Dodaj do ulubionych

Moja historia - bardzo prosze o pomoc

01.06.07, 18:29
Witam.
chciałbym przedstawić moja historie i prosić o wasza opinie na jej temat.
Wszystko zaczęło sie w roku 2001 bole brzucha, stan podgorączkowy. Wszystkie wyniki miałem super, tylko OB dość wysokie. Postanowili wyciać mi wyrostek. Wtedy nie wiedziałem co mnie będzie czekać. Operacja nic nie pomogła. Powrót do szpitala. Po wielu badaniach w końcu wykryli nadżerki na żołądku i dwunastnicy + helicobakter. Zjadłem antybiotyki i wydawało sie wszystko ok. Długo sie tym stanem nie cieszyłem. Po kilku miesiącach pojawiły sie bole niby to głowy , niby szyi. Zrobiłem sobie tomografie głowy. Wynik ok + mała torbiel pajęczynówki, która nie ma znaczenia dla zdrowia – tak powiedzieli lekarze. Tak mijały tygodnie i wtedy sie zorientowałem, ze to jest BÓL OD SZYI. Straszny ból, który trwa do dziś. Czasami jest lepiej czasami gorzej. SZYJA STRZELA niemiłosiernie, ZGRZYTA. Rok 2003 jestem po zdanej maturce. Do dziwnej szyi dołączają BOLE RAMION, BARKOW, ŁOPATEK. Wszystko ZESZTYWNIAŁE, strzelające, ogromne OSŁABIENIE, STANY POGORACZKOWE. Zawsze bylem bardzo wysportowany od tego czasu wysiłek fizyczny to tortura Czułem sie jak stary dziadek, a miałem wtedy lat 19. Miałem kilka masaży, które nic nie dały. Pan masażysta stwierdził, ze powinienem iść do lekarza, bo cos mu sie nie podoba. Wybrałem sie do neurologa. Popukał postukał zapisał witaminkę B w zastrzykach i afoban na uspokojenie smile. Nic to nie dało . Zlitował sie i wziął mnie do szpitala, widząc jakieś zaniki mięśniowe. Rezonans szyi, EMG, badania krwi super, EKG – TACHYCARDIA zatokowa, metoda western-blotting stwierdzono obecność p-ciał anty-Hu. P-ciała te występują w zespołach para-nowotworowych. W moim przypadku stwierdzili, ze nie ma czym przejmować. Wysłali mnie do neurologa od mięśni, który oczywiście postukał popukał i powiedział bym dalej jadł afoban smile i będzie dobrze. Medycyna stwierdziła, ze jestem super zdrowy. Prawda była bardziej brutalna, nadal czułem sie jak stary dziadek. Egzystowałem przez te kilka lat do marca 2007. Pojawiły mi sie BOLE NÓG. Uda, pośladki, biodra, teraz juz cale nogi. Pojawiły sie MROWIENIA, głównie dłonie i od kolana do piety, chyba usta. Często przechodzą mnie CIARKI i czasami SWĘDZI SKÓRA. Jestem bardzo osłabiony – usztywniony, ale chodzę normalnie bez większych problemów. Najlepiej jest jak jeżdżę rowerem. Wszystko mi strzela, jak nienaoliwione. Szyja boli i strzela. BOLA MIĘSNIE. Od kilku lat boli mnie tez GARDŁO. Wystarczy mały wysiłek i czuje je jeszcze bardziej. Mam BIAŁY JĘZYK, poranna ŻÓŁTA WYDZIELINA z gardła, MĘTY W OCZACH, po wysiłku czasami zamglenie. Neurolog nie chce mnie juz przyjmować, wmawiając ze jestem hipochondrykiem i aplikuje efectin. Wyniki mam wszystkie super, brak dowodu ze cos mi dolega. Ja tylko w głowie mam myśli o SM. Dzięki waszej stronce i forumowiczce Wawan pomyślałem, ze to może być wszystko od boreliozy. Dużo objawów pasuje tylko za nic w świecie nie pamiętam kleszcza na sobie. Wiem ze może nimfa, pchla, ale ciężko mi w to uwierzyć. Z kleszczami miałem kontakt dzięki mojemu psu. Miał ich pełno, dotykałem ich, pies spal w moim łóżku, wiec pomyślałem ze może tak sie zaraziłem. Dziwnym trafem 3 lata temu musiałem uśpić mojego psa , bo był chory. Miał problemy z chodzeniem, siusiał w mieszkaniu, kiepski wzrok, dostał na głowę – dziwnie sie zachowywał. Weterynarz nie miał pojęcia co mu jest. Niedawno uświadomiłem sobie, ze to mogła być borelioza. Wracając do mnie zrobiłem sobie PRC realtime w Poznaniu, ale wyniku jeszcze nie mam. Zapomniałem o citrosepcie przed badaniem : /xsx co jak czytam może mieć wpływ na wynik. Chciałem sie z wami podzielić moja historia i zapytać co o tym sądzicie. Czy to może być borelioza? Co robić jak wynik wyjdzie ujemny?
Dużo zdrowia wszystkim
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anna.zyg Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 01.06.07, 19:04
      wygląda na borelioze ale trudno powiedzieć. Mialam podobne objawy. Trzymaj się
      jakoś i daj znać jaki wynik.
    • wroteknowynick Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 01.06.07, 19:20
      Moim zdaniem KAZDY, kto podejrzewa u siebie borelioze, mial kontakt z kleszczami
      itp. i jest chory, powinien zrobic sobie badania. To zbyt powazna choroba by
      postepowac inaczej. Tu ponizej na forum jest artykul o biznesmenie ktorego
      zarazily kleszcze przeniesione przez psa, a facet tylko jezdzil samochodem z
      domu do pracy, nie chodzil po parkach ani lasach.
    • klematis7 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 01.06.07, 19:28
      Ja bym w ciemno leczyla borelioze. Jestes mlody, cale zycie przed toba. Nie
      masz nic do stracenia. Sprobuj konkretnej antybiotykoterapii i sprawdz, czy
      bedzie herx
      • michal056 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 01.06.07, 20:34
        Jezeli masz zanik miesni obreczy barkowej to jest to jeden z objawów Boreliozy
        udokumentowanych roznymi naukowymi publikacjami.Inne zaniki też moga byc od
        tego.Na moje oko to raczej Borelioza.Zrób jeszcze WB.
        • luk-33 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 01.06.07, 20:56
          Dzieki za ta informacje. Właśnie w tych miejscach masazysta i lekarz widzieli zaniki. Tu mam najwieksze zesztywnienie. Choc jestem bardzo szczuply to na oko widac ze z obrecza barkowa jest cos nie tak. Mam wilka nadzieje ze to borelioza, wiem, ze to ciezka choroba, ale po tylu latach meczarni kazda diagnoza mnie ucieszy. Oby tylko nie SM.
          • kea7 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 02.06.07, 00:24
            luk-33 - mam podobna szyję - bolącą, trzeszczącą, bóle rąk i nóg od lat i w
            wieku 40 lat czułam się jakbym miała conajmniej 98.. ale nikt nie wpadł na to
            jaki powód przez kilka lat... dzięki forum sama /bez jakiejkolwiek inicjatywy
            czy pomocy lekarza/ zdecydowałam zrobić sobie WB i mam wynik pozytywny, choć
            lekarka rodzinna kazała mi sobie "dać spokój z boreliozą". Też nie pamiętam
            kleszcza, zwierzaka nie miałam nigdy a i w lesie byłam owszem... ale nie jestem
            i "od zawsze" nie byłam ani fascynatką ani zwolenniczką natury leśnej - tej
            "chodzącej" szczególnie i jak widać nie bez kozery. Zatem - szybciutko rób WB
            nie pytając swoich lekarzy o zdanie - dostatecznie dużo już straciłeś -
            i wystarczy. Siły życzę i uśmiechu mimo wszystko - pozdrawiam.
            • luk-33 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 02.06.07, 08:25
              Dzieki kea7 za mile slowa. Czytalem twoja historie, jak i inne na forum. Mam nadzieje,ze cos sie teraz ruszy. Takie zycie jak teraz prowadze jest lekko dobijajace. Poczekam na wynik PCR potem wezme sie za WB.
              Pozdrawiam cie serdecznie i zycze duzo zdrowia
        • hopekk Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 08.06.07, 21:11
          Michal a Ty na co jestes chory?
    • eter05 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 02.06.07, 09:31
      luk-33 napisał:

      > Witam.
      > chciałbym przedstawić moja historie i prosić o wasza opinie na jej temat.
      > Wszystko zaczęło sie w roku 2001 bole brzucha, stan podgorączkowy. Wszystkie
      wy
      > niki miałem super, tylko OB dość wysokie. Postanowili wyciać mi wyrostek.
      Wtedy
      > nie wiedziałem co mnie będzie czekać. Operacja nic nie pomogła. Powrót do
      szpi
      > tala. Po wielu badaniach w końcu wykryli nadżerki na żołądku i dwunastnicy +
      he
      > licobakter. Zjadłem antybiotyki i wydawało sie wszystko ok. Długo sie tym
      stane
      > m nie cieszyłem. Po kilku miesiącach pojawiły sie bole niby to głowy , niby
      szy
      > i. Zrobiłem sobie tomografie głowy. Wynik ok + mała torbiel pajęczynówki,
      która
      > nie ma znaczenia dla zdrowia – tak powiedzieli lekarze. Tak mijały tygod
      > nie i wtedy sie zorientowałem, ze to jest BÓL OD SZYI. Straszny ból, który
      trwa
      > do dziś. Czasami jest lepiej czasami gorzej. SZYJA STRZELA niemiłosiernie,
      ZGR
      > ZYTA. Rok 2003 jestem po zdanej maturce. Do dziwnej szyi dołączają BOLE
      RAMION,
      > BARKOW, ŁOPATEK. Wszystko ZESZTYWNIAŁE, strzelające, ogromne OSŁABIENIE,
      STANY
      > POGORACZKOWE. Zawsze bylem bardzo wysportowany od tego czasu wysiłek
      fizyczny
      > to tortura Czułem sie jak stary dziadek, a miałem wtedy lat 19. Miałem
      kilka
      > masaży, które nic nie dały. Pan masażysta stwierdził, ze powinienem iść do
      leka
      > rza, bo cos mu sie nie podoba. Wybrałem sie do neurologa. Popukał postukał
      zap
      > isał witaminkę B w zastrzykach i afoban na uspokojenie smile. Nic to nie dało .
      Zl
      > itował sie i wziął mnie do szpitala, widząc jakieś zaniki mięśniowe. Rezonans
      s
      > zyi, EMG, badania krwi super, EKG – TACHYCARDIA zatokowa, metoda western-
      > blotting stwierdzono obecność p-ciał anty-Hu. P-ciała te występują w
      zespołach
      > para-nowotworowych. W moim przypadku stwierdzili, ze nie ma czym przejmować.
      Wy
      > słali mnie do neurologa od mięśni, który oczywiście postukał popukał i
      powiedzi
      > ał bym dalej jadł afoban smile i będzie dobrze. Medycyna stwierdziła, ze jestem
      su
      > per zdrowy. Prawda była bardziej brutalna, nadal czułem sie jak stary
      dziadek.
      > Egzystowałem przez te kilka lat do marca 2007. Pojawiły mi sie BOLE NÓG. Uda,
      p
      > ośladki, biodra, teraz juz cale nogi. Pojawiły sie MROWIENIA, głównie dłonie
      i
      > od kolana do piety, chyba usta. Często przechodzą mnie CIARKI i czasami
      SWĘDZI
      > SKÓRA. Jestem bardzo osłabiony – usztywniony, ale chodzę normalnie bez wi
      > ększych problemów. Najlepiej jest jak jeżdżę rowerem. Wszystko mi strzela,
      jak
      > nienaoliwione. Szyja boli i strzela. BOLA MIĘSNIE. Od kilku lat boli mnie tez
      G
      > ARDŁO. Wystarczy mały wysiłek i czuje je jeszcze bardziej. Mam BIAŁY JĘZYK,
      por
      > anna ŻÓŁTA WYDZIELINA z gardła, MĘTY W OCZACH, po wysiłku czasami zamglenie.
      Ne
      > urolog nie chce mnie juz przyjmować, wmawiając ze jestem hipochondrykiem i
      apl
      > ikuje efectin. Wyniki mam wszystkie super, brak dowodu ze cos mi dolega. Ja
      tyl
      > ko w głowie mam myśli o SM. Dzięki waszej stronce i forumowiczce Wawan
      pomyślał
      > em, ze to może być wszystko od boreliozy. Dużo objawów pasuje tylko za nic w
      św
      > iecie nie pamiętam kleszcza na sobie. Wiem ze może nimfa, pchla, ale ciężko
      mi
      > w to uwierzyć. Z kleszczami miałem kontakt dzięki mojemu psu. Miał ich pełno,
      d
      > otykałem ich, pies spal w moim łóżku, wiec pomyślałem ze może tak sie
      zaraziłem
      > . Dziwnym trafem 3 lata temu musiałem uśpić mojego psa , bo był chory. Miał
      pro
      > blemy z chodzeniem, siusiał w mieszkaniu, kiepski wzrok, dostał na głowę –
      > ; dziwnie sie zachowywał. Weterynarz nie miał pojęcia co mu jest. Niedawno
      uśw
      > iadomiłem sobie, ze to mogła być borelioza. Wracając do mnie zrobiłem sobie
      PR
      > C realtime w Poznaniu, ale wyniku jeszcze nie mam. Zapomniałem o citrosepcie
      pr
      > zed badaniem : /xsx co jak czytam może mieć wpływ na wynik. Chciałem sie z
      wami
      > podzielić moja historia i zapytać co o tym sądzicie. Czy to może być
      borelioza
      > ? Co robić jak wynik wyjdzie ujemny?
      > Dużo zdrowia wszystkim
      > Pozdrawiam

      Bardzo cie namawiam do posjecia leczenia,wiem do czego prowadzi nieleczona
      bb.Jestem tego zywym dowodem wynikajacym z niewiedzy lekarzy
      • kwiat_wisni do Eter 02.06.07, 10:20
        Eter, czy Ty musisz odpowiadac cytując? Wybierz opcje: odpowiedz, tylko to, bez
        cytowania. Strasznie się czyta Twoje odpowiedzi dlugi post Twojego rozmówcy i
        jedno zdanie Twoje. Proszę, tak będzie bardziej przejrzyście smile
    • ewax100 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 02.06.07, 10:31
      Mam podobne objawy do Twoich.Tez nie pamietam ugryzienia kleszcza.To co
      napisałeś wiele mi przypomina bo tez całe życie miałam kontakt z pasami,które
      miały kleszcze.W prawdzie tylko je wyjmowałam ale jednak.Sama bez lekarzy
      zrobiłam badanie WB bo objawy się pokrywały i wynik wyszedł dodatni.Byłam
      bardzo zaskoczona bo chciałam tylko wykluczyć a potwierdziłam.Teraz leczę się
      antybiotykami.Zobaczysz jaki bedzie wynik PCR.Pozdrawiam i zyczę duzo siły
    • geodeta_31 Luk, ja w sprawie mętów... 02.06.07, 19:50
      chciałem cię zapytać. Bo coś mi się wydaje, że niewiele odwiedzających to forum
      boryka się z tym problemem a dla mnie jest on dość bolesny. Chcę cię spytać jak
      długo już je masz, w jakim są stanie, co widzisz po przymrużeniu oka i czy
      rozpatrywałeś kwestię witrektomii? Dziwne jest to że w Stanach jest to jeden z
      głównych objawów Bb i myślę, że co drugi ma tam męty a u nas nie wiem chyba ze
      3 osoby znam z tego forum, które je mają? Moje są już na takim etapie, że
      zaczynam dojrzewać powoli do witrektomii. Mam tego całe oczy a jak przymrużę
      wzrok to nic innego nie widzę tylko masę kulek, nitek, chmurek i innego
      badziewia... Chętnie poczytam co masz do powiedzenia w tej sprawie.

      Pozdrawiam MArcin
      • luk-33 Re: Luk, ja w sprawie mętów... 02.06.07, 20:20
        Witam cie
        W moim przypadku męty nie stanowia,az tak wielkiego problemu. Pojawily sie w marcu 2007, czyli niedawno. Widze je głownie na białym tle, jak jest sloneczna pogoda, najwiecej rano np. sufit czy niebo Jak jest ciemniej to musze sie wysilic, by je ujrzec. Pomagaja okulary sloneczne. Mam ich ok. 3-5(ciezko powiedziec) w kazdym oku. Wyglada jak male, glizdy, albo jak bakterie pod mikroskopem. Byłem u okulisty, ktory stwierdzil,ze nie mam sie czym przejmowac. Jak powiedzialem mu o Boreliozie i SM to mnie wysmial.
        Pozdrawiam
        • ewax100 Re: Luk, ja w sprawie mętów... 02.06.07, 20:33
          Te mety w oczach ja także mam ale czy to zwiazne jest z boreliozą to nie wiem
          bo wiele osób to ma-niestety okuliści na to nic nie moga pomóc.Pozdrawiam
          • karolaa21 Re: Luk, ja w sprawie mętów... 04.06.07, 17:13
            Luk nie wiem czy Cie pociesze czy zdołuje ale czytając Ciebie miałąm wrazenie
            ze piszesz moje objawysmileRany ja mam identycznie a zeby było ciekawiej nawet
            roczniki sie pokrywają.Tez byłam szykowana na wyciecie wyrostka ale objawy
            ustapiły wiec stwierdzili ze to nie od niego te bóle i wypisali do
            domu.Oczywiscie nie pofatygowali sie sprawdzic od czego były te bóle:] OB od 5
            lat mam ok 60.I lekarze mówią ze taka moja uroda albo ze moze mam jakiegos zeba
            do leczenia(mimo ze byłam u dentysty i ona nic nie widzi do leczenia)Miałam
            robione MRI głowy i wyszły mi 2 torbiele pajeczynówki.Tak jak i Tobie
            powiedziano mi ze nie dają objawów.Przepisali leki przeciwbólowe na głowe które
            nie dawały efektów,wiec póżneij w ciemno rozpoczeli 2letnie leczenie na
            padaczke.Pózniej 2 lata sie leczyłam po tych lekach na padaczke bo okazało sie
            ze zadnej padaczki nie było.Tak samo mam te bóle
            kregosłupa,mrowienia ,swedzenie całego ciała,bóle miesni,biały jezyk i zółtą
            wydzieline,szumy w uszach i mety przed oczami.Do tego mi doszło ze od miesiaca
            nie moge przełykac nic oprócz płynów.Luk bardzo prosiłabym Cie o podanie meila
            lub swojego gg gdyz mam jeszcze do Ciebie pare pytan i pare sugestii.
            Pozdrawiam i daj znacsmile
            • luk-33 Re: Luk, ja w sprawie mętów... 04.06.07, 18:29
              Zdecydowanie mnie rozbawilas smile Temet wprawdzie nie jest do smiechu, ale nie myslaem,ze jest ktos na tym swiecie z objawami takimi jak moje smile Moje gg i email wyslalem ci na poczte. Czekam z niecierpliwoscia na wiadomosc od ciebie. Pozdrawiam
              • kea7 Re: Luk, ja w sprawie mętów... 05.06.07, 21:05
                hehehe...no i połączył ich w więzy przyjaźni wycięty wyrosteczek smile może nawet
                nie szkoda tych wyrostków? smile
    • luk-33 Co mam robic dalej :( 08.06.07, 14:19
      Aktualnie oczekujemy na komentarz lekarza specjalisty do wyniku badania Pana próbki krwi.
      Wynik badania jest: negatywny, co oznacza, iz nie stwierdzono obecności bakterii we krwi.
      Wprawdzie bez citroseptu, ale skoro nie pamietam kleszcza to nie chce mi sie juz wierzyc sad
      • fikemola Re: Co mam robic dalej :( 10.06.07, 11:27
        A czemu bez citroseptu? Czy to takie trudne zażyć citro? Być może zmarnowałeś
        czas i pieniądze na ten pcr.
        To nie są czary-mary z tym braniem citroseptu, jest konkretny powód - wypłukać
        bakterie do krwi, bo przecież to z krwi robi się badanie. A ty co? Możesz mieć
        kupę krętków w tkankach a we krwi czyściutko... i nadal nie wiesz co ci jest.

        Myślę że to zaniedbałeś, oczywiście po citro mogło też wyjść ujemnie, ale wtedy
        było by wiadomo, że zrobiłeś wszystko jak trzeba...

        • luk-33 Re: Co mam robic dalej :( 10.06.07, 11:48
          Niestety nie doczytałem przed badaniem o citro. Bylem na tyle zdeseperowany, ze odrazu robilem badanie. Szczerze w to citro nie wierze, ale penie sie myle. Licze, ze opis od zakaznika cos pomoze. Jakies slady po boreli moze zostaly. Teraz sie zastanawiam, czy robic WB, czy brac antybiotyki na probe przez miesiac.
          • nataszkam Re: Co mam robic dalej :( 10.06.07, 15:18
            Jeśli PCR negatywny, a bardzo chcesz potwierdzenia, czy to borelioza, to
            faktycznie pomysł z Western Blotem nie jest zły.
            Moja mama ma dwa negatywne PCRy ( w tym jeden po tinidazolu), i ujemnego
            Western Blota. Może ma chlamydie. Najpierw weźmie przez kilka dni dawki jak na
            chlamydie i zobaczymy , co się bedzie działo. Bo coś ewidentnie ma, tylko nie
            wiemy, co. Trochę czasu juz minęło, nim chorujesz, więc PCR może nie wychodzić,
            bo bakterie sa wewnątrz komórek, a nie we krwi.
            Tak sobie myslę, że może do tini dodać coś, co uruchomi ewentualne bakterie
            wewnątrzkomórkowe i dopiero po paru takich dniach może zrobic PCRa? Ale to już
            raczej nie w Twoim wypadku.
          • gritt Re: Co mam robic dalej :( 19.06.07, 15:12
            Luk czy zdecydowałeś się na zrobienie WB? Mam również negatyw z Poznania i
            szukam chociaż jednej osoby, która w takiej sytuacji miałaby pozytywny
            WB.Negatywny rtPCR nie świadczy o braku choroby, jednak żaden lekarz nie będzie
            nawet rozmawiał bez dodatniego wyniku (najlepiej żeby ELISA+, wink.
            • luk-33 Re: Co mam robic dalej :( 19.06.07, 17:52
              czesc
              nie zdecydowalem sie na WB, bo stracilem wiare, ze to borelka. Brak kleszca, wynik PCR ujemny, jak wielkiego pecha mozna miec. Czekam na dalszy rozwoj objawow.Zreszta nie mam w tej chwili kasy na badanie.
              Pozdrawiam
              • zazule Re: Co mam robic dalej :( 19.06.07, 18:02
                zrób test acc

                a potem zacznji leczenie jak na chlamydie i mykoplasmy. Watek znasz.Objawy
                pasuja.

                pozdr
                zaz
    • zazule Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 10.06.07, 12:05
      Czesc LUK

      Po czytaj sobie watek chlamydia pn i mykoplasmy Te choroby sa mylone z bb. Psy
      tez choruja na mykoplasmy ( na chlamydie pn ponoc nie) i mozna sie od nich
      zarazic. Objawy chl/mykop i bb moga byc idnetyczne.
      Zrób PCr z gardła w tym kierunku.

      pozdr
      zaz
      • luk-33 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 11.06.07, 22:02
        Czesc czytalem twoj watek. Szukam choroby i wszsytko biore pod uwage. Jakie jest prawdopodobienstwo, ze zarazilem sie chlamydia przez droge kropelkowa? Stosunek plciowy wykluczam i nie wcale z powodu braku tego smilePostanowilem, ze cokolwiek mam zaczynam brac antybiotyk. Teraz tylko zastanwiam sie jaki i na co smile Jak po jakims czasie nie bedzie zmiany to zaczynam szykowac sie do MRI i modelnia sie,ze to nie SM. Pozdrawiam
        • zazule Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 11.06.07, 22:54
          B duze poniewasz chlamydia jest b czestą bakterią, ale dokładnie jakie to nie
          wiem. Jednak u wiekszosci starszych osób mozna znaleźć przeciwciła przeciwko
          CPN - wiec mieli kontakt z patogenem .
          Jednak tylko wybrancy dostają od losu rózne chororby w tym Sm

          Zarazić sie mogłes b dawno temu nawet w okresie dziecińswa.

          Osoba kótra pisze w moim wątku jako Lifeontheice, miała rozpozane SM.
          Bardzo cięzkie Sm z typowym przebiegiem.
          Dzisiaj jest juz zdrowa.
          Ja miałam skierowanie (2x) do poradni chorób autoimmunologicznych nigdy tam
          nie dotarłam - naszczęscie- w rozpoznaniu od reumatologa mam róznicowanie w
          kierunku kolagenozy. Zakaźnik równiez niedopatrzył sie u mnie infekcji.
          pozdr
          serdecznie
          • luk-33 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 04.07.07, 09:49
            Czesc zuzale. Własnie rozpoczelem leczenie, bez potwierzenia zakazenia. Zaczynam od fluimucilu, potem doxy. Bede sie odzywal w tym watku jesli bede widzial jakies skutki leczenia i ewntualnie prosil cie o pomoc. Mam nadzieje, ze moge to robic na forum o boreliozie.
            Lecze sie na wlasna reke,nie próbujcie sami tego w domu smileJestem zdesperowany
            Pozdrawiam
            • kwiat_wisni Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 04.07.07, 17:26
              Luk, zastanow sie, ja uwazam, ze popelniasz blad. Z Twojego opisu wynika, ze
              masz borelioze. Sugeruja to chocby kleszcze lapane przez Twojego psa i choroba
              psa. Borelioza wymaga innego leczenie niz cpn, lecac sie protokolem na cpn
              mozesz uspic borelioze, a ona za jakis czas wroci. Pospieszyles sie z tym
              badaniem PCR bez citroseptu, trudno. Ja bym na Twoim miejscu zrobila WB, jezeli
              bedzie ujemny tio jeszcze raz PCR real time na citrosepcie. Rozpoznanie jest
              wazne. To,ze bez przygotowania PCR wyszedl ujemny wcale mnie nie dziwi, nie
              masz prawdopodobnie bakterii we krwia, a w tkankach. Trzeba rozbic ewentualne
              cysty, uwolnic z nich kretki, co robi citrosept i wtedy wykonac badanie. Jesli
              chcesz sie naprawde wyleczyc zainwestuj jeszcze w diagnostyke.
              • luk-33 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 04.07.07, 21:05
                Ty mowisz, borelioza. Zuzale podejrzewa chlamydie. Ja jestem zdesperowany. Badania kosztuja, a wynikow nie widac. Nawet pozytywny wynik WB, jak w przypadku karolaa21 nic jej nie dal, bo lekarze to olali. Pewnie glupio robie, ale zjem te antybiotyki i zobacze, czy bedzie jakas reakcja organizmu. Wtedy bede wiedzial,ze ide w dobrym kierunku i zrobie WB. To,ze pospieszylem sie z PCR to wylacznie moja wina,nie doczytalem forum do konca.
                • kwiat_wisni Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 04.07.07, 21:06
                  Zle robisz. Po antybiotykach moze juz nic ci nie wyjsc. Uwierz mi. Ty masz
                  borelioze.
                • zazule Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 04.07.07, 21:11
                  Luk . zrób jak Ci radz Wiśenka.

                  Zrób WB.

                  Wroga trzeba szukac

                  pozdr
                  zaz
                  • baska192 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 04.07.07, 22:23
                    Mam takie objawy jak Ty.zwlaszcza te ciarki czesto mnie przechodza.Jesli
                    kwiat_wisni pisze ,ze masz borelioze to wie co mowi.Spotkalam na forum
                    wypowiedzi osob ktore mialy negatywny PCR a dodatnie wyniki WB.Ponadto dr.Beata
                    leczy tez osoby ktore maja tylko objawy.Ta cala borelioza to jeden wielki znak
                    zapytania.Zauwazylam ,ze po metronidazolu zaostrzaja mi sie rozne
                    dolegliwosci.Czyli on na mnie dziala.Do tej pory leczylam sie debecylina w
                    polaczeniu z roznymi antybiotykami teraz wlaczylam metro.Horror.
    • luk-33 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 05.07.07, 10:06
      w tej chwili mam totalny metlik, nie mam pojecia co robic uncertain
      • kwiat_wisni Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 05.07.07, 15:18
        Robic WB na borelioze smile
    • luk-33 Re: Moja historia - bardzo prosze o pomoc 08.07.07, 13:37
      Czesc ponownie
      Nie posluchalem waszych rad - wybaczcie. Jestem 3 dni na doxy 3x100mg i 6 dni na Fluimucilu 600mg. Sprawa wyglda tak ze pojawila sie u mnie wzros temeratury a objawy sa bardziej odczuwalne(nie jakos zdecywoanie). Czy po tak krotkim okresie i malych dawkach jest to jakis znak, ze cos sie dzieje,czy raczej to tylko przypadek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka