Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz na forum prośba o pomoc

23.05.08, 09:53

Witam. Pierwszy raz więc parę słów o sobie zaczęło się 4 lata temu wysoką
gorączką bólami stawów rumieniem dużym na pół uda trafiłam do szpitala podano
antybiotyk po nim mnie wysypało (swędząca uporczywa wysypka) Poleczono mnie 7
dni antybiotykiem i sterydami jednocześnie wypisano do domu z receptą na 2
tygodnie duomaxu do ustnie po jednej tabletce rano jednej wieczorem . przez 3
tygodnie było dobrze potem ta sama zabawa od nowa i identyczne leczenie potem
już nie było tak dobrze kolejna wizyta w szpitalu w ten sam dzień co mnie
wypisano (poszłam do innego szpitala) tam wycofano się z diagnozy boleriozy
odesłano mnie na dermatologie i tam przepisali mi sterydy gdyż w żaden sposób
nie mogli opanować gorączek (porobili masę badań przeszłam przez różne
kliniki) pomimo sterydów gorączki nadal miewam. We wtorek byłam u pani
profesor reumatolog ze względu na ból stawów po przejżeniu mojej dość
opszernej dokumentacji postawiła jednoznaczną diagnozę borelioza, skierowała
mnie ze swoim rozpoznaniem do szpitala zakaźnego poszłam do ostatniego
szpitala gdzie mnie leczono i naprawdę lekarze tam bardzo się starali mi pomóc
złego słowa nie powiem na ten zespół jednak po przedstawieniu im tego wypisu
od pani profesor reumatolog oświadczono mi że na pewno nie mam boreliozy bo
już dwa razy byłam na nią leczona i na pewno nawet jeśli nawet była to została
wyleczona. Nie wiem co mam robić i gdzie szukać pomocy proszę was o pomoc o
namiary na dobrego lekarza. Jestem z podkarpacia i nie ukrywa że im bliżej tym
lepiej ale rozumiem że niestety o dobrego lekarza trudno więc proszę o każde
namiary.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • greta32 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 09:59
      Mam nadzieję, ze ktoś Ci poda namiary na lekarza. Z mi znanych i
      obecnie leczących jest Piotr w Warszawie.Namiary znajdziesz na forum
      w jego watku.
      Czy to Ty Agnieszka? smile
      • ooo7 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 10:46
        Ludzie czy ci wszyscy "lekarze" z d...strony naprawdę są tak tempi i
        ograniczeni!!!???
        Nóz się w kieszeni otwiera!!! Skoro my - zwykli (żeby nie powiedzieć
        ciemni) pacjenci jesteśmy w stanie swoją wieddza, samozaparciem i
        odrobiną zainteresowania pomagać sobie i innym czy te wszystkie
        zafajdane konowały nie mogą przeczytać kilku podstawowych opracowań
        naukowych i przestac skazywać pacjentów na cierpienie i psychiczna
        chorobę!? Do k... mać naprawde wymaga czterech fakultetów żeby sie
        dowiedzieć że 90% niewyjaśnionych objawów, wysypek, bólów, zawrotów
        głowy to zasrana borelioza! Czemu pacjent bez medycznego
        wykształcenia dochodzi do tego w kilka dni lub tygodni (w skrajym
        przypadku- zmylony przez tych oprawców miesiecy lub lat) a
        wykształcony konował udaje że nie wie o co chodzi i ładuje w
        człowieka sterydy! DOŚĆ DOSĆ DOSĆ mam tego po dziurki w nosie- nie
        roumiem nie zgadzam się, tupię i krzyczę!!!
        Kiedy to sie zmieni!???
        Moja droga masz w Polsce dwóch LEKARZY: nikt inny nie zasługuje na
        to miano!!! Pana Doktora w Warszawie i Panią Doktor w Bielsku. Pani
        Doktor z Krakowa nie jest w stanie przyjmować wiecej Pacjentów wiec
        liczba LEKARZY na razie została zredukowana drastycznie. Życzę
        powodzenia- bedzie dobrze- to można wyleczyc, ale przygotuj sie nie
        tylko na ostrą walkę z chorbą ale też na walke z tępotą, ignorancją
        i debilizmem otoczenia.
        p.s. przepraszam, ze wpadłam w szał mam nadzieje ze mi
        wybaczycie,ale ten wątek przelał czare goryczy.
        • greta32 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 10:56
          Ja zareagowałam podobnie jak dostałam maila na ten tematsmile I te
          sterydy, koszmar jakiś. O ile dobrze pamietam Agnieszka brała je ok
          3 lat ( o ile to Agnieszka która wysłała mi maila). Lekarze? Hmmm,
          mam watpliwości czy ludzie z tym fachem oby są nimi naprawdę.
          <ewcia>
        • zazule Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 11:58
          OOO Prosze spokojniej in future.
          zaz
    • ponek1 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 11:02
      zdzam sie z przedmowcą...
      cytat: "na pewno nawet jeśli nawet była to została wyleczona"
      zastanawiam sie czy jeśli okazałoby się, że masz borelioze,
      potwierdzoną objawami i testami to czy Panią "profesor" nie możnaby
      pociągnąć do odpowiedzialności. Konsekwencje takiego stwierdzenia
      dla Ciebie mogłyby być b. poważne, mogłabyś mylnie zacząć sie leczyć
      na inne choroby skoro Pani "profesor" twierdzi, ze 2 tyg. jest
      napewno! czasem odpowiednim na wytępnienie bakterii...
      dla mnie to skandal...
      • fionka21 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 11:22
        ponek, czytaj ze zrozumieniemwink) Pani profesor reumatolog powiedziała o boreliozie. Namieszali zakaźnicy, jak zawsze!

        jaga, przeczytaj dokładnie FAQ (link na początku strony głównej forum). Jeżeli miałaś boreliozę to ją masz, bo po takim leczeniu jakie przeszłaś nie ma innej opcji. Przed skontaktowaniem się z drem Piotrem lub panią dr z Bielska zrób w Lublinie (wysyłkowo) badania na koifekcje. Na boreliozę uważam, że nie musisz, ale gdybyś miała wątpliwości to zrób też PCR rt w CB DNA w Poznaniu (po Citrosepcie).

        Przygotuj sie na długie leczenie i na spore koszty. Ale zdrowie przede wszystkim! Z tego można wyjść!

        Pozdrowienia, Anka
        • ponek1 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 11:44
          przeczytałem ze zrozumieniem, chyba ciężko mi to przychodzi wink
          oczywiscie chodziło o mi zakaźników a nie panią profesor!
          • ponek1 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 11:49
            o matko, jak ja pisze.... cytaty: "zdzam sie z
            przedmowcą...", "chodziło o mi..." smile)) może to przez anty? albo
            borel? :] aż sie boje oddać prace magisterską promotorowi do
            sprawdzenia wink
            • stachenka Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 14:19
              Ponek, "anty" to mówi się raczej o antykoncepcji hormonalnej. Nie wiedziałam, że
              jest już wersja dla facetów wink))
              • ponek1 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 14:24
                w końcu borelioza to choroba przenoszona drogą płciową smile))
                • stachenka Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 14:56
                  Ale ta antykoncepcja od chorób nie chroni.
      • mrowkolew Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 12:18
        akurat Pani profesor od reumatologii jak wynika z postu postawiła prawidłową
        diagnozę, którą podważyli jednakże lekarze w szpitalu zakaźnym
        ja nie wiem, gdyby nie zachorował mój pies z dziwnymi objawami też nie
        wiedziałabym nowych doniesień o boreliozie, jeszcze rok temu o zmianach w
        postaci nacieku limfocytarnego pisali coś zupełnie innego
        studia medyczne jak i pewnie inne mają to do siebie ze często uznaje
        sie(egzaminator uznaje-jedną z możliwych potwierdzonych lub mniej potwierdzonych
        tez-bo medycyna to bardzo rozległa nauka i różni lekarze dochodzą do różnych
        wniosków) coś sprawdzonego-skoro stowarzyszenie lekarzy zakaźników w stanach
        sprzeciwia się tezom (udowadnianym) ILADS-to co mają robić nasi lekarze
        ja nie wiem-chyba nie tędy droga, jeśli ktoś czegoś nie wie to trzeba go
        doinformować i chyba o to w tym wszystkim chodzi, niektórym lekarzom może dużo
        czasu zajmie zaakceptowanie tych nowych zasad leczenia i diagnozowania boreliozy
        (pewnie tym lepiej wykształconym bo skoro mieli dobre stopnie i wszystko
        wiedzieli na egzaminach, maja autorytety w postaci swoich uznanych
        wykładowców-to jak przyjąć leczenie wbrew utartym standardom? w każdej
        dziedzinie medycyny odkrywane jest coś nowego i zawsze trochę czasu zajmuje
        przyjęcie nowej techniki operowania czy leczenia danego
        schorzenia),stowarzyszenie chorych na boreliozę chyba robi to najlepiej,tak jak
        istnienie tego forum-im głośniej i szerzej to rozpowiadane tym lepiej-mówić,
        pisać, drukować informacje z netu i jak psychologia podpowiada-najtrudniej
        przekonać duże grupy zakaźników i innych specjalistów,które na podstawie
        dotychczasowych doswiadczeń w leczeniu (wg nich skutecznego) mogą mieć trudności
        z zaakceptowaniem nowej prawdy o boreliozie, zwłaszcza z ust pacjentów a nie z
        sympozjów naukowych
        problem leży w tym że to co zaleca ILADS nie jest uznanym standardem jeszcze w
        medycynie więc lekarze stosujące uznane do tej pory zasady chyba nie mogą być
        pociągnięcie do odpowiedzialności, prędzej mogłoby się oberwać tym którzy
        zaczynają stosować np. dawki antybiotyków i ich połączenia wg ILADS (stąd
        podpisywanie zgody na takie leczenie)
        • ponek1 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 13:03
          zgoda! ale niewiedza lekarzy zamkniętych w hermetycznym środowisku,
          stosujący archaiczne metody nie powinno upoważniać ich do
          stwierdzenia, że "na pewno!" pani nie ma boreliozy... to jest
          przekłamanie i błędna diagnoza wydana za zasadzie ich widzi mi sie..
          to, że ktoś ma tą chorobę nadal po krótkotrwałej kuracji jest do
          udowodnienia.
          ps. nie wiem, o jaką zgodę chodzi? ja nic takiego nie musiałem
          podpisywać.
          • nataszkam Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 26.05.08, 23:27
            ponek1 napisał:

            > zgoda! ale niewiedza lekarzy zamkniętych w hermetycznym
            środowisku,
            > stosujący archaiczne metody nie powinno upoważniać ich do
            > stwierdzenia, że "na pewno!" pani nie ma boreliozy... to jest
            > przekłamanie i błędna diagnoza wydana za zasadzie ich widzi mi
            sie..

            Tia, jasne. od razu. Ciekawe, kto ma podważyć ich błędną diagnozę
            czy przekonywać, że ELISA jest do bani- my czy inny lekarz z tego
            hermetycznego środowiska?

            > to, że ktoś ma tą chorobę nadal po krótkotrwałej kuracji jest do
            > udowodnienia.

            To ciekawe. Hm.. Ciekawe, jakim testem- oficjalnie przyklepanym w
            standardach przez Flsiaka. Bo chyba nie na objawach, skargach
            chorego (tj, wyłudzacza, kłamcy itp) opiera się współczesna medycyna?

            uncertain/

            Skargi warto - I TRZEBA- składać- do Oddziału NFZu i Rzecznika
            odpowiedzialności zawodowej przy okręgowych izbach lekarskich. Nie
            po to, by wygrac, tylko zawalić ich robotą- może ktoś przy okazji
            zauwazy absurdy obowiązujące zakaxników w diagnozowaniu i leczeniu
            boreliozy i innych chorób odkleszczowych. Może akurat w takiej np.
            komisji będzie ktoś, kto sam był "wyleczony' z boreliozy, tylko
            zdrowie mu się posypało i ma 100 najróżniejszych tableteczek
            codziennie do połknięcia- od neurologa czy kardiologa zaczynając, na
            psychiatrze skończywszy...cuda się zdarzają, a przypadki wcale nie
            sa takie złe smile
            • ponek1 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 27.05.08, 00:25
              cytat1: "Tia, jasne. od razu. Ciekawe, kto ma podważyć ich błędną
              diagnozę czy przekonywać, że ELISA jest do bani- my czy inny lekarz
              z tego hermetycznego środowiska?"
              cytat2: "Skargi warto - I TRZEBA- składać..."
              cytat3: "Ciekawe, jakim testem- oficjalnie przyklepanym w
              standardach przez Flsiaka. Bo chyba nie na objawach, skargach
              chorego (tj, wyłudzacza, kłamcy itp) opiera się współczesna medycyna?

              Samymi skargami niewiele się zdziała, ale oczywiście warto. Wydaje
              mi sie, że trzeba informować lekarzy o nowym leczeniu (skoro sami
              tego nie robią) w oparciu o konkretne publikacje (ILADS ma
              publikacje np. w Medical Hypotheses czy Clinical Infectious
              Diseases, to b. prestiżowe periodyki medyczne z listy
              filadelfijskiej). I żeby nie było, sam dałem kilka prac lekarzom,
              oczywiście po polsku [np. tłumaczenie artura & zgoorek: Zawiłości
              boreliozy Thomas M. Grier) bo z angielskim u lekarzy jest różnie].
              Poza tym są przecież przypadki, że po standardowym leczeniu zgodną z
              rekomendacją „hermetycznego środowiska”, ELISA czy Western-blot w
              klasie IGM są nadal dodatnie, ja np. po roku miałem dodatni...
        • mrowkolew Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 24.05.08, 00:19
          no i jest przykład-lekarz z długim doświadczeniem-przeciwnik długotrwałego
          leczenia, aczkolwiek już wie o kombinacjach antybiotyków,i diagnostyce- sam
          chory(a) na boreliozę(szukałam dobrego artykułu gdzie napisane że lymphocytosis
          benigna to 1% przypadków i ze borrelia to wielki imitator bo czytałam na szybko
          i nie dodałam do zakładek przeglądarki,a wyskoczyło mi to,z 2007 roku)
          64.233.183.104/search?q=cache:-EMPp0XNY30J:niezapominajki.pl/pobierz/Borelioza%25202007.doc+borrelia+wielki+imitator&hl=pl&ct=clnk&cd=7&gl=pl
          • franiolek1 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 26.05.08, 22:56
            Wykasowalam z tego watku luzne rozmowy i pieniste bluzgi...to
            faktycznie bylo nie na temat...
            Jaga potrzebuje pomocy, wiec skupmy sie nad jej choroba i leczeniem.
            • jaga.pl Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 27.05.08, 10:47
              Witam!!!

              Serdecznie dziękuję franiolek1 za wykasowanie tych przykrych wypowiedzi ja
              rozumiem że ludzie Ci swoje przeszli , ale każdy kto tu zagląda też ma spory
              bagaż nieprzyjemnych doświadczeń i jakoś tego nie wylewa przy każdej okazji.
              Chodzi przecież o to aby pomagać na tym forum sobie na wzajem konkretnymi
              odpowiedziami. Dobrze że czuwasz i reagujesz na zbędne zaśmiecanie forum i
              serdecznie Ci za to dziękuję. Pozdrowienia dla wszyskich.

              A może ktoś mógł by mi podać adres lub telefon do prywatnego gabinetu pani
              doktor Beaty z Krakowa. Będę serdecznie wdzięczna.Mój mail Borsuczek23@poczta.fm
              • adomi6319 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 27.05.08, 12:13
                Dr Beata z Krakowa ze względu na sprawy rodzinne nie przyjmuje na
                razie nowych pacjentów. Skontaktuj się z dr Beatą z Bielska. Myślę,
                że ktoś z Jej pacjentów poda Ci wkrótce namiary.
                • 1.teresa Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 02.06.08, 12:28
                  adomi6319 napisała:

                  > Dr Beata z Krakowa ze względu na sprawy rodzinne nie przyjmuje na
                  > razie nowych pacjentów. Skontaktuj się z dr Beatą z Bielska.
                  Myślę,
                  > że ktoś z Jej pacjentów poda Ci wkrótce namiary.
                  >
                  Czy mogę prosić o namiar na Panią doktor z Bielska.Teresa
                  uape@op.pl
    • stachenka Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 14:59
      ooo7 napisała:
      > Ludzie czy ci wszyscy "lekarze" z d...strony naprawdę są tak tempi i
      > ograniczeni!!!???
      (...)
      > Do k... mać naprawde wymaga czterech fakultetów żeby sie
      > dowiedzieć że 90% niewyjaśnionych objawów, wysypek, bólów, zawrotów
      > głowy to zasrana borelioza! Czemu pacjent bez medycznego
      > wykształcenia dochodzi do tego w kilka dni lub tygodni (w skrajym
      > przypadku- zmylony przez tych oprawców miesiecy lub lat) a
      > wykształcony konował udaje że nie wie o co chodzi i ładuje w
      > człowieka sterydy!
      Tobie się, koleżanko, coś pomerdało wink Lekarz to nadczłowiek, on ma ogląd rzeczy
      niemal(?) boski, a my jesteśmy tylko nędznym, upośledzonym podgatunkiem, który
      nie jest w stanie pojąć nawet tego, co najprostsze.

      > Moja droga masz w Polsce dwóch LEKARZY: nikt inny nie zasługuje na
      > to miano!!! Pana Doktora w Warszawie i Panią Doktor w Bielsku.
      I tym sposobem nasz lekarz z Lublina wylądował w jednym worku z urzędnikami
      Narodowego Funduszu Zagłady. Ups.
      • ooo7 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 18:52
        Nie łap mnie za słowa pisane w szale rozaczy, złosci i bezsilności.
        Bo takie uczucia wywołała kolejna historia dziewczyny, która
        przeszła gehennę. Lekarz z Lublina mi umknął-możesz sprostować.
        Przepraszam za napad złosci- chyba lepiej wykasowac moją bluźniercza
        wypowiedź.
        • franiolek1 Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 23.05.08, 20:09
          Tak, chyba bedzie lepiej jak to wykasuje smile) ale rozumiem Twoja
          zlosc, w niektorych sytuacjach krew czlowieka zalewa i niemoc
          doprowadza do szalenstwa.
          Trzeba jednak wierzyc, ze sa tez dobrzy lekarze, ludzcy, madrzy i
          uczciwi i tych szukac.
          Pozdrawiam Joasia
          • jaga.pl Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 26.05.08, 21:13
            Dziękuję za wszystkim za wpis do tego wątku przykro mi to pisać ale niektóre
            osoby troszkę sobie pomyliły tematy i zamiast pomocy otrzymałam parę zbędnych
            wypowiedzi osoby te musiały wygadać i wyżalić przy okazji więc proszę o
            wykasowanie tego wątku w całości a dla tych paru osób rozżalonych i użalających
            się nie wiadomo po co stworzyć nowy wątek pod tytułem "użalanie się" serdecznie
            i szczerze wszystkich pozdrawiam
            • stachenka Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 26.05.08, 21:51
              To w końcu dziękujesz za wpisy czy masz pretensje, że nabrudziliśmy w Twoim
              ogródku? Jakoś mi się to kupy nie trzyma.
            • truethompson Re: Pierwszy raz na forum prośba o pomoc 26.05.08, 22:19
              Chyba usuwa sie wpisy lamiace regulamin a nie na prosbe.
              Ten watek nie lamie regulaminu.
    • jaga.pl Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 31.05.08, 17:34
      Witam!!

      Już jestem po pierwszym biotraksonie. Sama kroplówka zleciała spoko , ale po
      godzinie myślałam że zejdę. Dopadły mnie takie dreszcze i zimno a później
      temperatura 39 stopni. Teraz troszkę spadła 38,5 stopnia. A tak dobrze się
      czułam przed kroplówką zero temperatury nic mnie nie bolało no prawie nic. Teraz
      się zastanawiam czy brać kroplówkę na noc bo te moje dreszcze i gorączka po
      niej to chyba nie jest normalne. Proszę doradźcie coś. Pozdrawiam
      • franiolek1 Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 01.06.08, 11:34
        To sie nazywa herx. To swiadczy o slusznosci obranej drogi.
        Czas naprawde przeczytac FAQ od deski do deski!
        • kkkkk4 Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 02.06.08, 07:54
          Autorko wątku- o jakich przykrych wypowiedziach bredzisz??!! Póki co
          otrzymłas życzliwą pomoc i wsparcie więc trochę szacunku dla innych
          ludzi proszę.
          • greta32 Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 02.06.08, 08:28
            kkkk... Zanim napiszesz, że ktoś bredzi przeczytaj ostatni wpis
            autorki watku ze zrozumieniem. Wyraźnie dziękuje, ża usunięcie
            wpisów które jej się nie spodobały. Nie masz się więc gdzie ich
            doszukiwać.
            • ponek1 Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 02.06.08, 08:48
              swobodna wymiana myśli, własne opinie – wydawało mi się, że to jest
              najcenniejsza cześć tego forum. Uważam, że posty powinny być
              kasowane tylko w przypadku gdy ton wypowiedzi jest obraźliwy.
              Cenzurowanie mija się z celem. Ludzie naprawdę cierpią i jeśli nawet
              napiszą nie na temat i dadzą upust swojej złości nie należy ich
              zanadto ganić.
              Ps. Z góry przepraszam autorkę postu, jeśli moja wypowiedź
              wykroczyła poza ramy spodziewanych opinii w tym temacie to sugeruje
              opiekunom forum skasować moje wypowiedzi w tym wątku.
              To tyle.
              • greta32 Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 02.06.08, 14:47
                Ponek, wiem. Ja bym nie zróciła uwagi na te posty ale moze nowe
                osoby inaczej reagują. Są bardziej przestraszone. Najgorsze jest
                jednak lekko agresywne nastawienie innych osób do nich. Dlatego
                dyskretnie się wtrąciłam choć zazwyczaj tego nie robię. Przecież
                musimy sie wzajemnie wspierać.
                A to że czasem polecą bluzgi to normalne. Wszyscy mamy dośc tego
                całego szamba. I wrecz to nam niekiedy przynosi ulgę. Agnieszka
                widąc jeszcze nie przywykłasmile
                • ponek1 Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 02.06.08, 15:12
                  Otóż to! Zgadzam się w pełni! Powinniśmy się wspierać a nie łapać za
                  słówka, oburzać się na czyjeś wypowiedzi i w napastliwy sposób
                  manifestować to na forum.
                  Ps. Twoja poprzednia uwaga była akurat słuszna, kkkkk4 nie doczytała
                  dokładnie postu.
                  • franiolek1 Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 02.06.08, 16:08
                    Kochani
                    Uciszmy emocje....

                    Na nasze forum wchodza rozni ludzie, wchodza rowniez lekarze, ktorzy
                    szukaja informacji o boreliozie. A narazie nie wymyslilismy jeszcze
                    innej sposobu leczenia boreliozy, niz wspolpraca z lekarzem.
                    To lekarz ma bloczek recept, to on decyduje o naszym leczeniu.
                    Napewno lepiej dla nas jest wspolpracowac z lekarzem, niz toczyc z
                    nim wojny.

                    Rozumiem, ze na forum mozna dac upust swoim emocjom, mozna bardzo
                    mocno ponarzekac, mozna wywnetrznic nasza zlosc i zniecierpliwienie.
                    Ale nie musimy uzywac wyzwisk, brudnych slow i przeklenstw, ktore
                    zakwalifikuja nasze forum do zbiorowiska histerykow lub chuliganow.

                    Usunelam kilka wpisow w tym watku, bo uznalam, ze przekraczaly
                    granice dobrego wychowania i netykiety.

                    Zakonczmy teraz te dyskusje.

                    Jezeli macie potrzebe opisania Waszych przygod z niedouczonymi,
                    wstretnymi lub glupimi lekarzami, to takich watkow jest na forum juz
                    dziesiatki.
                    Mozecie zalozyc jeszcze jeden jezeli macie taka ochote, ale
                    zostawcie ten watek Agnieszce, ktora chce porozmawiac o swojej
                    chorobie.

                    Pozdrawiam Joasia
                    • stachenka Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 02.06.08, 18:51
                      Franiolek, a teraz się wykasuj, bo naśmieciłaś jagusi wpisem nie na temat i na
                      pewno jest jej przykro.
                      Mnie też wykasuj, bo znów się po chamsku wpakowałam, a to przecież za porządne
                      progi na me brudne nogi.
                      Sorry, już mnie tu nie ma i obiecuję, że więcej nie będzie.
                      • franiolek1 Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 02.06.08, 18:58
                        Jeju stachenka, przestan!
                        • jaga.pl Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 03.06.08, 16:30
                          franiolku proszę o wykasowanie całego mojego wątku , gdyż moja obecność tu jest
                          pomyłką pewne osoby (choć nie wszystkie bo niektóre były naprawdę super widać po
                          wpisach) traktują mnie jak wroga tylko dlatego że wypowiedziałam swoje zdanie.
                          Tytuł mojego postu każdy zna i zamiast pomocy (prośba o podanie namiarów na
                          lekarza) odezwało się parę osób naprawdę życzliwych i za to im bardzo dziękuję i
                          niestety odezwało się paru ludzi którzy pomimo tego iż są na forum już chwile to
                          do jego zasad się niestety nie stosuje mało tego jeszcze zaśmiecają mój wątek
                          swoimi wypocinami i żalami. Przecież niestety chyba wszyscy na forum wiemy jak
                          wygląda podejście lekarzy do leczenia boreliozy i jej diagnostyki a większość
                          osób potrafi pomóc i odpisać na post i bardzo tym wpisem pomóc. Ludziom którzy
                          się tu wyżalili pod moim wątkiem proponuje pisać pamiętnik i tam wyrzucać swoje
                          żale. Natomiast osobą mi życzliwym serdecznie dziękuję. Wszystkim życzę
                          szybkiego powrotu do zdrowia.

                          Jeszcze raz proszę o wykasowanie całego wątku, gdyż z punktu widzenia istnienia
                          tego forum jest on bezwartościowy są w nim głównie kłótnie i żale . Z góry
                          dziękuję i pozdrawiam Agnieszka
                          • franiolek1 Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 03.06.08, 16:45
                            Agnieszko

                            Na forum sa rozni ludzie, niektorzy sa bardzo zniszczeni przez
                            lekarzy, niektorzy sa pelni buntu i zlosci na tych, ktorzy
                            zniszczyli im zdrowie. Niektorzy potrzebuja sie tym buntem
                            podzielic. To trzeba zrozumiec....

                            Forum jest otwarte, sluzy wymianie zdan miedzy ludzmi, ktorzy walcza
                            z ta sama choroba. Nie ma zakazu narzekania, wyzalenia sie czy
                            wymiany pogladow....

                            W tej chwili nie ma juz w Twoim watku wpisow, ktore podwazalyby
                            zasady i regulamin tego forum.

                            Nie bede wiec tego watku kasowac, bo nie ma takiej potrzeby.
                            Jezeli ktos bedzie chcial wpisac w tym watku jakas rade dla Ciebie
                            to nadal bedzie mogl to zrobic. A Ty jezeli bedziesz chciala z nich
                            skorzystac lub dopisac cos, to nadal masz te mozliwosc smile

                            Pozdrawiam Cie serdecznie Joasia
                          • kkkkk4 Re: Pierwszy Biotrakson- samopoczucie fatalne 03.06.08, 16:49
                            O dżizas! Rzeczywiście chyba lepiej wykasować ten wątek. Tak sie
                            składa, ze czytałam wcześniejsze (wykasowane)- te niby newralgiczne
                            wypowiedzi i sądzę, że nikt tu autorki wątku nie uraził. Ale
                            podejscie jakie pani "jaga.pl" prezentuje jest dla mnie conajmniej
                            zaskakujace. Cóż powiedzieć- ta pani powiedziała już wszystko...
                            żenujace i smutne...
                            • jaga.pl do osoby o niku ponek1 i kkkkk4 16.06.08, 13:03
                              Następnym razem jak przyjdzie wam ochota coś sobie napisać (mam tu na myśli
                              osoby pod nazwą ponek1 i kkkkk4 )to piszcie w swoim własnym wątku. Bo jeśli ktoś
                              zakłada wątek tak jak ja z konkretną prośbą, a otrzymuje jakieś ,,głupie,,
                              wypowiedzi ludzi którzy nie mają ochoty pomoc tylko chcą się wyżalić lub chcą
                              zaistnieć na forum jak ma to miejsce w przypadku dwóch wyżej wymienionych osób ,
                              które to osoby nie wiadomo po co wpisały się w mój wątek nie mając zamiaru pomóc
                              a wręcz przeciwnie zaśmiecić go bełkotami o NFZ jaki to nie jest i o lekarzach
                              i w ogule o rzeczach w tym wątku zupełnie zbędnych , niepotrzebnych a wręcz
                              przeszkadzających i żałosnych .

                              A przecież ludzie chorzy znają realia i nie trzeba im tego pisać jacy są
                              lekarze i NFZ.

                              Szkoda tylko że te dwie osoby w swoich wątkach nie wygłaszają takich żali.

                              Prośba do tych dwóch osób czytajcie ze zrozumieniem i albo odpowiadajcie
                              konkretnie na dany temat czy prośbę lub się wcale nie wtrącajcie a swoje uwagi
                              nie na temat zostawcie dla siebie lub otwórzcie nowy wątek gdzie będzie to pasowało.

                              Zaatakowaliście mnie bez podstawy, wpychając się w mój wątek gdzie była prośba o
                              pomoc której naprawdę potrzebowałam a otrzymałam od was niezłego kopa szkoda że
                              takie osoby jak wy znajdują się na forum, gdyż tylko sieją ferment, kłótnie i
                              niezgode a to niestety do niczego dobrego nie prowadzi.

                              Ale na szczęście znalazło się na forum dużo osób bardzo pomocnych i rzeczowych
                              za co im Bardzo dziękuję.

                              Życzę wam (ponek1 i kkkkk4) tylko tyle aby kiedyś ktoś was identycznie
                              potraktował jak wy mnie (ja potrzebowałam pomocy a wy wykorzystaliście mój post
                              do zabawy ) ponek1 i kkkkk4 serdecznie wam dziękuję.

                              a jak byście chcieli się wyżalić to zapraszam na moją pocztę gazetową, bo szkoda
                              zaśmiecać forum bo zapomnieliście że ludzie tutaj zaglądają w celu uzyskania
                              konkretnej odpowiedzi i pomocy a nie w celu czytania waszych żali i drwin.

                              jaga.pl


                              • nataszkam Re: do osoby o niku ponek1 i kkkkk4 16.06.08, 16:08

                                Jestem w szoku...
                                Ale nie martw się- ja już w Twoim wątku głosu nie zabiorę. Obiecuję.
                                • kkkkk4 Re: do osoby o niku ponek1 i kkkkk4 16.06.08, 17:08
                                  A mozesz mi powiedziec czym Cię obraziłam albo jakimi wypowiedziami
                                  sieje ferment??!!! Albo czym ktokolwiek tu Cię obraził? Oczywiscie
                                  przyjmuję życzenie i wiecej nie będę się wypowiadać w tym wątku.
                                  Serio nie pojmuję czemu sie rzucasz-czemu obrazasz innych i jestes
                                  tak nie miłą osobą. Ktoś sie zbuntował na nfz i lekarzy- widocznie
                                  miał powody jak masz wątpliwosci to obejrzyj film na stronie
                                  stowarzyszenia- zobacz człowieka na wózku któemu lekarze nie
                                  pomogli. Takimi ofiarami jest 90% ludzi tutaj wiec chyba mają prawo
                                  to napisać, bo o tym nie wolno milczeć. Na tym wątku ktoś ci okazał
                                  litość i zrozumienie ale widać niepotrzebnie. Dodam, że jestem na
                                  forum wiele miesiecy i taką osobę jak Ty z takim nieżyczliwym
                                  nastawieniem pierwszy raz widzę.
                                  Zdrowia życzę.
                                  • franiolek1 Re: do osoby o niku ponek1 i kkkkk4 16.06.08, 18:17
                                    Rece mi opadly.........
                                    I co my teraz zrobimy z tym watkiem???............
                                    • jaga.pl Bardzo proszę o wykasowanie 17.06.08, 10:17
                                      Witam!!!

                                      Bardzo proszę o wykasowanie całego tematu, gdyż jest on bezużyteczny dla osób
                                      naprawdę potrzebujących pomocy. Stał się on wątkiem do wyładowania złych emocji
                                      przez niektórych. Zarzucono mi iż zabraniam swobodnej wypowiedzi
                                      • luna-3 Re: Bardzo proszę o wykasowanie 17.06.08, 13:10
                                        Witam pania,piewszy raz zajzalam do pani watku,wydaje mi sie ze jest
                                        pani na etapie zagubienia i niemocy pogodzenia sie z tym co pania
                                        spotkalo,i objawia sie to np.przewrazliwieniem,brakiem
                                        zrozumienia.Przechodzilismy przez to wszyscy,niestety jest nas
                                        duzo,i naprawde kazdy z nas ma dobre zle i bardzo zle dni.Nieraz
                                        nasze wypowiedzi sa malo przyjemne,a nieraz kiedy osoba ktora je
                                        czyta i ma gorszy dzien,nie jest dobrze odebrane.Znalazlam sposob na
                                        to,kiedy czuje ze nachodzi mnie zlosc,zal do calego swiat,staram sie
                                        nie uczestniczyc w forum,zeby nikomu nie sprawic przez przypadek
                                        przykrosci.Radze pani tez tak sprobowac,nie wiem w jakim jet pani
                                        wieku,ja juz niestety nie w najmlodszymsmilea tytaj wiekszosc to mlodzi
                                        ludzie,ale maja wielkie serca i sa naprawde kochani,tylko trzeba sie
                                        na nich otworzyc.Prosze sprobowac,a przekona sie pani,jak duzo
                                        potrafia dac ciepla i pocieszenia,oraz to co bardzo wazne ,dobrych
                                        rad.Pozdrawiam
                                        • jaga.pl Zaczniemy od nowa ? 25.06.08, 17:56
                                          Witam!!!!

                                          Wiem miałam już nie pisać, ale skoro wątku nikt nie wykasował więc ,,jestem,,

                                          Ok przyznaje się jako pierwsza może troszkę przesadziłam, ponieważ pewne osoby
                                          nie powinny pewnych rzeczy w tym wątku pisać a ja nie powinnam na nie odpisywać
                                          i tak reagować .


                                          Wszystkich których uraziłam naprawdę szczerze przepraszam .

                                          Mam nadzieję że uda mi się odbudować z wami normalne relacje.

                                          Pozdrawiam serdecznie jaga


                                          • franiolek1 Re: Zaczniemy od nowa ? 25.06.08, 20:03
                                            Swietnie Jaga.
                                            Trzeba byc dla siebie i innych wyrozumialym i otwartym.
                                            Pisz, napewno dostaniesz odpowiedzi smile)
                                          • tadeusz998 Re: Zaczniemy od nowa ? 25.06.08, 22:08
                                            Słuszna decyzja jaga .
                                            Czasami przychodzą trudne chwile w leczeniu , a tylko tu na forum dostaniesz
                                            pomocną dłoń od tych , którzy już je przeszli i wiedzą jak sobie radzić .
                                            Pozdrawiam .
                                            • jaga.pl Zaczniemy od nowa ? 26.06.08, 12:31
                                              Dziękuję za zrozumienie.
                                              Pozdrawiamsmile

                                              • jaga.pl Biotrakson cd. 26.06.08, 12:34
                                                Zobaczyłam że ktoś wkleił wątek o Biotraksonie - bardzo dziękuję i jeszcze raz
                                                przepraszam że tak troszkę namieszałam rozpoczynając go (teraz już wiem nie
                                                rozpoczyna się nowych wątków tylko dopisuje do)

                                                Niestety leczenie biotraksonem zakończyło się klapą na 6 dzień niestety nie
                                                wytrzymałam tych wiecznych dreszczy i gorączek, które prawdopodobnie nie były
                                                herxem tylko gorączką po antybiotykową i lekarz mi go odstawił biorę doxycykline
                                                1x2
                                                na szczęście gorączka zaraz po odstawieniu biotraksonu ustąpił ,ale po 3 dniach
                                                ból stawów i nogi wrócił i to całkiem spory ból.

                                                jutro ostatnie kroplówki z doxy i po tym jak czytam to forum to dochodzę do
                                                wniosku że moje obecne leczenie przez 21 dni jest niestety psu na budę.

                                                nie nastawia mnie to optymistycznie

                                                Pozdrawiam smile
                                                • franiolek1 Re: Biotrakson cd. 26.06.08, 12:58
                                                  Wcale nie psu na bude, ale to dopiero poczatek leczenia.
                                                  Mysle, ze tego biotraksonu nie trzeba bylo tak od razu
                                                  odstawiac...ale dobrze, ze lekarz zamienil go na dozylna doxy.
                                                  Ustal teraz dalsza strategie leczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka