Postawnowiłem wrzuicić negatywną interpretację robioną w diagnostyce na śląsku .
Trochę mnie zmartwiła bo chorobę odkleszczową mam na 101% a już zaczynam się zastanwiać to nad grzybicą jakąś zakażną a poco skoro to zaraz po pajęczaku było .
Pierwszy test rok temu miałem wątpliwy ELISA.Czemu IGG ? Infekcja była już roczna i czytałem że IGG ładnie wybariwia i pokazuje nawet zaawansowanie choroby.
Czy badać się jeszcze czy rozpocząć jednak leczenie ( lekarze NFZ po objawach sądzą że może to być BB ale każą test powtórzyć w innej firmie )
Jeszcze raz przypomnę objawy od pierwszegodnia ukąszenia:swędzenie w ciele,przemieszczenia "czegoś",skurcz,ból,drętwienie w mięsniu,potem doszły stawy kolana biodra,kolejno duże palce,przez większość choroby sztywne pięty ( teraz jakby puściły ?!)wibracje bólowe,totalne osłabienie wszystkich narządów (narażenie na skurcz),pieczenia,głowa-ból,szum nieustanny ,koncentracja samopoczucie,bliskie zera,tolerancja allkoholu beznadziejna,a jeszcze słabesze docodzenie do siebie po ,senność mega,zero ambicji,jakieś małe moim zdaniem już zaburzenie psychosomatycznez,bicie serca,światłowstręt,dżwiękowstręt,powolność,schiz jak za najgorszych czasów licealnych,sztwnienia karku nie stwierdziłem,powiększone węzły non stop,drgawki mimowolne,uczucue bycia ciągle na lekkiej "bani" zdarzyło się że ktoś pytał czy pifko czy jakiś psychotrop zaliczyłem , chociaż opinie jest że wyglądam bez zarzutu.
Wydajność fizyczna 1/3 tego co niegdyś,potencja na pewno siadła,bóle a może nawet powiększenie jąder,włosy OK,na skórze coś się drobnego dzieje ale to może być alergia ale fakt wcześniej pare lat nie było , taki minigródki,zaczerwienienie.
Lęki depresje wycofanie się z pracy,towarzystwa,gorsza pamięć.Nie potrafię wagi zrzucić.
Temp w pierwszych miseiąsach skaczący od 36,2 nawet do 37,8 ,
teraz stabilny 36,8 -37,1 mam wrażenie że po tej witaminie D jednak cały czas jest walka.Może organizm sam zwalczy BB a zostanie np tylko bartonela ?
Dodam że po tym wyniku pierwszy raz wszedłem na forum i zacząłem odzyskiwać siły stosując suplementacje(mg,potas,cynk,jod,wit abcde,rzadziej L-glutamine(na kortyzol),qenzym , ciągle ale jak dużo suplenetów mniejsze dawki chlorella, rzadziej spirulina )
Dieta bezcukrowa i od razu mniejszy niesmak w buzi
Po tym fizycznie jest o niego lepiej ,psychcznie minimalnie.
Do tego pozytywne myślenie nie przejmowanie się utratą pieniędzy i pracy,traktowanie tego na równi z tym że nie zdążyłem na mecz.
Efekt placebo max w 30% reszta suplenty,póki co mam mega stres który mam nadzieję w sierpniu się zakończy i przystąpie do wdrażania lekoterapii.