nataszkam 18.09.07, 20:06 Jeśli cykl rozwojowy bakterii trwa ok. 4 tygodni, to w jaki sposób mozna bakterię zabić, stosując kurację 21-dniową? Nie wspomnę o dawce w ogóle Bardzo mnie to interesuje, bo ja w tym logiki nie widzę. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pionek1 Re: Standard leczenia 18.09.07, 20:10 Z tego że 21 dniowa terapia antybiotykiem nie wyleczy boreliozy, nie wynika że zrobi to terapia 120, 360, czy też 480 dniowa. Nie ma zadnych uznanych badań, które potwierdzałyby tą teorię. Jesli się myle, to prosze Cię o wskazanie wyników takich badań. Odpowiedz Link
a_belka Re: Standard leczenia 18.09.07, 20:14 To pytanie tez sie kwalifikuje na bana bo stawia wlasciciela forum w trudnej sytuacji. Trzymaj sie pionek, nasze serca sa z toba. Odpowiedz Link
nataszkam Re: Standard leczenia 18.09.07, 20:17 Nie odpowiedziałes na moje pytanie. Nie pisałam o skuteczności długiej kuracji Gruźlica i kiła też kiedyś były nieuleczalne, bo taki panował standard. W takim razie zapytam tak- po co w ogóle dawać antybiotyk na 21 dni, jeśli on prawie że zabija, jeśli i tak nie pomoże? Po drugie- jesli miałes rumień i dodatni ELISA (a teraz masz objawy), to dlaczego twierdzisz, że jesteś zdrowy? Jesli nie mogła Ci pomóc standardowa terapia (bo wg Ciebie i tak nie ma skutecznej), to w jaki sposób ozdrowiałeś? Pytałam o samowyleczenie, ale widzę, że od Ciebie się nie dowiemiem- więc może choć źródło podasz, gdzie to wyczytałeś? No bo przecież skądś taka widzę posiadłeś? Odpowiedz Link
nataszkam Re: Standard leczenia 18.09.07, 20:52 Jeszcze jedno: pionek1 napisał: > Z tego że 21 dniowa terapia antybiotykiem nie wyleczy boreliozy, nie > wynika że zrobi to terapia 120, 360, czy też 480 dniowa. Nie ma > zadnych uznanych badań, które potwierdzałyby tą teorię. Czy możesz wyjasnić, dlaczego w dobie antybiotyków, rozwoju badań naukowych, borelioza, która jest przecież chorobą bakteryjna, nie jest uleczalna? To byłoby moje ostatnie pytanie- wracam do pozyteczniejszej pracy i z niecierpliwością oczekuję na sensowną argumentację na wszystkie postawione przeze mnie problemy Odpowiedz Link
mms741 Re: Standard leczenia 19.09.07, 14:38 A skąd ten pomysł, że jest nieuleczalna? Ona jest nieuleczalna tylko u osób, które zostały wciągnięte do sekty wielebnego Artura i jego najwierniejszych pobratyńców. Byłam chora na bolerioze i juz jestem wyleczona. Tylko prosze nie pytajcie mnie o dowody bo to żałosne... Odpowiedz Link
reni5553 Re: Standard leczenia 19.09.07, 14:53 Nie pytam Cię o dowody i życzę Ci szczerze, naprawdę szczerze - byś była zdrowa tylko dodam jeszcze, że znam takich jak Ty przeleczonych standardowo, którym po kilku nawet latach wróciło wszystko ze zdwojoną siłą. Byli optymistami i z dnia na dzień gdzieś się ulotnił ten optymizm a wróciła choroba. to nie przypuszczenia - to FAKTY !!! namacalne fakty, żyją obok mnie, dodatnie PCR czy WB, choroba w pełnej krasie, a miało być tak pięknie i po sprawie wg lekarzy... zupełnie nie rozumiem stwierdzenia "sekta Artura", czy to nie czasem atak w akcie obrony ?? dla zdrowej dyskusji nie potrzeba posuwać się do tych lub podobnych określeń/oskarżeń/ typu "sekta". Ważne są konkretne argumenty, umiejętność rozmowy. chyba, że rozmawiamy tu jak w piaskownicy oskarżamy się i obrażamy a to staje się już śmieszne i spada o mega poziom w dół. Odpowiedz Link
mms741 Re: Standard leczenia 19.09.07, 15:00 W kolejnym poście wyjaśniłam, dlaczego porównuje forum bolerioza do sekty. Poza tym, zdrowa dyskusja, nie musi koniecznie oznaczać głaskania się po pupach. Prawda jest taka, że w pewnym sensie czuje się ofiara forum bolerioza, przez ponad miesiąc żyłam w jakims kosmicznym strachu. Pozwoliłam, żeby choroba zawładnęła całym moim życiem. Straciłam chęć do życia, kilka kilogramów i kilka garći włosów. Do wyleczenia potrzebny jest dobry stan ducha i umysłu oraz rozsądna dawka antybiotyku. Ilu znasz ludzi, spoza forum, którym choroba wróciła po latach? Nie odpowiadaj mi, odpowiedz sama sobie. Odpowiedz Link
reni5553 Re: Standard leczenia 19.09.07, 15:24 wiesz... problematyka boreliozy jest jeszcze raczkująca w społeczeństwie wiedza wśród lekarzy elementarna niewielu z wielu chorych wie o tym , że są chorzy osobiście rozmawiałam z lekarką, która przeleczyła mnie standardowo na samym początku przez 2 tygodnie, nieugięta wcześniej, lekcewarząca moje obawy. Rozmawiałam nie jak pacjent z lekarzem, ale jak człowiek z człowiekiem i przyznała mi słuszność długiego leczenia abx. Wybór należy do Ciebie (to słowa lekarza): 1. długie leczenie abx i możliwe uboczne skutki, ale szansa na wyzdrowienie 2. standardowe przeleczenie np 2 x 100 mg unidox przez 2 tyg. i ewentualne zaleczanie się abx potem, jedno jest pewne-mamy do czynienia z poważną chorobą, która jest uleczalna, ale są przypadki (szczególnie te zaawansowane) gdzie jest to nie możliwe. Jeśli nie chcesz stracić garść włosów czy dwie garści, jeśli nie chcesz nadwyrężyć wątroby czy odporności organizmu - nie podejmujesz leczenia, nie ponosisz ryzyka powikłań ale ponosisz ryzyko nawrotu i jest to bardzo realne. ja osobiście znam naprawdę liczne przypadki chorych leczonych latami z coraz to gorszym zdrowiem, chorych, którzy po przeleczeniu sądzili, że są zdrowi,cieszyli się w miarę dobrym zdrowiem, a po kilku latach jakież było ich zdziwienie, że choroba powróciła. i nie muszę ich liczyć sobie Ja dzięki ich doświadczeniu moglam podjąc decyzję dla mnie najsłuszniejszą - długiego leczenia abx, aż do ustąpienia objawów. i to jest moja decyzja Odpowiedz Link
nataszkam Re: Standard leczenia 19.09.07, 15:47 O, pani psycholog Nie każdy miał szanse na rumień i 8 tygodni abaxów... Poza tym- co innego boLerioza, a co innego boRelioza Co do merytorycznej dyskusji- słabo korzystałaś z tamtego forum- to, o czym tam dyskutujemy, ma swoje źródła w publikacjach medycznych. Trzeba tylko samemu wysilić szare komórki i poszukać w pubmedzie czy medlinie. I dziwię się niezmiernie, że jako psycholog nie potrafiłaś z dystansem podejść do forum, tzn. nie poddać się strachowi. ja dzieki forum odzyskałam optymizm. Może dlatego, że nie jestem psychologiem Odpowiedz Link
mms741 Re: Standard leczenia 19.09.07, 17:56 Nie jestem psychologiem. Dlaczego tak myślisz? Wspólczuje wam z powodu choroby, powiedz więcej świetnie to rozumiem, bo miałam objawy boreliozy i wiem jakie to męczące itd. Miałam też poważne problemy ze znalezieniem lekarza itd. Nie podoba mi się : 1. Wasz styl pisania np.Co do merytorycznej dyskusji- słabo korzystałaś z tamtego forum- to, > o czym tam dyskutujemy, ma swoje źródła w publikacjach medycznych. > Trzeba tylko samemu wysilić szare komórki i poszukać w pubmedzie czy > medlinie. Co to znaczy: słabo? Te źródła medyczne o których piszesz, mają raczej wątpliwą wartość naukową. Poza tym, pachnie mi to wyciąganiem tylko fragmentów wiedzy, pasujących do stawianych sobie tez. Wszyscy na forum uważają się za wielkich znawców, rzucając różne takie fajnie brzmiące teksciki - masturbując się tymi ochłapami wiedzy.Pewnie dlatego odnalazłaś optymizm - jestes teraz taka mądra, mądrzejsza niż psycholog, lekarz itd. "Trzeba tylko samemu wysilić szare komórki i poszukać w pubmedzie czy > medlinie." - Pozwól , że tego nie skomentuje... Odpowiedz Link
nataszkam Re: Standard leczenia 19.09.07, 19:26 mms741 napisała: > Co to znaczy: słabo? Te źródła medyczne o których piszesz, mają > raczej wątpliwą wartość naukową. Wobec tego- nie mam więcej pytań. W PubMedzie czy Medline zamieszczane są najwartościowsze prace... Nie ma prac całościowo traktujących sprawę boreliozy, ale jeśli masz takie, które mówią (każdy z osobna) o róznych formach tej samej bakterii, a w jeszcze inne (osobno) o wrazliwości poszczególnych form na abaxy, to chyba można to wykorzystac logicznie? Forum przywróciło mi optymizm, bo znalzałam lekarza, dzięki któremu np. dziecko zdrowieje mi w oczach. Bo wiem, dlaczego leczę się wlasnie tak, a nie inaczej itp. A przede wszystkim dlatego, że poznałam fantastycznych ludzi, z którymi mozna pogadać o wszystkim oprócz choroby Nie jestem mądrzejsza, niz psycholog, bo to mnie kompletnie nie interesuje. Za to na pewno więcej wiem np. o boreliozie, niż moja "ukochana" zakaźniczka z przychodni na Biernackiego w Lublinie > > "Trzeba tylko samemu wysilić szare komórki i poszukać w pubmedzie > czy > > medlinie." - Pozwól , że tego nie skomentuje... Dlaczego??? Ja właśnie w ten sposób poznawałam chorobę, bakterię i inne aspekty. Trudne w momencie, kiedy mózg to jedna wielka czarna dziura i nic człowiekowi do głowy nie wchodzi-jak to w wyhodowanej boreliozie, ale miałam motywację. Odpowiedz Link
predrak Re: Standard leczenia 20.09.07, 18:44 Nataszkam popieram Cię a ja jestem żywym przykładem słusznych doniesień tego forum. SM które się świetnie cofa i reakcja Cherxa która powala z nóg. Gdybym nie odkrył tego forum pewnie na wózku bym jeździł. Odpowiedz Link
zazule Re: Standard leczenia 21.09.07, 17:52 Natasz a teraz dyskutujesz z ludzmi którzy czepiają sie Pubmedu? Ups skąd Ty masz tyle cierpliwosci Wyjaśnij im jeszcze może co to jest IF i inne tego typu rzeczy To moze po 5 latach edukacji od podstaw bedzie mozna na tym forum prowadzic jakies merytoryczne dyskusje. Narazie dowiedziłam sie tyle z tego forum ze jak wyłaczysz komputer to Ci znikna objawy choroby. Czekam na przybycie tu jakiegos lekarza, innego niz psychiatra. To z Pubmedu ttp://tinyurl.com/26mak2 Odpowiedz Link
nataszkam Re: Standard leczenia 21.09.07, 18:36 Tylko linka poprawiam tinyurl.com/26mak2 Zaz, ja tu już nie bywam (chyba Pionek dostał u mnie plusa za link do Arturowego forum oraz do stron Stowarzyszenia i za to, że użył przy okazji linkowania www stowarzyszenia formy "MY" Może z niego będą jeszcze ludzie chociaz powiem Ci tak, że wolę się nie rozdrabniać i tamto forum bardziej mi pasuje tam przynajmniej można trochę argumentów merytorycznych poznać Odpowiedz Link
pionek1 Re: Standard leczenia 21.09.07, 19:36 Wiesz Nataszkam, dlaczego uzyłem MY pisząc o stowarzyszeniu? Ponieważ statut, w części "Cele i zadania Stowarzyszenia", to moja lekko przerobiona propozycja, z czasów gdy zawziecie dyskutowaliśmy o konieczności powołania stowarzyszenia. Niestety, nie ma już tych postów na forum Artura. Ale ja wiem, że moja praca, którą wykonałem podczas mojego pobytu w szpitalu, przyczyniła się do powstania stowarzyszenia borelioza. Odpowiedz Link
pionek1 Re: Standard leczenia 21.09.07, 20:01 Zazule, poruszyłaś kilka spraw w jednym wątku, ale chetnie się do nich odniosę: 1. Nataszka nas po prostu bardzo lubi 2. Chetnie się dowiem co to jest IF 3. Merytoryczne dyskusje, możesz zawsze prowadzić na forum Artura. Zważ jednakże, że nie na wszystkie tematy i raczej zgodne z mysleniem Artura. 4. Jest niewatpliwie faktem, że osoby które zamykają się w kręgu własnych problemów, mają tendencję do przejaskrawiania ich ważności. Ci natomisat którzy potrafią "stanąć obok" i z dystansem spojrzeć na siebie, często łapią się na tym, że słowo "problem" zamienia się w "możliwośc", "wyzwanie", "rozwiązanie". W moim przypadku, moje wszelkie boreliozowe problemy, marginalizują się podczas wakacji . Ciekawe czy moja borelioza tez ma wtedy urlop? Czy tez niewatpliwa przyjemność "bycia biednym chorym" jest zastapiona przez inne wakacyjne przyjemności. Dlatego jestem w stanie zrozumieć, że ktoś kto zamartwia się czytaniem forum o własnej chorobie, poczuł się zdecydowanie lepiej, bo odcięciu się od tego źródła informacji. 5. Wczoraj zaprosiłem kilkunastu lekarzy. Liczę, że może choć jeden z nich pojawi się na forum. Akcję zapraszania kontynuję. Przy okazji mam prośbę. Jeżeli dysponujecie adresami e-mailowymi do lekarzy, których warto zaprosić, to bardzo proszę o przesłanie do mnie na pocztę. Odpowiedz Link
zazule Re: Standard leczenia 22.09.07, 10:15 > 2. Chetnie się dowiem co to jest IF No własnie Pionek zeby prowadzic jakies forum trzeba miec podstawy merytoryczne (wiedze na jakis temat). To troche tak jakby ktos sobie zalozył forum lotach w kosmos a nie wiedział co to jest grawitacja. Jak mozna dyskutowac o czyms jak sie nie ma o tym pojecia. Twoje wypowiedzi to swobodny przepływ strumienia świadomosci - żeby chociaz w nich jakiś polot był... Całe szczęscie ze na forum borelioza nie mozna prowadzic dyskusji na wszystkie tematy - to jest forum na temat boreliozy a nie Hyde Park. Jak tak Ci szkodzi czytanie o boreliozie do tego st ze pojawiaj Ci sie objawy choroby to Ty masz nerwice/hipochodnrie Napisz o tym jasno i wyrażnie że Twoj problem jest PSYCHOSMATYCZNY Odpowiedz Link
pionek1 Re: Standard leczenia 22.09.07, 13:33 Odpowiem w kolejności: 1. Dalej nie wiem co to IF. Ale jakoś bez tego zyłem, to już niech tak i pozostanie. 2. Czemu mnie pouczasz? 3. O tym czy to Forum jest potrzebne, zdecydują jego uzytkownicy. I o tym również w jakiej formie bedą z niego korzystali. 4. Na pewno nie można dyskutować, obrażając rozmówcę. 5. Pomiędzy Hyde Park, a rygorem, są jeszcze pośrednie stany . Uzywanie takich skrajnych porównań jest charakterystyczne dla pewnej, ostatnio prowadzącej w sondażach partii politycznej. I wielu ludzi to przekonuje. :Ciemny lud to kupi 6. Nie pisałem, że mi szkodzi. 7. Nie prosiłem o diagnozę moich problemów. To tak z dobrego serca? Czy jest to po prostu złośliwość? Odpowiedz Link
nataszkam Re: Standard leczenia 22.09.07, 20:05 pionek1 napisał: > Odpowiem w kolejności: > 1. Dalej nie wiem co to IF. Ale jakoś bez tego zyłem, to już niech > tak i pozostanie. Ty Pionek wielu rzeczy nie wiesz o boreliozie, a zachowujesz się tak, jakbyś wszystkie rozumy pozjadał. W przypadku chorych osób,poszukujących pomocy, Twoje forum i wypowiedzi w innych miejscach, mogą tylko zaszkodzić. Jeśli nie znasz się na czymś, to się nie wypowiadaj na ten temat w ogóle, zamiast pisać bzdury. Milczeniew takich przypadkach nie zaszkodzi. Odpowiedz Link
pionek1 Re: Standard leczenia 22.09.07, 20:06 To pozwolę sobie zadać pytanie? Jesteś lekarzem? Artur jest lekarzem? Kto z was jest po medycynie? Odpowiedz Link
nataszkam Re: Standard leczenia 22.09.07, 20:41 Najpier mi odpowiedz na pytanie- jakie to ma znaczenie? Tylko z argumentami, proszę. Odpowiedz Link
nataszkam Re: Standard leczenia 22.09.07, 20:47 A zresztą-nie odpowiadaj. To, do czego zmierzasz- było przerabiane na tym forum od poczatkujego istnienia. jak widać- nawet tegonie zrozumiałeś. Odpowiedz Link
pionek1 Re: Standard leczenia 22.09.07, 20:50 ot chocby takie... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=69408185&a=69408185 zacytuję, bo jeszcze zaraz i to zginie.. =================================================================== prosze o odpowiedz pilne Autor: kociak2007 22.09.07, 10:01 Dodaj do ulubionych Odpowiedz lecze sie na bolerioze 4mc bore leki;zamour500,tinidazolum500,tetracyklina i zaskoczylo mnie to ze jak biore zamur500 to pekaja mi hemoroidy i krwawie przerwalam na 2 dni zamur500 i przestalam krwawic czy tak moze byc?prosze podpowiedzcie mi jakim lekiem zastapic aby bylo dobrze,moze duomox? prosze odpiszcie mi.Anita ---------------------------------------------------------------- Re: prosze o odpowiedz pilne Autor: artur737 22.09.07, 20:36 Dodaj do ulubionych Odpowiedz Dziwny to jakis objaw. Moze to jednak przypadkowe. Mozesz zastapic amoxycylina o ile nie jestes na nia uczulona lub domiesniowa debecylina. Porozmawiaj tez z lekarzem. =================================================================== Cóż to jest jak nie zaoczne leczenie??? To jak już zaocznie leczycie i łaskawie sugerujecie, że " porozmawiaj też z lekarzem"...TEŻ...TEŻ z lekarzem - to "Też" sugeruje, że możesz porozmawiać, ale po co, już Ci przeciez powiedziałem co masz zrobić! Więc wracając, jak ordynujecie zaocznie leczenie, to chciałbym chociaz żeby to robił lekarz. Też wątpliwe moralnie, etycznie i prawnie, ale większa szansa że lekarz nie zrobi krzywdy. Odpowiedz Link
nataszkam Re: Standard leczenia 22.09.07, 21:05 A więc się nie pomyliłam. nie zamierzam więcej wałkować ciągle tego samego tematu, bo to stracony czas- masz problemy z wyciaganiem wniosków. żegnam. Odpowiedz Link
elunia555 Re: Standard leczenia 21.09.07, 15:01 Witam! Będąc w szpitalu na oddziale zakaźnym w 2005 roku poznałam kobietę leczącą się na Boreliozę od siedmiu lat.Ta kobieta dwa razy w roku leży na oddziale zakaźnym, gdzie przez okres trzech tygodni dostaje antybiotyki dożylnie a po szpitalu kuracja antybiotykowa trwa jeszcze przez okres 3 do 4 tygodni.Mamy 2007 rok więc ta znajoma choruje już dziewięć lat.Utrzymujemy kontakty więc wiem, że jej stan zdrowia coraz bardziej się pogarsza. W tej chwili znowu leży w szpitalu.Tyle dają krótkoterminowe kuracje antybiotykowe.Kobieta ta nie ma internetu a gdyby poczytała Forum i zastosowała się do zaleceń Artura to napewno byłaby już zdrowa.Jeżeli chodzi o mnie to trzykrotnie byłam na kuracji antybiotykowej w małych dawkach tj.21 dni-Unidox x 200, 8 tygodni- 3 tyg. dozylnie-Lendacil 5 tyg.doustnie Bioracef, 21 dni Unidox x 200 i coraz gorzej się czułam.Miałam kłopoty z chodzeniem i nie tylko.W chwili obecnej jestem 12 miesięcy na abx w dawkach odpowiednich czuję się lepiej i mam nadzieję że, za parę miesięcy będę zdrowa. Pozdrawiam Elżbieta Odpowiedz Link
ewax100 Re: Standard leczenia 21.09.07, 19:17 Elu,piszesz że leczysz się 12 miesięcy i masz nadzieję że za parę miesięcy będziesz zdrowa. 12 miesięcy to długo-podziwiam Cię bo myslę że sama tak długo nie wytrzymam.Jak się obecnie czujesz?Czy jeszcze cos Ci dolega że chcesz sie leczyć jeszcze klika miesięcy? Odpowiedz Link
elunia555 Re: Standard leczenia 21.09.07, 23:50 Początkowo też myślałam,że nie przetrzymam tak długiej kuracji antybiotykowej.Wytrzymasz też zapewniam Cię.W chwili obecnej z kolanami dużo lepiej, ale jeszcze inne stawy bolą, nadal mam objawy przewlekłego zmęczenia i bolą ręce, dłonie cierpną, mrowieją, puchną i momentami tracę czucie.Po niedzieli idę do lekarki chyba przejdę ponownie na tetracyklinę słońce już coraz słabiej grzeje.Na tetracyklinie lepiej się czułam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link