stonefly
20.12.06, 23:09
Koszmar się rozszerza.Okazało się,że mam w domu conajmniej jednego dywersanta
w postaci pchły!Gryzła moje małe dziecko w policzek,pozostał wyrażny czerwony
ślad,pchła skakała zdecydowanie lepiej niż ja i ...o zgrozo uciekła.
Wcześniej też cos mnie żarło.Nie mam psa ani innych futrzaków,nawet moli!
To jakiś koszmar,teraz zrobiło się naprawdę strasznie.Pchła potrafi pić 20
razy na dobę,roznosi pierwotniaki,riketsje i wirusy.Pewnie też BB,a ja mam
zaawansowana boreliozę.Strasznie się boję o 5 letnia córeczkę.
Przypadki całych chorych rodzin to może być wina pcheł.To jest jakiś obłęd.