Dodaj do ulubionych

Chiropraktyka, a borelioza

14.05.14, 15:56
Witam, mam do Was pytanie. Czy ktoś ma doświadczenie z chiropraktyką? Nie wiem, czy to dobry pomysł w boreliozie. Byłam w poniedziałek i nie należy to do najmilszych wspomnień, ale ponoć wyrównano mi miednicę, mam sporo wad postawy i chciałabym to spróbować trochę naprawić, bo być może część objawów wynika z tego u mnie ale nie wiem, czy to dobre, gdy w układzie nerwowym może toczyć się infekcja.
Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia w temacie, to bardzo proszę o opinie.
Obserwuj wątek
    • chemdog Re: Chiropraktyka, a borelioza 15.05.14, 00:21
      Ja mam doświadczenia nic dobrego to nie przynosi zbyt mocna ingerencja w tkanki poczekaj
      • sashka28 Re: Chiropraktyka, a borelioza 15.05.14, 13:46
        Dzięki za odzew smile
    • sashka28 Re: Chiropraktyka, a borelioza 15.05.14, 15:23
      Akurat byłam u człowieka wykształconego który jest rehabilitantem i cały czas się szkoli, on sam powiedział, że nie miał doświadczenia z takimi osobami jak ja więc nie wie, czy będzie lepiej. Pytam dlatego o Wasze doświadczenia.
      Jak mógł wyrównać miednicę, no to Cię zaskoczę bo akurat wyrównał i potwierdził to mój rehabilitant drugi, z którym mam McKenziego i PNF. Wyrównał, ale ona się tak nie utrzyma, bo trzeba ustawić cały kręgosłup, a ja tego obecnie nie zniosę. To nie jest wróżenie z kart, jest już nawet taka specjalizacja na studiach.
      • aqarel Re: Chiropraktyka, a borelioza 16.05.14, 12:55
        sashka28 napisał(a):

        Wyrównał, ale ona si
        > ę tak nie utrzyma, bo trzeba ustawić cały kręgosłup, a ja tego obecnie nie znio
        > sę.

        To mięśnie decydują o ustawieniu, o postawie. Ustawił miednicę a ona i tak po pewnym czasie
        powróci do starego ułożenia bo nie ma "płaszcza" z mięśni podtrzymujących a może taką
        postawę wymusza słabsza noga i słabsze mięśnie pośladkowe.
        Co jakiś czas borykam się z kręgosłupem...jak zaniedbam mięśnie okalające kręgosłup
        to dupnie w jednym miejscu i sypie się cała reszta.

        Sashka28, nie mamy wyjścia, rehabilitacja, usprawnianie to jedyna droga.
        Ja do tego dokładam zioła(nasze) pomagające w regeneracji.
        • sashka28 Re: Chiropraktyka, a borelioza 16.05.14, 16:10
          Zgadzam się ale te mięśnie coś u mnie słabo faktycznie, jedna noga jest słabsza to fakt, mięsień pośladkowy też z jednej strony słabszy. Ja ćwiczę na tyle na ile mój organizm mi pozwala. Mózg by chciał więcej ale później źle się czuję, więc nie tędy droga.
          Ja nad tym mniszkiem dumałam sporo? Gdzie Ty go zbierasz? Bo mam spore obawy, jest go niby wszędzie pełno, ale jest też pełno sikających psów. Miałam kiedyś na działce ale randapem wytępiłam wszystko uncertain Nie sądziłam, że kiedyś popatrzę na to ziele przyjaznym okiem smile Zawsze było moją zmorą.
    • werrtor Re: Chiropraktyka, a borelioza 16.05.14, 16:20
      Pierwszy lepszy sklep ziołowy - mniszek kosztuje na poziomie 2zł.
      • sashka28 Re: Chiropraktyka, a borelioza 16.05.14, 18:36
        Hahaha myślałam, że go zbieracie. No tak w sklepie nie wiemy skąd jest, więc nie ma zmartwień, ze z pod bloku, w którym mieszka 40 psów i 3 razy dziennie zalicza ten trawniksmile
        • werrtor Re: Chiropraktyka, a borelioza 16.05.14, 18:56
          przynajmniej z opisu wynika, że z eko upraw albo ew. z dzikich terenów, po takich z pod bloku, na które psy robią to można po dwóch tygodniach na robaki się badać smile szczególnie jak ktoś wyciska soki lub zajada świeże smile zaparzanie suszu bezpieczniejsze i wbrew potocznym opiniom, które też widziałem na tym forum, to niektóre suszone zioła mają mocniejsze działanie od świeżych
          • aqarel Re: Chiropraktyka, a borelioza 16.05.14, 19:30
            Ja dość często coś przywiozę z biegania, z terenów gdzie nie ma piesków ale są sarenki
            dlatego nawet jak wyciskam,miksuję roślinki to zalewam alkoholem(mam nadzieje że ubiję
            szkodniki).
            Nawet ziółka ze sklepu, parzę,gotuje, robie nalewki... tak dla "spokojności".
    • werrtor Re: Chiropraktyka, a borelioza 16.05.14, 20:41
      Trzeba uważać, bo borelioza plus taki robaczek to masakra na całego... Już coraz więcej lekarzy ILADS włącza do leczenia leki przeciwpasożytnicze.
      • sashka28 Re: Chiropraktyka, a borelioza 16.05.14, 22:01
        No tak, ja też mam leki na robale teraz pyrantelum 3-4 razy w odstępach 12 dni, a potem vermox mam 4 razy co 12 dni. Zobaczymy.
        Ale teraz zioła będę dołączać. I właśnie z tą nalewką sida acuta mam jeszcze pytanie. Nie było mniejszych opakowań, więc kupiłam 250 g co okazało się sporym workiem. Ale są tam też gałęzie. I nie wiem, ale chyba lepiej je odrzucić? Czy one też coś wnoszą?
        Poza tym już zażywam kozieradkę, nie zawsze mieloną, czasami parzę ziarenka (tak robią ludzie mieszkający w Egipcie), oni to piją na oczyszczanie.
        Artemisinia czy jakoś tak już do mnie nadciąga, ale trochę mnie przeraża i jeszcze houtunie muszę kupić. Będę walczyć z bart i babesią.
        • sashka28 Trening funkcjonalny 16.05.14, 22:05
          To pytanie mam jeszcze o trening funkcjonalny, bo brzmi całkiem sensownie. Nie znam się na tym, ale myślę, że to coś dobrego dla ludzi z bb. Oczywiście kiedy jest dostosowany do danej osoby. Próbował ktoś może? Szukam czegoś dla siebie odpowiedniego, a mam spore obawy, że to co robię na rehabilitacji jest nie wystarczające.
          Niestety poczytałam i porozmawiałam z moim lekarzem, że moje tańczenie powinno być trochę ograniczone, bo to intensywny trening cardio, który nie jest wskazany w dużej ilości. Mogę około 15 minut tak tylko.
          • aqarel Re: Trening funkcjonalny 20.05.14, 17:20
            Kurcze ale zacofany jestem... pooglądałem stronki, w/g mnie to są ćwiczenia na mięśnie głębokie kręgosłupa plus ćwiczenia usprawniające smile aleee nazwaaa - trening funkcjonalny,
            zarąbista, chwytliwa smile .
            • sashka28 Re: Trening funkcjonalny 20.05.14, 19:39
              Tak brzmi zachęcająco, dlatego właśnie się zainteresowałam tematemsmile Dokładnie pracują mięśnie głębokie. Kalenistyka czy jakoś tak, też fajnie brzmi, nawet mi to polecałeś, ale nie mam tej siły. Przysiady robię zawzięcie, bo tyłek maleje. Na szczęście nadal jest odstający hahaha, ale mój mąż się śmieje, że skoro znowu patrzę na to czy tyłek jest okrągły, to znak zdrowieniasmile Bo w najgorszych momentach wszystko mi jedno.
              W poniedziałek mam spotkanie z trenerem i zobaczymy co mi zaproponuje na te mięśnie, które mi najbardziej się zmniejszyły. Sama też działam, ale martwię się, że robię to nieumiejętnie.
              • aqarel Re: Trening funkcjonalny 20.05.14, 21:22
                Dobry trener to podstawa. Zachęca mówi co i jak, wytyka błędy.
                Korpus i pośladki to podstawa, właściwej postawy,siły,gibkości smile . Przerabiam to, przerabiam
                i ciągle za mało uncertain .
                • aqarel Re: Trening funkcjonalny 20.05.14, 21:31
                  Zerknij tu marszalek-osteopatia.pl/page15.html
                  marszalek-osteopatia.pl/page16.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka