domin46
24.11.06, 20:54
Witam Arturze ponownie. Jak wcześniej pisałem wyszła mi w igg chlamydia
pneumoniae, jednak cały czas mam nieodparte wrażenie, że ta borelioza mnie
gryzie. Jak wiesz nawet migdały wyciąłem, raczej nie pomoże, choć kto wie,
niektórym pomagało po wielu tygodniach. Jednak st. podgorączkowe zostały ok. 37,5.
Chcę zrobić PCR, dodam że od ponad 2 tygodni jestem na azytromycynie 3dni 6dni
przerwy, znów 3 dni. Obecnie 2 dzień na metronidazolu 3x750mg.
Moje pytanie: Warto robić tego PCR w danej chwili? Koszt niecałe 200zl.
1.)Jeśli tak to odpisz czy teraz jak jestem na antybolach mam szanse , że coś
wyjdzie?
2.)Czy tutaj też sprawa ma się jak w WB, tzn. im szybciej zrobią badanie tym
lepiej, i nie może być mrożone - bo będą wysyłać z Częstochowy do Wrocławia
Sam już nie wiem, objawy się zmieniają, obecnie kłopoty z koncentracją i
podwyższona ciepłota ciała, z rana obniżona. Zawsze czarne punkty w polu
widzenia.
Nie miałbym wątpliwości gdyby były herxy, a tak to sam już jestem załamany,
ponad rok czasu chodzenia po szpitalach, laboratoriach, klinikach, i nic.
Sam pisałeś , że wątpisz w moją boreliozę, ale w sumie objawy takie jak ma
Tosho i welwiczia.
Odpisz.
p.s sam się zastanawiam, jak pcr wyjdzie - , to za 2miechy powtórze chyba wb w
igg? Dobry pomysł?
W igg: P41+ , P17słabo+ Igm -
To było w kwietniu we Frydzie, teraz robiłbym w innym , oparte na Garinii.