dania60
07.04.08, 14:52
Czy ktos ma takie objawy ,ze jak tylko znajdzie sie w poblizu gdzie
ktos uzywa srodkow czystosci,ktos maluje farba,srodki
dyzenfekujace ,to ma ostra reakcje.Tzn cos sie dzieje z
miesniami,zaczynaja sie niekontrolowane skurcze,potem slabosc,z
gardla wydobywa sie charchot,jest takie scisniete.To jest
okropne.Nawet jak corka wchodzi do kosciola to sie to dzieje.Nie
wiem co tam moze byc ,moze jakies plesnie,czy co..Praktycznie to
jest zycie w izolacji bo wszedzie sie uzywa chemii.Te objawy sie
pojawily jak niepotrzebnie przeleczyli moja corke lekami
immunospresyjnymi.Ciekawa jestem czy ktos z was ma podobna
wrazliwosc na zapachy chemiczne?
dana