Dodaj do ulubionych

prosba do moderatorow

24.02.08, 21:09
Wydaje mi sie, ze moderatorzy powinni usunac watek jeffa. Jest on
naruszeniem wszelkich mozliwych zasad. Jakim prawem on wypowiada sie
na temat czyjegos leczenia? Mam borelioze potwierdzona PCR i
WSZYSTKIE mozliwe badania tarczycy w normie. Wprowadza ludzi w blad,
oszukuje, robi wiele zlego i dziwie si, ze jeszcze tu jestsad
Obserwuj wątek
    • pionek1 Re: prosba do moderatorow 24.02.08, 21:27
      Droga Klematis7.

      Bardzo mi przykro, ale mimo że wypowiedź Jeffa bardzo mi się nie
      podoba i pomimo ze wolałbym, aby powstrzymał się od tego typu
      komentarzy, to jednak moim zdaniem wypowiedź Jeff-a miesci się w
      ramach dyskusji. A dopóki tak jest i dopóki nie jest ona obraźliwa i
      nie narusza regulaminu forów na gazeta.pl, to ja nie mam
      najmniejszego zamiaru wycinać takich wątków.

      Tu nie FORUM BORELIOZA Klematis7. Tu nie wycina się ludzi tylko
      dlatego, że myslą inaczej niż załozyciele forum.
    • jeff01 Re: prosba do moderatorow 24.02.08, 22:16
      yo, potwierdzone PCR z Poznania, jawohl. Bardzo wiarygodny test,
      najwiarygodniejszy. Z pewnością wykaże obecność bakterii we krwi u
      kogoś, u kogo pozostałe testy nic nie wykazały - mamy na forum
      dowody, że zrobił to już dziesiątki razy. Szkoda tylko, że PCR w
      Poznaniu wykrywa tylko boreliozę oporną na leczenie - jakoś
      boreliozy wykryte innymi metodami leczy się błyskawicznie i bez
      problemów sad

      To ile było tych badań na metabolizm hormonów tarczycy? Z tego co
      wiem, wykonuje się w sumie kilkanaście - 3 rodzaje przeciwciał,
      funkcje metabolizmu, receptory komórkowe i dużo, dużo więcej...

      No ale po co to robić, przecież koledzy z forum na pewno mają rację
      i na pewno jest to borelioza. Nieważne, że kompletnie nie reaguje na
      antybiotyki, wszystkie testy oprócz PCR są negatywne a objawy
      kompletnie nie pasują do boreliozy, koledzy z forum na pewno mają
      rację...


      niechaj ten wątek pozostanie jako ostrzeżenie dla innych. W sumie
      jeden znajomy ujął to idealnie:

      "Jeśli ktoś idzie do pierwszego z brzegu lekarza z NFZ, lekarz nic
      mu nie pomoże, a potem ten ktoś szuka pomocy na prywatnych forach -
      w zasadzie zasłużył sobie na swój los"

      Powodzenia Klematis w leczeniu "boreliozy", będziesz go
      potrzebować... przez następne kilka lat. Bo dłużej na ABX człowiek
      nie pociągnie.
      • pionek1 Re: prosba do moderatorow 24.02.08, 22:26
        niemniej Jeff byłoby lepiej jakbyś udzielał swoich rad tym którzy o
        to poproszą.
        • sylm8 Re: prosba do moderatorow 24.02.08, 23:08
          Przykro mi, ale także uważam, ze Jeff przekroczył dobre zasady swoim postem, w którym poddał ocenie innych wypowiadających sie na forum,
          To nie były rady - gdyby to były rady, nawet nie proszone - nie odezwała sie bym!
          To jest ocena podważająca zasadność postępowania innych i ich wybory, do czego uważam nikt, nie tylko Jeff nie ma prawa.
          Tolerowanie tego w milczeniu jest jak zgoda na to, więc chciałam napisać jak bardzo mi się tego rodzaju wypowiedzi nie podobają.
          To jest Twoje forum Pionku, ale skoro Jeff może tu się w taki sposób wypowiadać, musisz się zgodzić na to, że i twoje forum będzie przez pryzmat tych wypowiedzi spostrzegane.
          Żałując, że musiałam to napisać - pozdrawiam.


          • jeff01 Re: prosba do moderatorow 25.02.08, 01:07
            no, mi też się nie podoba że muszę tak pisać.

            Ale wg mnie o wiele ważniejsze jest, aby likwidować zagrożenie,
            jakie tego typu rzeczy stwarzają dla innych - nie chodzi tu o to, że
            Klematis popełnia samobójstwo, OK, jej sprawa. Ale ona publicznie
            oznajmia, że borelioza to choroba którą leczy się parę lat, przy
            której dzwoni w uszach, wypadają włosy i robią się wodniste
            opuchlizny wokół stawów - to trochę jakbym napisał, że raka wątroby
            leczy się oczyszczając organizm, albo że palenie papierosów bez
            filtra przedłuża życie i jest doskonałym lekiem przeciw impotencji.

            Sorki, niektórych rzeczy po prostu nie umiem tolerować.
        • jeff01 Re: prosba do moderatorow 25.02.08, 01:03
          Nie udzielam rad Klematis, likwiduję zagrożenie dla innych. Ktoś
          mógłby przeczytać historię Klematis i pomyśleć "kurcze, jak dzwoni w
          uszach i wypadają włosy to borelioza, choroba którą leczy się pewnie
          parę lat". Przy boreliozie ani nie dzwoni w uszach, ani nie wypadają
          włosy, to typowe objawy zaburzeń metabolizmu - najczęściej tarczycy
          albo czegoś, co od hormonów tarczycy zależy. Czasem od innych
          rzeczy, ale nigdy od krętków - wbrew temu co wygadują "mądrzejsze od
          lekarza" kucharki i sprzątaczki na forach internetowych. Jest co
          prawda szansa że krętki wywołają zaburzenia hormonów, ale to leczy
          się dokładnie tak, jak każde inne zaburzenie hormonalne.

          Trzeba o tym uprzedzać innych, zanim też zniszczą sobie zdrowie albo
          i stracą życie lecząc niewłaściwą chorobę.

          Teraz Kowalska po przeczytaniu historii Klemastis i po znalezieniu u
          siebie podobnych objawów, zamiast zacząć leczyć "boreliozę", zrobi
          porządne badania endokrynologiczne i po 2 tygodniach będzie zdrowa.
          Po czym podziękuje opatrzności, że trafiła na wyjaśnienie
          zagadki "tajemniczej choroby" i nie wpadła w pułapkę, która mogłaby
          ją kosztować zdrowie albo i życie.

          A forum w sumie do tego zresztą służy, żeby wymieniać się
          doświadczeniami i przemyśleniami... czy może czegoś nie rozumiem?
          • sylm8 Znów do Jeffa 25.02.08, 01:25
            Tak, myślę, że nie rozumiesz.
            I to czegoś, co jest poza treścią wypowiedzi, a zawiera się w sposobie wypowiadania. Taka różnica, jak między tym, kiedy ktoś napisze "sądzę, że..", a tym jak napisze, że na pewno "coś jest"
            Np wypowiedź o locus'ie ( przepraszam locus )- "Locus52 - też ciężko wyczuć czy coś mu dolegało oprócz kompletnego zdemineralizowania organizmu cocacolą" wygląda z boku tak jakbyś chciał go obrazić, a nie pomóc komukolwiek.
            Nie wiesz, że to tak wygląda? To popatrz ile ludzi poczuło się dotkniętych!
            Forum do tego służy, żeby dzielić sie doświadczeniami i przemyśleniami i fajnie jest jak się dzielisz, ale może zwróć uwagę na godność tych, o których piszesz.
            Pozdrawiam.
            • jeff01 Re: Znów do Jeffa 25.02.08, 17:46
              Ależ ja doskonale wiem, że mam paskudny charakter. Sądzę jednak, że
              tego po prostu nie da się zmienić - niektórzy już mają tak w genach.
              Jeden rodzi się karłowaty, drugi ze skłonnością do religii, trzeci z
              niewyparzonym językiem.
              • zgoorek Re: Znów do Jeffa 25.02.08, 18:43
                Pochlebiasz sobie. To nie jest niewyparzony język. To niczym
                nieuzasadnione zadufanie we własne talenty i parę innych obsesji.
                I potrzeba udawadniania tego wszem i wobec - przy kompletnym braku
                poszanowania dla innych.
                • michal056 Re: Znów do Jeffa 25.02.08, 22:11
                  Jeff, zauważyłem że masz trochę ubogi reperuar leków,który polecasz.Ciagle tylko magnez i magnez.Podobno wyśmienia jest lewatywa.
                  • dx771 Re: Znów do Jeffa 26.02.08, 13:08
                    Pionku. Na tym złym forum wydawałeś się człowiekiem rozsądnym. To Twoje
                    powstało po to żeby był głos "drugiej" strony którego nie mogło być na tamtym. I
                    w sumie koncepcje miałeś słuszną i zrozumiałą ale jakoś wyszedł Ci z tego
                    pomysłu cyrk. Ja tu nie widzę głosu drugiej strony tylko walkę z wielomiesięczną
                    kuracją antybiotykową + internetowe diagnozy jakiegoś gościa i obrażanie
                    wszystkich naokoło. A Ty tylko umywasz ręce tłumacząc się regulaminem. Bez
                    sensu, przykro na to patrzeć jak psujesz tym twoim FORUM tak delikatną sprawę
                    jak leczenie boreliozy w Polsce.
    • kotakot1984 Re: prosba do moderatorow 26.02.08, 17:22
      klematis7 napisała:

      > Wydaje mi sie, ze moderatorzy powinni usunac watek jeffa. Jest on
      > naruszeniem wszelkich mozliwych zasad. Jakim prawem on wypowiada
      sie
      > na temat czyjegos leczenia? Mam borelioze potwierdzona PCR i
      > WSZYSTKIE mozliwe badania tarczycy w normie. Wprowadza ludzi w
      blad,
      > oszukuje, robi wiele zlego i dziwie si, ze jeszcze tu jestsad

      A Artur na tamtym forum to robił same dobre rzeczy tak? Każdy pisząc
      swoją historię naraża się na ocenę swojego dotychczasowego leczenia.
      Czy większą szkode wyrządza wam jeff mówiąc że jesteście zdrowi(tj
      chorzy na co innego) czy artur mówiąc ze macie się leczyć leczyć
      leczyć a jak juz po 2 latach macie dość i niewiele pomaga to nadal
      leczyć leczyć leczyć tym razem koinfekcje a potem (to juz inna
      forumowiczka) leczyc 2-4 lat chlamydię (ponad połowa ludzi to ma)
      czas pokaże. Po pierwsze nie szkodzić- to zdanie powinno przyświecać
      nie tylko lekarzom...
      Pzdr
      • klematis7 Re: prosba do moderatorow 28.02.08, 13:34
        ty chyba nie wiesz co piszesz
        • kotakot1984 Re: prosba do moderatorow 28.02.08, 14:30
          Wiem i to bardzo dobrze. Prawda jest taka że w leczeniu tych
          cięższych przypadków (Ci wyleczeni w sposób tradycyjny nie trafiają
          na forum borelioza bo po co im info o czymś czego już nie mają)
          kiepskie wyniki uzyskują zarówno lekarze tradycyjni jak i Ci wasi.
          Różnica jest taka, że Ci pierwsi nie szkodzą (o ile nie zapisują 2
          tyg doxy na neuroboreliozę bo to rzeczywiście dramat [a np 6-8 tyg.
          biotraksonu]), ci drudzy zaś poprzez serwowanie makabrycznie dużej
          dawki abx-ów osobom, z których część (nie twierdze jak jeff że
          większość ale 20-30 % na pewno) nie jest chora na borelioze
          doprowadzają do wyniszczenia ich organizmów (nawet nie wiecie ile
          jest różnych gatunków grzyba i jak trudno go się pozbyć!) często nie
          eliminując objawów borelki. Wniosek jest taki, że większość z Was po
          wydaniu 20 tys. zeta na leki nadal sie leczy, nagle robi badanie na
          koinfekcje i znowu wszystko od nowa. Ja tak nie chce - mam do tego
          prawo, co więcej wolę wierzyć 99,9 & polskich lekarzy i kjakims 80&
          zagranicznych że czynię słusznie. Czytam blogi o borelce w necie. I
          co? Dziewczyna 25 lat z Krakowa po długotrwałej antybiotykoterapii
          nadal czuje się źle, "chora baba" również bez rewelacji , kolega ze
          strony borelioza.net też bez rewelacji. Wniosek: po co się truć
          skoro to i tak niewiele daje? I żeby była jasność. Uważam że borelkę
          trzeba leczyć, i to dłużej niż tradycyjne leczenie ale ja 3
          miesięcy - no góra 6 jeśli bym zobaczył w tym sens w życiu bym nie
          przekroczył i nie zrobię tego. Szkoda zdrowia i kasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka