Dodaj do ulubionych

borelka a ciaza

04.10.06, 10:27
mam pytanie szukalam na forum watku zwiazanego z ciaza, znalazlam jakies
informacje, ale nie znalazlam tego co mnie meczy
czy borelioza moze miec zwiazek z nieplodnoscia? tzn moze inaczej czy przy
boreliozie moga byc problemy z zajsciem w ciaze? jesli bylo to gdzies
poruszone na forum to prosze o namiary
dzieki
Obserwuj wątek
    • brandonka77 Re: borelka a ciaza 13.10.06, 10:43
      ponawiam pytanie
      czy przy boreliozie moga byc problemy z zajsciem w ciaze?
      • mms741 Re: borelka a ciaza 13.10.06, 13:59
        Cześć,
        niestety nie odpowiem ci na to pytanie, natomiast powiem ci ci odpowiedziała mi
        na pytanie z wiązane z ciążą dr Zakaźna:
        zapytałam, czy bolerioza może mieć wpływ na ciąże, tzn. czy w związku z chorobą
        mogę planować ciąże i czy choroba nie będzie miała wpływu na rozwój płodu itd.
        Dr Zakaźna zapewniła mnie, że nie. Mogę zachodzić w ciąże (oczywiście po
        zakończeniu kuracji antybiotykowej) i nie wpłynie to na dziecko.
        Cóż, przyjęłam tą odpowiedź z ulgą ale nie wierzę lekarzom, dlatego gdybyś
        dowiedziała się czegoś więcej to napisz na forum. Pozdrawiam
    • agusiak.k Re: borelka a ciaza 13.10.06, 15:03
      jestem tym tematem mocno zainteresowana... Zanim mnie kleszcz dziabnął starałam
      się z mężem o bajbuska, teraz się wstrzymałam bo za bardzo się boję.
      Podobno bolerka nie ma wpływu na ciążę, ale....
      może powodować poronienia... (nie wspominając o innych odkleszczowych chorobach)
      problem pojawia się także przy porodzie oraz karmieniu piersią...
    • niko161 Re: borelka a ciaza 13.10.06, 15:29
      Czy borelioza moze mieć związek z niepłodnoscia - nie wiem (ale coś szepcze mi
      ze mieć moze bo rozlegulowuje układ hormonalny - ja mam problem z nadmierną
      wrazliwoscią piersi). A jesli chodzi o wpływ choroby na ciążę - zdania są
      rózne - pediatra mojego dziecka mówi ze o boreliozie wrodzonej nie słyszała
      (tylko jak ja stwierdzić jesli wrodzona podobno w ogóle nie wychodzi w
      badaniach) i nie ma takiej możliwosci, zakaźnik z którą miałam kontakt na takie
      sugestie wręcz puka się w głowę, ale lekarz mnie prowadząca już tej pewnosci
      nie ma... Nie zna badan i otwarcie się do tego przyznaje ale na zasadzie
      analogii - skoro krętek kiły prznika przez łożysko to dlaczego nie moze tego
      samego krętek boreliozy? Poza tym ciąza jako duze obciążenie dla organizmu może
      powodować (i u mnie tak najprawdopodobniej było) uaktywnienie choroby która
      dotad ledwie się tliła... Można co prawda próbować prowadzić ciążę pod osłoną
      antybiotyku - ale nie wierzę ze jakikolwiek lekarz się na to zdecyduje
      (antybiotyki w ciazy - nawet te bezpieczne - budzą sporo kontrowersji...). Ja
      mam dzieciaczka z, być moze, boreliozą wrodzoną, (do tej pory o tym nie
      myśłałam bo sama od niedawna wiem ze jestem chora) i uwierz mi - wszystkie
      zachowania choć trochę odbiegające od normy, każdy płacz, katar, grymas na buzi
      przypisuję boreliozie... I nie wiem co to spokój i komfort psychiczny... Mój
      drugi dzieciaczek pozostaje w sferze marzen... Gdzieś na forum czytałam post
      dziewczyny która leczyłą sie na boreliozę we wczesnej fazie (nie ma objawów
      wiec być moze sie wyleczyła) i urodziła zdrowego maluszka (o boreliozie w ciaży
      pisała tez natasza997 i Joasia Bernat - która ma zdrowego i bardzo rezolutnego
      prawie trzylatka).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka