Dodaj do ulubionych

Do stosujących nalewki

30.03.18, 16:49
Ostatnio zaczęłam stosować nalewki z ziół Buhnera. Sama robię. Coś się dzieje, były ładne herksy. Po nalewkach dużo konkretniej niż po wywarch i kapsułkach, więc super.

Ale mam pewną wątpliwość. W przypadku każdego z ziół Buhner zaleca picie od 1/4 do 1 łyżeczki 4 razy dziennie. No to popatrzcie. Weźmy 4 zioła [w moim przypadku rdestowiec, cat's claw, androrgaphis i houttuynia na bartonelle), Gdy dojdę do pełnej dawki, miałabym 4 łyżeczki czyli 20 ml mocnej nalewki 4 razy dziennie. Razem 80 ml nalewki 60 %, czyli plus minus daje to przysłowiową setę wódki na dobę... Sporo. A my mamy nie pić alkoholu...
Czy można nalewkę wlać np do gorącej wody, czy choćby dobrze ciepłej, i pozwolić, żeby alkohol częściowo odparował?
Obserwuj wątek
    • wierci_pietek Re: Do stosujących nalewki 04.04.18, 11:04
      Podbijam, i co np. z prowadzeniem samochodu podczas takiej kuracji nalewkami?
      • aqarel Re: Do stosujących nalewki 04.04.18, 23:10
        alkomat.cba.pl/ policz
        • wierci_pietek Re: Do stosujących nalewki 04.04.18, 23:31
          dzięki za link smile
    • mark_2b Re: Do stosujących nalewki 04.04.18, 22:27
      No to nic dziwnego że nalewki działają konkretniej... Z tymi herxami to nie wiadomo, bo w ogóle przy bb organizm bardzo źle toleruje alkohol. Po 2 piwach umierałem przez 2 dni. Jeśli potraktować alkohol jako rozpuszczalnik służący do wyekstrahowania czynnych substancji z ziółek, to po spełnieniu swojej roli można by się go teoretycznie pozbyć, w chemii znane są takie metody. Te cenne substancje raczej nie wyparują, pozostaje pytanie czy nie rozłoży ich temperatura, ale w końcu jeśli robi się też wywary, to widocznie im ona nie szkodzi. Myślę że mogłabyś spróbować. Przy okazji może się niestety okazać, że te konkretniejsze reakcje były zasługą raczej alkoholu, niż ziółek.
      • nom444 Re: Do stosujących nalewki 05.04.18, 10:26
        no dajcie już spokój wink, emli 7, kumulujesz całą dawkę dzienną w jednej porcji niesłusznie, bo jak wypijesz porcję poranną , to do południa organizm już usunie ten alkohol .... poza tym brałam nalewki ziołowe wg buhnera przez prawie rok i nadal je biorę, i bardzo sobie chwalę tę terapię ... a jeśli masz jakieś obawy to weź np. rdest w kapsułkach, buhner poleca akurat to zioło w tej formie bardziej niż nalewkę... tylko ilości kapsułek są wtedy zabójcze, 16 szt. dziennie, i wychodzi drożej , ...ale u mnie sprawdziło się to bardzo dobrze. Z alkoholem przy leczeniu jest jak z miodem, korzyści przewyższają straty, tak samo z nalewkami, z resztą, są to tak małe ilości , że u mnie nie powodowały problemów takich jak picie czystego alkoholu od którego mnie odrzucało...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka