Witam, czy ktos moze wie jak i ile nalezaloby suplementowac magnezu w leczeniu
boreliozy? Jakies doswiadczenia jesli idzie o dostepne na rynku polskim
preparaty? Jak z przedawkowaniem i innymi objawami ubocznymi?
Dr B. w swoim podreczniku leczenia boreliozy okresla suplementacje magnezu
jako wymagana - niestety w tym przypadku nie podaje jakie dawki powinny byc -
sugerujac tylko Mag-Tab-SR - dwie tabletki dziennie ktore w sumie maja jakies
170 mg jonow magnezu - bo to jest chyba najwazniejszy wskaznik efektywnosci
stosowanych suplementow.
Jak zapewne wszyscy wiedza Magnez jest jonem wewnatrz-komorkowym, czyli
powszechnie badany poziom we krwii jest nic nie mowiacy, a wiadomo ze magnez
pomaga na zmeczenie, drzenia miesni, stress uklad nerwowy wogole etc - czyli
mozna by powiedziec ze im wiecej tym lepiej - ale przeciez musi byc jakas
granica dawki jaki i czasu w ktorym przyjmujemy magnez?
Ja mam okresowe drzenia miesni biore magnez w przeroznych formach - zaczynajac
od MBE, MagB6 czy cardiomin - ale dalej miesnie drza - zeby byla jasnosc nie
sa to ciagle drzenia - poprostu raz na jakis czas cos mi tam podrga i
przechodzi - czasami jest to tylko kilka drgan a czasami dluzej - nie jest to
oczywiscie ciagly objaw, ale jest to strasznie denerwujace - osobiscie to
wolalbym zeby i magnez pomogl na zmeczenie i koncentracje

.
Czyli podsumowywujac:
1) Jak dlugo nalezy przyjmowac magnez ?
2) W jakich dawkach? Sa rozne preparaty niby maja po np 300 mg magnezu, ale z
tego wyjdzie tylko 40 mg Mg+
3) Czy przypadkiem ze spadkiem magnezu nie wiaza sie np. jakies zwyrodnienia
stawow, kregoslupa etc? wiadomo ze rosnie wtedy poziom wapnia?
Licze na sugestie, porady i wasze doswiadczenia w tej materii
Pozdrawiam
Tomek