fionka21 Wrażenia z poczekalni LLDM 02.10.09, 14:07 Jestem swieżo po wizycie u swojej Pani Doktor. Przyznam, że byłam zszokowana kompletną niewiedzą pacjentów, ktorych spotkałam w poczekalni pod gabinetem. Sama leczę sie ponad 2 lata, ale od początku leczenia pilnie uczyłam się o swojej chorobie i jej leczeniu. Zadaję sobie sprawę, że bez ścisłej współpracy pacjenta z lekarzem to leczenie nie ma prawa powodzenia. Spotkałam w poczekalni osoby całkiem "świeże". Nie dziwię się , że przy pierwszej wizycie można nie wiedzieć wielu rzeczy. Ale byli tam również pacjenci leczący sie po 6 miesięcy, którzy nie wiedzieli co to znaczy herx! Nie wiedzieli, że jest stowarzyszenie, nie przeczytali FAQa, nie mieli pojęcia, że wydana została książka "Borelioza i współinfekcje". To wszystko wygląda na jakieś totalne nieporozumienie! Popularyzujemy wiedzę o chorobach odkleszczowych, jako stowarzyszenie kierujemy ludzi do "naszych" lekarzy, każdego instruując, że powinien przed wizytą nauczyć się o metodzie leczenia. Pewnie wszyscy rozpoczynający kuracje podpisali na początku leczenia oświadczenie, że zapoznają się z zasadami leczenia, ale nie zrobią tego! Nasi lekarze są bardzo przciążeni, nowych nie przybywa, a trafiają do nie pacjenci, którzy nic nie rozumieją. Poza trudnościami w komunikacji z takimi pacjentami staje się to również niebezpieczne dla leczenia ILADS w Polsce, bo nieświadomi pacjenci mogą stać sie łatwym narzędziem w rękach lekarzy nieżyczliwych tej metodzie leczenia. Dlatego trzeba wciąż i wielokrotnie powtarzać, że każdy, kto decyduje się na taką terapię MA OBOWIĄZEK PRZYSWOJENIA PODSTAW TEGO LECZENIA. Tym, którzy uważają, że nie muszą, bo to lekarz ma wiedzieć, należy odradzać podejmowanie kuracji. Odpowiedz Link
anya_1313 Re: Ważne dla Nowych Forumowiczów! 15.10.09, 14:01 Sami stworzyliście tego potwora Czytam to forum prawie od początku jego istnienia. Moja borelioza jest prawie jego równolatkiem Pamiętam jak na forum błąkał się Artur, wynajdując informacje o leczeniu boreliozy, głownie z amerykańskich opracowań i wrzucając je tutaj oraz kilka zdesperowanych osób, które nie miały już nic do stracenia, a większość ludzi wchodziła na forum tylko po to, żeby nazwać Artura i tą garstkę oszołomami. Wszystkie osoby które się wtedy leczyły musiały zaryzykować i wykazać się ogromną odwagą, zagłębiając się w nieznane i będąc w zasadzie królikami doświadczalnymi. Ja niestety wtedy nie miałam takiej odwagi, tym bardziej, że jeszcze nie miałam objawów boreliozy. Każda z tych pierwszych osób wniosła coś od siebie, coś przetestowała, dzięki czemu my teraz możemy leczyć się mając znacznie pełniejszą wiedzę na ten temat. Dzięki temu, że metoda jest coraz bardziej sprawdzona, leczy się coraz więcej osób. Coraz więcej osób słyszy o tej chorobie i o tym, że można się z niej wyleczyć. Słyszy przede wszystkim dzięki Wam Niedługo trzeba się będzie pogodzić z tym, że nie jest to już tak "elitarna" metoda leczenia jak kiedyś. I bardzo dobrze, bo dzięki temu więcej osób ma szansę na normalne życie. I myślę, że osoby, które dzięki forum się wyleczyły, lub kończą się leczyć, mimo wszystko aby odwdzięczyć się w jakiś sposób tym, którzy sporo czasu temu zaczynali i testowali to leczenie w Polsce powinny w miarę możliwości cierpliwie tłumaczyć metody leczenia nowym potencjalnym pacjentom, tak aby mogli podjąć decyzję posiadając jak najwięcej danych. W ten sposób też pomożecie forumowym lekarzom i ich odciążycie Tłumacząc ludziom do znudzenia na czym polega leczenie. Wtedy jest szansa, że w przypadku kiedy nie będzie im się chciało przeczesywać całego forum w poszukiwaniu informacji, nie pójdą do lekarza i nie zadadzą mu tych wszystkich podstawowych pytań, bo odpowiedzi uzyskają od tych bardziej doświadczonych osób. Myślę, że im więcej będziemy mówić, tłumaczyć na czym polega leczenie (ale nie przekonywać na siłę i nie próbować leczyć!), tym więcej ludzi bedzie mogło podjąć świadomą decyzję o leczeniu, a potem to już efekt kuli śniegowej, która w zasadzie już się zaczęła toczyć Naprawdę od początków forum bardzo dużo już się zmieniło jeśli chodzi o leczenie boreliozy. Dzięki wielkie Artur [pokłony] Życzę wszystkim siły i cierpliwości w walce z tym naszym parszywym paskudztwem Damy radę Odpowiedz Link