flork74
28.08.08, 15:43
Boreliozo! Zgrozo Ty nasza! Ty jesteś jak zaraza!
Ile miechów trzeba się leczyć, ten tylko się dowie, kto stracił
zdrowie!
Dziś potęgę twoją w całej twej krasie, widzę i opisuję, gdy abxami
się „truję”!
Pani Doktor, co gród zamkowy polski leczysz z jego wiernym ludem,
jak mnie po roku antybiotyków do zdrowia powróciłaś cudem.
Gdy od płaczącej rodziny pod twoja opiekę w gabinet wtzucony opadłą
podniosłem powiekę. I zaraz mogłem u gabinetu progu, za wrócone
zdrówko podziękować i Tobie i Bogu.
Tak nas Pani doktor do zdrowia przybliżasz cudem,
Choć wiemy, że przypłacasz to wielkim wysiłkiem i trudem!
Uciekamy od pagórków leśnych, od łąk zielonych,
Bo tam czyha stado kleszczy i nimf wygłodzonych!
Unikamy pól malowanych trawskiem rozmaitem,
Pszenicy też nie jemy, zadowalamy się żytem!
Na forum czasem do północy gadamy, doświadczeniami się wymieniamy.
Często nasze twarze z bólu wykrzywione, bo oto herxy pojawiają się
wymarzone!
A wszystko przepasane wiara i nadzieja ogromna
i Tobie Pani doktor za wyleczenie wdzięcznością dozgonną!