5borelka
03.02.14, 23:24
Zastanawiam sie, jak wyglada to u Was - jak dajecie sobie rade? Jak to jest z praca, obowiazkami domowyi, spedzaniem wolnego czasu?
Ja np. nie pracuje (do tej pory zajmowalam sie wychowywaniem dzieci). Ze wzgledu jednak na moj stan, nie wyobrazam sobie, ze moglabym te prace podjac. To nie jest tak, ze mi sie nie chce. Wrecz przeciwnie - bardzo bym chciala. Ciagly bol i zmeczenia sprawiaja jednak, ze czasem wiekszosc dnia spedzam w lozku. Najlepsze jest to, ze nie wygladam na chora i moze to wygladac tak, jakbym symulowala... Mam tego szczerze dosc, gdyz jestem mloda osoba i tyle zycia jeszcze przede mna! Tymczasem moje najlepsze lata zycia mijaja na ciaglym zmaganiu sie ze swoimi slabosciami. Chyba nawet moj maz mysli, ze przesadzam. Z zewnatrz okaz zdrowia. Tymczasem w srodku... Oby leczenie bylo skuteczne. Tak bardzo chce zaczac zyc normalnie!