Dodaj do ulubionych

szukam lekarza w Łodzi

18.08.06, 17:35
Mam w rodzinie wczesną fazę boreliozy. Informacje na tym forum w stosunku do
tego co obowiązuje w polskiej medycynie są tak diametralnie różne, że muszę
się skontaktować ze specjalistą w zakresie leczenia boreliozy. Może ktoś
mógłby mi polecić dobrego lekarza w Łodzi .
Obserwuj wątek
    • arniekl Re: szukam lekarza w Łodzi 18.08.06, 17:42
      I to niby jakis lekarz zakaznik ma rozwiac twoje watpliwosci?

      Zycze szczescia!
      • agnkos5 Re: szukam lekarza w Łodzi 18.08.06, 20:02
        nie koniecznie zakaźnik , byle miał pojęcie o krętkach i ich leczeniu.
        • klematis7 Re: szukam lekarza w Łodzi 18.08.06, 20:24
          Mnie tez sie wydawalo, ze najwieksze pojecie o "kretkach i ich leczeniu"
          powinien miec zakaznik ze szpitala zakaznego (w tym przypadku chodzi o Bytom).
          A tam mi pan doktor powiedzial, ze w zyciu nie slyszal o zadnych cystach u
          borrelii!!!!!!!!!!!!!
          • artur737 Re: szukam lekarza w Łodzi 18.08.06, 21:42
            Od tego sa materialy forum by je przekazywac lekarzom. Jest tam rowniez i o cystach i sa zalaczone ich zdjecia.

            Podreczniki chorob zakaznych pisza b. malo o boreliozie poniewaz autorzy chca uniknac kontrowersji. W rezultacie lekarze ksztaceni o podreczniki malo wiedza.
            Tzn ci ktorzy znaja ang. i studiuja oryginalne prace wiedza wiecej. Ale takich lekarzy jest malo. Ci co znali jezyk zdaje sie wyjechali w wiekszosci z kraju.

            • klematis7 Re: szukam lekarza w Łodzi 18.08.06, 21:54
              Uwierz mi, NAPRAWDE glupio mi bylo go uswiadamiac. I balam sie, ze sie obrazi i
              wyrzuci mnie za drzwi. A tak, dostalam od niego kartke z napisem "diagnoza:
              borelioza", pieczatka szpitala i podpisem slawnego (jak sie pozniej
              dowiedzialam) lekarza. To nie wyniki (ktorych i tak nie mam), ale ta kartka
              wlasnie, utorowala mi droge do wlasciwego leczenia, ktore teraz mam. Kiedys ja
              sobie oprawie i powiesze na scianie.
    • agnkos5 Re: szukam lekarza w Łodzi 18.08.06, 20:59
      nie załamuj mnie , może jednak ktoś taki jest i nam pomoże.
      • klematis7 Re: szukam lekarza w Łodzi 18.08.06, 21:34
        Jest ktos taki. To Artur.
        • artur737 Re: szukam lekarza w Łodzi 18.08.06, 21:48
          To jest tylko forum na internecie a kazdy z was musi miec swojego lekarza.
          Forum jest od budowania aktywizmu, wymiany doswiadczen, i rzucania pomyslami a nie od leczenia.

          Ale zauwaze z satysfakcja, ze w ciagu ostatniego poltora roku dzialalnosci forum w Polsce znalazlo sie chyba cos kolo 10 lekarzy (moze nawet wiecej), ktorzy sie wgryzli w temat i lecza wg ILADS.

          Na upartego trzeba po prostu pojechac na wizyte pociagiem do innego miasta raz w miesiacu, jezeli w poblizu nie ma lekarza, ktory sie chce wasza choroba zajac.
          • klematis7 Re: szukam lekarza w Łodzi 18.08.06, 22:04
            Wiadomo, ze lecza nas lekarze, chocby dlatego, ze nie mozemy sobie bez ich
            wiedzy kupic antybiotykow (chociaz mi sie ta sztuka przez chwile udala). Chodzi
            o to, że na tym forum mamy komu zaufac, bo tak to kazdy moglby sobie wypisywac,
            co chce i zatracilaby sie wlasciwa droga dzialania. A tak, jest wszystko jasne.
            Ukierunkowane. Wiarygodne.
            Bylam przez chwile na forum chlamydia. I wyszlam oglupiala, bo nic z tego nie
            wiedzialam, nie potrafilam znalezc wiarygodnych informacji. A najbardziej mnie
            dobil pesymizm tamtego forum.
            Tu przynajmniej wiem, ze jest nadzieja
            • klematis7 Re: szukam lekarza w Łodzi 18.08.06, 22:11
              I pewnia dalabym sie wpuscic w MP. Sorry, Wrotek
              • klematis7 Usmiechnij sie 18.08.06, 22:37
                Przychodzi pacjent z borelioza do lekarza.
                Lekarz: Dobrze, dobrze
                Pacjent: Co dobrze?
                Lekarz: Dobrze, ze ja na to nie choruje... smile
    • agnkos5 Re: szukam lekarza w Łodzi 19.08.06, 07:23
      leśli nie w Łodzi to gdziekolwiek indziej, byle w ojczyźnie.
      • iwanag Re: szukam lekarza w Łodzi 27.08.06, 16:03
        JA tez szukam lekaza i to w calej Polsce, pomozcie dajcie namiary!!! moj mail:
        iwanag@poczta.onet.pl
      • fara76 Re: szukam lekarza w Łodzi 25.10.06, 16:03
        ja również gorąco proszę o namiary do lekarzy jeśli nie w łodzi to
        gdziekolwiek. Mój adres: aspik@poczta.onet.pl Wielkie dzięki za pomoc.
        • silence4 Re: szukam lekarza w Łodzi 24.11.06, 14:34
          witam,

          Pilnie poszukuję lekarza w Łodzi, wiedzącego jak dobrze leczyć kilkumiesięczną
          boreliozę.
          Niedługo miną dwa miesiące mojego leczenia przez zakaźników (miesiąc duomox
          zalecony 3g/doba, zwiększyłam wg wskazówek na forum do 6g/doba, miesiąc doxy
          2x100 mg/doba, zwiększony do 2x200 mg/doba, plus okresowo metronidazol), i
          prawdopodobnie wizyta u lekarza zakaźnika w przyszłym tyg. będzie ostatnią.
          Pytanie co dalej? Do kogo mogę iść po dalszą pomoc? Mimo że leczę się już dwa
          miesiące dużymi dawkami antybiotyków, nadal są objawy (temp. 37,1, bóle
          mięśniowo-stawowe, kłucia stawów, drętwienia dłoni, stóp, zawroty głowy i
          zaburzenia równowagi, zaburzenia pamięci, koncentracji, rozumienia, okresowe
          klucie serca, trzeszczenie stawów, itd., do tego w niedzielę zaliczyłam
          prawdopodobnie grypę jelitową (albo zatrucie pokarmowe, albo megaherx, już sama
          nie wiem, co jest od czego), i odstawiłam leki, mimo to nadal bolą mięśnie i
          stawy, nadal drętwienia, koszmarne zmęczenie, zawroty głowy, mdłości, i nie
          wiem, od czego - borelki czy początków grzybicy (mimo brania nystatyny i
          okresowo ketokonazolu) czy osłabienie polekowe. Szperam po forum od września i
          nigdzie nie znalazłam namiarów na dobrego lekarza w Łodzi, który leczyłby wg
          wskazówek podawanych na forum. Jestem już potwornie zmęczona i bardzo
          chciałabym trafić wreszcie na dobrego lekarza, zanim się poddam, bo siły już
          coraz mniej a deprechy coraz więcej.
          Bardzo proszę Was o pomoc... i z góry dziękuję.
          mój mail: silence4@gazeta.pl

          pozdrawiam...
          • silence4 Re: szukam lekarza w Łodzi 25.11.06, 15:15
            up...
        • meg254 Re: szukam lekarza w Łodzi 26.11.06, 22:34
          Ja również proszę o namiary na lekarza w Łodzi i do tego jakieś
          laboratorium,które wykonuje testy Western Blot w Łodzi.Proszę o pomoc
          goswoj@wp.pl
          • mag68 Re: szukam lekarza w Łodzi 27.11.06, 00:12
            WB pewnie zrobią u Biegańskiego na ul. Kniaziewicza.
            • meg254 Do Mag68 27.11.06, 09:23
              czy Biegański na ul.Kniaziewicza to jakies laboratorium jest,bo mam wiele
              adresów i nómerów telefonów laboratoriów w Łodzi,ale tego nie mogę nigdzie
              znależć.Pozdrawiam i dziękję za odpowiedż.Meg
              • mag68 Re: Do Mag68 27.11.06, 16:34
                Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. Biegańskiego( zakaźny zresztą ), tam
                jest laboratorium, gdzie dobrze robią badania i WB też pewnie robią, zreszta
                inne lab. w Łodzi jeśli robią WB to do nich przysyłają. Boreliozy to oni
                leczyć za bardzo nie potrafią ( ale to już inna sprawa ).
                • arina31 Re: Do Mag68 12.12.06, 17:54
                  Dlaczego uważasz, że nie potrafią tam leczyć boreliozy? Miałaś jakieś złe
                  doświadczenia? Jeśli tak, to proszę Cię, nappisz coś więcej na ten temat: kiedy
                  się leczyłaś, u jakiego lekarza, co Ci podawali i jak długo itp. Chciałabym
                  wiedzieć jak najwięcej, bo w styczniu mam tam iść na leczenie i teraz to już
                  sama nie wiem. Jeśli nie chcesz pisać tego tutaj na forum, to prosze odpisz mi
                  na maila: meja@vp.pl Będe bardzo wdzieczna za każde informacje. Pozdrawiam.
                  • anna.zyg Re: Do Mag68 12.12.06, 18:01
                    nie umiejąc leczyć- bylam i wiem!!!
                    • anna.zyg Re: Do Mag68 12.12.06, 18:01
                      nie umieją mialo byc
                    • arina31 Re: Do Mag68 12.12.06, 18:42
                      No to gdzie mam iść na leczenie skoro tam nie?? Podajcie jakiś kontakt do
                      dobrego lekarza plisss. Gdzie Wy się leczyłyście??
                      meja@vp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka