Witam wszystkich, jestem nowa na forum, jak się pewno domyślacie nie bez powodu, tu zawitałam... Pisałam już w wątku dot "protokołu Buchnera" ale chciałabym szerzej podjąć wątek alternatywnego dla antybiotykoterapii leczenia boreliozy.
Moja mama złapała to świństwo. Objawiy bardzo nietypowe, kleszcz parę tygodni temu (zresztą w swoim życiu miała ich już wiele), rumień w zeszłym tygodniu (tylko 2 dni), objawy grypopodobne również dwa dni, lekkie bóle stawów. Testy na razie nic nie wykazały - wyniki ujemne (>2) w obu klasach (czy to znaczy, że jest to świeża choroba? Bo gdzieś wyczytałam, że jeśli byłaby stara, to przeciwciała w jednej z tych klas utrzymują się zwykle podwyższone). Mama leczy się od wczoraj - zdecydowała się na tradycyjną metodę 3 tyg. - dłużej nie jest w stanie (nie może ona z różnych przyczyn zdrowotnych pozwolić sobie na długotrwałą i inwazyjną metodę leczenia antybiotykowego). Lekarz przypisał 2xUndox, mama póki co (póki może) bierze podwójną dawkę.
Leczenie alternatywne może dla niej być ratunkiem, a przede wszystkim podniść ją na duchu, bo z tym wielki kłopot - jest osobą słabą psychicznie jeśli chodzi o długotrwałę choroby. Dodam - że pasjonuje ją medycyna naturalna.
Mam pytanie o wszystkie możliwe naturalne metody wspomagające leczenie tej choroby. Mama nie ma na razie jakiś ciężkich objawów -więc chodzi o spowolnienie rozoju choroby. Nie jest ona młodą osobą (po sześdziesiątce).
Dodam, że mama już wdrożyła "naturalne leczenie" - zjada w obłędnych ilościach czosnek, który uwielbia, oraz kurkumę (musiałam ją powstrzymywać, bo jak się sowiedziała, że pomaga, to chciała zjeśc od razu całą torebkę
Będę wdzięczna za odpowiedzi od Was, którzy stosujecie leczenie ziołami, i inne. Co to np. jest gemmoterapia??? Od kilku dn dopiero przeglądam forum, wieć nie mogłam się do końca połapać.
Byłabym również wdzięczna za informacje gdzie w Polsce można nabyć poszczególne produkty - czytałam w wątku dot. "protokołu Buchnera", że z tym kłopot. A może jest jakiś lekarz specjalizujący się w naturalnym leczeniu boreliozy??
Będę wdzięczna za odpowiedź, zwłaszcza od osób, które stosują to alternatywne leczenie. No, ruszamy z kopyta!
Pozdrawiam wszystkich - głowa do góry!
fajnie, że jeteściue, człowiek nie jest z tym sam.