biol6
10.05.07, 17:27
Dla zainteresowanych - kilka słów o Babesia i Bartonella, bo czytam czasem na
forum pewne nieścisłości.
Babesia jest pierwotniakiem wewnątrzerytrocytarnym, przenoszonym przez
kleszcze, groźnym szczególnie dla osób z obniżoną odpornością (osoby starsze,
dzieci, pacjenci po splenektomii i przyjmujący leki immunosupresyjne, osoby
zarażone wirusem HIV). W teori u osób zdrowych babesioza ma przebieg
bezobjawowy. Dla ludzi patogenne gatunki to głównie B. microti (głównie USA),
B. divergens (Europa), ale też wyizolowane szczepy np. WA1, EU1. W Europie za
przenoszenie Babusia odpowiedzialne są kleszcze z rodziny Ixodidae – w Polsce
kleszcz pospolity Ixodes ricinus. Człowieka atakują głównie samice i mniejsze
nimfy. B. microti utrzymuje się w środowisku w populacji drobnych gryzoni nie
robiąc im praktycznie żadnej szkody-na początku infekcji może wystąpić anemia
i krwiomocz spowodowany lizą krwinek czerwonych. Inaczej sprawa wygląda u
ludzi- pierwsze objawy to syndrom ciągłego zmęczenia, bóle głowy, gorączka,
mało specyficzne, grypopodobne, podobne do malarii (stąd inna nazwa
babesiozy – malaria północy). Na świecie (Kanada, USA, Portugalia) odnotowano
pierwsze przypadki zachorowań u pacjentów po transfuzji krwi, która
standardowo nie jest badana na obecność pierwotniaka. W Polsce opisano
dotychczas tylko jeden przypadek tzw „przywleczonej” babesiozy u marynarza.
U psów zachorowania powoduje B. canis przenoszona przez innego kleszcze –
kleszcza łąkowego Dermacentor reticulatus. Kleszcz ten nie pasożytuje na
człowieku. U psów babesioza ma bardzo ostry przebieg (pierwsze objawy to
bladość dziąseł i mocz w kolorze „coca-coli”, ogólne osłabienie i brak
apetytu) i może w ciągu kilkudziesięciu godzin doprowadzić do śmierci. B.
canis należy do tzw. dużych Babesia- na rozmazie krwi w erytrocytach widoczne
są duże, łezkowate pierwotniaki ułożone parami, zazwyczaj zainfekowana jest
duża część komórek. B. microti jest bardzo trudna do wykrycia na rozmazie ze
względu na swój mały rozmiar i dużą zmienność form, nie infekuje dużej ilości
komórek. Podobnie w przypadku B. divergens. Obraz w krwinkach czerwonych jest
bardzo zbliżony do malarii. Standardowo w klinikach weterynaryjnych barwi się
preparaty, co ma sens w przypadku dużej i licznej B. canis. W przypadku B.
microti znacznie lepsze są metody molekularne –PCR, testy immunologiczne są
mniej wiarygodne ze względu na reakcje krzyżowe.
Bartonella to bakteria przenoszona również przez kleszcze, ale w większym
stopniu przez pchły i wszy. Gatunkiem patogennym jest B. henselae, B.
quintana i B. clarridgeiae. Zrazić się można przez ugryzienie lub zadrapanie
przez kota (stąd nazwa choroby cat scratch disease) oraz w wyniku ugryzienia
przez pchłę. Zdiagnozowano u człowieka również gatunki powszechnie
występujące u zwierząt – psów (zapalenie mięśnia sercowego u ludzi) i gryzoni
(zapalenie nerwu wzrokowego i siatkówki oka). Zakażenie Bartonella
najczęściej wykrywa się u osób bezdomnych i narkomanów (wszawica). Jednym z
objawów zakażenia są odczyny skórne, w efekcie zakażenie może prowadzić do
zapalenia mózgu, serca, jest przyczyną powracających gorączek.
Oczywiście kleszcze coraz częściej mają konfekcje, które przenoszą dalej. I
coraz częściej niestety Borrelia przestaje być jedynym problemem.
Pozdrawiam.