na to co powiedziala Tobie lekarka, a co ona jest prorokiem? wrozka? Ze tak sobie wyrokuje?
              Moj dr mowi, ze jest roznie, u kazdego jest inaczej, kazdyjest inny, nie mozna tego okreslic.
              Trzeba na bierzaco modyfikowac patrzec jak pacjent reaguje na leczenie, poza sama infekcja, trzeba odniesc sie do objawow - inflamacji - to powoduje wiekszosc naszych objawow. Trzeba pomyslec o detoksie itd i trzeba byc dobrej mysli.
              Uwierz mi, nikt nie jest w stanie wyznaczyc czasu leczenia, nie rozumiem na jakiej podstawie tak Tobie powiedziano.
              Nie poddawaj sie, wiem latwo tak pisac, ale uwierz mi, ja jestem tez zamknieta w czterech scianach w ciaglych cierpieniach i nie moge normalnie funkcjonowac.
              Trzymaj sie i powiedz sobie, ze to bedzie juz niedlugo! Myskenie tez jest sprawcze smile
    • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 11.02.14, 11:21
      Czytaj dokładnie co piszę i zrozum zdanie moje ludzie znalezli religie nie Boga to jest esencja całości.Pomyliłaś się bo ja akurat wierzę w świat niematerialny i duchowy bardziej niż w ten stworzony przez ludzi którzy dla własnego zysku i poklasku niszczą wszystko i wszystkich byle by zarobić.Moja choroba zmieniła moją duszę i rozumienie wielu spraw i zrozumiałem że leczenie to nie tylko Abx czy zioła ale może ktoś wyższy chce czegoś od nas żebyśmy spojrzeli dalej niż swoje potrzeby i chęci zysku i poklasku pozdro

      No właśnie już Cię przepraszałam za niezrozumienie(pomylił mi się Twój wpis z innym),także spoko,wiem mniej więcej o co Ci szlo smile Fajnie że tak myślisz.Też pozdrawiam
      • chemdog Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 11.02.14, 20:36
        Jest oksmileTrzeba tylko mieć dużo pozytywnego takiego myślenia w sobie czasem się nie da ale co zrobić.
    • katarzyna.br Re: emarlen, bbeap, borelka 13.02.14, 16:43
      Dziękują Wam za zainteresowanie......Piszę dopiero teraz, gdyż miałam straszny tydzień. Postanowiłam wrócić do pracy po dość długim zwolnieniu (chciałam je przerwać bo doszłam do wniosku że później może być gorzej ). Ale niestety 2 dni w pracy będę odchorowywać tydzień - zarówno fizycznie jak i psychicznie. Nie zdawałam sobie sprawy jak ludzie "koleżanki" z pracy mogą być tak podli aby pisać do mnie smsy (gdy zdecydowałam się wrócić na zwolnienie) że ja jestem tak naprawdę "chora na pracę" i one muszą za mnie ją wykonywać (moje obowiązki). Stwierdziły że powinnam zachować się honorowo i zwolnić się z pracy bo jest wielu chętnych na moje miejsce. Ja wiem że one są zindoktrynowane przez szefową, która od dłuższego czasu mnie mobbinguje - dąży do wykluczenia mnie z grupy współpracowników. W związku z tym że nie radzi sobie organizacyjne (w czasie mojej choroby zwolniło się 2 pracowników) z nawałem spraw, obwinia mnie za te problemy nie wprost ale mówiąc to do pozostałych współpracowników. Zdajecie więc sobie sprawę jak w tak fatalnym stanie psychicznym jestem dodatkowo atakowana przez życzliwe koleżanki, jak się mogę teraz czuć.Jest naprawdę fatalnie..... Obecnie nie przyjmuje abx-ów, czekam na wyniki badań LUAT i LYME C6.
      A tak na marginesie , ta miła koleżanka stwierdziła, że borelioza to żadna choroba.
      • chemdog Re: emarlen, bbeap, borelka 13.02.14, 23:52
        Ludzie przeciwko ludziom gdy tym ludziom zajrzy w oczy bieda czy choroba inaczej będą się zachowywać każdy głośno szczeka bo ma za kogo i za co i jest zdrowy koneksje się kończą jak się jest po drugiej stronie.Ale co tam ludzie są tak nauczeni tego chorego świata dzikiego gdzie brat,bratu wilkiem nie bratem to czego się spodziewać po ludziach totalnie zmaterializowanych.Pazerny dwa razy traci niestety.Mi mama zawsze mówiła nie pokazuj palcami byś mógł spokojnie przechadzać się swoimi osiedlami więc może ci którzy tak mówią sami gorzej skończą.Nie życzę nikomu by był na twoim miejscu czy na moim ja mam 26 lat i zero perspektyw na lepszą przyszłość za długo się to ciągnie jestem już poza społeczeństwem tym o którym piszesz nie wiem czy będę się umiał wkręcić w coś jeśli już tak długo choruję.Mam swoje zasady i jestem z tobą trzymaj się mocno nie pękaj
        • beatrisbwp to Twoje zycie! 14.02.14, 00:30
          Ja od 3 miesiecy jestem na chorobowym.Pare osob wiedzialo ze jestem chora.Rabali dupe,ze kupuje ziola ehhhh. Pewnego dnia taka jedna kolezanka tez stwierdzila a co to kurcze za choroba...to zadna choroba!I traf chcial,ze 2 dni po tych slowach walna ja samochod.I co?jest na chorobowym,troche ryjek potlukla.Znajomi twiedza,ze nie pasuje do tego swiata,ze jestem za sentymentalna,kazdemu chce pomoc,bardzo tolerancyjna itd.zawsze ta mysl:co ludzie pomysla,powiedza....Ale ostatnio cos we mnie peklo!!!Kurcze to moje zycie i nie bede sie nikomu tlumaczyc dlaczego jestem na chorobowym!dlaczego to,dlaczego tamto.LUDZIE NIE WIERZA W RZECZY KTORE ICH NIE DOTYCZA!Jestes na chorobowym i badz nadal!!ciagnij je ile sie da!NAPRAWDE nie patrz na innych,bo oni Ci nie pomoga,taka prawda.Siedz w domku i zbieraj sily na walke z choroba i nie przejmuj sie ograniczonymi ludzmi!
      • bbeap Re: emarlen, bbeap, borelka 14.02.14, 22:11
        Nie przejmuj sie tym wcale, nikt kto tego nie przechodzi nie rozumie i daj boze zeby nie musieli.., mysl o sobie i o wyzdrowieniu. Nie martw sie ludzmi, choroba moze przytrafic sie kazdemu, nie pozwol sie obwiniac, nikt nie ma prawa tego robic. Nikt tez nie jest w twohej skorze zeby wiedziec co i jak czujesz. Skup sie teraz na sobie i swoim zdrowiu, Ci ludzie nie sa tak naprawde i jigdy jie beda czescia Twojego zycia, a ich zachowanie swiadczy tylko o ich niewiedzy i niezrozumieniu, szkoda nawet czasu na przejmowanie sie czyms takim.
        Trzymaj sie i dbaj o siebie.
    • katarzyna.br Re: chemdog, beatrisbwp 14.02.14, 09:59
      Dziękuję Wam za ciepłe słowa....Wiem muszę się wziąć w garść, ale to takie trudne... nie jestem już w stanie sama sobie pomóc, więc chyba psychiatra mnie czeka...
      Pociesza mnie jedyny fakt, że jesteście tu, w podobnej sytuacji, często pewnie i w gorszej jak ja, walczycie, nie poddajecie się, pocieszacie innych........Dziękuję Wam
      Pozdrawiam
      • mola53 Re: chemdog, beatrisbwp 14.02.14, 17:12
        jestem u psychiatry co 2 mies,leczenie depresjii w bb jest oporne,jak tak mam ale po 6 miesiacach psychotropów cos tam jest lepiej,mniej mysli samobójczych,czasem sie usmiecham az dzieciaki zdziwione,katarzyno.br mam chłopców ty dziewczynki,musimy dla nich byc zdrowe,ja to sie modlę zeby choc w połowie
        • emarlen5 Re: chemdog, beatrisbwp 14.02.14, 17:34
          Zamiast ładować w siebie chemię, która przynosi więcej szkody niż pożytku, zwróćcie uwagę na dostarczenie organizmowi witamin, minerałów, enzymów, aminokwasow - depresja jest wynikiem braku serotoniny w mózgu.
          Dostarczcie organizmowi witamin najlepiej z sokow warzywnych a i depresji nie będzie.
          Chemia leczy tylko objawy, trzeba wyleczyć PRZYCZYNĘ !
          zdrówka życzę
          • emarlen5 Re: chemdog, beatrisbwp 14.02.14, 17:46
            Aby pozbyć się depresji oprócz soków trzeba dostarczyć organizmowi właściwe tłuszcze: siemię lniane, avokado, ryby, orzechy.
        • bbeap Re: chemdog, beatrisbwp 14.02.14, 22:26
          Mola, poczytaj o pyroluri w boreliozie, poczytaj o objawach... od atakow paniki, przez mysli samobojcze po schizofrenie.., tego nie leczy sie psychotropami a cynkiem, b6, manganem, bo to wlasnie niedobory tych mineraliw - leczenie trwa miesiace ale jest to jak najbardziej odwracalne, mozna wsperac sie GABA, inositolem, mekatonina, nie truj sie psychotropami bo jak sama zauwazylas nie wiele dadza, a wg dr Klinghardta gorzej leczy sie sama bb... psychotropy na zawsze zostaja w kom nerwowych, chyba ze ktos srobi potezny detox, kup krople walerianowe i bierz ile trzeba, pij melise, tatarak, wez sobie tarczyce bajkalska i konkretna suplementacje cynku, wit b6, manganu.
          Z lekow, jesli to bakterie lub piroplazmy to rifampicyna i minocyklina dziala na takie stany.
          Oczywiscie daj sobie czas, kilka m-cy.
          Wez chlorelle vulgaris, usun toksyny i omega 3.
          Powodzenia.
          • 5borelka Re: chemdog, beatrisbwp 15.02.14, 02:12
            Chcialabym sie wypowiedziec odnosnie psychotropow, ktore biore od lat 6. Wiem, ze sie truje tym dziadostwem oraz lecze objawy, a nie przyczyne. Jednak, gdyby nie te leki to nie oglabym normalnie funkcjonowac. Zazywam antydepresant aby, zniwelowac objawy poteznej agorafobii, ktora kilka lat temu spowodowala, ze przestalam wychodzic z domu. Dodam, ze wraz z agorafobia lecze depresje. To byl koszmar! Za kazdym razem, gdy znalazlam sie poza budynkiem ogarniala mnie ogromna panika, pojawialy sie zawroty glowy, uczucie "miekkiej ziemi", mialam wrazenie, ze zaraz sie przewroc. W koncu przestalam wychodzic z domu. W koncu udalam sie do psychiatry i do dzis jestem na lekach, a konkretnie leku. Lek jest we mnie nadal, czuje to, jednak zminimalizowany na tyle, ze jakos daje rade w miare "normalnie" zyc. Chodze od paru miesiecy na psychoterapie, ale na razie nie odczuwam zadnych efektow. I wiecie co? Wydaje mi sie, ze osoba, do ktorej chodze nie wierzy zbytnio w moje zle samopoczucie. Wyczuwam to w jej glosie. Ostatnio nawet zapytala mnie, czy nie chce aby tymi objawami zwrocic na siebie uwagi. Rozumiem, ze z zewnatrz wygladam na zdrowa, ale chyba psychoterapeuta powinien znac liste chorob powodujacych depresje i zaburzenia nastroju, i nie bagatelizowac tego. No i jasne chyba jest, ze wolalabym kupic sobie nowy ciuch, niz wydawac pare stow miesiecznie na leki - cos takiego mnie np. daloby do myslenia.
            Mam czasem dosc tego, ze wszyscy dookola nie traktuja tej choroby powaznie! Nawet terapeuta traktuje mnie jak dziecko, ktore chce swym zachowaniem osiagnac swoj cel. Byc moze sie myle i ta osoba wierzy w to, ze jestem chora. Mowilam jej, ze mam pozytywne wyniki, ze lekarz zapisuje leki itp. oz wiecej potrzeba?! Nie wiem, czego trzeba wiecej. Moze, gdybym pojawila sie w gabinecie o jednej nodze, to w koncu uzana bylabym za chora smile To narawde spory problem przekonac innych do tej choroby. "No bo jak to - bola cie stawy?! Troche ruchu i przejdzie" Albo: "Znowu zmeczona? Ksiezniczka jedna! Za robote sie chwyc i momentalnie ci przejdzie!" Ludzie traktuja nas jako takich zdziwaczalych nierobow, ktorzy kombinuja tylko, jak by tu nie pojsc do pracy Czuje sie niezrozumiana przez meza, rodzine i teraz nawet terapeute. Specjalnie nie chodze z nia na temat boreliozy, tylko gadamy o czyms innym, co ma pomoc mi wyjsc z agorafobii, 3 miesiace i zadnej poprawy.
            • czarnana Re: chemdog, beatrisbwp 15.02.14, 11:04
              Haha no dokładnie to perfekt ujęłaś,tak właśnie nas traktują.Mnie nawet ksiądz nasz proboszcz gdy go poprosiłam o przyniesienie mi komunii do domu(bo byl okres że nie bylam za chiny w stanie dojsc do kosciola na msze),powiedzial że on w borelioze -'nie wierzy'...
              Ze to jakieś wymyślanie,ze sobie szukam choroby i ze jego też rozne rzeczy bola ale nie chadza po lekarzach-dzięki temu jest zdrów...Zabolało jak trza-głownie dzieki temu ze to osoba duchowana,od ktorej jak by sie zdawalo oczekiwać by można jakiejś chm mądrości powiedzmy czy czegoś w tym rodzaju.No a tu malutki zonk..Co zrobic.Komunii mi szafarz nie przyniósł(bom nie chora przeciez).O innych ludkach z otoczenia to już nawet nie ma co wspominać-jestesmy lenie no i tyle.No to co-lenie wszystkich krajów-łączmy się smile I miejmy opinie o nas w duzym poważaniu
    • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 15.02.14, 11:16
      tak dla podniesienia na duchu
      (z góry sorki dla wszystkich kt nie trawią 'swiadectw'-nie wchodzcie na to smile

      www.facebook.com/pages/?category=invites&ref=page_fan_invite_email#!/pages/Leszek-Korzeniecki-Izabela-Jachimiak/132106736855390
      • uruz2 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 15.02.14, 23:34
        Ja tam czytam wszystko, jak leci...Ale to akurat żadne świadectwo, ponieważ nie ma OBECNYCH prześwietleń, potwierdzających autentyczną poprawę stanu zdrowia. sad
    • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 16.02.14, 14:17
      No tak,tylko gdy ktoś odzyskuje zdrowie to czy są mu wtedy potrzebne jakieś przeswietlenia?Chyba nie.Gdy ktoś kto wcześniej czuł się fatalnie,obecnie czuje się dobrze to to mu wystarcza i nie potrzebuje prześwietlen ani innych udokumentować,on po prostu jest szczęśliwy.Zresztą..kto jak kto ale boreliozowcy wiemy dobrze jaka bywa wartość rdiagnostyczna óżnego rodzaju testów i badan...Czasem żadna.Ja nawet nie umiałabym udowodnić testem że jestem chora a co dopiero gdybym wyzdrowiała wink Nie mam dowodu ani na jedno ani na drugie.
      • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 16.02.14, 14:20
        Ale mimo to czasem są rzeczy które mają medyczne potwierdzenie taka namacalne że nie sposób mu zaprzeczyć-jak np odrośnieta noga

        adonai.pl
        • pies_z_laki_2 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 17.02.14, 11:30
          czarnana - troszkę przesadziłaś, miało nie być świadectw, a pojawiły się kilometry cytatów... Nie jest to forum religijne, a więc posty te zostały wycięte.
          Proszę o nie wklejanie tu takich tekstów, na pewno sa inne, bardziej odpowiednie miejsca w sieci, gdzie możesz się pojawić z tym kagankiem...
    • uruz2 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 16.02.14, 22:14
      Z tego świadectwa, to najbardziej się cieszą...scjentolodzy. Dowodzi ono...bytności kosmitów na ziemi. smile smile

      Prawdziwe niewytłumaczalne przypadki są gromadzone w Watykanie. To są udokumentowane przez lekarzy i świadków stany przed i po uzdrowieniu. Taka dokumentacja jest tworzona w ciszy ( chodzi o media ) i przy pomocy najwyższych autorytetów medycznych, teologicznych i doradczych.

      A dokumentacja, wbrew temu, co piszesz, jest bardzo potrzebna. Bo przecież osoba bardzo wierząca może doświadczać różnych stanów emocjonalnych, mających wpływ na jej odczucia fizyczne . Dlatego odseparowano wiernych od ojca Pio, dlatego procesy beatyfikacyjne trwają tak długo.

      • czarnana Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 17.02.14, 09:02
        Haha bytności kosmitów? smile Nie wydaje mi się smile No ale niech tam budjet smile
        Zgadza się że wszelkie przypadki nadprzyrodzonych interwencji gromadzone są w odpowiednich miejscach i dokładnie sprawdzane.Sprawa odrośniętej nogi także.Jest to jeden z wielu taich dziwnych przypadków.
        Tak samo każdy niemal zakon prowadzi własne archiwum tego typu zdarzeń związanych z modlitwami za pośrednictwem osób znajdujących się w tymże zakonie
        np:
        • uruz2 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 17.02.14, 13:33
          Zakończmy może ten temat konkluzją, iż każda forma wyciszania się (modlitwa, afirmacja, itd.) jest dobra w tej wrednej chorobie. smile Neuroinfekcje sprzyjają wewnętrznemu rozdygotaniu, więc każdy powinien znaleźć jakąś formę odzyskiwania równowagi. smile
          • 5borelka Cło z iherb 22.02.14, 20:53
            Podpowiedzcie, ile placi sie cla zamawiajac na iherb-ie. Czy to jest jakas stala kwota, czy zmienia sie wraz z cena badz waga zamowienia? Kiedy uiszcza sie te oplate?
            • bodex4 Re: Cło z iherb 02.03.14, 08:19
              Jeżeli zamówisz przesyłką za 4$ to nie zapłacisz cła. Raczej lepiej nie zamawiać więcej niż 4 opakowania jednego produktu.
              Wad tej przesyłki to to że jest nierejestrowana i może zaginąć co jest niezmiernie rzadkie. przesyłki ta formą dochodzą w 2 tygodnie.

              Jeżeli zamówisz przesyłkę kurierską to dojdzie w parę dni ale wtedy zapłacisz bo DHL pobiera opłaty graniczne wg. swoich procedur.
              • fela125 Re: Cło z iherb 02.03.14, 22:45
                5borelka, coś mi tu nie pasuje - 6 lat psychotropów i nic, czyli nie masz choroby psychicznej. Pomalutku odchodź od tych leków. Antydepresanty nic Ci nie pomogą, nie masz depresji, masz boreliozę, która wywołuje podobne objawy. Poobserwuj swoje lęki, czy nie są związane ze światłem. Dużo ludzi z boreliozą ma nadwrażliwość na światło. Mi słabo robiło się w supermarketach, nie umiałam robić zakupów, ssałam Validol, bo myślałam, że to serce, nerwica, czy nie wiem co. Zanim doszłam, ze to lapy jarzeniowe, minęło kilka lat. Być może światło słoneczne tak na Ciebie działa, poza tym śnieg, chociaż w tym roku było go mało. Wypróbuj okulary słoneczne. Z Buhnerem wstrzymaj się - nie wiem, czy dasz radę antybiotyki i zioła, poza tym polskie zioła są lepsze - poczytaj wątki na ten temat, publikacje dra Różańskiego. Brałam antybiotyki, zioła Buhnera i zioła polskie, te ostatnie wg mnie są najlepsze i tańsze, poza tym przy Buhnerze bywają straszne problemy gastryczne - ja bym się bała łączyć je z antybiotykami, bo to dwie ciężkie artylerie, chociaż Buhner pozwala na łączenie i dlatego ludzie eksperymentują, lekarze też, bo to ciągle mało znana choroba i nie wiadomo jak ją leczyć. Jak chcesz to napisz do mnie dam Ci trochę wskazówek, ja walczę z ciężką boreliozą od 2011 roku, jest dobrze, chociaż boję, że kiedyś może wrócić. fela@onet.pl
                • 5borelka Re: Cło z iherb 04.03.14, 15:48
                  Fela, napisalam do Ciebie. Sprawdz poczte smile
                  • fela125 Re: Cło z iherb 04.03.14, 20:46
                    Najmocniej Cię przepraszam, ale podałam zły adres i wiadomość niedoszła- mam anginę i nie myślę. fela125@onet.pl
                    • miroslaw111 Re: Cło z iherb 27.10.15, 23:57
                      Hej Fela , o ile pamiętam twierdzisz że uleczyły cię zaledwie zioła ...

                      wracając do wątku jak żyć - no odpowiadam trzeba żyć, to jak zycie po życiu smile
                      ja tera jakoś funkcjonuję, ale nigdy bym się nie przeprosił z wysiłkiem fizycznem ponad siły , bez niego żadjne zioła czy suple nie dały by rady ,
                      sprawa nad którą dopiero po 2,5 latach boreliozy udało mi się zapanować to emocje , wtej chorobie kluczowe , stres rowala mnie i wracam do 90% choroby , bez niego naprawdę czuję się jak chory od tego bo jednak mięśnie , kości , wszystko boli pracuje na 30% w uszach szumi , otumanienie , opicie bez alkoholu czasem się pojawia , ale spokojne emocje i wielka chęć powodują ogromne efekty

                      obecnie uzupełniłem wszystkie niedoobo w organimie i tak po prostu ustała duża część dokuczliwości boreliozy to tego stopnia że nie miałem sił wstać z łóżka
                      • sayitnow Re: Cło z iherb 28.10.15, 10:55
                        wysiłek ponad siły nie jest wskazany w chorobach odkleszczowych. ruch i aktywność fizyczna jest niezbędna w procesie zdrowienia, ale ma to być aktywność na miarę. jeśli się przemęczymy, efekt będzie odwrotny. miarę każdy ustala sobie sam, proporcjonalnie do stanu.
                        • miroslaw111 Re: Cło z iherb 28.10.15, 13:42
                          saytinow zdaje sobie z tego sprawę że przemęczenie powoduje osłabienie i dłuższe dochodzenie do pełni sprawnego immuno jednak nie jestem odosobnony w tym że nieco trudno tę granicę znależć nieraz możemu więcej ćwieczyć nieraz mniej, mnie osobiście wysiłek podnieca że mog ruszać się niemal jak zdrowi więc zbyt często tę granicę przekraczam,nad czym będę musiał popracować , jednak w tej chwili bezpieczne bez zmęczenia spacery jednorazowe do dystans minimum 5-6km
            • krzysztof_mzw Re: Cło z iherb 26.10.15, 16:24
              Borelka, trochę informacji na ten temat możesz znaleść tutaj: zakupy iHerb.

              Pozdrawiam.
    • doxy18 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 04.03.14, 21:56
      Ja ostatnio wogóle nie funkcjonuję.. Mam 19 lat, powinnam się przygotowywać do matury która czeka mnie za 2 miesiące a ja nie potrafię się zebrać rano z łóżka. Borelke, jak sie okazało 10 letnią wykryto mi we wrześniu 2013, leczę od 16 lutego ILADS + Buhnerem. Bóle stawów, mięśni, bioder, kręgosłupa, głowy, karku, ciągłe zmęczenie, problemy z koncentracją, luki w pamięci, problem z doborem słów i okropne otępienie; ostatnio pogarszające się mnie wykańcza. Rówieśnicy latają na codzień uśmiechnięci, idą do przodu, zaraz matura, studia.. a ja, mimo że dostałam indywidualne nauczanie to nie potrafię się wziąć w garść, kiedy psychicznie jestem dobrze nastawiona, fizyczny ból mi utrudnia naukę. I tak zaraz sypię się psychicznie, przeciążenie systemu jak to nazywam bo za dużo ode mnie wymagają, za mało czasu zostało... a tak na prawdę mam tak okrojony materiał i przychylne postawy nauczycieli, że kiedy znowu z czymś nie wyrabiam to wyrzuty sumienia i żal podwójne.. Ostatnio wogóle do szkoły nie chodzę, częściowo przez bóle fizyczne, ale w duzej mierze też przez te zachowania depresyjne... No po prostu leżę i gniję w łóżku, nie umiem się zmusic do najprostszej rzeczy. Rok temu w listopadzie mi stwierdzono depresję i odesłano do szpitala psychiatrycznego na leczenie. Było lepiej, od tamtego czasu kontynuuję psychoterapię, już ponad rok, ale jest różnie. Psychoterapeutka jest bardzo wyrozumiała wobec mnie, mojej boreliozy, stara sie mnie wspierać psychicznie. Poza nią liczyć mogę chyba tylko na mamę. Właściwie na początku od sierpnia było tak, że sama latałam po lekarzach, brałam leki, ale teraz mam tak beznadziejne samopoczucie, że nie jestem w stanie sama pamiętać o regularnym braniu abx. Ranne dawki podaje mi mama, o ziołach w dzień i abx wieczorem przypomina non-stop. Wogóle gdyby nie ona to pewnie bym bardzo zaniedbała to leczenie.. A im bardziej sobie mysle jak zostaje w tyle wobec rowieśników, tym bardziej sie użalam nad sobą i odechciewa mi sie żyć. Straciłam zapał na leczenie, nażycie. Na mature nie mam co liczyc w tym roku, mówią że ważne aby chociaż rok szkolny zaliczyć, wtedy mam jeszcze 5 lat na zdanie matury. Ale paraliżuje mnie myśl o tym ciągłym rozbiciu, nieudaczności.. Ile razy próbuję się zebrać w sobie tyle razy najmniejsza pierdoła potrafi mnie wyprowadzić z równowagi i rzucam od razu wszystko, potrzebuje kilku dni zwyklej egzystencji i nic nie robienia by zebrać psychicznie siły na podjęcie się czegokolwiek. A na mózgu taka mgła, otępienie, że myślałam już, że nie skończę tego tekstu uncertain
      Pozdrawiam wszystkich chorych, duzo zdrowia życzę, bo dopiero niedawno doceniłam znaczenie tego życzenia!!
      PS tutaj wcześniej opisywałam moją historię:
      forum.gazeta.pl/forum/w,26140,147743653,147743653,poczatki_leczenia_stara_borelioza_a_ADHD.html
      • jenna68 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 04.03.14, 23:50
        do doxy:
        rozumiem jak Ci ciężko ,ale musi być lepiej! Mój chory syn rok temu zdawał maturę na rozszerzonym poziomie, teraz studiuje na trudnym kierunku ,nadal walczy o siebie każdego dnia. Walcz,bo nie jesteś sama!
        • chemdog Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.03.14, 00:32
          Zawsze choroba coś daje i odbiera nie myślmy jak bardzo jest zle pomyślimy że może być dobrze.Co do samej boreliozy i koinfekcji które zawsze odgrywają jakąś rolę jest tak trzeba leczyć także pasożyty,pierwotniaki,grzyby,odtruwać się z metali ciężkich pełna kuracja może być jedynie skuteczna same ABX czy zioła nie załatwią przetrwałej boreliozy która żyje w tkankach.pasożytach,grzybach stąd nie powodzenia oraz długotrwałe końskie leczenia i nawroty.Hm Teraz jadę ostro łącząc to wszystko i jest w 2 miesiące lepiej niż kiedyś w 1,5 roku.Przechodziłem różne etapy,różne leczenia,próby.I okazuje się że tylko kompleksowe leczenie daje lepsze efekty.Dlatego warto się nie poddawać i spróbować od nowa ułożyć kurację.Uderzyć w pasożyty i grzyby równocześnie w krętki.Jak masz 19 lat to organizm jest młody i silny da radę się odbudować.Tylko trzeba odpowiednie suple zioła.Na czas terapii zebrać wszystko co potrzebne,dieta oraz optymizm,Przeanalizuj to co bierzesz jak itp.ILADS niema w POLSCE!!!!!! to jest ładowanie ABX na wyciszenie objawów nie pełne leczenie.Potem nawroty jak i u mnie po 2,3 latach coraz mocniejsze.Ale wiedza przychodzi z czasem jak i zdrowie.Teraz mam 26 lat walczę od 19 roku widzisz jak ty ale da się żyć teraz jest ostateczna walka i ostateczne rozegranie bitwy albo ja albo ona i koniec zabawy.Tak sobie powiedz bo jest wiele życia przed tobąsmile
          • gozillas Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.03.14, 11:22
            chemdog, czym zwalczasz:

            a) pasożyty
            b) grzyby
            c) metale ciężkie
            ?
          • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.03.14, 11:37
            Chemdog, twierdzisz, ze w Polsce nie ma prawdziwego ILADS, ze to tylko zaleczanie. Antybiotyki i ziola to nie wszystko, tak? W takim razie jak i czym sie leczysz? Dla mnie oczywistym jest, ze trzeba tez brac suplementy. Caly czas jednak szukam, czytam, dowiaduje sie. Co takiego bierzesz, ze pomoglo?
            • chemdog Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.03.14, 13:11
              Hm większość lekarzy zapisuje tylko ABX a to mija się z celem leczenia.Jeden lekarz z Gdańska leczy całościowo i ma wiedzę w temacie i się dokształca inni jak złapali się jednej drogi tak twardo się trzymają tego pakują latami ABX i tyle.Nie byłem u niego słyszałem leczy tak jak w stanach wielki szacunek od niego.Teraz do rzeczy W tej chwili wygląda to tak: Z supli te najważniejszesurprisedmega 3.Vit.D3.Selen.Cynk.B compex.Vit C.L-lizyna.L-Glutamina.NAC,ALA.Czosnek
              Z ziół-Imbir,Gotu Kola,Ashagwandha,Kurkuma i Boswelia.Cats Claw,Hotuyania Cordata,Rdestowiec,Szczeć,Pau de Arco,Ostropest,Żeń szeń syberyjskiSarsaparilla.
              Z antybiotyków Doxy plus Rif. Ale leczenie maks.3 miesiące potem same zioła teraz drugi miesiąc zaczynam.
              Na pierwotniaki:Metro lub Tinidazol oraz Arechin i artemizyna.
              Pasożyty:Vermox,Zentel lub inny lek.
              Na grzyby:Flumycon oraz nystatyna plus dieta wiadomo bez cukrowa niskowęglowodanowa.Żadne cudowne suple na grzyba nie pomagają przy zaawansowanej boreliozie chemiczne środki.Flumycon dobrze działa też na bartonellę
              Metale ciężkie tutaj Chelatacja EDTA jest dobra.Bardzo dobrym środkiem na metale jest Nalewka z kolendry dzięki niej wszelkie metale dostają się do krwiobiegu wtedy do gry wkracza chlorella która je pochłania.W czasie chelatowania suplementy miedzi oraz minerałów aby nie tracić cennych związków.

              Za wiele objawów i pogorszeń odpowiadają pasożyty w których krętki mają przetrwalniki oraz zatrucie metalami i grzybami.Jak się dopełni wszystko razem zrobi konkretną kurację wtedy jest szansa że wróci się w pełni do zdrowia.Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji organizmu do wydalania neurotoksyn bo one opowiadają za ciężkość objawów dokładnie kwas chinolinowy który tworzy się podczas umierania krętków.To samo dotyczy się grzybów i pierwotniaków oraz pasożytów. Piszę w dużym skrócie to wszystko jest to nakreślenie jedynie zarys jak to wygląda Np.u Horowitza czy Kilnghardta.Pozdrawiam Chemdog
              • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.03.14, 14:10
                A nazwy tych specyfikow? Podales same substancje czynne, a wiadomo, ze nie kazdy producent wypusci na rynek dobry preparat smile
                Wkleje Twoja wypowiedz :

                Z supli te najważniejszesurprisedmega 3.Vit.D3.Selen.Cynk.B compex.Vit C.L-lizyna.L-Glutamina.NAC,ALA.Czosnek
                Z ziół-Imbir,Gotu Kola,Ashagwandha,Kurkuma i Boswelia.Cats Claw,Hotuyania Cordata,Rdestowiec,Szczeć,Pau de Arco,Ostropest,Żeń szeń syberyjskiSarsaparilla.
                Metale ciężkie tutaj Chelatacja EDTA Co to w ogole jest "chelatacja EDTA"?

                Przy odtruwaniu z metali ciezkich myslalam o chlorelli, ale chyba odpadnie, gdyz
                diagnozuje wlasnie tarczyce i jest podejrzenie niedoczynnosci. Chlorella zawiera duzo jodu, ktorego przy niedoczynnosci nie moge zazywac. Co zatem jest dobre na tego typu odtruwanie?
                • chemdog Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.03.14, 14:15
                  Wiadomo że wchodzą w grę tylko wysokiej jakości surowce i firmy.Więc tutaj mogę powiedzieć tylko tyle NOW.SWANSON.PURITANS PRIDE.SOURCE NATURALS.

                  węgiel aktywny tak samo działa i niema witamin ani Jodu.Można stosować wręcz powinno co jakiś czas zrobić kurację węglem żeby zebrać cały syf zalegający w środku.
                • bbeap Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.03.14, 23:35
                  EDTA chelatuje glownie olow, malic acid aluminium, DMSA rtec, arszenik itp, kolendra + chlorella pokrywa 90% wszystkich metali.
                  Trzeba pamietac zeby brac chlorelle 30-40 min przed kolendra
                  ALA przekracza bariere krew mozg detoksykuje rtec i inne
                  Chlorella przy jiedoczynnosci Tobie nie zaszkodzi, moja ciocia ma borela, reszte, niby sm i hashimoto, leczy sie jakis czas juz, ostatnio bierze duzo ziol i wlasnie edta i chlorelle i o dziwo tarczyca sie poprawia i ciagle zmniejszaja jej dawki hormonow.
                  Chlorella musi byc z pewnego zrodla.
                  Na robale, zentel, biltricide, pyrantel, ivermectin
                  Na pierwotniaki, alinia, metro, tini
                  Czosnek - duzo, ziola ktorych robale nie lubia, poczytac co pisze dr O


                  www.vegatest.pl/list-dr-ozimek.html
                  O metalach, poczytac co pisze Scott (z ktorym notabene koresponduje i ktorego leczyl miedzy innymi dr Klinghardt i dr Simon Yu - warto poczytac co obaj pisza tez o pasozytach)
                  O metalach sporo jest w nowej ksiazce dr Horowitza

                  www.betterhealthguy.com/topics/heavy-metals
                  • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 06.03.14, 11:35
                    Tylko w jakich preparatach znajduje sie to EDTA i DMSA? A kolendra - tez w tabletkach?
                    Rozumiem, ze ALA mozna przyjmowac np. w oleju lnianym dobrej jakosci?
                    Mozna to wszystko laczyc?
                    • bbeap Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 06.03.14, 19:48
                      Kolendra w nalewce - Cilantro inaczej, mozna kupic np na iherb np herb pharm
                      DMSA jest w kapsulkach
                      EDTA w roznych postaciach ja biore w lipo health - proszek
                      Mozna laczyc, ale brac w odstepie kilku godzin od antybiotykow i pamietac o chlorelli, bo cos musi te metale zwiazac i wyprowadzic z organizmu inaczej beda krazyly we krwi i na powrot sie odloza np nawet i w mozgu - jiszczac przy tym komorki.
              • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 05.03.14, 18:07
                A to mega3 wit. D3 to jest ta wlasnie nazwa witaminy (producent), tosobny suplement?
                Wegiel wiem, ze zbiera toksyny - jednak jak sie to ma w przypadku laczenia z lekami - czy nie oslabi ich dzialania? Moze znasz jeszcze jakis inny odtruwacz? smile
                Zastanawiam sie tez nad nalewkami z ziol, np. wg protokolu Buhnera. Sa one na alkoholu, a biorac antybiotyki wiadomo - alkohol zakazany smile Jak to zatem jest naprawde?
                • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 06.03.14, 11:52
                  "A to mega3 wit. D3 to jest ta wlasnie nazwa witaminy (producent), tosobny suplement?
                  Wegiel wiem, ze zbiera toksyny - jednak jak sie to ma w przypadku laczenia z lekami - czy nie oslabi ich dzialania? Moze znasz jeszcze jakis inny odtruwacz? smile
                  Zastanawiam sie tez nad nalewkami z ziol, np. wg protokolu Buhnera. Sa one na alkoholu, a biorac antybiotyki wiadomo - alkohol zakazany smile Jak to zatem jest naprawde?"

                  Czy moge Was prosic o odpowiedz na te pytania? To dla mnie wazne smile

                  No i jeszcze z innej beczki - nie wiem, skad juz brac kase na te leki. Jest tego tyle, ze nie wyrabiam! Ciagle jakies, witaminki, mineralki, ziolka, probiotyki, badania... Teraz doszla jeszcze ta tarczyca - wszystko prywatnie! Jak sobie z tym radzicie?
                  • chemdog Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 06.03.14, 21:45
                    węgiel się bierze w odstępie np.5 godzin na noc przez 10 dni......to nie są dawki alkoholu które wchodzą w interakcje z lekami tzn.antybiotykami
              • lucyna356 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 20.03.14, 14:31
                Prośba do Chemdog o podanie namiarów na doktora z Gdańska.
    • 5borelka dieta 07.03.14, 21:30
      Zastanawiam sie, jakie znaczenie ma tak naprawde dieta u chorych na borelioze. Rozumiem, ze pomaga zapogiegac grzybicy przy antybiotykoterapii, ale czy cos jeszcze oprocz tego? Ok, moze wzmacniac organizm, oczyszczac go, itp., itd. Jednak czy u osob, ktore nie zwracaja zbytnio uwagi na to co jedza (to ja smile), moze spowodowac to opoznienie w leczeniu? Nie moge zmusic sie do diety, ciagle kusza mnie te wszystkie pysznosci, ktorymi sie objadam. Czesto powtarzam sobie, ze od jutra koncze z obzarstwem, ale gdy przychodzi "jutro" zaczynam od nowa... Zatem, czy nieprzestrzeganie diety to ew. grzybica, czy dieta to tez forma leczenia?
      Przeciez ludzie na calym swiecie jedza na co maja ochote i wiekszosc z nich tryska energia. Ba-wiekszosc z nich nawet nie pomyslalo, by zaczac sie ograniczac. A moze z ta dieta to juz takie "wymyslanie" ? Przeciez nie zaczne zdrowiec od tego, ze nie zjem paczka - najwyzej przybecie mi nieco sadelka smile
      • zielarz22 Re: dieta 07.03.14, 21:41
        Jest część chorych którzy dietą sobie w znacznym stopniu pomogli.
        Głownie chodzi o dietę opartą na sokach warzywnych.
        • fela125 Re: dieta 08.03.14, 00:25
          Ja starałam się trzymać dietę - na antybiotykach (unikałam głównie mąki pszennej i cukru - na lodówce miałam kartkę przytwierdzoną magnesem co mi wolno, a czego nie) aby nie jeść słodkości pomagał mi chrom. Jak go nie brałam, to niestety jadałam słodycze - więc goniłam do apteki po następne opakowanie. Kawę czy herbatę słodziłam jedną tabletką słodzika (ze stewi). Od czasu do czasu kupowałam czekoladę gorzką - przynajmniej 70%, chociaż najczęściej 90%. Na IDIALS, to chyba musisz rygorystycznie prowadzić dietę, bo nie będziesz wiedziała co Cię wykańcza borelioza czy candida.
          • lukalien Re: dieta 08.03.14, 14:02
            poprawna dieta wpływa na odporność organizmu
            • lukalien Re: dieta 08.03.14, 14:05
              a z całą pewnością zmobilizowany układ odpornościowy wspomaga leczeniu boreliozy. Niektóre osoby szybko się leczą a inne wolno - może jednym z tych czynników powodujących takie różnice jest odporność - jednoznacznie tego nie wiadomo
              • 5borelka Re: dieta 08.03.14, 18:20
                Ok, rozumiem, ze poprawna dieta wzmacnia organizm. Chcialabym jednak wiedziec, czy jedzac produkty, ktorych spozywac nie powinnam wplywam w jakis sposob na dzialanie lekow. Mysle, ze nie ma to znaczenia. Raczej co najwyzej nabawie sie grzyba - i dlatego chyba zaleca sie diete bezcukrowa i bezglutenowa.
    • 5borelka Pytanie odnosnie leczenia 16.03.14, 14:48
      Musze sie Was poradzic, bo juz kompletnie nie wiem, co o tym sadzic. Od wczoraj wprowadzilam podstawowy protokol Buhnera i szczerze mowiac, nie czuje kompletnie nic. Wiem, ze biore to krotko, ale jestem zalamana i boje sie, ze nie podziala to na mnie. Ludzie juz po pierwszych dawkach odczuwali albo poprawe, albo mieli herxy. U mnie nic z tych rzeczy. Jak to zatem jest? Biore, andrograpis, resveratrol, cat's claw oraz dodatkowo żeń szeń syberyjski, by troche dodac sobie energii, gdyz to plus przewlekly bol stawow to moje najwieksze bolaczki.
      Jesli ktos bedzie mogl sie wypowiedziec w tej kwestii, to z gory bardzo dziekuje.
      • gozillas Re: Pytanie odnosnie leczenia 16.03.14, 19:57
        Dzień czasu to zdecydowanie za mało, żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski. Wydaje mi się, że warto spróbować minimum 2 miesiące.
        Ja brałem te zioła prawie przez 4 miesiące, niestety akurat u mnie bez reakcji....
        • jol-aa Re: Pytanie odnosnie leczenia 19.03.14, 15:33
          tak krótki okres nie może przynieść żadnych efektów. Ja dopiero po 4 miesiącach terapii Buchnera miałem zauważalną poprawę moich objawów, moim głównym problemem były silne bóle stawów które się wycofały. Czy się leczysz antybiotykami czy buchnerem to są długie miesiące leczenia i nic tego niezmienii - taka specyfika bakterii
          • 5borelka Re: Pytanie odnosnie leczenia 20.03.14, 22:49
            Hmm, a czy moze byc tak, ze biore te ziola badz antybiotyki i one w zaden sposob nie "ruszaja" bakterii? Tzn., przyjmuje je, ale np. sa one tak jakby niezauwazalne. Zastanawiam sie tez, czy wplyw na to moze byc dieta. Chodzi o to, ze jesli przykladowo przejde na odppwiednia diete, to leki zaczna dzialac, a nie o to, ze w tn sposob zapobiegne grzybicy. A moze leki bez wzgledu na diete robia swoje, a ja po prostu narazam sie jedynie na to, ze zlapie tego grzyba?
    • 5borelka Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 20.03.14, 23:35
      I jeszcze mam takie pytanie - co prawda raz juz pisalam w tej sprawie, ale chyba nikt nie zauwazyl smile Chodzi o to, czy biorac podstawowy protokol Buhnera i zen szen syberyjski moge lyknac sobie cos mocniejszego? Nie o to chodzi, by chlac codziennie, ale raz na jakis czas. Przeciez mimo zlego samopoczucia, czasem pojawiaja sie te lepsze dni, gdy mamy ochote spotkac sie ze znajomymi, w domu czy na imprezie - nie wazne. Chodzi o to, ze ja chce normalnie zyc a nie jak jakis asceta!
      • fela125 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 21.03.14, 08:06
        Musisz zaobserwować, co się z Tobą zadzieje. Często przy boreliozie jest nietolerancja na alkohol. Na antybiotykach nie spożywałam alkoholu w ogóle. Na ziołach nie odmawiam sobie lamkpki wina w towarzystwie. Nic się nie dzieje. Zielerze też zalecają sporo nalewek na alkoholu. O dziwo gdy byłam zdrowa uwielbiałam słodkie wina - wytrawnego nie znosiłam, teraz uwielbiam wytrawne, myślę, że organizm sam podpowiada co dla nas jest dobre. Jak masz okazję, to baw się dobrze.
      • zielarz22 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 22.03.14, 22:02
        Jasne, że na takim zestawie można sobie wypić.
        Rzadko na ziołach są silne reakcje, nie to co na nalewkach czy olejkach.,
    • miroslaw111 Re: Jak funkcjonujecie w codziennym zyciu? 16.12.14, 23:38
      wg niepotwierdzonych badań alkohol wzmacnia działanie niektórych ziół , mi się zdarzy wypić , jednak przekroczenie dwóch piw kończy się obłożnym kacem , a oczywiście chlorella cytryna i odkwaszenie , alkohol jako trucizna prawdopdoobnie jest problemem dla niewydolnego systemu detoksyfikacji podczas infekcji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka