Dodaj do ulubionych

Video - Dr B. - Bartonella

10.09.07, 23:29
rtsp://ldarm.webcastcenter.com/lda/lda_burrascano2005.rm
Obserwuj wątek
    • tosho Re: Video - Dr B. - Bartonella 11.09.07, 12:46
      I jak Wrotek? Udalo Ci sie zgrac filmy?
      • tosho Re: Video - Dr B. - Bartonella 15.09.07, 20:36
        podbijam wątek.

        • wroteknowynick Re: Video - Dr B. - Bartonella 17.09.07, 01:18
          Mozesz podac adres tego drugiego filmu, bo nie moge wyszukac/
          • wroteknowynick Re: Video - Dr B. - Bartonella 17.09.07, 01:41
            ok juz mam sciagnalem te filmy bez bledow...
            • zazule Re: Video - Dr B. - Bartonella 22.09.07, 18:37
              Tosho ten link nie działa - jak ogladnąc ten film??
              • tosho Re: Video - Dr B. - Bartonella 22.09.07, 19:20
                Mi dziala - musisz miec real player'a
                • zazule Re: Video - Dr B. - Bartonella 22.09.07, 19:26
                  Toshunio kochany mi link nie dziła nic sie nie otwierasad
                  • tosho Re: Video - Dr B. - Bartonella 22.09.07, 20:52
                    Zazulunio, to nie wiem. (mam nadzieję, ze kopiujesz link do paska www)
                    • zazule Re: Video - Dr B. - Bartonella 22.09.07, 20:55
                      tosho napisał:

                      > Zazulunio, to nie wiem. (mam nadzieję, ze kopiujesz link do paska
                      www)


                      Toshunio kopiuje - no widzisz przeciez ze nie jestem typową
                      blondynka nawet sygnaturke sobie zoorganizowałamsmile
                      • nataszkam Re: Video - Dr B. - Bartonella 22.09.07, 22:01
                        zaz, takiej sygnaturki to Ci nawet zazdroszczę smile Ale co tam-jak mi
                        sie poprawi, to też sobie podobną sprawię tongue_out
                        • tosho Re: Video - Dr B. - Bartonella 25.09.07, 18:46
                          video trwa ponad 30min. wiec nie streszczę wszystkiego.

                          Na początku jest prezentowany przypadek 66 letniej kobiety.
                          Choroba trwala u niej 17 lat.
                          Zostala zdiagnozowana z boreliozą (miała rumień, seropozytywna i PCR pozytywna w
                          kierunku boreliozy)
                          Pozytywna erlichia. (HGE)
                          Negatywna Babesia
                          negatywna mycoplasma

                          Objawy:
                          centralny uklad nerwowy - slaba koncentracja, zmieszanie, "mgła", słaba pamięć,
                          drażliwość, niepokój,
                          dysesthesia,
                          zmęczenie,
                          bolące guzki podskórne,
                          bolące stopy(podeszwy) w porze rannej,
                          objawy żołądkowe


                          Kluczowa sprawa: słaba odpowiedź na leczenie. Nie poprawiała się.
                          A była leczona 174 tygodnie! kolejno antybiotykami: azytromycyna doustnie,
                          cefotaxim, debecylina, ceftriakson, wankomycyna, dozylna doxycyklina,
                          debecylina+azytro, debecylina+metronidazol, azytromycyna dozylnie, cefotaxim,
                          dozylna doxy.

                          Nowy patogen został znaleziony : Bartonella

                          leczenie:
                          doxy dozylna + ciprofloksacyna (objawy wracały)
                          imipenem+metro (objawy wracały)
                          minocyklina (bez poprawy)
                          rifampicyna+klarytromycyna (bez poprawy)
                          Levaquin - POPRAWA

                          Jak widac zestaw rifampicyny akurat na nią nie dzialal.
                          Levaquin okazal sie bardzo skuteczny.

                          Moim zdaniem jest to przykład pacjentki sprzed wielu lat, kiedy jeszcze lekarze
                          LLMD nie byli swiadomi problemu bartonelli.
                          Burrascano zapewne chcial przedstawic problem typu
                          "oporne leczenie borrelii, a wspolzakazenie bartonellą"

                          Jest jeszcze prezentowany bardzo podobny drugi przypadek.
                          Kiepska odpowiedz na leczenie.
                          Diagnoza bartonella.
                          Levaquin wyleczył chorą osobę.
                          • zazule Re: Video - Dr B. - Bartonella 25.09.07, 18:59
                            Life mi pisała zebym to zobaczyła, jak czasem moze pomóc chinolon.
                            Dzieki za strzeszenie bo ja cały czas nie mogę otworzyć.
                            Ciekawe jaka jaka jest cena Levaquinu w Polsc?
                          • nataszkam Re: Video - Dr B. - Bartonella 25.09.07, 19:29
                            Tosho, to jest straszne, co Ty wypisujesz sad
                            Mam nadzieję, że mój syn jest jednak na dobrej drodze do zdrowia-
                            miał juz tylko niewielkie objawy, a po 11 dniach na nowym zestawie
                            na razie nic się nie dzieje złego...
                            • zazule Re: Video - Dr B. - Bartonella 25.09.07, 23:38

                              www.cpnhelp.org/how_to_access_cfs_success
                              To juz kiedys chyba było na naszy forum ale wklejam link jeszcze
                              raz.
                              To jest dyskusja z forum cpn (trzeba troche przewniac w doł, chociaz
                              patenty tez warto zobaczyc - to te na szarym tle tabelki) o leczeniu
                              Levaquinem (chinolonem) bartonelli

                              Wkejam ciekwszy kawałek.

                              Below is Joseph Burrascano, MD's latest info on treatment
                              for "bartonella like organisms". 80% of his patients test negative
                              for Bart, but when he puts them on 3 months of Levaquin, many go
                              into remission (who have been on years of orals and IV). There is a
                              video online you might find by googling where he talks of patients
                              in wheelchairs who "walk away" etc...Interesting, as alot of
                              CFIDSii, CPni, and Lyme patients never think of taking a Quinolone.

                              I agree, the side effects are risky, but he has found high doses of
                              magnesium (intramuscular) reduce risk for tendon problems.


                              Szczegolnie ostanie zdanie jest chyba istotne mówi o tym ze "efekty
                              uboczne moga byc ryzykowne ale wysokie dawki magnesu (domieśniowe)
                              redukuja problem uszkodzeń ścięgien".

                              Przydalo by sie gdzies potwierdzic te informacje o jednoczesnym
                              podawaniu Mg z levaquinem


                              Wczesniej jest o tym ze pacjeci dr Burrascano z negatywnymi testami
                              na bartonelle (80%) znacznie sie poprawiło po leczeniu Levaquinem
                              przez 3 miesiace - chodzi o pacjentów którzy sie nie poprawili lub
                              słabo poprawili po wczesniejszym leczeniu na bb.
                              • tosho Re: Video - Dr B. - Bartonella 25.09.07, 23:59
                                Natasza nie panikuj.
                                To jest bardziej pechowy przypadek (brzydko mówiąc) przedstawiony na potrzeby
                                ukazania problemu wspolzakazenia bartonellą.
                                Jak wazna jest diagnoza.
                                • nataszkam Moje przemyślenia okołobartonellowo-boreliozowe 26.09.07, 12:15
                                  Ponownie wróciłam do tego filmu- tym razem starałam się to zrobić
                                  dokładniej. I takie nasunęły mi sie wolne wnioski:
                                  1. Na bartonellę nie ma dobrego testu (co potwierdza kilka
                                  publikacji, które gdzieś tam czytałam)- jedynie postęp w leczeniu
                                  boreliozy może świadczyć o tym, że faktycznie jej nie ma.
                                  2. Rozsądne podejście na poczatku leczenia boreliozy, to założenie,
                                  że są współinfekcje i wdrożenie leczenia, obejmującego jak najwięcej
                                  patogenów; dopiero po tych paru miesiącach (2-3?) rozpoczęcie
                                  leczenia "właściwego" dla boreliozy LUB:
                                  3. Jeśli przez 3-4 miesiące leczenia boreliozy, przy ujemnych
                                  testach na bartonellę, nie ma poprawy, to wdrożenie leczenia,
                                  obejmującego tego patogena.
                                  4. Lepiej wprowadzić fluoroquinolony na miesiąc, co raczej
                                  skutecznie rozwiązuje problem bartonelli, niż kontynuować miesiącami
                                  leczenie, które ewentualnie MOŻE zniszczyć bakterie Bart.
                                  5. Warto byłoby przetłumaczyć i zrobić napisy, no i umieścić na
                                  stronach stowarzyszenia- w tym wątku szybko zginie, a sa to- wg mnie-
                                  bardzo istotne sprawy podczas leczenia boreliozy.
                                  6. Burrascano stosuje jednocześnie zazwyczaj jeden abax, a wyjątkowo
                                  dwa (i to w zadziwiających na pierwszy rzut oka kombinacjach, np.
                                  cefalosporyny i penicylina).
                                  7. Po FQ -jak zrozumiałam- pacjenci wracali szybko do zdrowia. czy
                                  to oznacza, że ich objawy nie wynikały z boreliozy, a własnie z
                                  bartonelii? Czy może FQ są skuteczne także na Bb? Ktoś coś wie?


                                  I taki wniosek dotyczący mnie osobiście- wiele wskazuje na to, że ja
                                  także mam pasażera na gapę, czyli bartonellę, mimo negatynych testów
                                  serologicznych (nie mam takowego żadnego pozytywnego na Bb- może
                                  jakiś defekt immunologiczny???). Encefalopatia mi w zasadzie tylko
                                  pozostała z objawów sprzed leczenia...
                                  Chociaż odzywający sie obecnie bark to jednak argument także i za
                                  Bb sad
                                  • zazule Re: Moje przemyślenia okołobartonellowo-boreliozo 26.09.07, 12:38

                                    > 4. Lepiej wprowadzić fluoroquinolony na miesiąc, co raczej
                                    > skutecznie rozwiązuje problem bartonelli, niż kontynuować
                                    miesiącami
                                    > leczenie, które ewentualnie MOŻE zniszczyć bakterie Bart.

                                    Natasza zobacz na to
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=63281617&a=67190346

                                    Szczegonie przypadek zgonu młodej dziweczyny po chinolonach jest
                                    dosc wstrząsajacy - chociaz pewnie to rzadkośc.
                                    Jednak jasno wynka ze chinolony to nie tylko uszkodzenia ściegien
                                    ale cała masa objawó ubocznych które mogą objawic sie nawet kilka
                                    tygodni po zakonczniu leczenia.
                                    Dlatego tak sobie mysle ze moze lepiej wdrozyc leczenie napoczatek
                                    bardzeij bezpieczne np rifampicyne i jak ono nie zadziała to
                                    chinolony.
                                    Levaquin moze byc stosowany dopiero po 18 roku zycia. Sosowanie
                                    innych chinolonów chyba nie ma wiekszego sensu bo z przypadku
                                    opisanego z video przez Tosho wynika ze inne chinolony nie były to
                                    konca skuteczne i były nawroty.
                                    Trzeba by tez rozwazyc ten Mg domiesniowo.

                                    Wiem ze też dr Stratton on cpn leczył chinolonami (innymi niz
                                    Levaquin) ale stwierdził ze cpn sie na to dosc szybko uodparnia.


                                    Do tego nie ma pewnosci ze miesiac pomoze na forum cpn jest mowa o 3
                                    miesiacach levaquinu.
                                    • nataszkam Re: Moje przemyślenia okołobartonellowo-boreliozo 26.09.07, 12:44
                                      Zaz, ja to wiem.
                                      Po Biotraxonie w Polsce zdarzył sie jeden przypadek śmiertelny-
                                      zmarła dziewczynka. Ale to tylko oznacza tyle, że każdy organizm
                                      reaguje inaczej.
                                      Zawsze przecież bierze się na szalę zyski i straty- trudne to, ale
                                      konieczne. Broń Boże- o tych chinolonach to nie pisałam "do siebie"
                                      ani do Bartka! My jeszcze nie jesteśmy w takiej desperacji- a syn i
                                      tak na razie nie ma alternatywy.
                                      • tosho Re: Moje przemyślenia okołobartonellowo-boreliozo 26.09.07, 12:51
                                        Levaquin dziala tylko na bartonelle - tak mowią.
                                        Wiec jesli komus pomaga Levaquin to znaczy ze bartonella byla.

                                        Nataszka-tak to juz bylo powiedziane - koinfekcje odgrywaja o wiele wiekszą rolę
                                        niz przypuszczano.
                                        • nataszkam Re: Moje przemyślenia okołobartonellowo-boreliozo 26.09.07, 13:00
                                          Jest jeszcze inny problem- bartonella jest postrzegana jako choroba
                                          kociego pazura, z powiekszonymi węzłami chłonnymi, wątroba i
                                          śledzioną, która sama się ogranicza sad A to przeciez raczej LBO.
                                          • tosho Re: Moje przemyślenia okołobartonellowo-boreliozo 26.09.07, 15:14
                                            >Jest jeszcze inny problem- bartonella jest postrzegana jako choroba
                                            >kociego pazura, z powiekszonymi węzłami chłonnymi, wątroba i
                                            >śledzioną, która sama się ogranicza sad A to przeciez raczej LBO.

                                            BLO - bartonella-like organism
                                            Rzeczywiscie - istnieje roznica pomiedzy chorobą kociego pazura a tym co
                                            wystepuje w kleszczach.
                                            Jednak na BLO zleca sie testy na chorobę kociego pazura.
                                      • zazule Re: Moje przemyślenia okołobartonellowo-boreliozo 26.09.07, 13:05
                                        Tylko ze potem okazło sie ze to nie biotraxon był bezposrednia
                                        przyczyną smierci.
                                        Tu sprawa wyglada inaczej - bo to troche wyglada tak jak z nami -
                                        ofiary chinolonów pozostawione same sobie, firmy farmaceutyczne nie
                                        widzą problemu lub go ignoruja.
                                        Ja nie wiem ile jest w tym prawdy o chinolonach ale nauczylam sie
                                        jedego ze w tym świecie to trzeba by bardzo podejrzliwym i jezeli
                                        zwykli ludzie zakładja strony o niebezpieczenstwie chinolonów bo sa
                                        ich ofiarami to nie jest to marginalny poblem i trzeba brac go pod
                                        uwagę.
                                        • tosho Re: Moje przemyślenia okołobartonellowo-boreliozo 26.09.07, 18:35
                                          Mysle ze kiedys w przyszlosci rowniez bede bral levaquin.

                                          Jak narazie na rif.+azytro mam reakcję odrealnienia.
                                          W sumie wniosek nasuwa się taki, ze to bardziej od chlamydii ta reakcja.
                                          Dlaczego? Dlatego, ze po samej doxy rowniez pojawialo sie odrealnienie - a doxy
                                          jest dobra na chlamydie, a kiepska na BLO.

                                          No ale pozostane na tym zestawie długo.
    • pedro_x Re: Video - Dr B. - Bartonella 03.10.07, 09:29
      Zamieszczam link na serwerze do tego samego filmiku który podał Tosho. W paczce
      jest film i kodeki, które trzeba zainstalować aby otworzyć film.

      rapidshare.com/files/59858626/lda_burrascano.rar

      Hasło do pliku to – lyme


      instrukcja.

      Na stronie rapidshare.com klikamy na przycisk Free, na następnej stronie
      przepisujemy kod z obrazka w mały prostokąt. Przyciskamy download i plik
      zostanie pobierany.


      Plik spakowany winrarem , program można pobrać z tego linku :

      www.rarlab.com/rar/wrar361pl.exe
      • zazule Re: Video - Dr B. - Bartonella 04.10.07, 17:53
        Dzieki Pedro

        Kazdemu polecam, na filmie sa pokazane slajdy - angielsi podstawowy
        wystraczy zeby duzo zrozumieć.
        • tosho Re: Video - Dr B. - Bartonella 06.10.07, 22:52
          12minuta30sekunda tego filmu:

          "occasionally see elevated VEGF - <20% of clinically suspect cases, but when
          elevated, can be followed to assess efficiacy of treatment"

          Co to znaczy? i co to jest VEGF?
          • kwiat.wisni Re: Video - Dr B. - Bartonella 07.10.07, 07:57
            VEGF (ang. Vascular Endothelial Growth Factor) to czynnik wzrostu
            śródbłonka naczyniowego.
            • tosho Re: Video - Dr B. - Bartonella 07.10.07, 10:00
              Ale ten cytat co napisalem, to jest jakas wskazowka w samym leczeniu? Czy tez
              tylko cos pomocnego w diagnozowaniu bartonelli?
              • tosho Re: Video - Dr B. - Bartonella 24.10.07, 11:53
                podbijam.
                W ogole na podstawie watku 'wyniki badań na koinfekcje' wyglada na to, ze jak
                narazie bartonella moze byc najczesciej wystepujaca koinfekcją w Polsce
    • nataszkam Re: Video - Dr B. - Bartonella 18.12.07, 11:11
      up, bo chyba na czasie.
      • tosho Re: Video - Dr B. - Bartonella 27.01.08, 16:23
        Jest przeciez jeszcze jedna mozliwosc leczenia Bartonelli. Burrascano mówi, że u
        dzieci stosowane są CEFALOSPORYNY.
        • bapona Re: Video - Dr B. - Bartonella 14.02.08, 12:30
          No to się naczytałam.
          Mój syn (neuroborelioza), po 10 miesiącach nieprzerwanych abx (zawsze po 3
          różne), słaba poprawa (zawsze więcej nadziei niż efektów), okazało się, że ma
          bart (koinfekcje z Lublina). Stawy mu lecą - wystarczy skręcenie lub stuknięcie
          i już rozrywa mu się torebka stawowa. Ostatnio miał przez miesiąc gips (cały
          styczeń), bo tak uszkodził sobie staw skokowy.
          Może wiecie, czy coś mogłoby mu wzmocnić te stawy? Lekarze tutejsi nic nie
          wiedzą na ten temat (hm, na inny też nie bardzo).
          No i może dobrze, że wreszcie wyszło i teraz pójdzie galopkiem. Oczywiście na plus.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka