gucina69
09.07.07, 10:30
Zielony antybiotyk ( na melodię zespołu Fools Garden - Lemon Tree )
Siedzę w trawie i śmieję się
I nie mam pojęcia, że kleszcz mnie żre
A w domu wieczorem wyciągam go
Potem zasypiam i w nosie mam to
Nie dajmy się zwariować bo zwariujemy
I nagle coś strzela, łamie coś
Gorączka, ból głowy
A ja mam już dość
I chyba z tym pójdę do lekarza
Kiepsko się czuję
Wciąż coś mi zagraża
A lekarz mówi do mnie zwariowałeś
I pytam co?
I pytam jak?
Że jeszcze wczoraj byłem zdrowy dzisiaj wrak
Więc ciągle mi się śni
Nieprzepisany abx
I strach mnie obleciał, psychiczny dół
Bo kleszcze, kleszcze, kleszcze, kleszcze, kleszcze są wciąż tu
A to co mi się śni
To garść zielonych abx
Znowu oklapłem, gdzie moja siła
Pójdę pod prysznic żeby wróciła
Lecz to naprawdę nie pomaga
Czuję zmęczenie sen mnie rozkłada
Lecz nic mi przecież nie jest, zwariowałem
Borelioza niszczy moje sny
Borelioza , to paskudztwo
Co kleszcz przekazał mi
Znów siedzę w domu bo coś mi jest
A doktor nie kuma
Że męczy mnie herx
Bo przecież jestem zdrów lecz zwariowałem
I pytam co?
I pytam jak?
Że jeszcze wczoraj byłem zdrowy dzisiaj wrak
Marzenie me na dziś
To garść zielonych abx
I strach mnie obleciał, psychiczny dół
Bo kleszcze, kleszcze, kleszcze, kleszcze, kleszcze są znów tu
A to co mi się śni
To garść zielonych abx