Witam. Mam pytanie, czy ktoś ma pogorszenie objawów nocami?? Moja mama dnie ma czasem niemal bezobjawowe, albo słabo objawowe, natomiast prawie każda noc - to herx - z nasileniem objawów i sensacjami sercowymi włącznie. W ogóle czy normalne jest w tej chorobie (o ile cokolwiek jest tu normalne

) aby kw każdej dobie były godziny dobre (bezobjawowe)i złe(wiele objawów)? Kiedy w takim razie jest herx, a kiedy "normalny" rytm choroby. Jest to straszna huśtawka, ogromnie dołująca.
Przy okazji - jakie "typy" hersksów obserwujecie u siebie- jakdługo trwają, które objawy się nasilają, jak często (średnio) występują. Wiem, że tematy herksowe przewijają się w każdym wątku, ale może dobrze byłoby je zebrać w jeden (jeśli się da).
J