dekerz
23.08.07, 16:14
Od dzieciństwa mam kontakt z lasem (i kleszczami).Jako nastolatek
wielokrotnie usuwałem sobie kleszcze,nie pamiętam czy były rumienie
czy nie.Ale właśnie w czasach dojżewania zdjadnozowano u mnie
migrenę-miałem napadowe bóle głowy z drętwieniem kończyn,
języka,warg,wymiotami,zaburzeniami mowy..Póżniej pojawiły się stany
depresyjne i nerwicowe,migreny sprowadzały się jedynie do bóli i
otępienia.Obecnie odczuwam drętwienie końcówek palców,przemęczenie,i
stale taką przedmigrenową aurę(plamki w polu widzenia)częste bóle
głowy.Szczerze mówiąc to nie łatwo z tym wszystkim funkcjonować ale
wspieram sie specjalistami od wszystkiego i przyjmuje fure
tabletek.Może to po prostu bolerioza??Trzy lata temu miałem robiony
test w zakładzie pracy który to wykluczył..Czytam jednak że jest
kilka testów wykrywających tę chorobę, może coś mi poradzicie bo
wybieram się do neurologa i chcę iść tam z jakąś wiedzą żeby mnie
nie zbył jak to często bywa.Pozdrowienia.