Dodaj do ulubionych

Refleksje po przerwaniu leczenia

15.07.08, 19:57

Przepraszam że zakładam nowy wątek, poza swoim macierzystm, ale
postanowiłem zrobic to po ostatnim apelu dr Beaty o opisywanie
rezulatów leczenia.
A więc sytuacja u mnie jest taka, że:
1. Przerwałem leczenie abx w styczniu pomimo istniejących objawów,
nie jakichs b. silnych ale jednak - powód: brak wiary w poprawę,
brak jakiejkolwiek reakcji na leczenie, w końcu brak kasy.
2. Objawy powoli zanikały. Napady senności i dreszcze pojawiały sie
coraz rzadziej i były coraz krótsze, az ustapiły pod koniec marca.
3. Pozostały nadal: falowania włokien mięśniowych w lewej łydce. Od
czasu do czsu tez zadrga jakiś mięsin ale przestałem sie juz tym
przejmować
4. Wyleczony się na 100% nie czuję, boreliza poczyniła trwałe zmiany
w mojej psychice i zyciu (mam 56 lat i zanik libido) cały czas zyję
ze swiadomoscią że wszystko może wrócic
5. Poza tym czuje się dobrze, jeżdże na rowerze, chodzę po górach
itp.
6. Wolę jednak takie życie, niż dalsze trucie sie ogromnymi
ilościami antybiotyków bez gwarancji poprawy. Z wnikliwej lektury
wielu postów na forum a zwłaszcza tych najcięzszych przypadków
wysnułem wniosek że nie jest to choroba do wyleczenia.
Czas pokaże, czy dokonałem dobrego wyboru.
Wrócę na forum gdy wróci borelioza. Pozdrawiam wszystkich i życzę
zdrowia.


Obserwuj wątek
    • domino63 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 15.07.08, 20:55
      To może ja też w tej sprawie, ale jakże odmiennie.
      Zacząłem leczyć się 10 lutego 2007 i w porozumieniu z lekarzem przerwałem po 6 miesiącach
      tutaj jest mój stary wątek.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=61376157&a=61376157
      Wydawało mi się, że PCR to wątpliwe badanie, leczenie nie szło.
      Przerwałem, bo były wakacje i chciałem po 2 miesiącach potwierdzić, lub wykluczyć bb Western Blotem.I potwierdziłem(igM dodatni p41,Ospc garini, afzelii) z dodatków mam mycoplazmę w klasie IgG), ale przyplątała się grzybica, z którą o dziwo miałem o wiele mniejsze kłopoty podczas brania antyboli, niż później mimo takiej samej diety.
      Walczę z nią do tej pory.
      Jak teraz patrzę wstecz,a przerwałem leczenie równo rok temu, to widzę, że zrobiłem błąd.Rok temu czułem sie zdecydowanie lepiej, niż teraz.Do objawów, które miałem
      doszły zawroty głowy, tak silne, że wydaje mi się, że sie przewrócę,zanik siły mięśni, apatia .Chyba "panna bb" idzie u mnie w kierunku neurologicznym.
      Nie przerywajcie leczenia, jeżeli wiecie, że macie boreliozę.
      Wydaje mi się, że nie ma innej drogi , borelioza sama sobie nie pójdzie, a zaatakuje wcześniej niż później.
      Teraz po podleczeniu grzybicy spróbuję ziół, antybiotyków na razie nie chcę brać, boję się, że się na nie uodporniłem.


      Wcześniej byłem "dominiaczek1"
      • anyx27 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 15.07.08, 23:04
        To nas chlopaki pocieszyliscie, nie ma co sad
        • stachenka Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 15.07.08, 23:36
          Ile to już przerw miałaś, anyxiu? wink
          • anyx27 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 00:10
            Stachenko, robie przerwy na polecenia mojej Pani dr. do tej pory
            byly 2 takie sytuacje - 3 tygodniowa, a teraz tydzien. sama sobie
            tego nie wymyslam.
            • bagnowska Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 08:49
              Witam.Myslę, że taka kontrolowana przerwa, pod okiem lekarza
              prowadzącego nie wyrzadzi szkody, a może przynieść pożytek. Mój
              Grzesiek po 11 miesiącach leczenia miał 3-tygodniową przerwę
              spowodowaną stanem chyba totalnego zatrucia toksynami. No i po tym
              czasie (intensywnego odtruwania)wróciliśmy do abx.Zaczęliśmy od
              małych dawek, zawsze po acc występuje coś w rodzaju herxa, Grzesiek
              jest w dobrej formie i działamy dalej.
              TYle, że w przypadku Grześka nie mamy wyjścia... My osiągnęliśmy
              DNO, od którego nieco się odbiliśmy dzięki tej kuracji. Ale nie
              dziwię się ludziom z objawami pozwalającymi na WZGLĘDNIE normalne
              egzystowanie, że mają tyle wątpliwości...
              Pozdrawiam wszystkich wątpiących i nie tylko - Basia
      • gmbh1 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 28.07.08, 08:29
        przerwalm na zlecenie lekarza,bo spadły mi biale cialka
        poradzcie,co mam teraz brac,zeby nei dopadły mnei jakie scuda po
        odstawieniu abx!
        pomocy!
        • beta32 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 28.07.08, 12:05
          Przede wszystkim coś na poprawienie limfocytów, jakiś wyciąg z watroby rekina
          (np iskial), ale o tym chyba wiesz.
          A poza tym to masz dużo możliwości.
          Na boreliozę: Z tego co możesz kupić w Polsce, to czosnek świeży lub w
          kapsułkach, nalewka z propolisu (też można kupić gotową), Cats Claw (Vilcacora),
          wyciąg z liścia oliwnego, jeśli znajdziesz gdzieś rdest japoński, polecam
          wykopać i zrobić odwar z korzeni/kłączy, ewentualnie olejki eteryczne, wg mojej
          wiedzy eukaliptus, drzewo herbaciane, tymianek - wkroplić do oleju z winogron i
          wcierać w skórę. Polecam też dużo suplementów: witamina C, magnez, cynk, wtaminy
          B, E, lecytyna. Masz teraz też okazję, żeby pousuwać toksyny, polecam dużo
          chlorelli, ewentualnie jakieś plastry detoksykujące. Ewentualnie możesz się
          zainteresować protokołem Buhnera, ale te zioła sprowadza się głównie zza granicy.
          Na candidę: Candida Clear, olej z oregano (koniecznie z osłoną wątroby),
          oczywiście kontynuacja diety i probiotyków.
          • beta32 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 28.07.08, 12:10
            upsss oczywiście miało być leukocytów a nie limfocytów
    • klematis7 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 10:06
      bardzo wiele osob mowi, ze po odstawieniu abx rzuca sie na nich grzybica. Czy
      jest to zwiazane z tym, ze za wczesnie wracaja do normalnego jedzenia? Czy
      przestaja brac probiotyki? Czy jest jakas inna przyczyna?
      • zo_sia01 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 11:46
        Klematis - w moim przypadku i moich znajomych - dieta cały czas ta sama (czytaj:
        bez diety), probiotyki cały czas, również po leczeniu, a środki p/grzybicze
        włączone regularnie po zakończeniu antybiotyków.
        • domino63 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 12:04
          A u mnie dieta też cały czas taka sama, ale prawdziwa.
          Po przerwaniu abx tylko trochę owoców ( arbuz niestety )
        • klematis7 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 13:48
          i tez zwiekszyly sie problemy z grzybem po odstawieniu abx?
          • domino63 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 15:05
            klematis7 napisała:

            > i tez zwiekszyly sie problemy z grzybem po odstawieniu abx?
            Tak naprawdę to zaczęły się po odstawieniu abx.
            Jak zajadałem sie antybiotykami , to wszystko było w miarę ok, oczywiście
            podczas przyjemności pożerania tini nie było różowo, ale poza tym to w porządku.
            kłopoty z najniższymi partiami przewodu pokarmowego zaczęły sie pożniej i trwają
            do dzisiaj. sad
            • klematis7 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 15:45
              zaczynam podejrzewac, ze po odstawieniu abx nastepuje nadmierny rozrost bakterii
              Clostridium, ktore powoduja problemy jelitowe. Znalazlam taka informacje w
              Wikipedii:" Clostridium difficile - powodująca infekcje jelitowe szczególnie po
              kuracji antybiotykowej"
              Objawy sa bardzo podobne do infekcji grzybiczej.
              Wg mnie po skonczonej kuracji abx, powinno sie dalej brac probiotyki i leki
              przeciwgrzybicze oraz metronidazol - zabija clostridium (nie wiem, czy tinidazol
              tez tak dziala). No i trzeba koniecznie brac enterol, ogranicza rozmnazanie sie
              Clostridium.
              • domino63 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 16:19
                bardzo możliwe, ale u mnie w badaniu mykologicznym wyszła candida albicans.
                Może działają razem ?
                Jak można sprawdzić,czy to Clostridium mnie podrywa ?
                • agata2723 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 17:04
                  Należy zrobić badanie kału w kierunku clostridum. Nie wiem, ale może
                  robią to badanie w Wawie na Płockiej w Instytucie Gruźlicy i Chorób
                  Płuc.
                  • agata2723 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 17:19
                    www.igichp.edu.pl/

                  • beta32 Clostridum, candida 17.07.08, 10:50
                    Ja robiłam sobie badanie w kierunku clostridum, strawdzają obeność jakichś
                    toksyn, oprócz tego równolegle badałam candidę. Wyhodowano candida glabarata,
                    toksyny clostridum nie wykryto. Leczenie przeciwgrzybiczne nie przyniosło jednak
                    wtedy oczekiwanego efektu, za to pomógł metronidazol, więc prawdopodobie wynik
                    na c.d. był fałszywie ujemny. Objawem były silne napadowe skurczowe bóle jelit +
                    śluz w kale. Natomiast grzybica objawia się u mnie głównie swędzeniem. Ale ja
                    ten problem miałam właśnie podczas antybiotykoterapii, odstawienie antybiotyków
                    raczej pomogło uporać się z nim, po powrocie do antybiotyków miałam nawrót
                    infekcji clostridum.
                    Jesli więc na podstawie objawów podejrzewasz clostridum - polecam próbne
                    leczenie metranidazolem, nawet, jeśli wynik badania jest nagatywny, chociaż z
                    drugiej strony nie wiem, czy to tak długo może się utrzymywać...
                    • anyx27 Re: Clostridum, candida 17.07.08, 17:46
                      a czy w tym wypadku tini dziala podobnie jak metro? czy tylko proba
                      z metro jest wiarygodna?
                      • franiolek1 Re: Clostridum, candida 17.07.08, 17:53
                        Tini i metro to to samo.
                • klematis7 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 19:18
                  a to badanie mykologiczne robione bylo z kalu?
                  • domino63 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 20:18
                    klematis7 napisała:

                    > a to badanie mykologiczne robione bylo z kalu?

                    Tak , a takie same badania przed leczeniem nic nie wykazywały.
                    Jutro zrobię badanie na Clostridium.Okazuje się, że można je robić w czasie
                    brania flukonazolu (robi się chyba wymaz, a nie hoduje grzyby )
                    • klematis7 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 20:38
                      znawcy tematu pisali kiedys, ze nie zawsze candida wychodzi z kału pozytywnie,
                      ze trzeba badanie powtarzac kilkakrotnie czy cuś smile.
                      Mnie sie wydaje, ze pozytywny wynik badania z kalu nie musi wcale swiadczyc o
                      grzybicy.
                      • domino63 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 20:50
                        A nie odwrotnie ? Tzn. podobnie jak w boreliozie, wynik negatywny nie świadczy o braku choroby? I czy nie powinno się leczyć objawów, a nie wyników ? Też podobnie jak w bb ?
                        • klematis7 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 21:13
                          tak wlasnie napisalamsmile
                          nie zawsze uda sie zlapac candide w kale, ale jak uda, to niekoniecznie ona musi
                          byc sprawca problemow jelitowych. Chodzi mi o ten szczegolny przypadek, gdy po
                          odstawieniu abx i przy zachowaniu profilaktyki przeciwgrzybiczej zaczyna sie cos
                          zlego dziac w jelitach.
                          • nataszkam Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 21:19

                            Wg mnie zaczyna sie coś dziać w jelitach, jeśli jednak
                            okres "przestrojenia" nie był wystarczająco długi. Nie wiem, jak to
                            będzie wyglądać rezczywiście po zakończeniu leczenia u syna czy u
                            mnie (o- jaka optymistka jestem tongue_out), ale na dzisiaj uważam, że
                            minimalny okres kontynuowania diety, probiotyków i innych osłonowych
                            to pól roku. No i tuż po zakończeniu abax coś mocnego na grzyba typu
                            ORUNGAL.
                            Gdyby grzyby atakowały bez abaxów, to by oznaczało, że abaxy
                            działają grzybobójczo, a jest przeciez odwrotnie.
    • sosianna Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 12:42
      Pani dr chyba nie o takie wpisy chodziło.
      No ale cóż, jeśli leczenie przez wiele miesięcy nie idzie, zero poprawy, to tak
      trudno uwierzyć, że nagle wszystko się odmieni.
      Też należę do osób, którym leczenie zupełnie nie szło i też przerwałam.
      Leczyłam się po rumieniu przez 8 miesięcy. Efekt - okropne problemy z
      mięśniami, które powstały w trakcie leczenia.
      Czas pokaże, co było w moim przypadku większym błędem, przerwanie leczenia, czy
      też tak długie jego kontynuowanie.
    • nataszkam Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 21:33

      Moja przerwa w leczeniu była spowodowana postępującymi problemami z
      funkcjonowaniem "głowy" i osłabieniem, łącznie z bardzo nasilającymi
      się stanami depresyjnymi. Nastąpiła po prawie rocznym leczeniu. To
      pogorszenie zbiegło się z włączeniem rif. Przerwać musiałam, bo
      dalej nie wytrzymywałam tego stanu. Po kilkunastu dniach objawy
      nasiliły się i doszły stare, no i musiałam wrócić do leczenia, ale
      wtedy już miałam pozytywny wynik PCRa na bartonellę. Być może gryzie
      mnie jeszcze CPN (reakcja na ACC600), no i mykoplazma pneumoniae
      (pozytywny PCR z Poznania), więc miałam prawo tak sie podle czuć na
      rifampicynie. Jeśli będę musiała wrócić do tego specyfiku, to nie
      mam pojęcia, jak to przezyję.
      Reasumując- po przerwaniu było znacznie gorzej, niż na leczeniu.
      • domino63 Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 16.07.08, 21:52
        Nataszkam,masz rację należy po skończeniu abx wziąć coś mocnego na grzyby, podobnie robi się przecież po chemioterapii.
        Moim błędem był nie wzięcie takiego Orungalu, ale skoro nie potrzebowałem podczas leczenia ,oprócz probiotyków, żadnych innych specyfików, to myślałem, że będzie ok.
        A nie było
        Klematis , oczywiście też masz rację, po prostu, niedokładnie przeczytałem Twój post.
        Bardzo często, czytając jakiś tekst, nie zauważam słowa "nie" w zdaniu i wtedy białe staje sie czarne.
        Ot, borelioza smile
        • aqarel Re: Refleksje po przerwaniu leczenia 28.07.08, 13:11
          gmbh1 napisała:

          > przerwalm na zlecenie lekarza,bo spadły mi biale cialka
          > poradzcie,co mam teraz brac,zeby nei dopadły mnei jakie scuda po
          > odstawieniu abx!
          > pomocy!

          Może ESBERITOX N

          Zawartość substancje czynne - suchy wyciąg z żywotnika (thuja), korzenia indygo
          (baptisia), jeżówki (echinacea).

          zastosowanie: Korzeń indygo przyspiesza syntezę przeciwciał. Wyciągi z korzenia
          indygo i jeżówki hamują namnażanie się wirusów i bakterii. Esberitox wzmaga i
          aktywizuje naturalne mechanizmy obronne, zapobiegając jednocześnie zakażeniom.
          Esberitox skraca okres choroby, jeśli preparat stosuje się w trakcie jej
          trwania; a także zapobiega jej nawrotowi. Esberitox N stosuje się jako lek
          pomocniczy podczas kuracji antybiotykami w ostrych i przewlekłych chorobach
          górnych dróg oddechowych, w zakażeniach wywołanych wirusem Herpes simplex
          labialis (opryszczka), w zapobieganiu zakażeniom u osób z osłabioną odpornością,
          np. po długotrwałej terapii antybiotykami, kortykosteroidami, w przeciążeniu
          fizycznym i psychicznym, po terapii promiennej, w wieku dojrzewania.
    • tokis Przywyknąłem do swojej boreliozy 16.08.08, 01:28
      Podbijam swój wątek żeby nie zginął.
      7 miesiecy po przerwaniu leczenia.
      U mnie w dalszym ciągu ok. Już 5 miesięcy braku dokuczliwych
      objawów. Tylko tiki mięsni są jak były, czasem "nocny wibrator"
      gdzies w środku.
      Przywyknąłem juz do tej swojej boreliozy i nauczyłem się z nią żyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka