Hey wszystkim! nowa to ja wcale nie jestem

jestem córką miśki (misia011068)

takl tak, to ja miałam krętkowe
kolczyki

ale wiecie... to takie odstraaszzające krętki

po wielkim zaskoczeniu predraka na zjezdzie ze nie jestem na forum i
po namowach mamy postanowilam zalozyc swoj watek i zaczac sie
udzielac bo az wstyd!

bo tak w sumie, to ja choruje nie mama ;P
chociaz nigdy niewiadomo.... mam nadzieje ze nie

od razu na wstepie chcialabym podziekowac wszystkim boreliozowiczom
ze zjazdu za cieplo mimo choroby, i nie przeszkoda byl kompletny
brak znajomosci (jedynie po nickach, ale pomysl z plakietkami byl
super :]) wszyscy bez skrepowania rozmawiali tak jakby sie znali
cale zycie... chyle czolo przed organizatorami i glosno krzyczcie
jak bedzie nastepny zjazd! jade na 100% i tym razem zdecydowanie na
dluzej

caluje wszystkich nieznanych mi forumowiczow i znanych
jeszcze bardziej
p.s. chyba jestem zdrowa

i powodzenia Wam wszystkim, bo warto
walczyc