sosianna 14.11.07, 10:22 Leczę od sierpnia boreliozę z koinfekcją u dr. Beaty z Krakowa.W lipcu miałam rumień. Mam pytanie- jak długo trwa takie leczenie? Czy ktoś z ludzi piszących na forum wyleczył się? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tokis Re: borelioza z koinfekcją 14.11.07, 20:22 Ja to samo. Nic mi nie pomaga.Tak naprawdę to chyba nikt sie na dobre nie wyleczył. Często tu czytam takie historie: Ktos pisze że koniec leczenia, nie ma objawów, chce się życ, jest wspaniale. Otrzymuje gratulacje, potem znika na pare miesiecy z forum i nagle nowy post: "wszystkom wróciło, jestem załamana..." I odpowiedzi: "Bądź dzielna, walcz itd..., musisz sie dalej leczyć" Ja postawiłem sobie deadline - do wiosny. Jak nic nie ruszy tonie będę dalej się truł. Bo i borel nie przejdzie i resztę zdrowia sobie zrujnuję. Odpowiedz Link Zgłoś
hedwig1 Re: borelioza z koinfekcją 14.11.07, 20:45 ja lecze sie juz prawie rok ,a wlasciwie z przerwa 14 mies . co stwierdzam jest napewno lepiej ,ale ostatnio ,chyba po tetracyklinie podniosly mi sie proby watrobowe . kusi mnie juz to przerwac . troche sie boje powrotu ,ale o watrobe rowniez. tak po cichu sobie myslałam ,aby przejsc na oczyszczanie organizmu w/g Sloneckiego [kupilam jego ksiazke] moze ktos juz tego probowal to bardzo prosze podzielic sie spostrzezeniami. jadwiga Odpowiedz Link Zgłoś
arrakis74 Re: borelioza z koinfekcją 14.11.07, 21:28 Ja leczyłem candide przed leczeniem borelki właśnie miksturą Słoneckiego. Przez 3 miesiące pozbyłem się wielu objawów candidy. Polecam. Zresztą nawet jak nie pomoże to nie zaszkodzi. ALe wg mnie to co napisał jest naprawdę sensowne, bo czyszcząc jelita wspomagamy najważniejszy organ systemu odpornościowego. PZDR. Odpowiedz Link Zgłoś