depakinka11 Re: Podziękowanie! 04.12.08, 10:59 Pani Doktor! bardzo dziękuję za wsparcie w tak trudnym dla mnie okresie życiowym,za cieplo dane mi z całego Serca!!!! Dziekuję!!!! Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 13.12.08, 11:11 Witajcie. Byłam tydzień niedostępna. Założenia były inne specjalnie wybrałam obiekt z internetem bezprzewodowym w pokoju,ale na miejscu okazało się,że internetu w pokoju nie ma,a co gorsza w hotelu jest nieczynny i będzie jutro... i tak było przez tydzień. Dzisiaj zaczęłam odpowiadać na meile i mam nadzieję,że szybko nadrobię zaległości w korespondencji. W mojej pracy nastąpiły zmiany,które mam nadzieję posłużą i Wam i mnie. Powinnam mieć trochę więcej czasu szczególnie na korespondencję meilową,która ostatnio trochę była opóżniona. Pozdrawiam Wszystkich Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
anetaryd Re: Jestem lekarzem -część trzecia 13.12.08, 12:36 Cieszę się pani doktor że wszystko zaczyna sie układać. Pozdrawiam Odpowiedz Link
rzepcia3 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 15.12.08, 09:20 Beata, czekam na odpowiedz na moje maile. Sprawa dosyć pilna.Dobrze że już wróciłaś - mam nadzieje że odpoczęłyście Odpowiedz Link
rzepcia3 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 15.12.08, 11:17 Pani Doktor, czekam na odpowiedz na moje maile. Sprawa dosyć pilna. Mam nadzieje, że odpoczęła Pani porządnie Odpowiedz Link
glowa_do_gory Jeszcze WB pytanie 17.12.08, 10:08 Pani Dr mam pytanie dotyczące pewnego szczegółu którego nie rozumiem w interpretacji badania Western Blot. Czytałam sporo na forum i gdzie indziej również, ale wątpliwości się nie wyjaśniły. Jeśli była gdzieś odpowiedź to przepraszam za kłopot W tradycyjnej diagnostyce, którą praktykują zakaźnicy, o boreliozie świadczy dodatni wynik przeciwciał w klasie IGG. Jak to jest możliwe, jeżeli to klasa IGM pokazuje świeże zakażenie? W czym tkwi to rozumowanie? Moja mama zrobiła WB na skierowanie od zakaźnika 7 tygodni po stanadardowym przeleczeniu się antybiotykiem, ale ciągle kontynuując leczenie alternatywne protokołem Buhnera. Podejrzewamy u niej boreliozę późną, choć dopiero w lecie odkrytą. Badanie wyszło ujemne w klasie Igg a wątpliwe w klasie IgM. Zakaźnik który wcześniej na podstawie wywiadu i rumienia (!) rozsianego kt pojawił się w lecie, autorytatywnie stwierdził że jest borelioza i to wielopostaciowa, nadająca się do leczenia szpitalnego, teraz równie autorytatywnie stwierdził że boreliozy nie ma. Nie muszę chyba dodawać, że mamy nieco inne zdanie na te temat... Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jeszcze WB pytanie 18.12.08, 00:12 Rzepcia-odpowiadam na meila prywatnego Po pierwsze z tego co zrozumiałam to są wyniki Elisa,albo nie opisałaś prążków ocenionych jako pozytywne w teście Western blota. IgG często jest interpretowane jako wynik przebytej,nieaktywnej infekcji. Nic bardziej błędnego. IgG nie wyklucza aktywności choroby,trzeba pamiętać,że bakteria może być wewnątrz komórki lub w cyscie. IgM świadczy o aktywności choroby,oczywiście po świeżym zakażeniu świadczy też o tym,że zakażenie trwa krótko,ale są osoby z boreliozą 15 letnią,które mają tylko klasę IgM,czyli klasę świadczącą o aktywności. Rumień to diagnoza boreliozy i o ile leczenie nie spełniło założeń leczenia niestandardowgo jest olbrzymia szansa,że choroba jest nadal, i nie ma sensu interpretowanie jakichkolwiek wyników badań serologicznych. Wczoraj spotkałam moją pierwszą pacjentkę z 15 letnią boreliozą ,o której już pisałam na Forum. Miała stwierdzone SM,zmiany w rezonansie w mózgu i rdzeniu,nietrzymanie moczy i wiele innych objawów,hospitalizacje co 6 miesięcy,pomiędzy nimi nigdy nie było dobrze. Mija 2 lata i jakieś 8 miesięcy odkąd zakończyła ona leczenie i jej koleżanka ,która zgłosiła się razem z nią. Ma się znakomicie,nie było potrzeby hospitalizacji,nigdy nie czuła się tak dobrze jak teraz. Wyniki badań miała przez 15 lat dodatnie w klasie IgM ,a teraz są ujemne. Koleżanka,którą poznała w szpitalu i z którą razem rozpoczęły leczenie również ma się po 2 latach i 8 miesiącach zankomicie. Opisuję tą sytuację,bo są to pierwsze osoby w moim skromnym doświadczeniu które są bez leczenia stosunkowo długo i myślę,że będzie to motywacją do leczenia dla WSZYSTKICH. Pozdrawiam. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
rzepcia3 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 18.12.08, 08:11 Ok.Czekam w takim razie, bo na razie jeszcze nic nie mam. Odpowiedz Link
anetaryd Pilne 19.12.08, 20:38 Pani doktor kończa nam sie leki dla Julki, bardzo prosze o pilny kontakt. Napisałam na pani maila. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 20.12.08, 21:32 Mam nadzieję,że korespondencja na prywatne meile już dotarła. Mija kolejny pracowity tydzień,tym bardziej,że po urlopie. Teraz czas na ponowne nadrabianie zaległości w korespondencji. W tym tygodniu skończyło leczenie wiele osób. Skończył pacjent leczony 18 miesięcy u którego z miesiąca na miesiąc następowała stopniowa,dyskretna,aczkolwiek zauważalna poprawa. Nie było spektakularnych popraw,nie było pogorszeń. Wszystko pomalutko kroczyło krok po kroku do przodu. Od trzech miesięcy był bezobjawowy. Skończyło leczenie troje malutkich dzieci. Skończyły leczenie dwie starsze panie po 70 roku życia. Leczenie zniosły wyśmienicie. U osoby z dodatnią tylko babesiozą w trakcie leczenia borelioza stała się seropozytywna z dużą ilością wysoko specyficznych prążków wteście Western blota. W ciekawy sposób zamanifestowała się infekcja odkleszczowa u jednej z osób tylko i wyłącznie bardzo uciążliwym kaszlem. Czekamy na wyniki koinfekcji. Myślę,że wyjdzie mykoplazma. Malutkie dzieci lepiej przestrzegają dietę niż dorośli. Nie mam z nimi pod tym względem żadnych problemów. Są uparte i konsekwentne. Uczmy się od nich. Leczenie kończy mój pacjent krakowski u którego jedynymi objawami boreliozy były gorączki obrzęki wargi i twarzy i okresowe bóle stawowe. Oczywiście nie kojarzył kleszcza. Kontrolujący jego zwolnienie orzecznik ZUS uznał,że objawy spowodowane są toksycznym uszkodzeniem wątroby w wyniku mojego leczenia-wysokie wtedy w trakcie reakcji Herxheimera próby wątrobowe. Wyniki te znormalizowały się bez interwencji farmakologicznej po ustąpieniu reakcji. Teraz pacjent ma się znakomicie i jego wątroba też. Pozdrawiam wszystkich Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
katarinka.z Re: Jestem lekarzem -część trzecia 24.12.08, 14:22 Wszystkiego co najlepsze Pani Doktor z okazji zbliżających się Świąt. Dużo, dużo radości, spokoju i mnóstwo powodów do usmiechu Kasia Odpowiedz Link
kornelcia75 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 24.12.08, 15:50 Wesołych Świąt Pani doktor! Odpowiedz Link
gra-ga Re: SEROPOZYTYWNA borelioza 27.12.08, 12:15 Pani Doktor ciekawi mnie i co dalej z tą seropozytywną boreliozą czy mogłaby Pani troszkę rozszerzyć ten temat? Odpowiedz Link
bea1964 Re: SEROPOZYTYWNA borelioza 28.12.08, 10:32 Wracamy po Świętach do naszej rzeczywistości,teraz na parę tylko dni,bo znów czekają nas atrakcje Sylwestrowe. Tu mój apel-nie dajcie się skusić nawet na łyk szampana/czytaj wina musującego/,działa jak super pożywka dla grzyba i efekty mogą być piorunujące. Jeśli chodzi o seropozytywną boreliozę o ile dobrze zrozumiałam chodzi o sytuację,kiedy w czasie leczenia dochodzi do pojawienia się dodatnich wyników PCR lub prążków specyficznych w teście Western blota. Jest to dość logiczne następstwo leczenia,bo bakteria będąca wewnątrzkomórkowo lub w cyście pod wpływem leczenia dostawać się może do krwi i wtedy następuje serokonwersja wyników. Czasami nawet niekompletnie nastawione na borelioze leczenie np. w leczeniu ,,samej'' babesiozy dać może taki efekt. Zazwyczaj jednak lecząc babesiozę rozszerzam leczenie by obejmowało boreliozę też, albo już w pierwszym miesiącu leczenia,albo trochę póżniej,kiedy już wiem po pierwszym miesiącu leczenia babesiozy jaka jest reakcja na to leczenie. Wtedy reakcja kliniczna czyli Herxheimera i niekiedy serokonwersja pokazują,że leczyć należy również borelioze. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
gra-ga Re: SEROPOZYTYWNA borelioza 28.12.08, 15:31 Dziękuję bardzo za wyjaśnienie i mam kolejne pytanie czy to może znaczyć, że leczenie może być przez to baradziej skomplikowane, dłuższe, wymagające zmiany leków? Czy babeszioza da się wyleczyć przed wyleczeniem baoreliozy? U chorych na wątrobę dochodzi czasem do reserokonwersji- czy istnieje prawdopodobieństwo że tak być może w tym przypadku? Wiem, że na niektóre pytania trudno odpowiedzieć jednoznacznie ale nie będę ukrywać, że ten problem dotyczy mojej osoby. Bardzo proszę o opinię na forum lub grazynazdziech@wp.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: SEROPOZYTYWNA borelioza 30.12.08, 23:11 Leczenie boreliozy jest skomplikowane i na to nie wpływa serokonwersja,jeśli wcześniej boreliozę podejrzewamy,a tak raczej jest w każdym wypadku kiedy występuje koinfekcja przenoszona przez kleszcze/owady/. Babeszjozę można wyleczyć przed boreliozą i leczenie jest nastawione właśnie na taką kolejność,choćby z racji możliwości przedrzemania w ciele babesii krętków borelii. Czy choroby wątroby wywołują reserokonwersję,czy borelioza powoduje ,,choroby wątroby''. Za mało wiem o indywidualnym przypadku,który możemy omówić na prywatnym meilu. Bardzo często chorzy z boreliozą i/lub koinfekcjami byli lub są pacjentami poradni hepatologicznych/chorób wątroby/. Bardzo często startuję z czasami ciężkim stresem z próbami wątrobowymi+/- 300 Alaty na wstępie leczenia,a na koniec leczenia mamy Alaty w okolicach 30. Wątroba jak i każdy inny narząd może być zajęta w przebiegu boreliozy i jest bardzo wdzięcznym wykładnikiem efektów leczenia. Dużą satysfakcję daje podjęcie ryzyka przy wysokich Alat-ach/oczywiście po wykluczeniu innych przyczyn ich wzrostu/ i obserwacja jak z miesiąca na miesiąc te wartości stopniowo obniżają się. Są w Polsce przymiarki do badań klinicznych odnośnie boreliozy-może światełko w tunelu. Życzę wszystkim pacjentom moim i nie moim szybkiego i skutecznego wyleczenia w nadchodzącym Nowym 2009 Roku,a Rodzinom życzę dużo cierpliwości,wspierajcie osoby bliskie Wam w leczeniu,edukujcie się,by zrozumieć problemy Waszych bliskich,nie mówcie nie leczeniu jeśli nic nie wiecie jeszcze o tej chorobie,nie uważajcie Waszych bliskich za hipochondryków.CZYTAJCIE,a zrozumiecie zawiłości tej choroby. Te życzenia wynikają z powszechności problemów współmałżonków/współpartnerów,którzy w pewnym momencie leczenia zjawiają się na wizycie totalnie nastawieni na nie. Wasza EDUKACJA to pomoc w zdrowieniu Waszych bliskich ,im i tak jest ciężko i jeszcze przekonywanie Was co do słuszności leczenia ,to czasami ponad ich siły. Pozdrawiam Wszystkich Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
artur737 Re: SEROPOZYTYWNA borelioza 28.12.08, 15:51 Ja podejrzewam, ze alkohol uruchamia (wprowadza do obrotu) toksyne boreliozowa zgromadzona w tkankach. Alkohol tez jest znany z tego, ze uposledza naturalna odpornosc. Po co to komu w boreliozie, ktora i tak jest choroba trudno uleczalna. Przy niektorych lekach alkohol na drodze interakcji moze spowodowac bardzo powazna reakcje nawet wymagajaca pojscia do szpitala. Odpowiedz Link
artur737 Re: SEROPOZYTYWNA borelioza 28.12.08, 15:54 Alkohol jest tez neurotoksyna w kazdej ilosci, czyli szkodzi ukladowi nerwowemu. To badacze ukladu sercowo naczyniowego uwazaja, ze male ilosci alkoholu sa 'zdrowe' na serce. Mozg nie lubi nawet tych malych ilosci. Odpowiedz Link
diy1 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 30.12.08, 20:28 Pani doktor napisałam do pani maila mam problem z ostrą biegunka na początku leczenia, proszę odpisać bo nie wiem co robić i jak sobie pomóc. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 31.12.08, 06:57 diy1 odpisałam na prywatnego meila Beata Odpowiedz Link
kornelcia75 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 31.12.08, 12:01 Pani Beatko zdrówka,szczęścia i miłości w 2009 roku! życzy kornelcia czyli Dorota M Odpowiedz Link
anetaryd Re: Jestem lekarzem-część trzecia 31.12.08, 14:14 Pani doktor wysłałam do pani maila prosze o odpowiedź!! Pozdrawiam Odpowiedz Link
fionka21 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 31.12.08, 21:40 Droga Pani Doktor, Od 16 grudnia wysyłam do Pani e-maile. Bardzo proszę o odpowiedź. Serdeczności na Nowy Rok, Anka Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 31.12.08, 23:34 Witajcie w tę noc sylwestrową z Rynku w Krakowie. Atmosfera gorąca,ludzi mnóstwo,małych dzieciaków z migoczącymi uszkami króliczymi na główkach też pełno mimo póżnej pory/ja też nie jestem gorsza i jestem posiadaczką tychże uszek króliczych,które dumnie noszę ku uciesze Oli. Mam teraz 4 dni wolnego i sukcesywnie będę odpowiadać na meile. Gorąco jeszcze raz pozdrawiam Wszystkich i życzę dużo,dużo ZDROWIA w 2009 ROKU. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
diy1 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 31.12.08, 23:46 Pani doktor bardzo dziękuje za wczorajszego maila, enterol pomógł.Przydałoby się jeszcze żeby odpuściła głowa i będzie znosnie. Jeszcze raz dziękuję i życzę dużo zdrowia, sił i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 31.12.08, 23:59 Jestem bardzo szczęśliwa,że spędzam z Wami i moją córeczką Olą tego Sylwestra. Ostatnie 2 tygodnie to pasmo udowodniania przez Was skuteczności leczenia niestandardowego. Praktycznie codziennie ktoś z Was kończy leczenie. Coraz więcej coraz pozytywniejszych kontaktów z lekarzami. Kończę,bo zaraz NOWY ROK. Beata. Odpowiedz Link
marzena1963 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 01.01.09, 00:13 Zyczę Pani Doktor w nadchodzącym roku spełnienia wszystkich, także tych najgłębiej schowanych marzeń Odpowiedz Link
anetaryd Re: Jestem lekarzem-część trzecia 06.01.09, 09:55 Pani doktor prosze o pilną odpowiedż na maila. Odpowiedz Link
janako Proszę o pomoc!!! 06.01.09, 19:14 Kto zna dobrego lekarza w Poznaniu????Mam boreliozę.Pomocy..... Odpowiedz Link
doxycyklina Re: Proszę o pomoc!!! 06.01.09, 19:54 ease, na to sie nie umiera, szukaj lekarza lubartow@borelioza.org powodzenia i wracaj szybko do zdrowia Odpowiedz Link
stachenka Re: Proszę o pomoc!!! 06.01.09, 22:35 > szukaj lekarza lubartow@borelioza.org Zainteresowało mnie, dlaczego akurat pod tym adresem. Odpowiedz Link
doxycyklina Re: Proszę o pomoc!!! 11.01.09, 09:16 ja odstalem odpowiedz z tego adresu, pozdrawiam Odpowiedz Link
bea1964 Re: Proszę o pomoc!!! 11.01.09, 20:54 Jeśli reakcja Herxheimera jest do wytrzymania to najlepiej ją przeczekać,pamiętać tylko trzeba o dużych ilościach płynów. Jeśli trudno przetrwać,a temperatura jest wysoka można zastosować lek przeciwgorączkowy,często radykalnie spada temperatura ,ewentualnie zmniejszyć dawkę stosowanych leków o połowę i potem po zmniejszeniu reakcji sukcesywnie dawkę zwiększać. Niektórzy uważają,że każda borelioza to neuroborelioza. Jeśli ewidentnie są widoczne objawy neurologiczne leczenie powinno być oparte na lekach również ewidentnie penetrujących do układu nerwowego. Przynajmniej na początku leczenia. Układ nerwowy czyści się stosunkowo szybko,potem celem jest wyczyszczenie pozostałych narządów co zajmuje więcej czasu i niedopuszczenie do ponownego zasiedlenia układu nerwowego przez bakterię. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
stachenka Re: Proszę o pomoc!!! 11.01.09, 21:13 doxycyklina napisał: > ja odstalem odpowiedz z tego adresu, pozdrawiam A bo widzisz, my w punktach informacyjnych mamy taki zwyczaj, że odpisujemy na maile. Jednak tutaj: borelioza.org/mapa.htm przeczytasz: "Wyślij do nas maila wskazując swój rejon (kliknij na czarny punkt)", a pytanie było o lekarza w Poznaniu. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 13.01.09, 20:56 Dziś była pacjentka z niekrótkim wywiadem,która po miesiącu leczenia stała się bezobjawowa i jest w szoku,że poszło to tak łatwo. Mam nadzieję,że utrzyma dalsze leczenie według reguł leczenia niestandardowego. Jeśli leczenie idzie bardzo dobrze wydłużam okres bezobjawowy do 4 miesięcy conajmniej. Zawsze mnie niepokoi,że wszystko idzie super i boję się,że pacjent ucieszony postępem leczenia zbyt szybko je przewie. Dla równowagi był też pacjent dziś u którego pomimo leczenia ponad rocznego nie idzie to leczenie tak jak byśmy chcieli. Prawdopodobnie przyczyną są koinfekcje,które znamy i które wiemy ,że zapewnie istnieją,a jeszcze dokładnie nie znamy. Leczenie nie idzie od początku,pomimo zmian leków w różnych konfiguracjach. Takie sutuacje z moich spostrzeżeń zdarzają się jednak sporadycznie i pacjent nie idący na leczenie to może 1% wszystkich zachorwań. Pacjenci,którzy zaklinają się,że przestrzegają diety... częstują mnie pączkami....??? Uważajcie,bo grzyb daje podobne objawy jak borelioza i nieprzastrzeganie diety może bardzo się zemścić wydłużeniem czasu leczenia zasadniczego. Pozdrawiam Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
anetaryd Re: Jestem lekarzem -część trzecia 13.01.09, 21:08 Pani doktor wysłałam do pani maila proszę o odpowiedź. Odpowiedz Link
zanka.2 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 13.01.09, 21:44 jesu ,czy Ci pacjenci ,któorzy nie ida na leczenie nie mają szans porawy stanu zdrowia,mam za soba rok leczenia i gorzej )-: Odpowiedz Link
zazule Re: Jestem lekarzem -część trzecia 13.01.09, 21:46 bea1964 napisała: > > Pacjenci,którzy zaklinają się,że przestrzegają diety... częstują > mnie pączkami....??? jak sami jesc nie moga to przynajmniej innym chca przyjemnosc sprawić milo z ich strony Bea a tak juz powazniej to czy mozesz napisac czy stosujesz kombinacje cirpro + doksy + makrolid ? Jezli tak to jak oceniasz ten zestaw. Ostanio przypadkiem czytałam pare postów na temat tej kombinacji opinie były dobre, ale to zagranicze doswiadczenia u nas na forum chyba jedna osoba pisala ze ma takie leczenie ( moze cos przoczyałam). Dr Bozsik tez łaczy cipro z dosky lub makrolidami www.lymediseaseaction.org.uk/conf2005/bozsik2/img27.html nie wiem czy stosuje połaczenie cipro+ doksy + makrolid równoczesnie. pozdr zaz Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 18.01.09, 18:02 >>>>Układ nerwowy czyści się stosunkowo szybko,potem celem jest wyczyszczenie pozostałych narządów co zajmuje więcej czasu i niedopuszczenie do ponownego zasiedlenia układu nerwowego przez bakterię. <<<< Pani DOktor jak odróznić kiedy układ nerwowy jest oczyszczony? W jaki sposób w trakcie leczenia moze dojsć do ewentualnego ponownego zasiedlenia układu nerwowego? Czy jest takie ryzyko podczas przerw na leczenie grzyba? Jak odróżnic w czasie leczenie czy ponownie zainfekowany jest układ nerwowy? Odpowiedz Link
trewaz12 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 23.01.09, 15:45 Pani Beato, Bardzo prosze o odpowiedz na maile ktore wysylam Pani od dobrych paru tygodni. Jestem pacjentem z ktorym koresponowala Pani, obecnie znajduje sie w Wielkiej Brytanii. Pozdrawiam, Michal H. Odpowiedz Link
laura031 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 01.02.09, 12:31 droga Pani Beato Pozwoliłam sobie napisać do Pani pryw. maila, zdaję sobie sprawę iż jako nieliczny lekarz leczący i mający pojęcie o boreliozie jest Pani zajęta, w wolnej chwili proszę o odpowiedź - patrycja Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 14.02.09, 09:10 Witajcie. Piuszę z drogi na ferie. Nie będzie mnie od dzisiaj 14 lutego do 22 lutego. Może będę miała internet jutro się okaże. Bardzo chętnie stosuję makrolid plus tetracyclina plus chinolon równoczasowo. Odkąd zaczęłam dołączać chinolony wiele osób radykalnie się poprawiło. Wogóle raczej teraz stawiam na bardzo szeroko kionfekcyjne zestawy. Proszę nie przypominajcie mi o nieodpisanych meilach na forum,to trochę takie niefajne. Ja przecież doskonale wiem o zaległościach i sukcesywnie odpisuję w miarę możliwości. Pozdrawiam Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 15.02.09, 17:55 Jestem na feriach we Włoszech,mam intrenet,ale proszę do 22 lutego tylko o pilne zapytania,a dalszą korespondencję przełóżmy na potem. Wracając do pytań. Stosunkowo szybko układ nerwowy się czyści,ale potem działając lekami doustnymi ,które u ludzi zdrowych przez barierę krew mózg nie przenikają,a u osób z zaburzoną barierą krew mózg przenikają w pewnym stopniu nie mamy gwarantu ,że choćby pojedyncze bakterie ponownie nie zasiedlą układu nerwowego. Czasami daje to nawrót dolegliwości neurologicznych w jakimś stapniu zazwyczaj niewielkim w stosunku do tego co było na początku leczenia,czasami objawy już się nie pojawiają,ale u osób z ewidentną na początku neuroboreliozą lub u których objawy wróciły warto ponowic leczenie dożylne skojarzone oczywiście pod koniec takiego leczenia,czasem nawet gdy pacjent startował z ewidentną neuroboreliozą,a teraz już żadnych objawów neurologicznych nie ma. Co do,, remisji;; w boreliozie, nie leczę by oczekiwać remisji dłuższej lub krótszej. Lecząc według zasad leczenia niestandardowego dążymy do wyleczenia chorego. O długość remisji pytajcie pacjentów którzy samowolnie zakończyli przedwcześnie leczenie. Pozdrawiam Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 18.02.09, 19:13 Witajcie. W odpowiedzi na zapytania w meilach-we Wrocławiu na Zjeżdzie będę,cieszę się z tego tym bardziej,że nie mogłam być w lecie w Warszawie. Pozdrawiam Wszystkich z zaśnieżonych i słonecznych Włoch. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
monik_as83 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 02.07.09, 20:52 Witam wszystkich Do tej pory nie pisałam na forum, regularnie wchodziłam i czytałam co macie ciekawego do powiedzenia. Obiecałam sobie, że jak wyzdrowieje napisze, po to aby było wam łatwiej walczyć z tą chorobą. Chcę dodać wam otuchy i wiary, że da się wygrać z tą ciężką chorobą. Dzięki Pani Beacie (po rocznej kuracji)znów mogę cieszyć się życiem, znów mogę chodzić, biegać. Pani doktor dziękuję Pani bardzo mocno. Gdyby nie Pani nasze życie nie byłoby tak pięknę dziękuję Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 02.07.09, 21:27 Gratulacje Moniko. Życzę Ci,aby kleszcze omijały Cię szerokim łukiem. Przed chwilą przeczytałam meila,który zrobił na mnie wrażenie. Osoba z Wprostem pod pachą powędrowała z ugryzieniem przez kleszcza do szpitala klinicznego wprawiając w zdumienie lekarzy ,że jest badanie PCR i ,że też tak można zbadać kleszcza. Na korytarzu chorzy po ugryzieniu przez kleszcza spisywali sobie z tygodnika kontakt do CB DNA. Czyli róbmy dalej swoje... Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 03.07.09, 22:13 Pani Doktor dobrze że Pani została nie dając się głupim wpisom! Mam jeszcze pytanie odnosnie bartonelli. Czy podczas leczenia blo pojawia sie herx u Pani pacjentów. Czy nalezy się spodziewać pogorszenia objawów bartonellowych? Planuję wziąć cipronex od września-października a to okres powrotu do pracy i obawiam sie herxów. W jaki sposób określa Pani jak długo brać ten lek- dopóki są objawy czy tak jak pisze burrascano 1-3 miesiace? Czy warto dołączać ppi? Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 05.07.09, 22:16 Raczej nie obserwowałam dotychczas pogorszeń. Ja staram się utrzymać leczenie conajmniej 4 miesiące. Przede wszystkim dlatego,że zazwyczaj zaczynamy od dostępnej u nas i taniej Rifampicyny,a jest obawa,że jak zbyt wcześniej ją odstawimy,to może okazać się przy powrocie do niej nieskuteczna. Jeśli chodzi o inhibitory pompy protonowej,to często je dołączam przy chinolonach. Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 07.07.09, 23:07 Szykuje się tekst w Zdrowiu sierpniowym myślę,że ciekawy. Opis dwóch przypadków osób chorujących. Dobry tekst o chorobie i mój komentarz. Pozdrawiam Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Proszę o pomoc!!! 07.01.09, 00:03 Sukcesywnie odpowiadam na meile. Podpowiedzi odnośnie lekarza trzeba szukać na Forum. Ponownie potwierdza się z objawów klinicznych,że wystąpienie kaszlu z odkrztuszaniem w czasie leczenia sugeruje chlamydię lub mykoplazmę. Leczenie obu koinfekcji powinno być też odpowiednio długie i prowadzone przez lekarza obeznanego w leczeniu niestandardowym. Pozdrawiam Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
doxycyklina Re: Proszę o pomoc!!! 19.01.09, 21:57 cześc, a moze Pani da nam jakies statystyki o wyleczalnosci? Ile osob skonczylo leczenie wg ilads, ilu z nich wrocilo ponownie do lecznenia? Jak dlugo trwaja remisje. Nie chodzi mi o dokladne statystyki, tylko ogolne. pozdraiwam doxy Odpowiedz Link
majgoska Re: Proszę o pomoc!!! 08.01.09, 11:41 znam lekarza w poznaniu, który leczy boreliozę, podobno skutecznie, znam rodzinę w której wyleczył 3 osoby, ale nie wiem, czy niestandardowo, bo jesteśmy na etapie diagnozowania choroby i o metodzie leczenia jeszcze z nim nie rozmawiałam. Jednak nie jetem w stanie teraz jeździć po całej Polsce i zaufam temu lekarzowi. mój adres: majgoska@gazeta.pl Odpowiedz Link
nightsite Bolerioza i neurobolerioza 09.01.09, 15:07 Witam Jestem chory na bolerioze i tak się zastanawiam, skąd mam wiedzieć czy nie mam neuroboleriozy, czym to się różni, jakie objawy, jak się różni leczenie, itd. Może ktoś z Was będzie wiedział coś na ten temat. Pozdrowienia Mariusz Odpowiedz Link
naja0401 Re: Bolerioza i neurobolerioza 09.01.09, 15:16 to chyba borelioza, nie bolerioza. jak sama nazwa wskazuje - NEURO. jeśki masz objawy ze strony układu nerwowego, to masz naeuroboreliozę. Odpowiedz Link
koala101-0 Re: Bolerioza i neurobolerioza 23.01.09, 18:20 Czy Pani doktor odpisuje na maile? Odpowiedz Link
tajtaja Re: Bolerioza i neurobolerioza 24.01.09, 18:44 nam odpisała po 4 monitach, pewnie ma przepełnienie Odpowiedz Link
gogi38 Re: Bolerioza i neurobolerioza 20.02.09, 15:39 odnosnie biotraksonu jezeli mam uczulenie wzielam tylko 9 wlewow a dominuja objawy psychiczne teraz jestem na leczeniu doustnym to czy mam szanse na wyczyszczenie ukladu nerwowego czy ktos byl uczulony na biotrakson? Odpowiedz Link
anyx27 Re: Bolerioza i neurobolerioza 20.02.09, 18:14 Oczywiście, że masz szansę i to nawet dużą Nie wszyscy brali leki dożylne i też ładnie się poprawiają. Są leki doustne penetrujące barierę krew - mózg. Odpowiedz Link
eter05 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 25.01.09, 21:05 Pani,Doktor bardz prosz o odpowiedz na maila Odpowiedz Link
gogi38 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 02.03.09, 15:14 rozpoczelam leczenie boreliozy miesiac temu.mam pytanie jaki zwiazek borelioza ma ze sloncem? nawet po krotkim przebywaniu na sloncu trace sily i staje sie otepiala czy ktos doswiadczyl tego? Odpowiedz Link
1-ludka Re: Jestem lekarzem-część trzecia 02.03.09, 15:39 Ja tak mam (mialam),teraz zima to ciezko powiedziec ale latem upal mnie dobijal (wtedy nie wiedzialam ze to borelioza).Pozdrawiam Odpowiedz Link
glowa_do_gory Re: Jestem lekarzem-część trzecia 02.03.09, 15:41 Mojej mamie słońce dobrze robi, ale jeśli jest się na abax (doxycyklina) należy słońca unikać Odpowiedz Link
cez777 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 14.03.09, 20:40 Pani Doktor, wysłałam p. Doktor maila z prośbą o pilną konsultację. Będę wdzięczna za jak najszybszą odpowiedź. Sprawa bardzo pilna. Pozdrawiam Ania Z Odpowiedz Link
swigonka napisałam maila 15.03.09, 10:42 dotyczącego wizyty. Obecnie musiałam zmniejszyć dawkę cipronexu, bo zaczęły się odzywać bóle- pieczenie ścięgien(mięśni) lewa noga. łykam teraz 250 rano i 250 wieczorem, może tak być? Odpowiedz Link
misia011068 Re: ozon? 15.03.09, 12:54 Jestem ciekawa zdania Pani doktor na temat ozonoterapi jakie własciwosci wnozi ozon w leczeniu borelki i chorób odkleszczowych czy mozna wlewy z ozonu podawac wszystkim bez ograniczen? Odpowiedz Link
kkkkk4 pytanie 15.03.09, 14:50 Pani Doktor, napisała Pani, ze dosć szybko mozna oczyscić układ nerwowy. W praktyce wszytsko wygląda rozsadnie i prosto jednak wiele osób wciaż pozostaje chorymi, mając mniej lub bardziej dokuczliwe objawy. Te osoby, będące po czesci też Pani pacjentami zalegają to forum od miesiecy a nawet lat. W trakcie leczenia, nawet u osób skąpobjawowych dochodzi też do nagłych pogorszen. Proszę powiedziec co wg Pani wiedzy odpowiada za ten stan, czy są to bakterie które pozostają gdzies w tkankach, mięśniach, czy jednak może warto cześciej wracać w trakcie terapii do leków dożylnych, bo jednak ten ukł nerwowy wielkorotnie sie "nadkaża" i rozsiewa bakterie. I jeszcze jedno, czy w czasie leczenia antybiotykami rezerwuar bakterii cały czas się stopniowo zmniejsza czy jednak one sie wciąż rozmanażają? Ostatnie pytanie dotyczy leczenia u osób ze znaczną limfopenią- czy stosuje Pani jakieś specjalne protokoły czy leczy normalnie i czeka aż układ odpornosciowy przejmie dowodzenie? Odpowiedz Link
darkx_dwa co dalej?? 20.03.09, 21:30 Witam Jestem 35 letnim mężczyzną,choruje na boreliozę, potwierdzoną pozytywnymi wynikami badania WB. Przeszedłem sześciotygodniowa kuracje Unidoxem, po tej kuracji trafiłem do szpitala na miesięczne leczenie Landacinem. W czasie tej kuracji wystąpiły problemy z trzustką, okazało się mam zapalenie trzustki. Po miesięcznej kuracji zostałem "oficjalnie" wyleczony z boleriozy, dalsze leczenie ma kontynuować reumatolog. Dodatkowo zalecono mi usuniecie woreczka żółciowego, termin operacji mam wyznaczony na 1 czerwca. Mimo tego że zostałem już "oficjalnie " uleczony nadal źle się czuje, bóle stawów uniemożliwiają mi normalne życie. Udałem się do kolejnego lekarza, lekarz ten zalecił mi dalszą terapie Unidoxem, jednak nie wiem sam co mam robić, trzustka powoduje kolejne bóle brzucha i szczerze mówiąc boje się brać kolejne leki, wiem że nie powinno się przezywać leczenia antybiotykami ale czy można zrobić w nim jakaś przerwę i jeśli tak to jaką długa?? Pozdrawiam Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 27.03.09, 21:16 Ostre zapalenie trzustki może być wynikiem kamicy która,albo jest bezpośrednim wynikiem stosoawnia ceftriaksonu,albo już istniała wcześniej i przez stosowanie ceftriaksonu doszło do zaostrzenia. Można spróbować zastosować Cholestil 3x2 i duże ilości płynów,czasami udaje się w ten sposób problem zażegnać i w kontrolnym usg wychodzi czyściutki pęcherzyk żołciowy. Czasmi jednak potrzebny jest zabieg operacyjny. Ozonoterapia jest z pewnością godną uwagi metodą niekonwencjonalnego postępowania i osoby z boreliozą czasami mają bardzo spektakularne efekty z ustępowaniem objawów klinicznych utrzymujących się wcześniej długotrwale. Jednak musimy mieć na uwadze bardzo poważne zagrożenia płynące z takiego postępowania. Dla mnie z całą pewnością z ozonoterapii nie powinny korzystać wszystkie osoby z boreliozą,bo obecnie dyskusja wywołała lawinę pytań do mnie w gabinecie. Można ją rozważać,jak jeszcze raz podkreślam bardzo rozważnie u opornych pacjentów u których nie widać większych efektów lub nie są one współmierne do oczekiwanych pomimo długiego i intensywnego postępowania. Ja nie znam doniesień bezpośrednio dotyczących boreliozy,poszukam. Na słońce reakcja jest szalenie indywidualna ,ale zazwyczaj jest. Mało kto z chorych mówi,że słońce jest dla niego obojętne. Są i poprawy i pogorszenia po przebywaniu na słońcu i wogóle w cieple. Mam pacjentów,którzy stosują saunę jako element leczenia i którzy w czasie i po każdej saunie mają reakcję pogorszenia. Może to wynikać z tego ,że bakteria ginie w cieple i wydzielając endotoksynę prowadzi do reakcje Herxheimera. A poprawa będzie u osób z bakterią nie wytwarzającą endotoksyny i te osoby też zazwyczaj przy antybiotykoterapii nie reagują reakcją Herxheimera. Są osoby u ktorych kilkukrotnie w czasie leczenia wracam do ceftriaksonu. Raczej wynika to z nadkażeń,a wiemy,że leki w tabletkach nie przenikają,lub niezbyt dobrze przenikają przez barierę krew mózg i nie zabezpieczają całkowicie przed nadkażeniami. Natomiast powodują spadek produkcji przeciwciał i w całym organizmie i w układzie nerwowym. Układ nerwowy staje się praktycznie bezbronny przy takim leczeniu i objawy neurologiczne mogą być wtedy wyeksponowane. Oczywiście wiemy ,że w boreliozie bariera krew mózg jest znacznie zaburzona i pewne przechodzenie przez nią leków jest np. tetracyclina czy roksytromycyna,czy amoksycyklina. Niemiej dla mnie postępowaniem uzasadnionym jest podanie ceftriaksonu na początku i na końcu leczenia. Spadek leukocytów nie występuje znowu tak często,zazwyczaj spadek jest,ale stabilizacja następuje na pewnym poziomie i rzadko spadają wartości jeszcze niżej. Stosuje się suplementację wypróbowaną przez lekarzy leczących niestandardowo w Swiecie oraz modyfikuje już na bazie naszych doświadczeń. Każdy z nas te doświadczenia ma inne. U mnie sprawdza się Omega 3 forte w maksymalnych dawkach oraz często Cortex betulae,milgamma. Zazwyczaj te preparaty normalizują leukocyty. Jutro będę w Warszawie na Sympozjum. Postaram się zdać relacje. Pozdrawiam Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
fionka21 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 27.03.09, 21:20 Trzymam kciuki za sympozjum i proszę o relację serdeczności, Anka Odpowiedz Link
eter05 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 12:23 Pani doktor ja wiem ze to ja wywolalam to zamieszanie ozonowe ale wydawalo mi sie ze skoro ,wjakis sposob udalo mi sie uzyskac rodzaj poprawy to wart poslac to w swiat .Moze ktos na tym skorzysta .Ja ryzykuje sama soba i swoimi pieniedzmi .tak jak mowilam pani -pozbylam sie tego koszmarnego zimna -dla mnie-bylo warto. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 18:42 No i po Konferencji. Wracam do Krakowa. Opisywałam moje wrażenia przez ponad godzinę i cały tekst mi gdzieś przepadł,zaczynam od nowa. Konferencja dla mnie nie wniosła niczego nowego. Jedynym słusznym testem jest test Elisa i dopiero gdy jest dodatni lub wątpliwy możemy go weryfikować testem Western blota. Jedynym obowiązującym leczeniem jest leczenie standardowe. Padła tylko jedna ważna dla mnie wypowiedż wypowiedziana spontanicznie,nie jako odpowiedż na pytania z sali,że podstawą są objawy kliniczne przy diagnozie boreliozy. Dobrze jak są one poparte diagnostyką serologiczną pozytywną,ale wyniki negatywne nie upoważniają do wykluczenia boreliozy jeśli są jej objawy kliniczne. Ważna to dla mnie kwestia bo padło,że nie można wykluczyć boreliozy na podstawie negatywnych testów. Może to zmieni coś,bo narazie dokumentacje pacjentów objawowych nawet z dodatnimi testami pełne są wyników konsultacji na których napisane jest-WYKLUCZAM boreliozę. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 18:57 Do momentu dyskusji panelowej panowała spokojna atmosfera na sali. Dyskusja prowadzona jak show przez prowadzącego /może mniejsza o nazwisko/była dla mnie nie do akceptacji. Przedstawiono parę artukułów angielskojęzycznych krytykując ich twórców i ich strony internetowe i sugerując,że już wygląd tych stron świadczy o tym,że ich twórca ma coś nie tak z głową. Oczywiście jedyną literaturą naukową godną uwagi jest literatura książkowa z pewnych wydawnictw. Prowadzący bawił się swoim doskonałym angielskim wtrącając co chwila słowa angielskie do swoich wywodów. Osoby zabierające głos w dyskusji traktował nieco ironicznie,przerywał zadawanie pytań. Na pytania zreszta zbyt konkretnych odpowiedzi nie było,lub nie było ich wcale,niektóre padały dwukrotnie. Padło pytanie o formę L,padło pytanie o hodowle tkankowe. Badanie form L i hodowlę oceniono jako badania naukowe i istotne tylko dla potrzeb nauki,ale nie do diagnostyki ludzi chorych. Metody diagnostyczne muszą być wystandaryzowane. Diagnostyka musi być rutynowa i trekomendowana. Dużo było zamieszania wokół PCR. Na początku Konferecji PCR oceniono jako metodę dobrą,ale mało czułą,potem w dyskusji zanegowano jako metodę zepchniętą na margines przez WHO. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 19:09 Jeden z autorytetów panelowych dał radę jak postapić z osobą mającą objawy choroby,która zgłasza się po dalsze leczenie po otrzymanym już wcześniej,które się kończy,a nie przyniosło całkowitego ustąpienia objawów-odesłać do psychiatry,tylko psychiatra w takiej sytuacji może pomóc. Padło pytanie w dyskusji panelowej dlaczego nie przekazano obecnym ludziom w dużej mierze lakarzom informacji o sposobach leczenia ILADS,wogóle o tym,że ILADS istnieje. Do momentu mojego wyjścia z sali odpowiedzi nie było. Pokazano slajd z dzienniczka osoby leczącej się nie standardowo z dawkowaniem leków i komentarzem ,że to jest trójlekowe leczenie i,że z takim leczeniem należy walczyć. Miało ono spowodować uszkodzenie wątroby. Jedna z osób zabierających głos zauważyła,że nie powiedziano,że jest to właśnie leczenie według ILADS,a nie wytwór fantazji lekarza lub pacjenta i że dokumentacje pacjentów zawierają monitoring parametrów kontrolowanych regularnie i taką teczkę z dwuletniego leczenia ma do wglądu. Poruszyła też temat zanegowanej dzisiaj boreliozy wrodzonej powołując się na istniejące doniesienia naukowe podające zupełnie inne informacjie w tym monografię z Neonatologii z 2007 roku. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 19:24 Odnośnie obecności krętków w tkankach -srebrzenie niekiedy wykazuje krętki,w końcu lat 90 tych objawy kliniczne oraz obecne krętki w tkankach upoważniało do leczenia przyczynowego,w twardzinie ograniczonej często spotyka się krętki w tkankach. Prowadzący panel dyskusyjny uznał boreliozę póżną za póżno wykrytą bez leczenia wczesniejszego,a jeśli była stosowana antybiotykoterapia wcześniej te wg prowadzącego to najprawdopodobniej zespół po boreliozie. Pytano o profilaktykę po ugryzieniu. Odpowiedż -rumień leczyć -były badania gzie podawano amoxycyclinę po ugryzieniu przez taki czas jak w leczeniu rumienia/u dzieci/i nie notowano rumienia wędrującego i raczej nie rozwinęły boreliozy -prowadzono badania nad ryzykiem boreliozy w USA w stanie N.Y i uznano,że ryzyko wystąpienia poważnych niepożąanych działań antybiotykoterapii było większe niż ryzyko boreliozy po ugryzieniu przez kleszcza/???!!!-konkretów nie podano/ -podsumowano,że nie jest udowodniona skuteczność stosoawnai takiej profilaktyki Dla osób nowych-to co opisuję to przebieg Konferencji w Warszawie w dniu dzisiejszym. Zasady którymi kierują się lekarze leczący niestandardowo zarówno co do diagnostyki jak i leczenia są zasadniczo różne. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 19:41 Przedstawiono oferte diagnostyczną CB DNA oraz omówiono różnice pomiędzy tradycyjnym badaniem PCR i PCR real-time. Zwrocono uwagę na fakt,że strasza metoda wykrywa powyżej 100 kopii DNA,a real-time PCR już powyżej 5 kopii DNA. Badając starszą metodą wyniki niskopozytywne nie wyjdą. Metoda PCR real-time zwiększyła specyficzność,czułość,szybkość oceny oraz spowodowała brak możliwości kontaminacji czyli skażenia produktem PCR,czyli po prostu fałszywie dodatnich wyników. Badania odbywają się w zamkniętych probówkach,które następnie są niszczone i nie jest dzięki temu możliwe skażenie laboratorium produktem PCR. Czułość real-time PCR jest 100x większa niż PCR. W 2008 roku wykryto metodą PCR 82 przypadki babesii divergens na terenie Polski. Była część poświęcona kzm w tym także szczepieniom na kzm. Narazie tyle. Pozdrawiam. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
alutka1977 Prośba o pomoc!! 14.10.13, 09:52 Pani Doktor.Proszę o pomoc z uwagi iz nie wiem co myśleć o diagnozach moich lekarzy .Miałem ujemny WB.IGM ujemny i IGG dodatni 8 pkt.dostałem drugi miesiąc duomox i tini ale boje się że to za słabo bo nieraz mam objawy natury psychicznej.Nie wiem czy to nie neurobolerioza i trzeba inne antybiotyki stosować .Objawy miałem od ok.roku tetno, strzelające stawy po pól roku oraz nerwowość .Czy przy boleriozie tez mogą być objawy psychiczne .Postaram naj najszybciej skontaktować się z Panią osobiście jednakże to bardzo trudne.Dziekuje bardzo i prosze o odpowwiedz. Odpowiedz Link
aqarel Re: Prośba o pomoc!! 14.10.13, 12:03 alutka1977 napisał(a): >Czy przy boleriozie tez mogą być objawy psychiczne . Kolego zerknij tu --->> www.underourskin.com/sites/default/files/images/2009/03/lyme-disease-psych-and-aggression.doc www.underourskin.com/sites/default/files/images/2009/03/lyme-disease-psych-and-aggression.doc W spisie masz przeszło dziesięć odnośników do prac naszych lekarzy. Niezły z Ciebie archeolog....tak stary wątek odgrzebałeś dobrze robisz czytaj, czytaj. Odpowiedz Link
anonimicus Re: Prośba o pomoc!! 14.10.13, 15:39 Oczywiście, że może powodować zaburzenia neuropsychiatryczne podobnie jak syfilis. Wieloobrazowe zaburzenia psychiczne w przebiegu neuroboreliozy – opis przypadu www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_3_2009/Helon%20s353_Psychiatria%20Polska%203_2009.pdf ----------------------------------------------------------------------- Zaburzenia psychiczne w ostrej i przebytej neuroboreliozie nauka-polska.pl/dhtml/raporty/praceBadawcze?rtype=opis&objectId=13915&lang=pl Celem pracy była ocena częstości występowania zaburzeń w ostrej i przebytej neuroboreliozie, ustalenie, czy istnieje korelacja pomiędzy ciężkością przebiegu ostrej fazy choroby (na podstawie analizy płynu mózgowo-rdzeniowego i stanu klinicznego) a obecnością późnych następstw w stanie psychicznym. Badaniami objęto grupę 30 osób hospitalizowanych w latach 1992-97 z powodu neuroboreliozy pod postacią zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu stwierdzono, że w ostrym okresie boreliozy zaburzenia psychiczne występowały u 26,7% chorych i były to ostre lub podostre zaburzenia świadomości, zespoły depresyjne, zespół paranoiczny. Nie stwierdzono korelacji wystąpienia zaburzeń psychicznych z wiekiem, wartością parametrów zapalnych płynu mózgowo-rdzeniowego, współwystępowaniem innych chorób somatycznych. Następstwa w stanie psychicznym oceniono po upływie od 6 do 60 miesięcy od zakończenia leczenia w zależności od ciężkości przebiegu ostrej formy. Brano pod uwagę zgłaszane skargii, objawy psychopatalogiczne, wyniki skal: MMSE, skali depresji Hamiltona, skali lęku Hamiltona, testu łączenia punktów A i B Reitana, inwentarza objawów depresyjnych Becka, skali pamięci Choynowskiego. Wyniki porównano z grupą kontrolną 23 osób zamieszkałych na terenie endemicznym bez wywiadu choroby z LYne. Rozpoznania postawiono wg diagnostycznych ICD-IO u 63,3% badanych. Były to zaburzenia organiczne (36,7%), zaburzenia nerwicowe (23,3%), zaburzenia depresyjne (26,7%). Wykazano, że w grupie osób po ciężkim przebiegu istotnie częściej występują zaburzenia organiczne. Łagodne zaburzenia procesów poznawczych, otępienie, organiczne zaburzenia nastroju, organiczne zaburzenia osobowości. Zaburzenia nerwicowe: depresyjne, depresyjno-lękowe, neurastenia występują równie często w grupie po lekkim i ciężkim przebiegu, 26,7% badanych otrzymało rentę inwalidzką z powodu niezdolności do pracy po przebytej chorobie. ---------------------------------------------------------------------------- LECZENIE NEUROBORELIOZY JEST TRUDNE I DŁUGIE Odpowiedz Link
pawel96b Re: Prośba o pomoc!! 14.10.13, 16:29 A ja mam pytanie, jak Wam sie czyta ten watek teraz, z perspektywy 2013 roku i Waszych doswiadczen z leczeniem bb? Minelo ok 5 lat odkad on sie pojawil. Wiecej sukcesow czy zawiedzionych nadziei leczeniem ilads? Jakbyscie teraz ten watek ocenili? Pawel Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 19:26 Dziekuje Ci bardzo Beata za tak szybkie sprawozdanie z sympozjum! Jak zwykle mozna na Ciebie liczyc! Niestety jest tak jak sie tego spodziewalam - nie ma problemu boreliozy...mysle ze bylo tak mdlawo wlasnie dlatego, ze Ci lekarze czuja , ze wiatr sie zmienia i ze mozliwe, ze oni czegos za bardzo nie rozumieja. Boja sie wiec mowic zbyt zdecydowanym tonem, ze borelioza jest latwa w diagnozie i w leczeniu, bo wiedza, ze moze jeszcze za ich kadencji trzeba bedzie zmieniac rekomendacje i , moze ktos ich pociagnie do odpowiedzialnosci, ze wiedzieli a nic nie zrobili. Ja to tak czuje we Francji. Dwa tygodnie temu uczestniczylam w konferencji na ktorej o boreliozie mowil lekarz, ktory prowadzi moje leczenie od trzech lat. Jest to profesor zakaznik, szef wielkiego oddzialu w podparyskim szpitalu. Jest on rowniez przedstawicielem francuskich zakaznikow we wszelkich radach europejskich. Ten lekarz mowil o boreliozie, przedstawil ksiazkowa wersje z rumieniem, serologia, leczeniem poczym powiedzial - "tak borelioza wyglada w ksiazkach a teraz ja przedstawie jak ona wyglada w prawdziwym zyciu". I wtedy powiedzial o serologii, ktorej prog czulosci sie uzgadnia wedlug ilosci przyapdkow, o boreliozie seronegatywnej, koinfekcjach i braku testow na nie, leczeniu, ktore nie przynosi efektow po trzech tygodniach, boreliozie ktora sie ujawnia lata po ugryzieniu, boreliozie przenoszonej przez inne sposoby niz przez kleszcze. Opowiadal dlugo i bogato, ilustrujac wszystko slajdami i zdjeciami. Obok siedzial inny profesor zakaznik, z rodzaju betonow. Siedzial cicho, nie protestowal i nie odzywal sie. Jestem pewna, ze sie bal podskakiwac, bo myslal, ze moze juz niedlugo ktos mu wypomniec glupawe teorie, ktore glosil do tej pory. Jeszcze raz Ci dziekuje Beata i za sprawozdanie i za obecnosc na tym sympozjum. Zapraszam www.borelioza.org/index.html Odpowiedz Link
eter05 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 19:47 A czy byly jakies komentarze na temat tego ze ludzie lecza sie niestandardowo i ze pomimo wytycznych sa lekarze ktorzy tak lecza i maja wyniki .Dlaczego na takiej konferencji nie omawia sie dramatycznych sytuacji pacjentow leczonych wg schematow jedynie slusznych?Czy jest to temat tabu,przeciez ci ludzie istnieja w rzeczywistosci i sa chorzy a nie nawiedzeni badz psychiczni .Ja tu czegos nie rozumiem -jest choroba ,sa chorzy ,sa historie chorob ,czy nikt nie jest tego ciekaw.Prosze mi nie zarzucac ze dopatruje sie jakiejs teorii spisku -po prostu jestem zdumiona dlaczego tak jest.Jestem zwyklym czlowiekiem ktory ma watpliwosci ,dlaczego nie maja ich lekarze ?A jesli nie maja to niech jasno powiedza na co choruja ludzie chorujacy na bb i dlaczego leczenie standardowe im nie pomaga ,przeciez nie wszyscy sa psychiczni .Pani doktor ,jest pani lekarzem ,czy jest mozliwe ze jest pani prawie jedyna ktora zaczela miec watpliwosci co do bb.? Odpowiedz Link
ren.ika Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 20:16 eter05 napisała: > A czy byly jakies komentarze na temat tego ze ludzie lecza sie niestandardowo i ze pomimo wytycznych sa lekarze ktorzy tak lecza i maja wyniki .Dlaczego na takiej konferencji nie omawia sie dramatycznych sytuacji pacjentow leczonych wg schematow jedynie slusznych? Dyskusja panelowa miała być w zamiarze dyskusją pomiędzy samymi prelegentami. Moderował ją prowadzący w osobie organizatora. Pytania z sali nie były planowane, jednak do nich doszło. Zapoczątkował je dr Piotr, co zapewne kosztowało go dużo pod względem emocjonalnym. Prowadzący (prezes CEMED) próbował zdyskredytować zarówno merytoryczne pytania jak i osoby je zadające. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 22:01 Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie eter05. Nie rozumiem tez ostatniego zdania Twojego tekstu. To nie była dyskusja,jak słusznie zostało napisane do dyskusji miało nie dojść,posadzono zakażników którzy mieli odpowiadać na przygotowane dla mich pytania które były odczytywane z kartki. Kto je przygotował? Może sami sobie. To było spotaknie zakażników gdzie wszyscy byli uczestnikami zdanymi na to na co się im pozwoli. To nie byli partnerzy do jakiejkolwiek dyskusji. Celem paru pytań które padły było uzmysłowienie lekarzom którzy uczstniczyli,a którzy wyszliby w przekonaniu słuszności ,,jedynie słusznej'' metody,że z leczeniem i diagnozowaniem to nie jest tak do końca i są kontrowersje. Takie jest moje odczucie. I to się chyba udało. Eter05 trzeba pomału dążyć do celu. To było pierwsze spotkanie gdzie do pewnej dyskusji doszło,dyskusji napewno nie w smak drugiej stronie,dyskusji naszczęście bez grubej konfrontacji,dyskusji która może doprowadzić do poważniejszego traktowania zagadnienia i poważniejszego traktowania ludzi przychodzących na takie Konferencje. Traktowanie przez pryzmat wiedzy tych ludzi,która tu pokazali. Również celem tego spotkania nie była konfrontacja. Ja do Warszawy pojechałam posłuchać. My musimy zdobywać stale prowadząc leczenie dowody jego skuteczności dokumentować je ze szczegolną starannością,posługiwać się sprawdzonymi przez lekarzy leczących dziesiątki lat metodami pewnego przynajmniej monitoringu leczenia,stale się szkolić,a to może w przyszłości zaprocentować efektami i zmianami. Może uda się w przyszłości zorganizować spotkanie przygotowane przez drugą stronę i wtedy sytuacja będzie zupełnie inna i można będzie przedstawiać i zasady diagnostyki i zasady leczenia w podejsciu niestandardowym. I nikt wtedy nie będzie musiał żebrać o głos i czekać ,aż go łaskawie na chwilę dopuszczą. I nie będzie żenujących komentarzy tylko dlatego możliwych,że dzisiaj ,,ja tu karty rozdaję'' Dla mnie ważne było w czasie tej Konferencji by włąśnie do konfrontacji nie doszło. Konfrontacja nieprzemyślana to ryzyko nieprzewidywalnych skutkow dla całego leczenia niestandardowego w Polsce. W tak poważnej kwestii nie można kierować się tylko emocjami,postępowanie lepiej aby było powolne i przemyślane niż doprowadziło do jawnej walki,walki z systemem... Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
margolcia_63 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 23:26 Nie pozostaje nic innego jak życzyć z całego serca " mądrym głowom" zachorowania i może dopiero wówczas innego spojrzenia na problem choroby z Lyme. Empatia dostępna jest nielicznym i chyba nie są w stanie wyobrazić sobie doznań innych, bez zasmakowania na własnej skórze. Smutne. Odpowiedz Link
arrakis74 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 29.03.09, 22:01 Pani Doktor, ponieważ należę własnie do osób którym ciepło/sauna pomaga i nie miałem typowych herxów na abx a napisała Pani, że: "... poprawa będzie u osób z bakterią nie wytwarzającą endotoksyny i te osoby też zazwyczaj przy antybiotykoterapii nie reagują reakcją Herxheimera.", to czy mozna wywnioskować, jakiego rodzaju są te bakterie nie wytwarzajace endotoksyn. Czy są to określone podgatunki bb, bart, myco, erl., czyli patogenów które są u mnie? Czy mozna to jakoś zinterpretować pozytywnie, czy raczej negatywnie? Odpowiedz Link
fionka21 16 maja - wizyty ODWOŁANiE 15.04.09, 18:31 Przed chwilą dodzwoniła się do mnie z zagranicy dr Beata. Z powodu awarii samolotu powrót dr Beaty z urlopu opóźni się o jeden dzień. W związku z tym wszystkie jutrzejsze wizyty są odwołane. Pani doktor nie ma przy sobie kalendarza z nazwiskami osób, które miały na jutro termin wizyty, więc będzie kontaktować się telefonicznie po powrocie. Jeżeli możecie to rozpowszechnijcie tę informację, aby dotrzeć do zainteresowanych. Odpowiedz Link
tajtaja Re: 16 kwietnia - wizyty ODWOŁANiE 15.04.09, 18:40 to chyba raczej chodzi o 16 kwietnia Odpowiedz Link
fionka21 16 KWIETNIA - wizyty ODWOŁANiE 15.04.09, 18:46 Przed chwilą dodzwoniła się do mnie z zagranicy dr Beata. Z powodu awarii samolotu powrót dr Beaty z urlopu opóźni się o jeden dzień. W związku z tym wszystkie jutrzejsze wizyty są odwołane. Pani doktor nie ma przy sobie kalendarza z nazwiskami osób, które miały na jutro termin wizyty, więc będzie kontaktować się telefonicznie po powrocie. Jeżeli możecie to rozpowszechnijcie tę informację, aby dotrzeć do zainteresowanych. PS. Dzięki tajtaja, to efekt herxa po rifampicynie Odpowiedz Link
katarinka.z citrosept 15.04.09, 20:16 Mam pytanie. Mój tata chce zrobić badania na bb i koinfekcje. Zakupił citrosept, ale jest na nim napisane, że nie powinno się go stosować przy nadciśnieniu i lekach nasercowych. Tata bierze leki na nadciśnienie. Czy w takim przypadku nie podawać citroseptu i zrobić badania bez leku? Czy można przez te kilka dni przed badaniem go brać? Odpowiedz Link
bea1964 16 kwietnia jednak będę 15.04.09, 20:38 Dziękuję fionka za szybką akcję. Jednak będzie samolot w nocy i na rano dolecę do Katowic,w Krakowie będę 8.00-9.00. W związku z tym wizyty odbędą się,proszę tylko o cierpliwość,mogą być opóżnienia. Pozdrawiam i do zobaczenia Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
depakinka11 Re: 16 kwietnia jednak będę 17.04.09, 09:45 Moze ktos wie,co sie dzieje z Doktor? Dzwonilam,Doktor nie odbiera. Wczoraj wieczorem mialam miec wizyte. Odpowiedz Link
ter69 Re: 16 kwietnia jednak będę 01.05.09, 08:58 Pani doktor! Życzę pani miłego wypoczynku podczas "długiego weekendu"! Proszę dać znać kiedy będzie pani dostępna. Pozdrawiam. Teresa Odpowiedz Link
cez777 Re: 16 kwietnia jednak będę 15.05.09, 07:24 Pani Doktor, będę wdzięczna za odpowiedź na maila. Sprawa bardzo PILNA! Z góry dziękuję. Ania Z Odpowiedz Link
cez777 Czy P. Doktor jest na urlopie? 16.05.09, 16:31 Cześć, nie wiecie, czy p.Doktor jest może na urlopie? Odpowiedz Link
tajtaja Re: Czy P. Doktor jest na urlopie? 16.05.09, 18:22 nie, nie jest na urlopie, próbuj az do skutku Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 21.05.09, 15:59 Jestem cały czas w Krakowie,urlop planuję na koniec czerwca-12 lipca,do tego czasu nigdzie nie wyjeżdżam. Jeśli jest jakiś ważny meil bez odpowiedzi proszę o ponowne wysłanie,na pozostałe będę sukcesywnie odpowiadała. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
ter69 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 22.05.09, 09:34 Pani doktor, czy można popijać antybiotyki wodą z cytryną? Czy to nie zakłóca ich wchłaniania? Pozdrawiam! Odpowiedz Link
3pawel1 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 22.05.09, 14:25 3pawel1 22.05.09, 14:22 Odpowiedz Polska jest rejeonem endemicznym dlatego też powinno być stosowane > leczenie po ekspozycji na zakażenie,czyli po ugryzieniu przez > kleszcza. > Lekarze leczący niestandardowo zalecają zaraz po ugryzieniu > doxycyclinę na miesiąc w dawce zależnej od masy ciała,to obowiązuje > od 9 rż,u dzieci raczej amoksycyclina z makrolidem tzn w jakiej dawce na kg ciała aby nie było za mało? i Tylko doxy? bo mój pierwszego kontaktu nie wie a chciałbym wiedzieć narazie na wszelki wypadek o co wołać. 16 KWIETNIA - wizyty Odpowiedz Link
ter69 Ile można wypić? 23.05.09, 21:56 Pani doktor, mam pytanie odnośnie dopuszczalnej ilości wypitych płynów w ciągu dnia. Dzisiaj obliczyłam, że wypiłam w ciągu dnia - tylko popijając leki - 4litry wody, dodając do tego płyny w formie ziół i zup wychodzi ponad sześć litrów. Czy to nie za dużo? Czy nie obciążam nerek taką ilością? Odpowiedz Link
dick-only Jestem zdrowy ! 08.06.09, 00:01 A oto moja historia. Przez wiele lat bardzo często przebywałem w lesie, głównie za sprawą mojego hobby /myślistwo/.Kleszcze i komary obsiadały mnie regularnie.Nie zdawałem sobie sprawy jakie mogą być tego konsekwencje. Kilka lat temu pojawiły się silne bóle stawów i mięśni. Przeszedłem szereg badań neurologicznych, wszystko było w normie. Dopiero test ELISA stwierdził boreliozę.Potem były znane Wam standardowe leczenie i testy. Mijały miesiące,wyniki testów były negatywne a samopoczucie coraz gorsze wręcz upiorne. Mój przyjaciel Grzegorz/wielkie dzięki Grześ!/ polecił mi Western-blota. Wynik był pozytywny. Miałem to szczęście i trafiłem do Beaty. Usłyszałem od Pani Doktor opinię dla mnie bardzo krzepiącą, że "...borelioza jest uleczalna..." Leczenie trwało dziewięć miesięcy, brałem wszystkie leki zaordynowane przez Panią Doktor, dolegliwości stopniowo ustępowały.Nie miałem większych kłopotów z przewodem pokarmowym, chociaż "zakażnicy" straszyli mnie śmiercią /patrząc na przebieg mojej terapi/. Nie tylko żyję ale co równie ważne jestem zdrowy. Myślę, że mój przykład doda wiary leczącym się pacjentom. Nie znam słów, którymi powinienem dziękować Pani Beacie. Wiem jednak na pewno, że za to co robi Pani dla swoich pacjentów zasługuje Pani na stopień i tytuł Profesora. Bardzo Pani Profesor za wszystko dziękuję. Ryszard Odpowiedz Link
a.guzia Re: Jestem zdrowy ! 08.06.09, 08:34 Ryśku, gratuluję z całego serca Proszę Cię odbierz pocztę gazetową. Pozdrawiam guzia Odpowiedz Link
doxycyklina Re: Jestem zdrowy ! 08.06.09, 16:26 rysiek wpisz sie pod temat wyleczonych Odpowiedz Link
ja07 Re: Jestem zdrowy ! 08.06.09, 20:20 Ja też dołączę sie do gratulacji. Dla Ciebie za to co musiałeś przeżyć, pokonać na drodze do zdrowienia i dla doktor Beaty za to, że umie i chce leczyć, pomagać w tym ciężkim czasie. Obyś pożegnał się z boreliozą już na zawsze. Powodzenia i dziel się doświadczeniem. Odpowiedz Link
depakinka11 Re: Jestem zdrowy ! 08.06.09, 20:43 Witaj ! Najserdeczniejsze gratulacje To wspaniala nowina Ja tez napewno bede zdrowa Pozdrawiam! Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem zdrowy ! 10.06.09, 05:43 Ryszardzie gratulacje! Bardzo się cieszę,że jest wszystko dobrze i że napisałeś. Tak wiele osób kończy leczenie,a tak mało tych dobrych wiadomości. Każda taka informacja pomaga chorym w nabraniu wiary,że to leczenie kiedyś się skończy i że skończy się sukcesem. Jak kiedyś już pisałam,ludzie czytają taką wiadomość wielokrotnie,wracają do niej w chwilach trudnych i takie wiadomości dodają sił. Jeśli chodzi o płyny,to o ile nie ma schorzeń internistycznych/nerki,schorzenia kardiologiczne/ to płynów nie jesteśmy w stanie przedawkować,nadmiar poprostu wydalamy. Jeśli jest to woda mineralna/najlepiej niegazowana/ to elektrolitów raczej tez nam nie ubędzie. Doxycyclinę stosujemy między 5-6 mg/na kg mc na dobę,oczywiście wyłącznie pod nadzorem lekarza. Wodą z cytryną możemy leki popijać Jeśli chodzi o ANA Hep2 wyniki mogą wychodzić dodatnie,rozmawiałam kiedyś z doświadczonym immunologiem,który potwierdził,że czasem trzeba 2-3 lat by pewne reakcje wygasły,a wtedy jest szansa na normalizację również wyników. U mnie też tak było i po 2 latach wyniki stały się prawidłowe. Pozdrawiam Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
ter69 pytanie 11.06.09, 10:07 Pani doktor, czy wiadomo w jakiej temperaturze giną krętki? Zastanawiam się czy bezpieczne jest jedzenie twarogu z mleka potencjalnie zarażonej krowy oraz do jakiej temperatury podgrzewać mleko. Odpowiedz Link
cinusmw Nie mam lekow - co mam robic? 08.04.09, 08:49 Czy ktos wie co sie dzieje z dr. Beata? Mialem z nie tele-konsultacje ze dwa tyg. temu i do tej pory nie mam recept. Probowalem sie skontaktowac mailowo / telefonicznie / skype i zero odpowiedzi. Ktos wie co sie dzieje. Jakis pomysl co moglbym zrobic. Mam leki na 2 dni jeszcze a potem to nie wiem. Odpowiedz Link
depakinka11 Re: Nie mam lekow - co mam robic? 08.04.09, 10:18 Witaj! Moze zglos na poczte,bardzo czesto winni sa Panowie listonosze! Pozdrawiam! Odpowiedz Link
tomiro_999 Re: Nie mam lekow - co mam robic? 08.04.09, 10:32 tylko ze listow zwyklych nawet zareklamowac nie mozna, niestety takie listy bardzo czesto gina bo poczta nie bierze odpowiedzialnosci za nie... ot taka prawda smutna Odpowiedz Link
cinusmw Re: Nie mam lekow - co mam robic? 08.04.09, 10:41 Moze i poczta. Z tym ze ja nie mam pewnosci czy recepty zostaly wyslane. Probuje zdobyc potwierdzenie od dr. Beaty, ale narazie echo. Nie moge zglosic pretensji na poczcie skoro nie wiem czy list zostal wyslany. Dlatego pytam co sie dzieje z dr. Beata - moze na urlop pojechala? Odpowiedz Link
nelka2911 Re: Nie mam lekow - co mam robic? 08.04.09, 11:02 Pani dr nie przebywa na urlopie , wczoraj z nią rozmawiałam. Odpowiedz Link
bagnowska Re: Nie mam lekow - co mam robic? 08.04.09, 17:05 Witam. Ja też długo czekałam na odpowiedź i dzisiaj dr Beata odpisała i przełożyła nasze spotkanie z 15-go kwietnia na 18-go , bo od dziś do 15-go jest poza granicami kraju. To wiadomość od Niej. POzdrawiam - Basia Odpowiedz Link
tajtaja Re: Nie mam lekow - co mam robic? 09.04.09, 00:43 tez mam od dr Beaty info, ze od dzis jest na urlopie (1 tydzien) Odpowiedz Link
bea1964 Re: Nie mam lekow - co mam robic? 09.04.09, 18:28 Jestem za granicą do 15 kwietnia. Korespondencja idzie zawsze planowo,mogą być poślizgi do 3 dni,nie więcej. Teraz niec nie jestem w stanie zrobić. Proszę o meila 15 kwietnia jeśli korespondencja nie doszła. Odnośnie korespondencji proszę o informacje WYŁACZNIE na prywatnego meila. Na poprzednie pytanie odpwiedż będzie jutro,pada mi bateria. Pozdrawiam Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Nie mam lekow - co mam robic? 09.04.09, 18:50 Reakcja Herxheimera jest reakcją przypisaną nie tylko do krętkow boreliozy,ale też do wielu innych bakterii np. krętka kiły-na podstawie reakcji tej bakterii na antybiotykoterapię powstał opis i definicja r. Herxheimera. W podobny sposób mogą reagować nba niszczenie też grzyby. Wszystko zależ od tego czy bakteria wytwarz endotoksynę czy też nie. Bakterie w Stanach zazwyczaj wytwarzają i stamtąd znamy powszexchność tej reakcji. U nas jest inaczej. Bardzo często leczenie przebiega bez reakcji pogorszenia lub jest pogorszenie pewnych objawów i poprawa innych,istny koktail. Trugno powiedzieć,bo takich badań nie ma,ale bardzo często przy objawach neurologicznych czyli domniemanej b.garinii r. Herxheimera jest i to burzliwa i też można się spodziewać reakcji pogorszenia pod wpływem znacznego ciepła/sauna/ Co do innych bakterii to trudno powiedzieć,ale raczej skłaniam się do odpowiedzi na nie,czyli,że ciepło nie wyzwala reakcji pogorszenia. Ale jest to wynik wylącznie obserwacji klinicznych. Beata. bb.werbowz"poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Nie mam lekow - co mam robic? 09.04.09, 18:56 W ostatnim meilu żle wpisał się mój meil,coś się w komputerze poprzestawiało Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
eter05 Re: Nie mam lekow - co mam robic? 14.04.09, 20:28 pani doktor,predrak znalazl b.ciekawy artykul o niezwyklych efektach stosowania flukonazolu w boreliozie a wlasciwie o zaniku objawow bb przy stosowaniu 200mg dziennie flukonazolu. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Nie mam lekow - co mam robic? 11.04.09, 20:02 Dla Wszystkich Chorych,Zdrowych Sympatyków,Rodzin tak ważnych w czasie leczenia ,Moderatorów ,Wyleczonych i tych o których nie pomyślałam w tym momencie. Zdrowych,Spokojnych i Radosnych Swiat Wielkanocnych. Kolejność życzeń nieprzypadkowa podyktowana moimi życiowymi przemyśleniami. Życzę Wam powrotu do pełni zdrowia,energii i aktywnoiści i cieszenia się każdym nowym dniem który odkryjecie jakbyście się na nowo narodzili. Ta choroba to doświadczenie życiowe,jak się nam udaje z niej wyjść,to już nic nie jest takie jak przed nią,każdy dzień to święto i życzę Wam,aby to Święto dla Was jak najszybciej się rozpoczęło. Mam nadzieję,że wzmocni siłę tych życzeń fakt,że wysyłane są z Ziemi Świętej. Pozdrawiam Was goroąco Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
ter69 Re: Nie mam lekow - co mam robic? 01.05.09, 08:37 Pani doktor! Życzę pani miłego wypoczynku podczas "długiego weekendu"! Proszę dać znać kiedy będzie pani dostępna. Pozdrawiam. Teresa Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 01.05.09, 09:53 Jestem dostępna. Uwaga na słońce,nawet w dzień bez słońca zagrożenie poparzeniem przy tetracyclinie/doksycyclinie i chinolonach jes ogromne. Moi pacjenci mają już wycofywane te grupy leków,aż do jesieni. Oczywiście będą sytuacje typu świeże ugryzienie,gdzie jednak doxycyclina bezie stosowana pomimo lata,w boreliozie póżnej raczej nie. Charakterystyczne są poparzone nosy,czasem ,,motyl'' na twarzy,poparzone ręce pomimo nawet wysokich blokerów. Pozdrawiam Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
aaa9941 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 01.05.09, 10:53 Pani Doktor a jak wygląda sytuacja w przypadku minocykliny? Póki co nie zauważam żeby była jakaś reakcja na słońce. Druga sprawa. Bardzo ciekawie napisała Pani nt. ozonu i z tego co wiemy taka terapia zastosowana u piłkarza chyba dała efekty. Czy ma Pni jakąś opinie nt. preparatu mms o którym głośno na forum. Co Pani sądzi o stosowaniu tego razem z abx? Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 09.05.09, 20:54 Leki z grupy tertracyclin i także minocyclina dają reakcję fototoksyczną,ale jest to szalenie indywidualna reakcja. Są osoby które mimo zaleceń ogólnych i moich przestróg opalają się i nie dzieje się nic ,nie ma oparzeń,są ładnie opalone. Są też osoby ktore w listopadowy ponury dzień przypominający w zasadzie noc przyjeżdżają oparzone z czerwonym nosem i motylem na twarzy. Czasami oparzenia posłoneczne leczą się bardzo długo-miesiącami. Słyszę na moje pytanie co to się stało komentarz-wyszedłem przed dom raniutko,było prawie ciemno i zapomniałem założyć kapelusz ochronny,który chroni moją twarz. Tak to jest z tertracyclinami. Znam sytuacje,gdize ludzie mieszkają w lecie w zasłonietych zasłonami pokojach by przetrwać na minocyclinie. Nie ma regul. Każdy z nas reaguje na leczenie indywidualnie i reakcje fototoksyczne też ma indywidualne. Sezon kleszczowy w pełni. Pamiętajcie kleszcza można wysłać do CB DNA na badanie. Może być żywy,może być martwy. Trzeba go umiejscowić w np.probówce na mocz na wilgotnym podłożu np. waciku i wysłać na adres CB DNA. Oczywiście to jeden z wariantów. Polska jest rejeonem endemicznym dlatego też powinno być stosowane leczenie po ekspozycji na zakażenie,czyli po ugryzieniu przez kleszcza. Lekarze leczący niestandardowo zalecają zaraz po ugryzieniu doxycyclinę na miesiąc w dawce zależnej od masy ciała,to obowiązuje od 9 rż,u dzieci raczej amoksycyclina z makrolidem. Pozdrawiam Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 09.05.09, 21:16 Widzę,że żywym tematem jest szczepionka na kzm. Muszę ustosunkować się do tego bo nieuczciwie byłoby tego nie zrobić. Decyzję musicie podjąć sami bo ryzyko jest. Ale proporcje są takie kzm zakażonych jest 4% kleszczy/wirus/,boreliozą 70%/małopolska 2 lata temu,teraz zapewne więcej/ Podpadnę,jak to już wspomniałam w innym wątku,ale uważam ,że firmy farmaceutyczne wykorzystują powszechność boreliozy dla zrobienia biznesu na szczepionce na kzm. Zachowajcie zdrowy rozsądek. Oczywiście decyzja należy wyłącznie do Was i moj głos potraktujcie jako jedną z wielu opinii. Ja siebie ani swojej córki nie szcepię na kzm. Pozdrawiam Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
3pawel1 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 22.05.09, 14:22 Polska jest rejeonem endemicznym dlatego też powinno być stosowane > leczenie po ekspozycji na zakażenie,czyli po ugryzieniu przez > kleszcza. > Lekarze leczący niestandardowo zalecają zaraz po ugryzieniu > doxycyclinę na miesiąc w dawce zależnej od masy ciała,to obowiązuje > od 9 rż,u dzieci raczej amoksycyclina z makrolidem tzn w jakiej dawce na kg ciała aby nie było za mało? i Tylko doxy? bo mój pierwszego kontaktu nie wie a chciałbym wiedzieć narazie na wszelki wypadek o co wołać. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 22:18 Właściwie cały niesmaczny show w trakcie ,,dyskusji''panelowej podczas którego prowadzący sam się napędzał w atakach przerwał dr Piotr bardzo konkretnymi pytaniami,których zadawanie zresztą zostało przerwane. Miałam wrazenie,że emanująca z pytań olbrzymia wiedza dr Piotra spowodowała wyrażną utratę dobrego samopoczucia przez prowadzącego. Zresztą mam odczucie ,że i część wykładowa była prowadzona z pewną asekuracją,to nie były już tak jednoznacznie pewne wypowiedzi jakie znamy z przeszłości. Było nawet hasło możliwości leczenia testowego oczywiście standardowego,ale jednak zawsze światełko w tunelu. Nie zanegowano koinfekcji i zastanawiano się przez moment nad być może koniecznością wdrożeniai ich diagnostyki,padło stwierdzenie,że kleszcz może przenosić toxoplazmozę. Nie zanegowano istnienia babesii wśród ludzi,co do niedawna było regułą. Przecież jeszcze niedawno słyszeliśmy,że babesię mają tylko psy,że ludzi to nie dotyczy. Tak na to należy spojrzeć. Musi być pewien respekt przed tym co się w Polsce dzieje z leczeniem. Prezecież wszyscy wiedzą ,że są takiego leczenia efekty. My lekarze leczący niestandardowo wiemy o tym doskonale i znamy niektóre nieoficjale opinie właśnie w klinik zakażnych. Oficjalnie słyszy się oczywiście tylko to na co standard pozwala. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 22:27 AMEN = niech sie tak stanie jak mowi Beata! Odpowiedz Link
ren.ika Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 20:05 Prelegenci mówili zdecydowanym głosem. Niektórzy nawet dobitnie, z pominięciem zasad partnerskiej dyskusji, przekraczając granice tzw. dobrego wychowania (np. wyśmiewanie ludzi chorych, cierpiących, stereotypowe odsyłanie do psychiatry, drwiny z "jakiegoś stowarzyszenia", etc). Do tej relacji dodam tylko smutna obserwację. Lekarze - uczestnicy nie byli przygotowani merytorycznie, przyszli się natomiast szkolić, a jest pewne, że nie wynieśli wiedzy przedmiotowej z tej Akademii. No, może poza morfologią kleszczy.Diagnostyka, leczenie - bardzo prosty schemat do opisania w dwóch zdaniach. Elisa (dodatnia bądź wątpliwa) + "test potwierdzenia" WB = leczenie 14-30 dni z uzyskaniem pełnego zdrowia. Jeśli pacjent nadal stwierdza dolegliwości, mamy syndrom poboreliozowy. Jedynie prof.Tylewska uparcie mówiła, ze podstawą jest klinika. Odpowiedz Link
tosho Re: Jestem lekarzem -część trzecia 28.03.09, 20:33 Dziękuję Pani Doktor i Ren.ika za sprawozdanie! Rzeczywiście, jeden wniosek znów się nasuwa, że wciąż problem Boreliozy jest ignorowany, a wręcz wyśmiewany. Żenada. Dr Jemsek (ten co występował w filmie under our skin) mówi, że obecna sytuacja pacjentów z Boreliozą jest bardzo podobna do tego jak było na początku w przypadku AIDS (ignorowanie chorych itp...). To chyba trafne porównanie. (zwłaszcza że Jemsek ma ponad 20 letnie doświadczenie w leczeniu HIV/AIDS). "Dr. Jemsek draws many parallels between the early days of his more than 23 years of HIV/AIDS experience and his more recent exposure to LD sufferers…e.g. indifference and a propensity for clinging to dogma from his peers, and a lack of scientific data on which to base diagnosis and therapy." Więcej tu: www.jemsekspecialty.com/files/DetailedLymeOverview.pdf www.jemsekspecialty.com Odpowiedz Link
aaa9941 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 18.06.09, 18:34 Pani Doktor, bardzo interesuje mnie Pani opinia na temat tego czy mozna zakładać że silniejesze leczenie ma wpływ na długość terapii. Zestawy mamy bardzo rózne bierzemy od 2 do nieraz 5 abx jedocześnie, pomijając fakt, ze niektóre zestawy mają na celu pokrycie ewentualnych koinfekcji czy większe ilości abx mogą też skrócić leczenie? Odpowiedz Link
doxycyklina Re: Jestem lekarzem-część trzecia 19.06.09, 20:48 Beata, Odbierz meila bo mi recepta nie doszla, a wyjezdzam wkrotce. pozdrawiam Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 21.06.09, 12:33 UWAGA Proszę wszystkich pacjentów umówionych na wizytę w Krakowie jeszcze w czerwcu oraz też w lipcu i sierpniu o pilny kontakt na meila prywatnego z podaniem terminu wizyty. Na pozostałe pytania odpowiem wkrótce. Ne meile dziś wieczorem postaram się odpisać. Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
cez77 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 28.06.09, 17:28 Wiecie może, czy P. Doktor jest na urlopie? Odpowiedz Link
ela123.4 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 29.06.09, 09:14 Proszę o poradę. Mój znajomy ma zdiagnozowane stwardnienie rozsiane. 10 lat temu ugryzł go kleszcz, wykonał test elisa, który wyszedł ujemnie. W tej chwili chciałby zrobić badania na borelioze. Proszę o poradę, które badania będą najlepsze. Dziękuję za odpowiedź. Ela Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Jestem lekarzem-część trzecia 29.06.09, 09:36 Najlepiej wziąść przez 30 dni np cefuroksym 2 x 500mg+tinidazol 2 tabl rano-i po 3 tyg,w trakcie brania antybiotyków,zrobic antygeny krętkowe w moczu(robi je dr med T Wielkoszyński) oraz PCR Real Time panel chorób odkleszczowych,www.cbdna.pl Piotrek K Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 29.06.09, 11:23 Jestem na urlopie do 3 lipca,miałam być dłużej o tydzień,ale narazie tylko tydzień. Jeśli chodzi o diagnostykę,to jeszcze polecam wykonanie równolegle testu Western blota zawsze w obu klasach czyli IgM i IgG. Wiemy jakie są w boreliozie zawiłości diagnostyczne i lepiej wykorzystać wszystkie możliwości. Czasami nic nie wychodzi w PCR,a wychodzi w Western blocie,czasami na odwrót. Czasami oczywiście wszystkie dostępne nam testy wychodzą negatywnie,a boreliozę mamy. Pozdrawiam Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
cez77 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 29.06.09, 19:56 Pani Doktor, jeżeli byłoby to możliwe to bardzo prosiłabym o odpowiedź na maila, kończą mi się leki... Z góry dziękuję Ania Z. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 30.06.09, 21:25 Odpiszę jeszcze na zadane pytania i wycofuję się z Forum za co podziękujcie tuonetarowi. Staram się stwarzać stosunki partnerskie,niemal koleżeńskie podczas wizyt,ale opis w wątku borelioza w mediach,,święta szurnięta'' to już chamstwo i nie pozwolę sobie na takie posty. Są pewne granice których się nie przekracza,a jeśli są przekroczone musi być na to reakcja. Gratuluję ci tuonetar-może następny wywiad będzie z Tobą. Nie wiem czy wrócę. Nie wiem nawet czego od Was oczekuję. W każdym razie odkąd zajęłam się boreliozą moje życie zmieniło się radykalnie oczywiście nie na korzyść. Jestem dla Was,dużo straciłam,ale wiem ,że z leczenia nie wycofam się. Ci co się leczą leczą się dalej. Ci co chcą się leczyć meila do mnie znajdą. Eliminujecie sami z Forum lekarzy Was leczących. Może poczuliście się pewnie ,że jast nas już tylu. Ale to jest bardzo złudne poczucie pewności. Nawet nie wiecie co SYSTEM szykuje. To,że nie piszę nie wynika z tego,że nie chcę. Wynika z tego,że spotykam się z Wami i czasu mi brakuje na całą resztę. A byłoby co pisać. O skutkach spektakularnych i o skutkach miernych. Praktycznie skutki są zawsze. Jeśli chodzi o szkodliwość chinolonów,statystycznie zdarza się to bardzo rzadko może 1% i nie należy tego demonizować. Nie widzę różnic jeśli chodzi o występowanie powikłań między Tavaniciem ,a Ciprofloksacyną. Oczywiście wolę Tavanic bo doświadczenia lekarzy leczących od lat są na tym leku,ale Ciprofloksacyna stosowana czasami z koniecznoci bo jest tania i dostępona też wydaje się być lekiem skutecznym i czasem następują spektakularne poprawy. Nie widzę też działań ubocznych większych niż przy stooswaniu innych grup leków. Oczywiście pamiętajmy,że chinolony są fototoksyczne. Żegnam Was wszyskich. Odpowiadać będę na meile indywidualne. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Może kiedyś wrócę,ale to zależy tylko od Was. Narazie mam wrażenie,ze mając tylu lekarzy w Polsce nie szanujecie tego co macie. W Większości krajów europejskich nie ma lekarzy leczących niestandardowo i pacjenci przyjeżdżają z tłumaczami z różnych krajów Europy i nie tylko. I nie ma z nimi żadnych problemów. Problemy są tylko z pacjentami polskimi ,a największe z pacjentami z Krakowa i Małopolski. Więc paradoksalnie nie będę zbyt chętnie angażowała sie w leczenie pacjentów z Polski Południowej. A może i z całej Polski. W każdym razie z całą pewnością ograniczę ilość pacjentów leczących się u mnie,bo chcę jeszcze pocieszyć się życiem i nie skończyć na zawał lub udar związanym ze stresem. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
dartom.www Re: Jestem lekarzem-część trzecia 30.06.09, 21:36 myślę, że nie należy się przejmować tym co mówi ten odosobniony przypadek jakim jest jakiś tuonetar, jeżeli to ta osoba o której myślę to miała zawsze "zgięte blaszki" Odpowiedz Link
dx771 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 30.06.09, 21:54 Za dużo jest na forum wpisów obrażajacych lekarzy. To tylko szkodzi całemu naszemu ruchowi chorych. Obraża się lekarzy, farmaceutów - to wszystko jest bez sensu. Co to da??? Nic tylko tworzenie muru nięchęci do chorych na boreliozę. Trzeba bez skrupułów moderować to forum pod tym względem. W pełni rozumiem decyzję dr B. Odpowiedz Link
ewa475 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 30.06.09, 22:19 "Trzeba bez skrupułów moderować to forum pod tym względem". Oczywiście Dx,od dawna to mówię,szczególnie wtedy kiedy mnie szlag jasny trafia. Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 30.06.09, 22:39 Pani Doktor, bardzo proszę w imieniu swoim i innych chorych aby się Pani nie wycofywała z forum. Dla wielu osób jest Pani najwiekszym autorytetem i Pani pomoc jest niezbędna. Pani pierwsza zaczeła man pomagać - także tutaj na forum, gdy załozyłą Pani watek "jestem lekarzem". W leczeniu dużo niewiadomych i jeśli Pani sie wycofa to naprawdę bedzie cieżko. Jest Pani madrą i wspaniała osobą - prosze nie pozwolic aby jakiś niewychowany człowiek odebrał nam lekarza a Pani mozliwośc wypowiedzi na forum , które jest źródłam wiedzy również dla lekarzy. Na koniec ode mnie- Pani odpowiedzi są wielką pomoca i wskazówką w leczeniu i podejmowaniu decyzji. Odpowiedz Link
a.guzia Re: Jestem lekarzem-część trzecia 01.07.09, 09:35 Ja również przyłączam się do prośby kkkkk4. Pani Doktor, jest Pani wyjątkową osobą, nie tylko dlatego, że podjęła się Pani tej trudnej misji - leczenia nas - boreliotyków, ale przede wszystkim dlatego, że jest Pani Prawdziwym Lekarzem, który potrafi wczuć się w historię każdego pacjenta. Dziś takich lekarzy szukać ze świecą. Nie chcemy Pani stracić Pani autorytetu, doświadczenia i ogromnej wiedzy, bez której my chorzy nie wiedzielibyśmy dziś nic. Proszę w imieniu swoim i innych chorych, a także tych przyszłych, aby Pani nie rezygnowała z kontaktu z nami. Byłaby to dla nas WIELKA strata. Bez Pani udziału to forum stanie się tylko miejscem wymiany spostrzeżeń, a to przecież nie o to chodzi. Potrzebujemy Pani. Potrzebujemy Pani pomocy, wiedzy, doświadczenia. Nie jeden lekarz mógłby się od Pani uczyć nie tylko w kwestii boreliozy, ale i samego podejścia do pacjenta. A takie osoby jak thounetar, jeśli nie potrafią trzymać języka na wodzy, powinny od razu dostawać bana z forum. Kochani administratorzy, prosimy o wnikliwsze czytanie takiego typu komentarzy, które ranią i oczerniają innych. Nie możemy tracić w ten sposób tych, którym zawdzięczamy nasze zdrowie i dalsze życie. Gorąco pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 29.06.09, 11:28 Dawka leku raczej na długość leczenia nie wpływa tylko na skuteczność i penetrację do głęboko położonych i trudnych do penetracji narządów. Natomiast kojarzenie leków wpływa zdecydowanie na skrócenie czasu leczenia. Zanim ustalono,że metronidazol i tinidazol niszczą cystę i blokują przechodzenie bakterii w formę cysty leczenie trwało bardzo długo,czasami i 3 lata,dołączenie tych leków diametralnie skróciło czas leczenia. Moje spostrzeżenia mówią,że gdy zaczęłam do makrolidów dołączać leki z grupy tetracyclin /oczywiście poza latem-fototoksyczność/poprawiła się reakcja na leczenie i efekty są szybciej ,a więc koniec leczenia też. Oczywiście pewnej bariery czasu tu nie przeskoczymy,ale to wynika z biologii bakterii. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 29.06.09, 17:25 Pani DOktor jest Pani lekarzem, który najodważniej chyba stosuje chinolony i ma Pani sukcesy z tym zwiazane. Mimo doniesień o szkodliwosci tej grupy antybiotyków (???) często jest to jedyne rozwiązanie. Czy mogę prosić o podzielenie sie doswiadczeniem w tej dziedzinie. Jak to własciwie jest z tym ryzkiem w praktyce klinicznej. Czy jest róznica między cipronexem a tavaniciem jeśli chodzi o skutecznosć wyleczenia tzn czy obojętne, który lek czy raczej tavanic próbować zdobyć. Czy czas leczenia ma wpływ na ryzyko wystąpienia działń niepożądanych, które są nieodwracalne i wreszcie jakie jest Pani zdanie nt chinolonów 4 generacji, gdyż sa one dostepne u nas. Odpowiedz Link
1-ludka Re: Czy po przerwie miesiecznej 30.06.09, 22:42 czy po przerwaniu leczenia na miesiac (leczenie grzybicy )powracaja objawy w 100% czyli sprzed leczenia?(leczenie ok.7miesiecy)czy nie trzeba sie tego bac i lepiej wyleczyc grzybka.Dziekuje Odpowiedz Link
agatabg123 Re: Czy po przerwie miesiecznej 01.07.09, 10:15 ja również mam takie pytanie, mama ma skierowanie na operacje ( barku, rehabilitacja niestety nie pomoże), i nie wiem czy odstawić te antybiotyki na miesiąc?, Odpowiedz Link
reni5553 bea1964 01.07.09, 10:43 bea1964 napisała : Jeśli chodzi o szkodliwość chinolonów,statystycznie zdarza się to bardzo rzadko może 1% i nie należy tego demonizować. Nie widzę różnic jeśli chodzi o występowanie powikłań między Tavaniciem ,a Ciprofloksacyną. Oczywiście wolę Tavanic bo doświadczenia lekarzy leczących od lat są na tym leku,ale Ciprofloksacyna stosowana czasami z koniecznoci bo jest tania i dostępona też wydaje się być lekiem skutecznym i czasem następują spektakularne poprawy. Nie widzę też działań ubocznych większych niż przy stooswaniu innych grup leków. Oczywiście pamiętajmy,że chinolony są fototoksyczne. Odpowiedz Link
misia011068 Re: bea1964 01.07.09, 10:45 Nóz mi sie w kieszeni otwiera jak widze takie jawne głupoty ,ja nie wiem czy ten tuonetar- to zamiast muzgu ma sieczke w głowie czytalam art we wprost widzialam zdjecie dr.Beaty nic szczególnego nie wzbudzilo we mnie uwagi ,usmiechnieta kobieta trzyma parasolke (milo bylo znowu Pania zobaczyc Pani doktor poprostu szkoda gadac i po takich głupich wpisach Beata odejdzie z forum gratuluje ,takie sa tego kasekwencje -a moze wlasnie o to chodzilo ,zeby sie jej pozbyc!!!.Jak myslicie? Odpowiedz Link
admin.fba Re: bea1964 01.07.09, 15:10 Zgodnie z zasadami tego forum oraz na życzenie osób zainteresowanych usunięto posty wprowadzające niesympatyczną atmosferę. Zgodnie z zasadami tego forum przyczyny usunięcia postów powinny być wyjaśnione/przedyskutowane w drodze maila do moderatora. Twój post w związku z tym również zostanie usunięty. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 01.07.09, 20:49 Jestem z Wami nadal i będę... Jeśli jest grzybek który zmusza do przerwania leczenia ,to zrobić to trzeba i wyleczyć grzyba/czasami udaje się nie odstawiać antybiotyków/. Jeśli tego nie zrobimy objawy grzyba mogą się nam wymieszać z objawami boreliozy i zaczniemy kręcić się w kółko. Kiedyś nie byłam zwolenniczką przerywania leczenia. Teraz myślę trochę już inaczej nauczona doświadczeniem. Często takie posunięcie pozwala nam wyeliminować objawy grzyba/często jest reakcja Herxheimera podczas odgrzybiania,ale zazwyczaj dość krótka/. Po powrocie do leczenia boreliozy możemy uzyskać wtedy dość szybki sukces bo część objawów niejednoznacznych odpada nam z powodu wyleczenia/podleczenia grzyba. Nie widzę przyczyny odstawiania aż na miesiąc antybiotyków z powodu operacji stawu barkowego-to inna sytuacja niż leczenie grzybicy. Pozdrawiam Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
cez77 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 10.07.09, 19:19 Pani Doktor, właśnie wysłałam maila w pilnej sprawie. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. Ania Z Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 13.07.09, 01:13 CB DNA wykonuje badanie kleszcza. Oczywiście większość wysyła wyłącznie na PCR borelioza. Natomiast myślę,że warto wykonać pełny panel diagnostyczny kleszcza. Przerażająco często wychodzi mykoplazma jako jedyny wynik pozytywny. Czyżby tak jak w USA... Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
izek.1 Re: Do Pani doktor 13.07.09, 16:56 Zorientowałam się,że na ten miesiąc nie mam przepisanego ViregytK,póki co jem go jeszcze z zapasów,mam również możliwość jego kupna,jak mi braknie,ale może to celowa abstynencja od tej drażetki? Mój zestaw to Rolicyn 2x2,Biseptol 2x2,Duomox 2x2,Tini 2x1, no i był jeszcze ViregytK 1x1.Pozdrawiam Iza Bartos Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 13.07.09, 22:14 Orginalny zestaw nie zawierał Viregytu i ja go też akurat w tym zestawie nie zapisuję Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
aaa9941 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 13.07.09, 22:49 Chciałam zapytać o problemy z powiększeniem, węzłów chłonnych. Czy mozna to wiązać z koinfekcją/boreliozą? Odpowiedz Link
bea1964 Re: Do Pani doktor 12.09.09, 18:08 Orginalny zestaw czyli Biseptol plus roksytromycyna był bez Viregytu i bez tinidazolu. Można dolączyć Viregyt,ale nie jest to konieczne. Beata. bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
kaja96 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 16.07.09, 13:07 Pani doktor wysłałam maile do Pani i pilnie czekam na odpowiedź, dotyczy mojej córki, zauważyłam u niej ślad po ukąszeniu. Chciałabym jak najszybciej rozpocząć leczenie. Odpowiedz Link
rzepcia3 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 17.07.09, 12:17 Pani Doktor, wysłałam maila, pilnie czekam na odpowiedz. Odpowiedz Link
skubidubidu Re: Jestem lekarzem-część trzecia 17.07.09, 16:51 Pani Doktor, Ile średnio trwa - z Pani obserwacji - leczenie wczesnej rozsianej boreliozy, z niedużymi objawami? (Wiem, że każdy przypadek jest indywidualny, pytam może bardziej o statystykę Leczę się już 4 tygodnie, przy czym dopiero 2 na właściwej dawce doxy. Objawy chyba w większości minęły. Pozdrawiam i dziękuję. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 19.07.09, 21:50 Przepraszam wszystkich za brak odpowiedzi na meile,ale miałam poważny problem z komputerem,a właściwie z pocztą onet na poziomie zablokowanego serwera.Zorientowałam się dopiero po tygodniu,że wysyłane meile są ciągle w skrzynce nadawczej i nie są wysyłane. Przyczyna blokady jest dla mnie niejasna,ale wygląda,że wszystko już jest ok. Węzły chłonne mogą być powiększone w każdej chorobie ogólnoustrojowej,a taką jest i borelioza i każda z koinfekcji,oczywiście w jednej bardziej w drugiej mniej,ale nie jest to element różnicujący. Okres wczesnych zmian rozsianych teoretycznie powinien leczyć się bardzo dobrze i zazwyczaj tak jest,ale tylko zazwyczaj. Często na etapie trochę póżniejszym niż rumień pojawiają się problemy i tak naprawdę nie widzę większych różnic czasowych między osobami z wywiadem 6 miesięcznym i 6 letnim jeśli chodzi o długość leczenia. Myślę,że problem tkwi w koinfekcjach jeszcze nam nieznznych. Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
home-1 jak dojechać komunikacją miejską 20.07.09, 11:08 Przepraszam jeśli zaśmiecam wątek, ale wybieram się do P. dr w czwartek pociągiem z synem i zauważyłam na mapie Krakowa, że ulica na której znajduje się gabinet jest daleko od centrum. Nie chce obciążać P. dr pytaniami. Może ktoś z was też jeździ komunikacją miejską (taksówka z centrum to też pewnie spory wydatek) czy mógłby mi podpowiedzieć jak najlepiej tam dojechać. Jeśli nie chcecie pisać o tym na forum mój mail kbozka@op.pl. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link
tajtaja Re: jak dojechać komunikacją miejską 20.07.09, 11:37 taxi z dworca do gabinetu ok. 30 zl Odpowiedz Link
doxycyklina Re: jak dojechać komunikacją miejską 20.07.09, 19:24 zalezy gdzie masz spotkanie, na kosciuszkowców i na raciborska mozna dojechać tramwajem linia (nie pamietam numeru) jedzie od galeri krakow kolo dworca na borek fałęcki, wysiadasz na przedostatnim albo ostatnim przystanku jak wolisz. stad mozna albo isc na nogach na kosciuszkowców, ale skrocic przez osiedle i dojsc na raciborska, albo kombinowac na kilka autobusow/tramwajow. jak jada dwie osoby to moze lepiej taksowka, Odpowiedz Link
home-1 Re: jak dojechać komunikacją miejską 21.07.09, 00:29 :o rajuśku dzięki za wskazówki, na mapie wygląda to na kawał drogi, jadę na borkowską, krew zostawimy w w-wie . Skoro taryfa 30 zika to chyba najlepsze rozwiązanie nie mam nic przeciwko komunikacji miejskiej, ale jechać tak w nieznane na umówioną wizytę może być stresujące. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wskazówki Odpowiedz Link
tajtaja Re: jak dojechać komunikacją miejską 21.07.09, 00:45 tyle płaciłam z 1 1/2 temu ale upewnij sie, mozesz zadzwonic do jakiejkolwiek korporacji taxi i zapytac Odpowiedz Link
home-1 Re: jak dojechać komunikacją miejską 21.07.09, 01:20 Właśnie wyszukałam w necie że ten tramwaj to 19 i potem można dojść przez osiedle i nie jest daleko. Nie lubie taksówek i korków a tramwaje są niezależne. Odpowiedz Link
kaja96 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 29.07.09, 20:49 Do zgody na leczenie wprowadziła Pani wymóg wykonywania usg na początku i podczas terapi co 3 miesiące. W którymś poście pisze Pani, że to ze względu na kamienie po Biotraxonie, czy to jest jedyny powód? Jeśli tak to rozumiem że jeżeli nie biorę biotraxonu to nie muszę tego robić? Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 30.07.09, 07:58 To nie jest jedyny powód. Zgoda będzie rozbudowywana i modyfikowana ze względu na bezpieczeństwo leczenia,czyli bezpieczeństwo pacjenta,jest ona poszerzona o deklarację,że pacjent zapoznał się z metodami leczenia wg ILADS i ją akceptuje oraz,że zobowiązuje się do regularnej conajmniej raz w miesiącu kontroli wskazanych w wykazie badań,oraz każdorazowo również badań wskazanych przez lekarza e zależności od potrzeby. Jesli taka potrzeba będzie badania będzie trzeba wykonywać częściej. Nie jest to docelowa zgoda i na wstępie będzie ona przedstawiana potencjalnemu pacjentowi do zapoznania się z nią. Na meile odpowiadam sukcesywnie. Odkąd media więcej piszą przeczytanie meili napływających w ciągu dnia jest wręcz niemożliwe,a już nie wspomnę o odpisaniu na nie,narastają więc zaległości. Proszę cierpliwie czekajcie Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 30.07.09, 08:30 Pani Doktor, pisała Pani, ze bakteria blo nie daje herxa. Przyjmuję obecnei ciprofloxacynę i niestety objawy blo sie nasilają. Sporo osób na forum na chinolonach doswiadcza strasznego pogorszenia samopoczucia. U mnie również nasiliły się potworne bóle mięśni nóg, uciski, gniotące bóle pieczenie stóp, piszczenie w głowie i problemy depresyjne. Zastanawiam sie czy to leczenie wogóle działa skoro objawy są tak ciężkie a blo ma nie dawać herxów. Bardzo mi zależy na Pani opinii na ten temat. I jeszce jedno jak długo leczyć takim abx skoro jest złe samopoczucie - czy standardowe 1-3 miesiace czy do uzyskania poprawy, czy wogóle zrezygnować z ciphinu. Odpowiedz Link
cez77 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 30.07.09, 23:44 Miałam takie samo pogorszenie z wszystkimi opisanymi przez Ciebie objawami w 1-2 miesiącu leczenia cipro, teraz zdecydowana poprawa. Ale ja mam jeszcze zdiagnozowaną jersinię na którą chinolony dobrze działają... Co do herxów przy blo, to nie wiem jak z tym jest, ale gdzieś wydaje mi się czytałam, że przy zainfekowaniu blo tworzy się jakiś rodzaj ochrony dla krętków przez co trudniej do nich dotrzeć abx. Być może ta reakcja, to raczej od wymierających krętków, które stają się bardziej bezbronne... Odpowiedz Link
rzepcia3 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 28.07.09, 12:10 Czy mój mail dotarł? Pilnie czekam na odpowiedź... Pozdrawiam. Odpowiedz Link
misia011068 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 02.08.09, 11:40 Pani doktor milo było zobaczyc Pania w takiej świetnej formie ,szkoda ze nie mogłysmy wiecej porozmawiac ,ale i tak sie ciesze Sylwia powiedziała ,ze mogła by słuchac Pani słów bez konca ,działaja jak balsam na dusze Oleńka juz duza dziewczynka i dzielnie sie trzymala ) serdeczności Odpowiedz Link
tajtaja Re: Jestem lekarzem-część trzecia 02.08.09, 18:04 dziękuję, że była Pani z nami taja Odpowiedz Link
aska108 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 02.08.09, 21:54 dziękujemy,dziękujemy,dziękujemy!!!!! pozdr Odpowiedz Link
predrak Re:pytanie o minocyklinę 03.08.09, 11:10 Pani doktor mam pytanie co to może być za reakcja po zarzyciu 100 mg minocykliny ja już po 3 godzinach ledwo funkcjonuję, mięśnie szytywnieją pojawiają sie bóle na które nie pomaga cholesteramina. Odpowiedz Link
venla Re:pytanie o minocyklinę 03.08.09, 23:05 Pani Doktor, napisałam dziś maila do Pani. Bardzo proszę o kontakt. 4 dni temu zauważyłam rumień po ukąszeniu przez kleszcza, od tamtej pory syn bierze Hiconcil przypisany przez lekarza rejonowego. Bardzo się martwię. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link
depakinka11 Re: Bardzo pilne!!! 04.08.09, 10:01 Czy wiecie ,co sie dzieje z Pania Doktor? Jesli tak ,to bardzo prosze o odpowiedz! Dziekuje! Pozdrawiam! Odpowiedz Link
kasia081 Re: Bardzo pilne!!! 04.08.09, 10:37 jakie badanie najlepsze aby sprawdzić czy się ma bb bo ugryzieniu kleszcza przeszło 10 lat temu? objawów jakiś większych dokuczliwych właściwie nie miałam i raczej nie mam /troche dokucza ale wiek też już jest i nic takiego specjalnego/Jestem osobą nerwicową ale to juz miałam duużżo przed kleszczem raczej jest to strach przed bb.Nie wiem czy to wogóle ruszac czy tylko się obserwować? jak było minęło juz 11 lat.W tym czasie miałam dwie operacje.jedną poważną.Samopoczucie po zabiegu nie pogorszyło się. Jest jescze problem w rozpoznaniu objawów bo wiele z nich jest na tle nerwowym i mam je od szkoły sredniej.Raz jest lepiej raz gorzej.Pomagają leki na nerwy. A tak ogólnie jestem osobą bardzo przejmującą się prawie wszystkim.ale jak jestem spokojna i nie mam aktualnie kłopotów to czuję się dobrze.Objawy te przez lata nie mają tendencji zwyżkowej więc może rzeczywiscie to tylko od mojej nerowosci Odpowiedz Link
tajtaja Re: Bardzo pilne!!! 04.08.09, 16:08 ja tez nie moge sie skontaktowac w zaden sposób a mam pilna sprawe!!!!! Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Bardzo pilne!!! 08.08.09, 15:16 Cez 77 - napisz proszę czy te objawy w końcu ustąpiły zupełnie? Piszesz, ze to moze być reakcja od krętków ale to sa przecież typowe objawy bartonelli (piekące stopy, bóle mieśni i depresja) do tego doszło mi takie ogólne poirytowanie i drętwienie całych nóg. Wiem ze Pani Doktor ma na pewno sensowne naukowe wytłumaczenie tego mechanizmu, bo mi sie to nijak nie klei. Odpowiedz Link
cez77 Re: Bardzo pilne!!! 08.08.09, 21:08 Nie, nie ustąpiły zupełnie, ale znacznie złagodniały w porównaniu z tym, co było po włączeniu Cipro. Kończę trzeci miesiąc z Cipro w zestawie. W związku z tym, że udało mi się zakupić Tavanic, najpewniej będzie podmiana w kolejnym zestawie... Oczywiście to, co napisałam to tylko pewne moje przemyślenia na ten temat wynikające też z lektury niektórych watków na Lymenecie, natomiast opinia kompetentnego lekarza byłaby tutaj nie do przecenienia... Odpowiedz Link
cez77 Do P. Doktor 10.08.09, 21:18 Pani Doktor, będę wdzięczna za odpowiedź na maila. Leki mam tylko do końca tygodnia. Z góry dziękuję. Ania Z. Odpowiedz Link
hanexu Re: Do P. Doktor 12.08.09, 13:53 Pani doktor, Byłyśmy umówione na rozmowe skype wczoraj o 6 rano, ale przesunęły się te rozmowy i teraz prosze o wyznaczenie innego terminu- napisalam tez maila. Pozdrawiam, Hanna Wrzoskiewicz Odpowiedz Link
gra-ga Re: Do P. Doktor 12.08.09, 22:56 Pani doktor, czy można łączyć chinolony ( cipronex) z makroidami - wg ILADS nie można a jednak się łączy? Dlaczego? Pozdrawiam Odpowiedz Link
ewax100 Re: Do P. Doktor 21.08.09, 08:46 Chciałam Tu bardzo podziękować Pani za leczenie.Leczyłam się u Pani 6 miesięcy.Pewnie mnie Pani nie pamięta już bo było to 2 lata temu.Byłam chyba dość nadzwyczjnym przypadkiem bo cierpiałam ponad 30 lat na potworne bóle całego ciała.Miałam dodatnie IGG choć kleszzca nie pamiętałam..Po leczeniu antybiotykami przeszłam na bardziej naturalne pokrzywa,skrzyp,mniszek.Obecnie czuję się dobrze no napewno zdecydowanie lepiej bo mogę żyć i funkcjonować.Trudno mi też jednoznacznie powiedzieć bo nigdy niewiadomo co będzie jutro. Bóle wracają sporadycznie gdy mam większy stres ale trwa to kilka godzin i po tabletce nie wraca.Sama nie wiem czemu to przypisać. Jednak to jest może 10% tego co było.Jestem Pani wdzięczna i bardzo dziekuję a swoim przykładem chciałam innym pokazać że jest możliwe pozbycie się tego strasznego cierpienia i nawet tak beznadziejny przypadek jak mój okazał się uleczalny.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
cez77 Re: Prośba do P. Doktor 03.10.09, 13:27 Pani Doktor, wysłałam b. pilnego maila do P. Doktor, będę wdzięczna za jak najszybszą odpowiedź. Z góry dziękuję! pozdrawiam Ania Z. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Bardzo pilne!!! 18.08.09, 22:31 Jestem zwolenniczką pełnej diagnostyki. Czyli test Western blota w obu klasach czyli IgM i IgG w wiarygodnym nie przypadkowym laboratorium oraz pełna diagnostyka w CB DNA w Poznaniu/jak narazie tylko do CB DNA mam zaufanie jeśli chodzi o badania PCR i innych nie akceptuję,jeśli je robicie to na własne ryzyko. Jeśli podejmujecie leczenie u mnie to niejako jesteście zobligowani do diagnostyki,której ja wymagam. Jest to związane z moim ograniczonym zufaniem do większości lab. Będzie to wyrażnie ujęte w zgodzie na leczenie. Pamiętajcie też o tym,że to nie ja Was zmuszam do leczenia tylko Wy się do mnie o nie zgłaszacie. Ta jasność musi być i też to będziemy podpisywać w zgodzie na leczenie. Tą formę i W tym informacja i zgoda na pełną diagnostykę. Tą i dalsze modyfikacje zgody wymogła na mnie pewna pacjentka pod krakowska przez którą mam już pewne problemy. Oczywiście mogę jej podziękować i dziękuję serdecznie,bo po pierwsze -utrudni dostęp do leczenia pacjentów lokalnych ,którzy z racji dostępności nie cenią tego leczenia ,a często nie wiedzą wogóle o co w tym leczniu chodzi i na czym ono polega,pewnie wdrożę dla pacjentów krakowskich krótki test wiedzy o leczeniu wg ILADS przed ustaleniem terminu wizyty Oczywście zestaw pytań przed decyzją o umówienie spotaknia będzie zmienny. Przepraszam tez za ten egzamin wszystkich przygotowanych do leczenia pacjentów krakowskich. -po drugie uczuliła mnie na dopracowywnie zgody na leczenie i w wersji ostatecznej będzie pewnie ona kilku stronnicowa. Nie mam przy sobie telefonu. Proszę tylko o pilne meile. Narazie nie spełnacie mojej prośby ,a proszę o to tylko w czsie moich dłuższych urlopów ,czyli 2x w roku. W związku z tym na meile osób leczących się będę odpowiadała. Nowe niepilne meile będę kasowała. Można je wysłać do mnie ponownie po 1 września. Jeatem na urloipe a ok 4 godzin dziennie spędzam na korespondencji. Chcę wrócić pełna sił do dalszego leczenia i dlatego wprowadzam pewne zasady. Pozdrawiam Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re:pytanie o minocyklinę 17.08.09, 00:21 Jestem na urlopie i teraz pomału będę odpowiadać na pytania i meile. Jeśli chodzi o reakcje przy leczeniu bartonelli ,to prawdopodobnie przyczyna leży w tym,że zestawy bartonellowe są bardzo szerokie i działają też na inne patogeny w tym domniemuje się,że również na te co wiemy,że są ,a nazwać jeszce nie umiemy i pradopodobnie jest to reakcja Herxheimera ,ale nie spowodowana śmiercią bartonelli/raczej ie wytwarza endotoksyny/. Predrak Podajesz jeden objaw,a ja teraz zupełnie nie znam Twojego leczenia i innych reakcji w czasie jego trwania. Trudno więc na podstawie tego co napisałeś wysnuwać jakieś wnioski. Jesteś z pewnością pod opieką lekarza,który leczenie zaleca i jego przebieg śledzi i ten lekarz najlepiej Ci podpowie na to i inne pytania. Odnośnie kontaktu telefonicznego ze mną. Odkąd któś zrobił nam wszystkim przysługę i podał mój numer w internecie,mój telefon stał się praktycznie bezużyteczny. O ile wcześniej dzwonił często od rana do wieczora to teraz dzwoni on stale praktycznie przez całą dobę również praktycznie nie ma już przerwy w nocy. W związku z tym odbieranie rozmów w tej skali stało się prakytycznie nierelane,a moja zasadnicza praca nie polega na odbieraniu telefonów bo do tego służy poczta meilowa. Prośba do pacjentów krakowskich. Przygotowujcie się do wizyty. Nie mam problemów z pacjentami z całej Polski,a jedynie z pacjetami krakowskimi. Zasadnicze problemy -brak podstawowego przygotowania merytorycznego do wizyty,najgorzy problem to pacjenci z tzw polecenia. -regularne nie zgłaszanie się na umówione wizyty bez wcześniejszego odwołania. Jeśli ta reguła będzie się nadal powtarzała będę musiała zastanowić się nad rozwiązaniem tego problemu. Może sie okazać ,że pacjenci krakowscy nie będą leczyli się w Krakowie... W związku z tym,że jestem na urlopie i mam do odpowiedzenia na olbrzymią ilość zaległych meili proszę o tylko pilną korespondencję do końca sierpnia. Pozdrawiam Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
katarinka.z Re:pytanie o minocyklinę 09.09.09, 09:41 Czy Pani Dr juz wróciła z urlopu? Kończą mi się lekarstwa a nie chcę zawracać głowy na urlopie.. Odpowiedz Link
a.guzia Re:pytanie o minocyklinę 09.09.09, 09:43 Tak, Pani Doktor już wróciła. Wczoraj z nią rozmawiałam. Odpowiedz Link
eter05 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 09.09.09, 18:51 2 lata leczenia,dobre samopoczucie,od lutego bez lekow z powodu fatalnego stanu zoladka- od miesica co 2 dni bol glowy.Czy to nawrot? Odpowiedz Link
predrak pytanie minocyklina 10.09.09, 12:38 Pani doktor czy minocyklina 2x100mg jest skuteczna w leczeniu BLO? W połączeniu z cipronexem2x500mg? Odpowiedz Link
zazule Re: Jestem lekarzem-część trzecia 10.09.09, 20:31 eter fatalny stan zoładkaa moze byc od BLO albo mykoplasmy, ja to lecze juz ponad 2 lata. pozdr z Odpowiedz Link
eter05 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 10.09.09, 20:57 Zazule,ale ta glowa...Mialam z nia spokoj przez 2 lata-poki byly abx,jestem przerazona,mam tam zmiany demielinizacyjne.Nic poza tym raczej mi nie jest ale jestem przewrazliwiona.Mam dol straszliwy.bo z powodu tego zoladka niczego nie jestem w stanie brac-zostly mi dozylne gdyby nie to ze po 8 miesiacach biotraxonu moje zyly juz niczego nie przyjma.Jezeli to wrocilo to jestem w tzw.czarnej dupie.Pomocy..... Odpowiedz Link
zazule Re: Jestem lekarzem-część trzecia 10.09.09, 21:07 Eter spokojnie. Ja tez nie byłam w stanie niczego brac - jadłam dosłownie jedzenie w postaci papek z powodu bolu zoładka, nie byłam sie w stanie wyporsotwac. Nie mogla sie leczyc bo abx pogarszly sprawe tragicznie do tego dochodziły inne paskudne objawy Duzo czasu mi zajelo zeby dojsc ze to blo - I zestaw jaki mi pomógl to rif z roksytromycyna i tynidazolem. zoaldek przeciez nie boli od tak tylko jest jakas przyczyna. pozdr zaz Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 12.09.09, 18:06 Po bardzo trudnych 2 tygodniach po moim urlopie mam nadzieję,że od poniedziałku wszystko wróci do normy. Odpowiadam na meile i mam nadzieję,że do jutra uporam się z zaległościami. Jeśli ktoś nie dostał odpowiedzi,a meil i pytanie w nim zawarte jest nadal aktualne proszę o ponowienie,ale dopiero od poniedziałku. Zakładam odpowiedż na meile wrześniowe. Przepraszam za różne problemy z łącznością w zeszłym tygodniu. Od dziś działa nowy numer telefonu,ale wyłącznie dla osób aktywnie leczących się i wielka prośba,nie przekazujemy go dalej. Numer poprzedni jest powszechnie znany i jest udostępniony w internecie,oczywiście jest on nadal aktualny,ale niech zostanie jako numer dla wszystkich,natomiast osoby aktywnie leczące się dostaną nowy numer telefonu tylko dla nich i nie rozpowszechniamy go dalej,dla wspólnego dobra,byście mieli ze mną kontakt. Tu musicie wykazać zdrowy egoizm. Jeśli wymknie się on znów spod kontroli natychmiast go zmienię i tylko będzie problem więc proszę nie przekazujcie go poza środowisko osób leczących się. POzdrawiam wszystkich. Odpowiedzi na pytania niebawem. Beata bb.wrbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
a.guzia Re:łączenie cipronexu z makrolidem i cefalosporyną 10.09.09, 13:01 Pani Doktor, chciałabym się dowiedzieć jak to jest z łączeniem chinolonów z makrolidami i cefalosporynami. Burrascano w swoich wytycznych podaje, że nie należy ich łączyć ze sobą. Jak to jest w rzeczywistości? Bo Pani takie połączenia stosuje i jestem ciekawa, jakie są efekty takich zestawów. Czy makrolidy, bądź cefalosporyny nie osłabiają działania chinolonów? Pozdrawiam Agnieszka z Elbląga Odpowiedz Link
bea1964 Re:łączenie cipronexu z makrolidem i cefalosporyn 12.09.09, 18:13 Nie mam żadnego doświadczenia z minocycliną,może zdecyduję się na jej włączanie,narazie ze względu na inne zupelnie przesłanki tego leczenia rozbieżne z ILADS i moimi przekonaniami odnośnie leczenia boreliozy nie stosowałam minocykliny u nikogo. Beata Odpowiedz Link
bea1964 Re:łączenie cipronexu z makrolidem i cefalosporyn 12.09.09, 18:18 Łączę makrolidy ,cefalosporyny i chinolony i nawet dodatkowo tetracycliny. Skutki są czasem rewelacyjne. Oczywiście doskonale znam interakcje. Ale są one również w innych połączeniach,które stosujemy w leczeniu boreliozy. Pamiętajmy,że inne genogatunki są w Ameryce,a inne u nas. Musimy mieć WIELKI szacunek dla wypracowanych sposobów leczenia,ale też musimy mieć odwagę na modyfikację w naszych warunkach geograficznych/inne genogatunki/ Beata Odpowiedz Link
kkkkk4 Re:łączenie cipronexu z makrolidem i cefalosporyn 13.09.09, 20:52 >>>>Łączę makrolidy ,cefalosporyny i chinolony i nawet dodatkowo tetracycliny. Skutki są czasem rewelacyjne. Oczywiście doskonale znam interakcje. Ale są one również w innych połączeniach,które stosujemy w leczeniu boreliozy. Pamiętajmy,że inne genogatunki są w Ameryce,a inne u nas. <<< Pani DOktor, przepraszam za pytanie laika, ale wydawało mi się, ze B. nie łaczy makrolidów z chinolonami ze wzglądu na to, ze wówczas te antybiotyki mają słabsze działanie a nie z powodu działania na genogatunki. Proszę napisać jak długo stosuje Pani w leczeniu chinolony, jeśli podczas ich stosowania objawy bartonellowe nasilają się? Czy jest to jakiś stanadardowy czas czy raczej do ustąpienia tych objawów? Czy warto stosowac cipronex a potem tavanik czy wystarczy tylko jeden z tych leków? I ostatnie pytanie: na wątku o levaquinie pacjenci piszą o dawkowaniu 1x500 lub 2x 500. Czy większa dawka moze skrócić czas leczenia? Odpowiedz Link
bea1964 Re:łączenie cipronexu z makrolidem i cefalosporyn 16.09.09, 22:31 Oczywiście,wiadomo,że inerakcje istnieją między makrolidami i chinolonami,podobnie jak też istnieją między tetracyklinami i np. amoksycycliną które to skojarzenia stosujemy. Połączenia te osłabiają wzajemnie swoje działanie ,ale rownocześnie powodują,że działają na różne formy i pomimo interakcji stosujemy je. Z genogatunkami chodzi o coś zupełnie innego Może się okazać,że leczenie w Euroie różni się jednak od leczenia w Ameryce z uwagi o to,że genogatunki tu i tam są różne. Beata Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 13.09.09, 10:16 Pod moim wątkiem i innymi wątkami również pokazała się reklama Diagnostyki,którą wielce szanuję,ale nie zgadzam się z treścią informacji umieszczonej w reklamie. Napisałam dziś meila w tej sprawie do Diagnostyki. Poczekam na odpowiedż kilka dni i w razie braku weryfikacji materiału napiszę swój komentarz. Moje obawy budzi dezinformacja płynąca z tego tekstu odnośnie interpretacji wyników i odnośnie leczenia,a reklama znalazła się na Forum,gdzie staramy się postępować wg zasad ILADS. Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
malgoska2009 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 13.09.09, 17:56 Jak dobrze, że to forum istnieje, ja też jestem pacjentką Pani doktor Beaty od piątku, i bardzo się cieszę że na nią trafiłam, bo mam nadzieję że będzie dobrze. Tylko najbardziej denerwuje się o mojego dzidziusia bo jestem w 10 tyg. ciąży, biorę amoksylinę zgodnie z zaleceniem, i uważam na jedzenie bo w moim przypadku dostac grzyba to by była tragedia, czytałam we wcześniejszych postach ze można jeść ogórki kiszone i kapustę ale czy chodzi o kiszoną czy surową? Odpowiedz Link
a.guzia Re: Jestem lekarzem-część trzecia 13.09.09, 19:51 Przede wszystkim chodzi o kiszoną. Ale surową też można wcinać Odpowiedz Link
justina_w Do Pani Doktor - prosze co ja mam teraz robić? 17.09.09, 11:12 Pani Doktor 8 tygodni po ugryzieniu kleszcza 22 sierpnia zrobilam sobie i córce (nie wiem czy ja ugryzł) badanie Wb u dr Wielkoszyńskiego. Dostalam następjące wyniki: Moje wyniki WB p100 IgG +/- IgM - VIsE IgG - IgM +/- p58 IgG i IgM - p41 IgG i IgM + p39 IgG - IgM+/- OspA IgG i IgM - OspC (B.burgdorferi sensu stricto, B.afzelii, B.garinii, B.spielmanii)IgG +, IgM +/- P18 z w/w IgG tylko w B.garinii +, reszt IgG -, całe IgM - wyniki WB córki p100 IgG +/- IgM - VIsE IgG - IgM - p58 IgG i IgM - p41 IgG ++ IgM + p39 IgG - IgM- OspA IgG i IgM - OspC (B.burgdorferi sensu stricto, B.afzelii, B.garinii IgG +/-, B.spielmanii IgG +, wszystkie IgM +/- P18 IgG i IgM - Celem sprawdzenia 31 sierpnia wysłalam jeszcze naszą krew po uprzednim braniu przez 3 dni citroseptu krew do Poznania na panel infekcji odkleszczowych. Wszystkie wyniki są negatywne! Pisałam do Pani maile ale Pani była na urlopie więc pewnie jest Pani zasypana mailami. Proszę mi doradzić co ja mam z tym fantem zrobić? Chciałam zajść w ciąże i teraz nie wiem czy jesteśmy chore czy nie:- ( czy mam się leczyc czy nie, co robić? Justyna Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: Do Pani Doktor - prosze co ja mam teraz robić 17.09.09, 16:53 Pani doktor - dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Czy mogłaby Pani się jeszcze ustosunkować do drugiej części mojego pytania. >> Proszę napisać jak długo stosuje Pani w leczeniu chinolony, jeśli podczas ich stosowania objawy bartonellowe nasilają się? Czy jest to jakiś stanadardowy czas czy raczej do ustąpienia tych objawów? Czy warto stosowac cipronex a potem tavanik czy wystarczy tylko jeden z tych leków? I ostatnie pytanie: na wątku o levaquinie pacjenci piszą o dawkowaniu 1x500 lub 2x 500. Czy większa dawka moze skrócić czas leczenia? <<<< Kolejna osoba na forum pisze że po cipronexie ma bóle i pieczenia stóp. Odpowiedz Link
ter69 Re: Do Pani Doktor - prosze co ja mam teraz robić 30.09.09, 21:55 Pani doktor, czym możemy się leczyć gdy dopadnie nas grypa w czasie długotrwałej antybiotykoterapii? Odpowiedz Link
szila2008 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 04.10.09, 19:13 Pani doktor jak pani sądzi czy borelioza może spowodować dystonię szyjną(kręcz karku)? Odpowiedz Link
ja07 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 05.10.09, 16:41 Dzień dobry Pani doktor. W środę mamy w pracy szczepienie przeciw grypie. Nie leczę się na bb od 3 miesięcy (zamierzam wrócic do leczenia jak najszybciej). Czuję się różnie, raz lepiej raz gorzej. Przeczytałam sporo wypowiedzi na temat szczepień i nie wiem juz sama co robic, szczepic się czy nie? Jakie jest Pani zdanie na ten temat? Muszę szybko podjąc decyzję a nie jest łatwo w obecnej sytuacji... Odpowiedz Link
makary1000 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 06.10.09, 15:13 Czy komuś udało się dodzwonić do Pani doktor? "Numer poprzedni jest powszechnie znany i jest udostępniony w internecie,oczywiście jest on nadal aktualny,ale niech zostanie jako numer dla wszystkich,natomiast osoby aktywnie leczące się dostaną nowy numer telefonu tylko dla nich i nie rozpowszechniamy go dalej,dla wspólnego dobra,byście mieli ze mną kontakt. " Znalazłem numer w internecie opublikowany nie przez kogoś z forum a z jakiejś bazy lekarzy. Ale nie moge sie dodzwonić, na maila też nie dostałem odpowiedzi od dluższego czasu. Nie wiem czy mam dalej próbować, czy nie. Ostatni raz jak o to pytalem dostałem po głowie ze panikuje czy jakoś tak. Może mi ktoś podpowie jak się skontaktować z Panią doktor? Czy tez moze nie kontaktować sie obecnie? Przeczytałem gdzieś - " że starych pacjentówe pani dr chyba będzie leczyć" co mozna rożnie interpretować Jeśli ktoś może coś wyjaśnić - proszę napisać - jeśli nie można tutaj prosze na priv na pocztę na gazeta Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.10.09, 22:49 Stary nr telefonu jest nadal aktualny,ale ,że dzwoni on non stop jest on odbierany wtedy kiedy mogę i tu nie obiecuję zbyt wiele. Nowy nr jest dla osob aktywnie leczących się i nie udostępniamy go dalej,o ile oczywiście chcemy mieć kontakt z lekarzem leczącym. Ten numer ma zapewniać kontakt lekarza z pacjentami objętymi już leczeniem. Jest on nr zastrzeżonym. Narazie spełnia swą rolę i od Was zależy,czy dalej tak będzie Beata Odpowiedz Link
arcygienek Re: Dlaczego Pani unika kontaktu z pacjentem?! 12.10.09, 04:46 Nurtuje mnie takie oto pytanie: dlaczego, od blisko miesiąca, uparcie i konsekwentnie ignoruje Pani wszelkie moje prośby o kontakt (czytaj: prośby o pomoc)? Przypomnę, że ostatni raz udało mi się do Pani dodzwonić 10 września. Zgłosiłem wówczas znaczne pogorszenie samopoczucia oraz kilka niepokojących mnie objawów, w związku z czym umówiliśmy się na konsultację przez skype na 15 września. Niestety - nie była Pani uprzejma pojawić się przy komputerze o umówionej porze. Czekałem bezskutecznie blisko godzinę. Nie otrzymałem potem żadnego wyjaśnienia ani propozycji kolejnego terminu rozmowy. Od tamtego czasu telefonowałem do Pani co najmniej 100 razy - bez powodzenia...Ponieważ zawsze były trudności z kontaktem telefonicznym, to wysłałem też w tej sprawie kilka maili (ostatni w dn. 7 października) - wszystkie pozostały bez odpowiedzi. W międzyczasie parę razy zastałem Panią "dostępną" na skype. Korzystając z okazji dzwoniłem wówczas, ale nie zechciała Pani odebrać połączenia ode mnie. Wysyłałem więc tą drogą wiadomości tekstowe z prośbą o wyznaczenie terminu, w którym moglibyśmy wreszcie porozmawiać, jednakże na te prośby również nie uznała Pani za stosowne odpowiedzieć w żaden sposób. W związku z powyższym, nie znajdując żadnego logicznego uzasadnienia Pani postawy wobec mnie, pytam: O CO CHODZI ?!?! Czy ten kompletny brak reakcji z Pani strony na wszelkie moje próby nawiązania kontaktu, to jakiś element uprawianych przez Panią niestandardowych metod leczenia? Jeśli tak, to w moim przypadku nie przynosi on pozytywnych efektów i samopoczucia mi nie poprawia. Wręcz odwrotnie... Chciałbym wierzyć, że cała ta niesmaczna sytuacja jest wyłącznie wynikiem jakiejś nieprawdopodobnej złośliwości losu i wkrótce wszystko się szczęśliwie wyjaśni. A jeśli tak, to ufam, że będzie Pani w stanie zrozumieć moje rozdrażnienie i nie chować urazy za ton tej wypowiedzi. Liczę, że tym razem doczekam się odpowiedzi... Pozdrawiam! Jurek Boroński Odpowiedz Link
bea1964 Re: Dlaczego Pani unika kontaktu z pacjentem?! 12.10.09, 23:46 Panie Jurku. Przed chwilą odpisałam Panu na meila z 7 pażdziernika,jedynego jakiego otrzymałam. Nie wiem jednak czy odpowiedż jest nadal aktualna po tej Pana wypowiedzi ,w której wydał Pan jednoznaczny swój osąd na temat mojego stosunku do Pana osoby i równocześnie jednoznaczny osąd mojej pracy. Oczywiście udzielę Panu pomocy by wyprowadzić Pana z obecnej sytuacji.Leczenie powinno się opierać szczególnie w wypadku takiego niestandardowego leczenia na dobrej wzajemnej relacji lekarz - pacjent i na wzajemnym zaufaniu,a wydaje mi się ,że obustronnie te relacje zostały głęboko zaburzone. Trudno interpretować wynik tak mało wiedząc. Leczenie było zbyt małą dawką,ale nie wiem na jakim etapie choroby zostało włączone. Raczej było niedostateczne,jedynie na etapie rumienia jest pewna szansa,że mogło poskutkować. Piszę pewna,bo nie jestem przekonana wogóle,że taka dawka nawet na etapie boreliozy wczesnej może być skuteczna. Z drugiej strony przeciwciała w klasie IgM mogą się długo utrzymywać i dopiero po upływie conajmniej 6 miesięcy od zakończenia skutecznego leczenia powinny zaniknąć. Osoby leczące się,które nie mają jeszcze numeru mojego nowego telefonu proszę o meila/podpisanego/. Mam nadzieję,że ta zmiana oraz inne zmainy sposobu kontaktu w tym sposobu kontaktu meilowego spowodują,że wszystkie problemy związane z bieżącym leczeniem będą rozwiązywane na bieżąco. Jeśli uda mi się odpowiedzieć na korespondencję od osób obecnie leczących się,będę odpowiadała na pozostałe meile,na taką ilość na jaką będę miała możliwość. Jeśli nie będzie odpowiedzi w ciągu tygodnia,a nadawcy zależy na mojej odpowiedzi-proszę meila ponowić. Pozdrawiam Wszystkich Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
surveyor czy olej lniany ma wplyw na wchlanianie antybiot.? 21.10.09, 17:01 Czy sa jakies przeciwskazania do spozywania oleju lnianego razem z antybiotykami(unidox, tinidazol)? A jak to wyglada w przypadku siemienia lnianego? Odpowiedz Link
rena1966 dla pokrzepienia 27.10.09, 14:04 przez 7 miesięcy byłam pacjentką dr Beaty. Właśnie minęły dwa lata od zakończenia leczenia boreliozy. Nie mam objawów choroby, czuję się świetnie. DZIĘKUJĘ BEATKO) Odpowiedz Link
fionka21 Re: dla pokrzepienia 27.10.09, 14:11 Rena, dzieki, że to napisałaś Niech już tak zostanie, że jesteś zdrowa Odpowiedz Link
a.guzia Re: dla pokrzepienia 27.10.09, 14:22 Świetnie, super, rewelacyjnie!! Napisz kilka słów o swojej chorobie i jej przebiegu. Czy to była świeża borelioza, czy stara? Czy miała koinfekcje? Odpowiedz Link
rena1966 Re: dla pokrzepienia 27.10.09, 15:26 a.guzia, dla Ciebie i innych utworzyłam nowy wątek pt.Dla pokrzepienia. Odpowiedz Link
a.guzia Re: dla pokrzepienia 27.10.09, 17:11 Dzięki Rena Takie informacje - nam chorym - są potrzebne. Życzę duuuuuużo zdrowia i obyś nigdy nie musiała znów spotkać się z tą chorobą Odpowiedz Link
magdag20 Re: dla pokrzepienia 27.10.09, 21:27 Beato, wysłałam ci maile-czy miałabyś czas na nie odpowiedzieć?? Pozdrawiam z Gdyni Odpowiedz Link
ter69 Pytanie do pani doktor 01.11.09, 23:16 Pani doktor, czy viregyt K chroni przed zarażeniem się wirusem grypy lub ewentualnie wspomaga jej wyleczenie? Odpowiedz Link
markos_pl Re: Rumień wskutek ponownego ugryzienia? 04.11.09, 23:37 Gdzieś czytałem że układ immnologiczny nowe zakażenia sonduje i uczy się je rozpoznawać reagując na początku ostrożnie i prawie niewidocznie. Co innego gdy rozpoznane zakażenie ponownie zaatakuje to rusza z całą mocą w bój tworząc rumień. Na własnym przypadku wydaje mi się że przed ukąszniem miałem już inne objawy neurologiczne borelki, ale trzymane w ryzach przez organizm. Dopiero ponowne ugryzienie dało rumień i boreliozę b. gwałtowną. To by tłumaczyło dlaczego dzieci mają rumień rzadko a dorośli często, gdyż dzieci nie miały tylu okazji w dotychczasowym życiu do drugiego ukąszenia w odróżnieniu od dorosłych. Czy Pani Doktor mogłaby się do moich dywagacji odnieść? Pozdrawiam Odpowiedz Link
lysonka Re: Rumień wskutek ponownego ugryzienia? 07.11.09, 10:15 Ja tez mam pytanie do Pani doktor. Pytanie może naiwne, ale po przeczytaniu tylu postów na forum już sama nie wiem czy zaczynać leczenie. Boję się skutków ubocznych leczenia na równi z sama borelką , która w chwili obecnej trochę daje mi się we znaki, ale idzie żyć. Można określić ze jest bardzo niskoobjawowa po trzech latach utajenia ( po rumieniu- nieleczonym) i jednym ostrym ataku, który minął sam. Wcześniej byłam bardzo aktywnym okazem zdrowia. Wiem że Borelioza jest trudno wyleczalna , ale mniej więcej w jakim procencie przypadków udaje się wyleczyć boreliozę późną ? Jakie jest Pani zdanie na temat leczenia ziołami ( protokół Brunera)? Odpowiedz Link
a.guzia Re: Rumień wskutek ponownego ugryzienia? 17.11.09, 11:39 Pani Beato, czy petocje (małe, czerwone kropeczki) na ciele są ZAWSZE objawem babesji, czy też może innej koinfekcji? Mam ich kilka na dekolcie i nie wiem czy mam się tym martwić. Gdzieś też wyczytałam, że petocje są też wynikiem usuwania toksyn przez wątrobę. Jakie ma Pani zdanie na ten temat? Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link
fatal_error Re: Rumień wskutek ponownego ugryzienia? 18.11.09, 18:33 Dzień dobry mam pytanie odnośnie zióła Cat's Clow - czy można je łączyć w dawce 8g z antybiotykami przy dłuższej terapii?Pozdrawiam. Odpowiedz Link
bea1964 Re: dla pokrzepienia 22.11.09, 09:41 Witajcie. Zaczynam pomału odpowiadać na Wasze pytania. Nie wiem na jakim etapie było stosowane leczenie 4 tygodniowe.Jesli na etapie rumienia,to pewna szansa jest,że było skuteczne,a pozostały przecwciała w klasie IgM ,które po paru miesiącach powinny wygasnąć. Jak piszę pewna,bo mnie nie przekonuje wogóle możliwość dotarcia leku w takiej dawce do głębiej położonych narządów,a przecież bakteria może być w nich już kilkanaście godzin po ugryzieniu przez kleszcza. Co do babeszjozy. Brakuje nam pewnej diagnostyki wyleczenia,a przynajmniej w miarę wiarygodnej. Oczywiście nie kwestionuję metod obecnie stosowanych,lecz dobrze wiemy,jak trudno wykazać parazyta pomimo jego obecności. Bardzo brakuje wiarygodnego miejsca badającego obecność parazyta we krwi pod mikroskopem. Co do oleju lnianego i siemienia lnianego to trzeba zachować odstęp od antybiotyków profilaktycznie by nie zaburzać wchłaniania leków. Postaram się dzisiaj trochę póżniej odpowiedzieć na dalsze pytania Pozdrawiam Beata bea1964@poczta.onet.pl stary meil też aktualny Odpowiedz Link
michna18 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 06.10.09, 15:17 Dzień dobry Pani dr. Od tygodnia żyję ze świadomością,że jestem chora na boreliozę. Rumien pojawił się na nodze w połowie lipca ale zbagatelizowałam to i udałam się do lekarza dopiero końcem września kiedy ów rumień powiększał się.Test Elisa potwierdził przypuszczenia lekarza rodzinnego- IgG 1,44; IgM 5,35. Na początek lekarz zaaplikował Sumamed w dawce 3g(1,1,2,1,1tabl.). Teraz po trzech dniach przerwy zalecił przyjmowanie doxycyclinum 2x1 tabl. przez okres 10 dni plus nystatyna 3x1. Czy to wystarczy? Jestem z okolic Bielska. Proszę o pomoc! Pozdrawiam Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.10.09, 22:53 Leczenie zbyt krótkie i wogóle nie takie jak przewiduje ILADS. Jeśli chodzi o mnie nie mam obecnie miejsc dla nowych pacjentów. Pozdrawiam Beata Odpowiedz Link
p_justyna Re: Jestem lekarzem-część trzecia 12.10.09, 19:02 Do Pni Doktor Czy przy wyniku Western Blot IgMObecne Antygeny: P100 nieobecne - VIsE - p58- p41 dodatni+ p39- OspA - Ospc: B.s.s. dodatni + B.afz + B.gar. + B.spiel.+ P18: B.s.s. nieobecne- B.afz. - B.gar.1. - B.spiel. - Wynik DODATNI (9pkt) IgG Obecne Antygeny: P100 nieobecne - VIsE - p58- p41 - p39- OspA - Ospc: B.s.s. - B.afz - B.gar. - B.spiel.- P18: B.s.s. nieobecne- B.afz. - B.gar.1. - B.spiel. - Wynik UJEMNY mam powody by się martwić( tzn. czy mam tą boreliozę, czy nie) zaznaczam, że jestem w 14 tyg.ciąży?? Przepraszam, że piszę na forum, ale na maile nie otrzymuje żadnych odpowiedzi. Test zrobiłam po 3 miesiącach od zakończenia 4tyg. antybiotykoterapii (doxsycyklinum w dawce 200mg na dobę). Będe wdzięczna za odpowiedz. Odpowiedz Link
ania.1111 Re: Jestem lekarzem-część trzecia Pyt.? 13.10.09, 17:49 Chciałabym zapytać jak to jest z babesjoza. Czy jest wyleczalna. Bo z tego co wyczytałam to wiele osób uważa, że można ją tylko zaleczyć, a wyleczyć właściwie sie nie da. Bardzo prosze o odpowiedz. Odpowiedz Link
malgoska2009 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 13.10.09, 18:51 Hej ja też jestem w 14 tyg. ciąży miałam rumień czyli boreliozę Pani doktor Beata z Krakowa zaleciła mi branie antybiotyków duomox przez 2 miesiące po 4 tabletki jeszcze mi jeden miesiąc został brania antybiotyków, nie wiem czy Twoja kuracja nie była za krótka Pozdrawiam Odpowiedz Link
bea1964 PRAWNIK ODWAŻNY Nadszedł czas walki z systemem 16.10.09, 22:28 NO I NADSZEDŁ CZAS WALKI! Niestety prawdopodobnie prowokacja chce nas zniszczyć. Oczywiście nie ma szans. Ale wszystko zależy od NAS Ja OCZYWIŚCIE BĘDĘ CAŁY CZAS na stanowisku. Nie mogę zbyt wiele napisać ,ale będę ten wątek uzupełniała na bieżąco ,a i dla Was są zadania. BARDZO WAZNE! Wiem,że wielu z Was jest prawnikami. Jesteście światłymi umysłami i dlatego poszukujecie innych rozwiązań niż przewiduje system. PROSZĘ o meile od prawników na meila prywatnego. Prawników gotowych zaangażować się w walkę z systemem Sprawa jest pilna. Potrzebuje Waszej pomocy. Ja i cały system. Czekam i liczę na Was. Sprawa jest pilna. Piszcie na mojego prywatnego meila bb.werbowy@poczta.onet.pl w tytule meila piszcie PRAWNIK Z tego co wiem jest Was WIELU. Potrzebuję/potrzebujemy teraz Waszej pomocy. Potrzebujemy prawników którzy znają kontrowersje wokół ILADS,najlepiej leczących się. Chących walczyć tak jak ja do ostatniej kropli krwi. A czas takiej walki nadszedł. Sprawa jest dla prawnika odważnego. Ta sprawa będzie precedensem. Albo ja spłonę na stosie w imię sprawy i prawnik ze mną,albo prawnik zaangażowany w tą sprawę będzie NASZYM prawnikiem na zawsze. Jeśli nie macie mojego nowego telefonu piszcie meila z tytułem PRAWNIK . Jeśli nie wykażecie zaineresowania ja i cały system leczenia wg ILADS będzie zagrożony Każdy z Was niech poda w meiu prywatnym imię i nazwisko Beata bb.werbowy@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
marzena1963 Re: PRAWNIK ODWAŻNY Nadszedł czas walki z systeme 16.10.09, 23:17 Pani Doktor, Pani post powinien postawić na baczność nie tylko prawników, ale nas wszystkich! Musimy teraz zjednoczyć wszystkie nasze możliwości, aby Pani pomóc stawić czoła przeciwnościom, bo dotyczą nas wszystkich i wszyscy jesteśmy zagrożeni. Od samego początku, gdy tylko weszłam w temat boreliozy i spróbowałam ogarnąć ten problem w szerszym zakresie, niż tylko samą chorobę, obawiałam się, że kiedyś przeczytam tutaj coś takiego Jeśli Pani uważa, że potrzebny jest prawnik, to MUSI się on znaleźć. Nawet, gdybyśmy mieligo opłacić robiąc "zrzutkę" to - tak myślę - zrobimy. Ktoś, kto zagraża Pani - zagraża nam wszystkim! Najlepiej jednak, aby był to ktoś, kto ma wewnętrzne przekonanie do naszej metody leczenia, bo aby ją obronić trzeba w nią wierzyć. Rozejrzyjmy się wokół. Moze mamy kogoś wśród rodziny, znajomych... Nasz lekarz potrzebuje prawnika! Razem możemy więcej! Odpowiedz Link
a.guzia Re: dlaczego został skasowany ostatni wpis Dr??? 17.10.09, 20:29 Znowu cenzura?!! Ciekawe dlaczego. Odpowiedz Link
eter05 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 18.11.09, 18:58 Pani doktor ,napisalam maila-ale pewnie nie ma pani czasu na odpowiedz.Jestem stara pacjentka z doskonala poprawa po 2 latach leczenia.Ale odezwaly sie jakies niedobitki-w sercu i glowie.Wyzebralam w mojej przychodni troche biotraxonu po 2g,ale wiem ze to nie wystarczy- jestem w dolku psychicznym albo i w depresji nawet-tak jak poprzednio.Nie wiem co zrobic ?Elzbieta Gajewska zZernicy Odpowiedz Link
kornelcia75 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 19.11.09, 11:42 Witam! leczyłam się u Pani rok temu,napisałam 2 maile,wiem że ma Pani dużo pacjentów i mało czasu,ale jeśli znajdzie Pani chwilkę na odpowiedż będę wdzięczna. pozdrawiam Odpowiedz Link
surveyor nystatyna a probiotyki -odstęp czasowy? 19.11.09, 19:32 Witam, czy pomiędzy zażywaniem leków przeciwgrzybiczych (np. nystatyny) a probiotyków trzeba zachować odstęp czasowy, jak to jest w przypadku antybiotyków? Odpowiedz Link
szila2008 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 21.11.09, 13:46 Co zrobić jak piecze przełyk po Doxycyklinie i jest uczucie guli w przełyku?Czy odstawić na jakiś czas Doxy? Proszę o odpowiedz,Wiola Odpowiedz Link
alabedz Re: Jestem lekarzem-część trzecia 21.11.09, 19:16 Pani Doktor Od tygodnia zaczęłam walkę z grzybica po 7-miu miesiącach leczenia. Na jezyku pojawiły mi się jakieś jakby owrzodzenia, co to może być? Czy biorac 2*2 fluconazol i 2*2 candida clear, i 1 nystatyne + propiotyki jest nadzieja, że uda mi sie to coś zwalczyć, czy powinnam zastosować coś innego. Odpowiedz Link
koala101-0 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 03.12.09, 18:41 Pani doktor dzwonię, piszę - list nie doszedł (2 tygodnie). Napisałam maila. Pozdrawiam Marta K. Odpowiedz Link
depakinka11 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 03.12.09, 18:57 Witam! Pani Doktor,wyslalam maile, wiaodmosci na skypa, nagralam sie na poczte. Sprawa bardzo pilna! Pozdrawiam ! Bietka Odpowiedz Link
alabedz Re: Jestem lekarzem-część trzecia 04.12.09, 07:18 Pani dr jakie jest Pani zdanie dot. kontynuacji leczenia. Od 2,5 tyg nie biore już abx, stolce się unormowały. To co mi dokucza to: ból karku i potylicy oraz naprzemienne ćmiące dolegliwości uszu. Trudno tu stwierdzić czy uszy mnie swędzą. Nalot na języku po umyciu zębów blednie ale po posiłu staje się zielonkawy, pojawiły się dziwne czarne kropeczki na ścinach jamy ustnej między 7 a 8 zębem??. Trudno mi ocenić co z tych dolegliwości może być grzybem a co bb. Prócz boreliozy mam erlichię. Czy to możliwe bym po 3 tyg nie brania abx wrócila do zestawu z tetra? Czy podczas leczenia powinno się cały czas stosowac coś antygrzybicznego? Odpowiedz Link
cez77 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 04.12.09, 12:08 Pani Doktor, ja też wysłałam wiadomości na skypa i na grałam się na pocztę. Czekam na odzew - sprawa pilna. Pozdrawiam. Ania Z. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 31.12.09, 22:46 Witajcie! Najlepsze Życzenia Zdrowia,Spokoju,Radości,spełnienia marzeń w nadchodzącym 2010 ROKU-dla Wszystkich Chorych ,ich Rodzin,dla Wszystkich związanych ze Stowarzyszeniem Chorych na Boreliozę-z przeuroczą i przemądrą Prezes Lilianną , Lekarzy leczących boreliozę wg ILADS,Lekarzy popierających takie leczenie,Wszystkich Pań Pielęgniarek zaangażowanych w leczenie,Moderatorów Forum,i Wszystkich Sympatyków. Aby był to kolejny rok,przybliżający wszystkich do dnia kiedy każdy lekarz /o ile sam nie zapisze leczenia wg ILADS/powie pacjentowi- dostaje Pan/Pani leczenie na 3 tygodnie czyli wg standardu,który u nas jeszcze obowiązuje,ale istnieje odmienne leczenie wg ILADS,chcę poinformować,że istnieje alternatywa do leczenia standardowego. Nie oczekuję,że zmieni się tak szybko standard,ale oczekuję,by pacjent wyszedł od KAŻDEGO lekarza z informacją o alternatywnym do standardu leczeniu. Beata bea1964@poczta.onet.pl /poprzedni meil też aktualny/ Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 01.01.10, 00:12 Witajcie w 2010 Roku!!! Beata Odpowiedz Link
a.guzia Re: Jestem lekarzem -część trzecia 01.01.10, 00:57 I Pani Doktor życzę pomyślnego roku! Więcej chwil wytchnienia od codziennej walki o nasze zdrowie i aby nadchodzący czas był również dla Pani osobiście chwilą wszelkiej dobroci, radości i satysfakcji Agnieszka Odpowiedz Link
56kaska Re: Jestem lekarzem -część trzecia 01.01.10, 07:04 W Nowym Roku życzę Pani dużo zdrowia, cierpliwości, miłości, powodzenia prywatnie i powodzenia zawodowego, jak najmniej kłopotów, wielu powodów do uśmiechów. Pozdrawiam serdecznie.Lena. Odpowiedz Link
marzena1963 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 01.01.10, 14:50 Z całego serca dołączam do tych wszystkich życzeń. Niech się spełnią Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 02.01.10, 10:25 Mamy sezon grypowy i przeziębieniowy. Wszyscy obawiamy się grypy. Moje doświadczenie mówi,że osoby chore na boreliozę w trakcie leczenia nie chorują częściej na grypę/przeziębienia=infekcje wirusowe w porównaniu z innymi ludżmi. Może to wynikać z tego,że sama borelioza robi z układem immunologicznym co chce,czyli najogólniej mówiąc dość skutecznie blokuje jego skuteczne działanie i często jednym z objawów toczącej się boreliozy są nawracające infekcje górnych drog oddechowych. Włączając leczenie na bb. niejako pomału odblokowujemy układ immunologiczny. Oczywiście wiemy doskonale,że antybiotyki też wpływają blokująco na układ immunologiczny/stąd często negatywne wyniki badań serologicznych w trakcie antybiotykoterapii/,ale podsumowując jest przewaga korzystnego działania. Ponadto zazwyczaj w zestawach/w tych ,w których jest makrolid/ jest Viregyt K=amantadyna/odkwaszacz środowiska wewnątrzkomórkowego,który wzmacnia działanie makrolidów/,który zasadniczo jest lekiem przeciwwirusowym,działającym też na wirus grypy/jest też lekiem stosowanym w leczeniu choroby Parkinsona, i czasam pomimo mojego tłumaczenia na pierwszej wizycie dlaczego ten lek jest stosowany w leczeniu boreliozy powstają zabawne sytuacje,gdy pacjent mówi-no i brakuje mi też Viregytu K na chorobę Parkinsona,którą jak widzę mam,a nie chciała mi Pani tego powiedzieć by mnie nie martwić/. Podsumowując działanie antybiotyków na bakterię,która sama w sobie układ immunologiczny blokuje oraz Viregyt K powodują,że nie widać z moich obserwacji różnic w częstości zachorowań na grypę/przeziębienia między chorymi na boreliozę,a innymi ,,zdrowymi'' ludżmi. W leczeniu grzyba nystatyna 1x1 to stanowczo zbyt mało,wtedy dawka powinna być większa np. 3x2 tabletki/oczywiście w każdym przypadku dawkę musi określić lekarz/. Nalot na języku bywa różny biały jak kożuch z mleka zielony brunatny żołto-zielony czarny szary Nalot,którego wcześniej nie było oraz te różne kropeczki na śluzówkach jeśli powstały w czsie antybiotykoterapii raczej świadczą o grzybie. Pierwszy punkt,równoległy z kontaktem z lekarzem leczącym to dokładne przeanalizowanie diety. Zazwyczaj okazuje się,że jest gdzieś w niej zasadniczy błąd/owoce,złe chleby to najczęstsze błędy/. Jeśli doxycyclina powoduje pieczenie w przełyku można ją stosować nie na czczo lecz w czasie jedzenia,a najważniejsze jest popicie wiadrem wody/minimum 2 szklanki wody/. Pozdrawiam Wszystkich Beata bea1964@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
arrakis74 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 02.01.10, 14:58 Pani Doktor, bardzo proszę o odpowiedź na mojego maila. Pozdrawiam. Artur K. Odpowiedz Link
magdag28 Re: Jestem lekarzem -część trzecia 03.01.10, 15:48 Ja również napisałam maila do P. Doktor i cierpliwie czekam na odpowiedz. Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.01.10, 00:35 Odpowiadam na meile codziennie. Ja wiem,że trudno zrozumieć komuś,gdy piszemy w swojej pilnej sprawie,ale wybaczcie ,ja mam ponad 100 meili codziennie na które staram się regularnie odpowiadać. Ilość powoduje,że zaległości narastają codziennie. Teraz sukcesywnie odpisuję na meile grudniowe. I mam nadzieję,że wkrótce się z nimi uporam. Jeśli są ważne meile napisane przed grudniem,to proszę je ponowić. Miałam zamiar znów zacząć przyjmować nowych pacjentów,ale nie zrobię tego. Za tą moją decyzję dziękuję osobą,które były miłe napisać swoje przemyślenia w wątku Znany Lekarz. Życzę Wam wynalezienia doskonałej i Was satysfakcjonującej metody leczenia boreliozy przez 4 lekarzy leczących wg ILADS w Polsce. Może- jeśli poziom Waszej frustracji jest tak wysoki ,to dajcie i im i Wam spokój. Zawsze jest możliwośc leczenia alternatywnego,czyli leczenia standardowego obowiązującego w Polsce wg IDSA. Oczywiście nie musicie wykonywać żadnej/drogiej/ diadnostyki w kierunku koinfekcji,macie aletrnatywę ,bez tej diagnostyki spokojnie możecie leczyć się wg IDSA. O obu metodach możecie poczytać na Forum. Do Was należy wybór i to Wy decydujecie czego chcecie. Każdy z nas lekarzy leczących wg ILADS,czyli niestandardowo informuje Was o tym. I jeszcze jedno. Ja swoje wypowiedzi podpisuję imieniem i nazwiskiem wynikającym z mojego meila. Myślę,ze powinniście mieć za grosz odwagi,by Wasze wypociny podpisać. To takie proste zasady..... Odnośnie Waszych problemów z moimi urlopami,gdzie je spędzam.Skoro to budzi Wasze takie emocje więcej na ten temat na Forum nic nie będzie.Kilkukrotnie pisałam i wyreślałam słowo żenada,ale myślę,że jednak je tu wpiszę. Bardzo przepraszam za tego meila moich pacjentów,ale ponieważ pewne wypowiedzi musiałam skomentować robię to teraz i tu. Nie lubię dusznej atmosfery. Beata bea1964@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
bea1964 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.01.10, 06:07 Udostępniony publicznie telefon mojej pracy nie jest moim prywatnym telefonem i dzwoniąc na ten telefon nie jesteście łączeni ze mną ,ani nie jesteście rejestrowani do mnie , a liczne telefony zupełnie dezorganizują pracę Pani Rejestratorki w przychodni,dlatego proszę z tego numeru nie korzystać. Beata bea1964@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
dx771 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.01.10, 10:04 Ktoś porównał kiedyś czytanie internetu do grzebania w śmietniku – większość informacji to śmieci. Proszę się nie przejmować wpisami. Znane osoby wogóle nie czytają forumowych komentarzy na portalach internetowych pod artykułami o sobie. Taka jest natura Internetu, można wszystko napisać i polemizować z osobami do których balibyśmy się odezwać - a w internecie jesteśmy pierwsi do ocen i dyskusji. Pozdrawiam: ceniacy i szanujący Panią od lat (a nie piszący o tym) dx Odpowiedz Link
marzena1963 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.01.10, 12:57 Bardzo mnie oburzyło to, co przeczytałam w "Znanym Lekarzu" i od ręki napisałam to, co poniżej. Niestety, od dwóch dni mój komentarz i opinia jest chyba na liście oczekujących, bo mimo kilkurotnych prób umieszczenia tekstu nadal nie widzę go. Założyłam nawet specjanie nowe konto, aby móc się wypowiedzieć. Mam wrażenie, że jest to ciągle ta sama osobo (lub mała grupa osób), które i tutaj ciągle poruszają temat absurdalnej i abstrakcyjnej całodobowej dostępności naszych lekarzy na każde życzenie każdego pacjenta. Dlatego pozwolę sobie swój tekst umeiścić tu: Dlaczego mam nieodparte wrażenie, ze trzy ostatnie wpisy dokonała ta sama osoba, która jakby prowadzi dialog z sama sobą?! Ten sam styl, ta sama interpunkcja, te same błędy i to samo zdanie o lekarzu, który absolutnie nie zasługuje na taką opinię. Praca jest jej życiem od świtu do nocy i wcale nie dziwi mnie, że nie patrzy na zegarek, gdy przyjmuje pacjentów. I nie jest w stanie odbierać wszystkich telefonów, jeśli dzwonią non stop. I nie może odpisywać na wszystkie maile, gdy jest ich kilka setek dziennie. Gdyby była złym lekarzem nie miałaby tak wielu takich fanów, jak ja. Zastąpiła cały batalion lekarzy różnych specjalności. Skutecznie. Dzięki Niej zaoszczędziłam masę czasu i odzyskałam dobre samopoczucie. Niestety, trzeba do leczenia wg ILADS przygotować się teoretycznie. I to solidnie. Wnioskuję, że "gość" to pacjent, który nie powinien trafić do tego gabinetu, bo na to nie zasłużył. Nie dojrzał do tego leczenia. Nie dowiedział się, nie przeżył tego, co borelioza robi z człowiekiem. I lepiej, aby go nie dopadła, bo wtedy może wrócić jako pokorny pacjent widząc w Doktor Beacie swój jedyny ratunek. Nie będzie mu wtedy przeszkadzać, że musi przejechać przez pół czy cała Polskę i odczekać ze dwie godziny w poczekalni. I będzie dokładnie robił to co Ona zaleci. A Skype? To raczej wygoda dla pacjentów, że nie muszą tak daleko jechać. Skoro chorzy wybierają taka formę kontaktu, to muszą się liczyć z tym, że lekarz jest tez człowiekiem a nie automatem, który w każdej chwili i o każdej porze może odbierać telefony i maile. Gdyby była złym lekarzem telefony do Niej nie urywałyby się. Mimo usilnych starań „gościa”jednego w kilku osobach) nie uda się tutaj zniszczyć autorytetu najlepszego lekarza w Polsce leczącego boreliozę. Odpowiedz Link
pawel96b Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.01.10, 14:09 Pani Doktor, prosze sie kompletnie przejmowac sie takimi wpisami. W kazdej odpowiednio duzej populacji znajda sie przerozne dziwne jednostki. Nie wiem komu i dlaczego zalezy na produkowaniu takich opinii na Znanym Lekarzu. Prosze dla odmiany zobaczyc jakie rzeczy ludzie potrafia wymyslic na dowolnym forum onetu... Niestety znane osoby sa narazone na takie ataki. Ja wiem jedno - mi bardzo Pani pomogla. Dzieki leczeniu moglem wrocic do normalnego zycia i znowu czuc sie dobrze. A standardowi lekarze pewnie by mi zafundowali diagnoze SM i przestali sie mna interesowac. Albo wyslali do psychiatry. Pawel Odpowiedz Link
pawel96b Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.01.10, 14:10 Oczywiscie mialo byc "kompletnie nie przejmowac" )) Pawel Odpowiedz Link
antosia73 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.01.10, 10:33 Tak to już jest. Praca z ludżmi jest...niewdzięczna. Bardzo często. Tego się nie zmieni.Obawiam się, że inni lekarze leczący tak jak Pani również "dorobią" się złośliwych komentarzy. Niestety. Taki jest internet. Ale:"Róbmy swoje" ponieważ w ogromnej,przeważającej większości ma Pani Doktor ogromną grupę wdzięcznych, oddanych pacjentów. Ja leczę się w Bielsku. TYLKO i WYŁĄCZNIE dzięki niestandardowemu leczeniu mogę funkcjonować i wróciłam do pracy / oczywiście leczę się nadal/ Szanuję wszystkich leczących niestandardowo. POZDRAWIAM Odpowiedz Link
ewa475 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.01.10, 11:06 Pani Doktor,Nasza Beato droga, już to przerabialiśmy,nawet na łamach tego forum,wpisy bez sensu powstające wyłącznie z powodu własnej frustracji i złośliwości. Galileuszowi,Kopernikowi,Einsteinowi też nie było lekko Na wielkich rzucają się malutcy w dużych ilościach,ale szczególnie anonimowych internetowych chochlików nie brałabym sobie do serca. A tak na marginesie nie podoba mi się portal o lekarzach,więcej szkody niż pożytku. Mocno ściskam,Ewa. Odpowiedz Link
rzepcia3 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.01.10, 11:59 Niestety, internet daje możliwość bezimiennych frustracji... Można bez konsekwencji i anonimowo oskarżać ludzi o cokolwiek. Pani Doktor, zawsze znajdą się niezadowoleni, wymagający od innych nie wiadomo czego. Nie ma sprawy, niech się leczą standardowo, na pewno lekarz wtedy o nich zadba, będzie odpisywał na maile dzień i noc i poda telefon komórkowy. Na pewno. Przecież to standard u lekarzy. Z drugiej strony Pani Dokor, jaki to odsetek? 1-2% ze wszystkich pacjentów? Niestety jak pisali poniżej-takie są konsekwencje bycia znaną ;/ Przykre ale właśnie tacy są ludzie ;/ wierzę, ze odechciewa się Pani wszystkiego, ale niech Pani pamięta o nas - setkach małych żuczków, którzy zawdzięczają Pani i pozostałym lekarzom Ilads: odzyskanie zdrowia i poczucie że nie jesteśmy hipochondrykami, którzy lubią chorować. Odpowiedz Link
tajtaja Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.01.10, 13:16 Kochana Pani Doktor i droga Beato, Internet przyjmie wszystko, a nade wszystko daje poczucie bezkarności i swobody w chamstwie. Bardzo proszę nie przejmować się takimi wpisami, podejrzewam, ze jest to 1 osoba, której cos sie nie spodobało i wypisuje jakieś bzdury. Byc może nawet się u Pani nie leczy ale ma potrzebę wylania pomyj. Proszę ignorować takie wpisy, one niczemu nie służą i mają tylko jeden cel: zwaśnić, zaszkodzić, narobić zamieszania. Powinniśmy dziękować Bogu, że jest Pani z nami. I za to bardzo dziękujemy. Pozdrawiam, taja -- wszystko o boreliozie Odpowiedz Link
kornelcia75 Re: Jestem lekarzem-część trzecia 07.01.10, 14:22 Czytałam i napiszę krótko żeby nie powielać wpisów niżej żenada i tyle! Pani Beatko!nie przejmować się i robić swoje-to tez moja dewiza życiowa,na szczęście dobrych ludzi wierzę że jest więcej. A najgorsze że Pan "Gość" się nie podpisał-może boi się że będzie musiał kiedyś poprosić Panią o pomoc?...hmmm Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania. Odpowiedz Link