Dodaj do ulubionych

Uśmiechnij się w chorobie!!!

28.08.08, 15:43
Boreliozo! Zgrozo Ty nasza! Ty jesteś jak zaraza!
Ile miechów trzeba się leczyć, ten tylko się dowie, kto stracił
zdrowie!
Dziś potęgę twoją w całej twej krasie, widzę i opisuję, gdy abxami
się „truję”!
Pani Doktor, co gród zamkowy polski leczysz z jego wiernym ludem,
jak mnie po roku antybiotyków do zdrowia powróciłaś cudem.
Gdy od płaczącej rodziny pod twoja opiekę w gabinet wtzucony opadłą
podniosłem powiekę. I zaraz mogłem u gabinetu progu, za wrócone
zdrówko podziękować i Tobie i Bogu.
Tak nas Pani doktor do zdrowia przybliżasz cudem,
Choć wiemy, że przypłacasz to wielkim wysiłkiem i trudem!
Uciekamy od pagórków leśnych, od łąk zielonych,
Bo tam czyha stado kleszczy i nimf wygłodzonych!
Unikamy pól malowanych trawskiem rozmaitem,
Pszenicy też nie jemy, zadowalamy się żytem!
Na forum czasem do północy gadamy, doświadczeniami się wymieniamy.
Często nasze twarze z bólu wykrzywione, bo oto herxy pojawiają się
wymarzone!
A wszystko przepasane wiara i nadzieja ogromna
i Tobie Pani doktor za wyleczenie wdzięcznością dozgonną!
Obserwuj wątek
    • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 28.08.08, 15:44
      Autorami jest siosra swigonka i brat flork74!Pozdrawiamy Rodzinke!!!
    • gmbh1 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 28.08.08, 15:45
      pikne!!!!

      super,super,super
      gratuluje weny tworczej
    • rzepcia3 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 28.08.08, 15:55
      Pozdrowienia od Siostry rzepci3 smile
      • 1001basia Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 28.08.08, 21:04
        Panie Flork 74. Gratuluję!!!!! Radosna twórczość służy wszystkim!!!!
    • tadeusz998 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 28.08.08, 17:06
      Prawdziwe talenty , gratuluję pomysłu .
      Pozdrawiam .
      • dx771 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 28.08.08, 19:26
        Natenczas boreliotyk chwycił na rurce przypięty
        Swój wenflon fioletowy, długi , cienki, na krętki
        Jak wąż boa, oburącz do żyły łokciowej go przycisnął,
        Wzdął policzki jak banię, w oczach krwią zabłysnął,
        Zasunął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzucha
        I do żyły wysłał z niego cały zapas roztworu (z plastikowego woru ).
        I zadziałało: krew jak wicher niewstrzymanym dechem
        Niesie antybiotyk w tkanki a krętką pękają ścianki……


        Nie wiem jak literacko, ale wenflon to jest chyba dobry (fioletowy 0,6)smile
        • swigonka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 28.08.08, 19:30
          ha! ha! ha! no super!
          • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 28.08.08, 20:08
            Bravo,bravo.Wiecej talentow sie ujawnia!Wesola ta nasza familia,nie
            ma co!!!
            • bagnowska Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 28.08.08, 21:44
              Mój Grześ słabiusi, ale śmiał się prawie do łez, a ja razem z nim!
              No,to chyba nie jest tak źle z tym moim chłopem, prawda?
              Dzięki za ten śmiech! Pozdrawiam "Rodzeństwo" . Basia
              • anyx27 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 28.08.08, 22:37
                Rewelka wink
                • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 29.08.08, 13:53
                  Oj Siostra,zeby Adas zobaczal ten plagiat to by nam tylki
                  przetrzepal.Albo,napisal,14 ksiege-NIE WCHODZTA DO LASA!Pozdrawiam
                  Rodzinke!!!
                  • swigonka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 29.08.08, 14:02
                    Adaś M może i nie jest zadowolony....a z tą 14 księgą "nie łaźta po
                    lesie" to myślę, że byłaby zdecydowanie lepsza niż 13sta smile
                    wolna twórczość jest piękna....potrzeba nam trochę uśmiechu na co
                    dziń. florku, dx- może stoworzymy ciąg dalszy? np opis chmur
                    zamienimy na opis hmm....nimfy!
                    • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 29.08.08, 14:08
                      A co tu opisywac?!Nie dosc ze brzydactwo to jeszcze czasem bezbarwne!
                      Ooo i slepe,zapomnial ja!Lepiej opisac las,a w nim jak raczy jelen
                      biegnie przez polany z koralami na szyi.Przepraszam,to nie korale!To
                      kleszcze!
                      • katarinka.z Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 29.08.08, 14:22
                        To teraz moja kolejbig_grin

                        Śród takich pół przed laty, nad brzegiem ruczaju
                        Na pagórku ogromnym, we brzozowym gaju
                        Stał kleszcz niewielki, ale wygłodniały
                        Ruszał główką z daleka, migotał oczkami
                        Tak czarny, bo odbity od jasnej zieleni
                        Traw, co go bronią od wiatrów jesieni...

                        big_grin
                        • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 29.08.08, 14:54
                          Ooooo,jeszcze Telimene przerobimy na Tamelinę i heja!Dopiero watek
                          wydobyl z Was poetow?
                          • swigonka księga druga :) 30.08.08, 11:06
                            Kto z nas tych lat nie pomni, gdy jako zdrowe pacholę,
                            Biegł do autobusu, a na pytanie „może usiądziesz” odpowiadał:
                            nie, dzięki, postoję.
                            Bo z borelką walczyć trzeba , jak okręt na morzu,
                            Choć każdego dnia stąpamy po „grząskim” podłożu.
                            Kiedyż nam Pan Bóg wrócić z wędrówki pozwoli,
                            I słodkościami się cieszyć bezkarnie i do woli!
                            Walcz dzielnie z krętkami obecnymi w Twym ciele,
                            Wytrwałości i cierpliwości musisz mieć przy tym wiele.
                            Ówdzie przyjdą słabości różne, bo objawy są wstrętne a krętki
                            podłużne!
                            Ale nie na darmo leczysz się drogi człeku,
                            Więc nie obawiaj się nawet poczwórnej dawki leku!
                            Bo któregoś ranka bez objawów wstaniesz
                            I do końca życia zdrowy już zostaniesz!
                            • flork74 Re: Do Swigonki 30.08.08, 11:40
                              No,no sie Siostra rozchodzilas!Swietnie.Usmiechnijmy sie,bo ponure
                              miny dozwolone sa wylacznie podczas herx-a!Pozdrawiam Rodzinke!!!
                              • myalgan Re: Do Swigonki 31.08.08, 05:19
                                dzieki
                                pozdrawiam
                                an
                                • flork74 Re: Nie tematycznie! 31.08.08, 07:54
                                  Pytaja sie bacy po wykopkach.Jak Baco w tym roku ziemniaczki?
                                  Odpowiada:Ano,panocku,w tim rocku piknie obrodzily.Zadnej zarazy nie
                                  bylo,najwazniejse,nic nie zgnilo.Worekm posial,worekm zebrol.Zadnych
                                  zgnilcow!
                      • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 09.02.11, 09:50
                        Upi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • samojolka zapomniałam...;( 15.10.08, 14:47
                      Chciałam coś napisać, ale..zapomniałam. Yy....bo wiecie ja choruję na taka
                      chorobę yy....napisałabym jaką, ale zapomniałam nazwywink
        • entarin Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 25.10.08, 23:00
          fajnesmilemoże dalej też coś z klasyki: " kłuć albo nie kłuć, oto jest
          pytanie.."
          • dx771 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 25.10.08, 23:19
            Dobre dowcipy, ale życie czasami przebija pomysłowość twórców dowcipów.

            Przykład: na przebiegu pewnej drogi nasi pomyłowi inżynierowie wybudowali zalew,
            ale zapomnieli zrobić szlaban i.....

            www.24opole.pl/pokazfoto_kom.php?kat=news&foto=20081024092206_img_0690.jpg
            www.24opole.pl/pokazfoto_kom.php?kat=news&foto=20081024092133_100_1424.jpg
            www.24opole.pl/?id=wiadomosci_informacje&news=2249&Wjecha%B3_samochodem_do_jeziora
    • stachenka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 02.09.08, 14:18
      Można tutaj wrzucić coś nie z Mickiewicza?
      • swigonka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 02.09.08, 15:21
        no pewnie!
        • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 02.09.08, 16:17
          Wrzucajcie do tego watku wszystko czym mozna wywolac usmiech!
          • dx771 Czarny humor:( 02.09.08, 17:02
            Moje najmłodsze dziecko (7lat) z uśmiechem i nadzieją w oczach że się zgodzę
            zapytało się kilka dni temu czy jak zachoruje kiedyś na borelioze będzie się
            mogło zalogować na forumsadsadsadsadsad:
            Po prostu ścieło mnie - prawie zamarłem.
            • stachenka Re: Czarny humor:( 03.09.08, 19:07
              Dxiu, mam coś w podobnym klimacie.
              Podczas jednego z moich pobytów w szpitalu, kobita, która pracuje w jednym
              pokoju z moją mamą, powiedziała do mamy tak:

              - Ja to ci zazdroszczę. Jesteś sobie sama w domu.
        • stachenka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 02.09.08, 18:44
          > no pewnie!

          No jak tak, to mam dla Was... Baudelaire'a tongue_out
          Jakby ktoś nie wiedział, facet też miał krętki, tylko że te insze wink


          LITANIA DO BORRELII

          Ty nad wszystkie bakcyle sprytna i wspaniała,
          Bakterio niedoceniana, choć niemal doskonała,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          O Ty, Królu bakcyli, mimo wszystkie klęski
          Niepokonany nigdy i zawsze zwycięski,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          Zakamarków ciał naszych wszechwiedzący królu,
          Przyczyno nieustanna ludzkich trwóg i bólu,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          Która rzucasz w pierś nawet najlichszych nędzarzy
          Cierpień bezmiar, co Zdrowia pragnieniem się żarzy,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          Która kleszcze zapłodniwszy, swoich oblubieńców,
          Zrodziłaś z nimi całe rzesze potępieńców,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          Która w oku skazańca zapalasz błysk dumy,
          Że spogląda ze wzgardą w konowałów tłumy,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          Ty, przez którą z tą wzgardą zawsze idzie w parze
          Pragnienie spotkania z prawdziwym Lekarzem,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          Która znasz najtajniejsze ludzkich ciał głębiny,
          Gdzie wypuszczasz bez przerwy trujące toksyny,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          Która ruchem swym skrętnym zwiedziłaś detale
          Ciał naszych, o których nam nie śni się wcale,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          Ty, co w cystach uśpiona, w jadzie swym skąpana,
          Gdy się budzisz człowieka rzucasz na kolana,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          Która człeka słabego, by mu ulżyć męki,
          Kierujesz ku oknu lub sznur wkładasz do ręki,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          Która piętno wyciskasz, co bólem naznacza,
          Po równo na czole żebraka i bogacza,

          O Borrelio, mej nędzy długiej się ulituj!

          MODLITWA

          Chwała Tobie, Borrelio, cześć na wysokościach
          Mózgu, gdzie królowałaś, chwała w głębokościach
          Cyst, gdzie osaczona trwasz w dumnym milczeniu!
          Pozwól, niechaj abaxy kres kładą cierpieniu
          Człeka nieszczęsnego, który z bólu ginie.
          W nim pamięć o Tobie nigdy nie przeminie!
          • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 02.09.08, 20:11
            Super Stachna.A Florek mysla ze jestes tylko krytykiem,a tu
            prosze,nowy talent!Widac nie zapanowala borel na dobre w naszych
            czachach!?Pozdrawiam odzinke!!!
            • stachenka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 02.09.08, 20:14
              > Super Stachna.A Florek mysla ze jestes tylko krytykiem

              A przeróbka Czerwonych Gitar przed zjazdem to czyja była? tongue_out
              • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 02.09.08, 21:00
                Sorry,brat Florek nie zna i nie slyszal tego,zreszto nic mi o tym
                nie bylo wiadomo!Ale nic to,twoz siostra,twoz!Jestes w tym dobra!
                • stachenka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 03.09.08, 00:15
                  Tu masz do posłuchania oryginał tiny.pl/872m

                  A tu wersja stachny:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=79044524&a=82713123
                  Raz uciekły z pozłacanej klatki
                  Cztery małe, pluszowe niedźwiadki,
                  Jeden łkał, wracać chciał,
                  Do ciemnego lasu wejść się bał.

                  Mały miś, do lasu bał się iść,
                  Ze strachu drżał jak liść, pluszowy miś.
                  Ciemny las, tam kleszcze zjedzą nas,
                  Wracajmy bracia wraz, dopóki czas!

                  Nie bój się kleszcze nie zjedzą cię!
                  Będziemy bronić się, nie damy się!
                  Śmiało w przód, po słodki, wonny miód,
                  Jagody, istny cud, użyjem w bród!

                  Trzy niedźwiadki, rety, co za heca,
                  Mnóstwo kleszczy przyniosły na plecach,
                  Teraz więc muszą zjeść,
                  Całą górę antybiotyków i cześć!

                  Mały miś, ten który bał się iść,
                  O braci drżał jak liść, pluszowy miś.
                  Ciemny las, ja ostrzegałem was:
                  Wracajmy bracia wraz, dopóki czas!

                  Nie bój się! Krętki czy grzybki złe,
                  Będziemy bronić się, nie damy się!
                  Śmiało w dziób, abaxy niczym miód,
                  Optima istny cud, użyjem w bród!

                  Trzy niedźwiadki abaxów pojadły
                  Aż im od nich nieźle minki zbladły (*)
                  Teraz wieść, bedą nieść:
                  Oj, nie dajcie się kleszczowi nigdy jeść!

                  Mały miś, do lasu bał się iść,
                  Ze strachu drżał jak liść, pluszowy miś.
                  Ciemny las, tam kleszcze zjedzą nas,
                  Wracajmy bracia wraz, dopóki czas!



                  * - to pewnie były nudności po doxy wink
                  • mariano_84 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 03.09.08, 01:18
                    A ja na pierwszy rzut oka myślałem że to świeczkabig_grin
                  • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 03.09.08, 10:51
                    Super Stachna!Wirtuoz poetyczny z Ciebie!
                    • stachenka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 03.09.08, 13:20
                      Czuję się jak w reklamie lokaty z H.Urbańskim.
                      • flork74 Re: Lekcja biologii 03.09.08, 16:43
                        Jest lekcja biologii,pani pyta dzieci.Dzieci,czy wiecie moze jakie
                        jest najszybsze zwierze na ziemi?Wyrywa sie Jas!Powiedz Jasiu
                        wszystkim jesli wiesz.Gepard-odpowiada chlopiec.No jesli juz wstales
                        to wiesz moze jaki ptak jest najszybszy na ziemi?Tak wiem,odpowiada
                        z duma-ptak geparda!!!
                        • flork74 Re: Kon by sie usmial! 03.09.08, 20:08
                          Przychodzi pacjent do lekarza.Panie doktorze,podejrzewam u siebie
                          borelioze.No tak,to w takim razie wypisze doxy na 2 miesiace.Zrobi
                          pan PCR rt w Poznaniu i dalej bedziemy obserwowac.Po 2 miesiacach
                          jak bedzie widoczny jaki kolwiek objaw wchodzimy na Biotrakson!Taki
                          obraz przywodzi zylke marzyciela!!!smile))
    • stachenka O nieposłusznej Lili, co cioci nie słuchała 05.09.08, 02:32
      Chociaż ciocia przestrzegała,
      Wyszła z domu Lili mała.
      Myśli: - Pójdę, jedna chwilka,
      W siatkę złowię dziś motylka!
      Wbiję szpilkę i zasuszę,
      Bowiem mieć motylka muszę!

      Szczeka burek, wierne psisko:
      - Hau! Nie odchodź! Hau! Bądź blisko!
      Bo kto kiedy po kryjomu
      Na motylki pójdzie z domu,
      Tego czeka ciężkie życie.
      Zresztą, zaraz zobaczycie.

      Ale Lili niczym głucha,
      Słów rozsądku nie posłucha...
      Jeszcze chwilka, jeszcze chwilka
      I już złapie się motylka!

      Jakże trzeba się zasapać,
      By motylka cichcem złapać,
      Bo po łąkach za nim bieży,
      Żeby złapać, jak należy.

      Nagle patrzy - bez przystanku
      Krąży motyl w krąg rumianku,
      Więc się siatką zamachuje...
      Zaraz tego pożałuje!

      Bowiem wiedz to, dziatwo miła,
      Na rumianku nimfa była
      Z bakcylami okropnymi
      W drobnym ciałku stłoczonymi!

      Wpadła Lili aż po uszy -
      Leży prawie jak bez duszy,
      A przez wenflon w małej łapce
      Kapie lek kapka po kapce...

      Tak to bywa, moi złoci,
      Gdy się rad nie słucha cioci.


      --------
      Swigonka, flork, co z tą 14 ksiągą?
      • swigonka Re: O nieposłusznej Lili, co cioci nie słuchała 05.09.08, 06:44
        Stachna super- tylko co na to likorek smile
        nasza wena-hmm....przeprowadza się teraz do innego miasta, a druga
        przygotowuje się do pobytu w szpitalu. potem damy z braem popis smile
        • flork74 Re: Jeszcze dwa dni i w szpital idziesz Florku ty! 05.09.08, 07:07
          Wspaniale Stachna!Musisz byc cierpliwa.Od poniedzialku nie ma mnie
          na forum ok.2 tyg.Pozdrawiam Rodzinke!!!
          • flork74 Re: Przychodzi pacjent... 05.09.08, 15:43
            Do pewnego lekarza przychodzi pacjent.Od wejscia mowi:panie
            doktorze,jak bardzo boli mnie szyja!!!To dlaczego nosi pan bandaz na
            kolanie?-pyta lekarz.Bo mi sie zsunal!-odpowiada
          • nataszkam Re: Jeszcze dwa dni i w szpital idziesz Florku ty 05.09.08, 19:49

            Florku- jak to Cię nie będzie na forum?? Toż objawy odstawienia nie
            dadzą Ci zyć w szpitalu big_grin
            • flork74 Re: Jeszcze dwa dni i w szpital idziesz Florku ty 05.09.08, 20:09
              Jak ktos z Was ma ochote sie dowiedziec co u Florka w szpitalnych
              pieleszach to na profilu Nasza Klasa jest moj nr tel.Bedzie mi
              brakowalo rodzinnych dyskusji.Pozdrawiam Rodzinke!!!
              • nataszkam Re: Jeszcze dwa dni i w szpital idziesz Florku ty 05.09.08, 20:12

                Tylko nie zapomnij wziąc ładowarki, no i kombinuj łóżko przy
                kontakcie elektrycznym big_grin
                • flork74 Re: Jeszcze dwa dni i w szpital idziesz Florku ty 05.09.08, 21:44
                  > Tylko nie zapomnij wziąc ładowarki,<

                  Ladowarki???Wezme 1200 baterii byleby tylko byc w kontakcie z
                  rodzina!!!
        • stachenka Re: O nieposłusznej Lili, co cioci nie słuchała 06.09.08, 04:01
          swigonka napisała:
          > Stachna super- tylko co na to likorek smile

          To zależy czy woli mieć borel czy spaść w przepaść (jak w oryginalnym
          wierszyku). Do wyboru, do koloru wink
          • flork74 Re: Nic śmiesznego! 20.09.08, 21:21
            Przychodzi facet do dentysty i siada na fotel. Oprawca bierze
            wiertło i pochyla się nad nim. Facet wyskakuje z fotela i z
            okrzykiem: "Dziękuję, doktorze!" spieprza z gabinetu. Następnego
            dnia sytuacja się powtarza. Ba, dzień później - znów to samo.
            Stomatolog w szoku: "Przecież nic nie zrobiłem...". Spotyka swego
            kolegę, seksuologa.
            - Bronek, wyobraź sobie taką sytuację... - i zaczyna opowiadać o
            dziwnym przypadku.
            - Aaaa, wiem, to mój pacjent - mówi seksuolog. - To masochista z
            przedwczesnym wytryskiem.

            • geodeta_31 Też kiedyś tacy będziemy!!! 21.09.08, 13:32
              www.joemonster.org/filmy/4910/Super-slimak
              Początek - my, teraz, przewlekłe zmęczenie, te sprawy...
              Koniec - borelioza wyleczona lub w fazie uśpienia, immunologia
              działa jak należy...
              • dx771 Kto z nas jest na zdjęciu? 21.09.08, 13:37
                plfoto.com/1599410/zdjecie.html
              • stachenka Re: Też kiedyś tacy będziemy!!! 21.09.08, 13:53
                Heh, zawsze mi się wydawało, że moje koleżanki mają silniki odrzutowe
                pomontowane w zadkach smile

                Obiecałam Florkowi wierszyk (przeróbka kolejnego gościa, który miał krętki -
                Wyspiańskiego):

                Gdy nie możem się rozmówić,
                za pomocą telefonu,
                w braku cierpliwości piszę
                wszem dostępny - post na forum.
                Lecz się nie bój, boś bezpieczna,
                choć w tym liście drukowana,
                bo wszem obec jam dyskretny,
                chociaż strasznie schorowany.

                -----------------------------------------------------
                Tylko że to, qrde, smuty jakieś. Hmm... to może kolejny wierszyk dla
                niegrzecznych dzieci? Może taki?

                O JULECZKU, CO MIAŁ ZWYCZAJ ZAKŁADAĆ NOWE WĄTKI

                - Ja wychodzę po ciasteczka -
                rzekła mama do Juleczka,
                - sprawiajże się tu przykładnie,
                nie twórz wątków, bo nieładnie,
                bo kto tworzy wątkow krocie,
                szybko znajdzie się w kłopocie.
                Nowe wątki krawiec zoczy
                i do niego wnet wyskoczy
                z nożycami, zły okrutnie,
                i paluszki niemi utnie.

                Julek przyrzekł słuchać mamy,
                lecz nie wyszła jeszcze z bramy,
                a już jest przed kompem malec -
                stuk! stuk! w klawiaturę palec.

                Wtem ktoś z trzaskiem drzwi otwiera,
                wpada krawiec jak pantera
                i do Julka skoczy żywo.

                Nożycami w lewo, w prawo,
                uciął palec jeden, drugi,
                aż krew trysła we dwie strugi.

                Julek w krzyk, a krawiec rzecze:
                - Tak z nieposłuszeństwa leczę!

                Wraca mama, aj! wstyd! bieda!
                Juleczkowi ciastek nie da,
                bo kto mamy nie usłucha,
                temu dosyć bułka sucha.

                Płacze Julek, żal niebodze,
                a paluszki na podłodze.
                • flork74 Re: Nie ma nic do smiacia!!! 21.09.08, 21:02
                  Mina rzednie po przypieciu czlowiekowi etykiety SM!
                  • stachenka Re: Nie ma nic do smiacia!!! 21.09.08, 23:26
                    Jeszcze Ci jej nie przypięli. Poza tym, są "lepsze" etykiety.
                    • flork74 Re: D O T A R Ł O!!! 23.09.08, 14:45
                      Wlasnie dostalem maila ze dotarla moja krewka i plyn m.-rdzeniowy do
                      badan.Czlowiek gdy wysle to najpierw mysli-czy dotrze?,a potem czeka
                      na wyniki.Pewnie potrwa to przynajmniej z 1,5 tyg.?
                      Poczekamy,zobaczymy!?!Wczesniej tak sie delektowalem
                      Citroseptem,brrr.Nareszcie wiecej juz go nie musze lykac!Chociaz
                      przyznam,greiphfruty ubostwiam!!!
                    • katarinka.z Re: Nie ma nic do smiacia!!! 23.09.08, 14:48
                      Ja np dostałam etykietke: zaawansowane stadium tocznia układowegosuspicious
                      • flork74 Re: Kawał-ek!!! 24.09.08, 09:33
                        Jaś wraca do domu cały zmoczony:
                        - Co się stało? - pyta się matka.
                        - Bawiliśmy się w psy.
                        - No i co?
                        - Ja byłem suką.
                        • maj_ek00 Re: Kawał-ek!!! 24.09.08, 09:54
                          big_grinDD

                          Spotykają się dwie myszy...
                          -Co u Ciebie?
                          -Jestem taka szczęśliwa...zakochałam się!
                          -To wspaniale...z kim się spotykasz?
                          -Z nietoperzem...
                          -Z nietoperzem?!...przecież on jest brzydki, czarny a w dodatku łysy...
                          -...ale pilot!
                          • flork74 Re: Kawał-ek!!! 24.09.08, 11:03
                            Dwie starsze kobiety poszły do kina. Po seansie na ulicy spotykają
                            trzecią. Ta pyta:
                            - Na czym byłyście?
                            - No... To... Takie... Z ziemi sterczy do góry.
                            - Słup?
                            - Nie, nie. Żywe.
                            - Drzewo?
                            - Nie, mniejsze.
                            - Kwiat jakiś?
                            - Tak, tak. Czerwony taki...
                            - Tulipan?
                            - Nie, nie. Kolce ma.
                            - Róża?
                            - O, właśnie! - zwracając się do drugiej. Róża, na czym byłyśmy?
                            • flork74 Re: Kawał-ek!!! 24.09.08, 22:26
                              Po długim seksie młody chłopak wyciąga się na brzuchu, wyciąga
                              papierosa ze spodni i szuka zapalniczki. Nie może znaleźć, więc pyta
                              dziewczynę czy ma jakąś.
                              - Może jakaś jest w górnej szufladzie?! - odpowiedziała.
                              Otworzył szufladę w szafce przy łóżku i znalazł pudełko leżące
                              wprost na oprawionej w ramkę fotografii jakiegoś mężczyzny.
                              - To Twój mąż? - zapytał nerwowo.
                              - Nie, głupku - odpowiedziała przytulając się do niego.
                              - Twój chłopak?
                              - Nie, skąd - odpowiedziała przygryzając jego ucho.
                              - No to kto? - zapytał zdezorientowany chłopak.
                              Dziewczyna odpowiedziała spokojnie:
                              - To ja przed operacją.
                              • klematis7 Re: Kawał-ek!!! 25.09.08, 12:29
                                w niedziele ogladalam film o facecie, ktory po smierci wrocil do ciala jakiegos
                                bogatego nieboszczyka.
                                Scenka z filmu: Szpital. Przed szpitalem protestacja, bo ten bogacz chce go
                                kupic. On stoi na schodach, obok niego asystent. I wola do ludzi:
                                -Co wy tam w ogole macie w tym szpitalu?!!! Szkarlatyne, dzume, tyfus,
                                zoltaczki, paraliz, dyfteryt i.... - i tu zwraca sie do asystenta - co tam
                                jeszcze jest?
                                -Borelioza - podpowiada asystent.
                                A bogacz wrzeszczy do tlumu:
                                -I borelioze tam jeszcze macie!!!!!!!!

                                Myslalam ze spadne z kanapy!!!
                                • nataszkam Re: Kawał-ek!!! 25.09.08, 19:24

                                  Nooo, to pewnie ten bogacz miał neuroborelioze mocno zaawansowaną,
                                  skoreo chciał odkupić tak nierentowny oddział, jak zakaxnik...
            • geodeta_31 Re: Nic śmiesznego! 25.10.08, 20:28
              Leży baba w szpitalu, przychodzi do niej lekarz i pyta:
              - Stolec był?
              - A nie wiem, kręcił się tu przed panem jeden, ale się nie
              przedstawił.
            • geodeta_31 Re: Nic śmiesznego! 25.10.08, 20:28
              Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekają jakie to ich żony są
              przerażające. Pierwszy mówi:
              - Moja jest tak straszna, że jak ją postawiłem na polu zamiast
              stracha na wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie.
              Drugi na to:
              - A moja ma wymiary 90/80/60.
              - To całkiem nieźle.
              - Taak... Druga noga tak samo.
    • eter05 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 25.09.08, 20:19
      A ja sie zalogowalam na portalu nasza klasa i to byl najlepszy z moich pomyslow
      .Znalazlam tam tyle radosci ze chyba odstawie prochy na depreche co dotychczas
      bylo to niemozliwe Polecam .Ela czyli eter05@02.pl
      • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 25.09.08, 21:55
        www.wrzuta.pl/audio/6Tsm52j4tu/chuck_mangione_-_children_of_sanchez

        Odsluchajcie utwor Chucka Manngione,bedzie Wam razniej!!!
        • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 25.09.08, 21:57
          soundtrack.wrzuta.pl/audio/dJ7SdyXIqZ/
          • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 25.09.08, 21:59
            flork74 napisal:
            soundtrack.wrzuta.pl/audio/dJ7SdyXIqZ/
            Poezja dla uszu!
            • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 26.09.08, 14:47
              Borelke leczyc,....jak to latwo powiedziec?!
              • bombadil.tom punx not chleb 12.10.08, 15:37
                Uciekając przed jesiennym dołem, zacząłem wracać do różnych kawałków
                sprzed lat. A ponieważ mózg zafiksowany na jednym problemie to
                przeróbki się same nasuwają. Za namową stacheniki przenosze się do
                tego wątku.
                Tu poprzednie przeróbki:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=85343139&a=85504262
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=85343139&a=85639419
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=85343139&a=85677734
                Jak mi nie przejdzie będą kolejne wink
                • bombadil.tom Re: punx not chleb - Moja recepta 12.10.08, 15:43
                  Moja recepta

                  Już do żyły płynie sobie
                  Wyrąbisty wlew
                  Tyni ciągnie zwłoki cysty
                  Lubi damską płeć
                  Żono moja spójrzże na mnie
                  Blade lico me
                  Idzie zwałka idzie zwałka
                  Idzie ostry herx

                  Tam wśród tkanek martwy krętek
                  Gnije bartonelli pierś
                  Mepron gwałci pierwotniaka
                  Zithrox - mykoplazmozę
                  Już się skrada już zarzyna
                  Artemisia gdzieś
                  Będzie wojna będzie wojna
                  Będzie krwawa rzeź

                  (na podstawie „Idzie wojna” Siekiera)

                  a tu podkład muzyczny:

                  www.youtube.com/watch?v=G1ztyg7_YeM

                  • stachenka Re: punx not chleb - Moja recepta 12.10.08, 17:56
                    Za jednym zamachem wyrżnąłeś pół zwierzyńca suspicious Aż miło popatrzeć smile
                • nataszkam Re: punx not chleb 12.10.08, 18:45

                  piwo

                  To kiedy płyta będzie gotowa? wink
                  Ta muzyka rewelacyjnie działa na kretki- wytłucze wszystko, co się
                  rusza tongue_out
                  Łącznie z właścicielem big_grin
                  • bombadil.tom Re: punx not chleb - Triaxonedrinkers 15.10.08, 20:37
                    Triaxonedrinkers

                    Jest sobota po południu
                    W październiku, w sierpniu, grudniu
                    Mamy krętki jakieś plazmy
                    Dość mikrobów nie pieniędzy
                    Dużo syfu jak cholera
                    Chodź to zalejemy ryja
                    Szlag z jersinią, szlag z krętkami
                    To biotrakson jest przed nami

                    Więc chlajmy teraz do dna
                    To co, że herx
                    Przed nami umyka świat
                    Już tyle lat

                    Już mi we łbie trochę trąbi
                    Zaraz będzie ze mnie zombi
                    Cztery gramy i dwie ćwierci
                    Kumpel gada coś o śmierci
                    Co z tym życiem, co z pracą mą
                    Znów wyrżnąłem w szafę mordą
                    Tyle tego z życia mamy
                    Ile teraz nawlewamy

                    Więc chlajmy teraz do dna
                    To co, że herx
                    Przed nami umyka świat
                    Już tyle lat

                    (na podstawie “Chlajmy” Proletaryat)

                    music:
                    andziag.wrzuta.pl/audio/mzS0exCLrN/proletaryat-chlajmy
                    • bombadil.tom Re: punx not chleb - Krętek w muzgó (albo Glosa... 20.10.08, 23:45
                      Krętek w muzgó (albo Glosa do raportu nataszkiem)

                      IDSA i jej klika snuje wredne plany
                      Wolska próbuje mamić cię kłamstwami
                      Zakaźnik ignorant, profesor nadęty
                      Będzie pisać wytyczne
                      A nas wyślą do świętych

                      Wszyscy jedziemy na tym samym wózku
                      Od strachu ratuje nas tylko krętek w muzgó
                      Wszyscy jedziemy na tym samym wózku
                      Od strachu ratuje nas tylko krętek w muzgó

                      Przygniotą Europę standardy żelazne
                      Nie znajdziesz leczenia nawet w samej Azji
                      Ty choruj pokornie, nie obciążaj kraju
                      Nie dostaniesz renty więc spadaj do raju

                      Wszyscy jedziemy na tym samym wózku
                      Od strachu ratuje nas tylko krętek w muzgó
                      Wszyscy jedziemy na tym samym wózku
                      Od strachu ratuje nas tylko krętek w muzgó


                      (Na podstawie “Wszyscy jedziemy…” Defekt Muzgó)

                      soundtrack:
                      www.wrzuta.pl/audio/Ifzngyv1Yx/defekt_muzgo_-_defekt_mozgu
                      • bombadil.tom metal mind - Lajmstory, czyli miłość boreliotyków 03.11.08, 20:43
                        Lajmstory, czyli miłość boreliotyków

                        Super venflon bardzo chciałbym mieć
                        Cały biały i motylki też
                        Takie cudo krętkom w dupę da
                        Super venflon i skrzydełka dwa

                        Pokochaj mnie
                        A w sobotę ja dam ci popatrzeć
                        Pokochaj mnie
                        A w niedzielę ja dam ci go dotknąć

                        Super venflon nocą mi się śni
                        Cały biały, w nim kroplówki trzy
                        Ja na wlewy będę ciebie brał
                        Tego z portem chyba trafi szlag

                        Pokochaj mnie
                        A od jutra ja będę odkładał
                        Pokochaj mnie
                        A pozwolę ci paczkę dorzucić

                        Pokochaj mnie
                        To ważniejsze, niż zdobyć ten venflon
                        Pokochać mnie
                        Nie kosztuje nic, to ma się w sobie

                        (na podstawie „Biały rower” - Korba)
                        muza:
                        ponoorak.wrzuta.pl/audio/ucSDOF08it/korba_bialy_rower
                        • flork74 Re: metal mind - Lajmstory, czyli miłość boreliot 03.11.08, 21:32
                          Sorry za slowo,ale to jest ZAJEBISTE!!!smile
                          • bombadil.tom Re: metal mind - Kill’em all, czyli pieśń bojowa c 10.11.08, 01:22
                            Kill’em all, czyli pieśń bojowa cukiereczków

                            Przeszukujemy tkanki i płyny
                            Twego ciała dziś wieczorem
                            Szukamy krętków
                            By rozpocząć walkę
                            Diabelskie myśli nurtują
                            Nasze umysły
                            Ale to nic nowego
                            Wiesz, że potrafimy doprowadzić do szału

                            Biegną
                            Ukrywając się
                            Przed naszymi krokami
                            Zapłacą
                            Umierając
                            Tysiącem śmierci
                            Szukaj
                            Znajdź i zniszcz
                            Szukaj
                            Znajdź i zniszcz

                            Nie ma ucieczki
                            I to jest pewne
                            To już koniec
                            Jeńców nie bierzemy
                            Mówcie żegnaj
                            Światu, w którym żyłyście
                            Zawsze brałyście
                            Lecz nadszedł czas na was sierściotłuki

                            Biegną
                            Ukrywając się
                            Przed naszymi krokami
                            Zapłacą
                            Umierając
                            Tysiącem śmierci
                            Szukaj
                            Znajdź i zniszcz
                            Szukaj
                            Znajdź i zniszcz

                            Nasze umysły płoną
                            Pragniemy zabijać
                            I ten ogień nie zgaśnie
                            Dopóki się nie nasycimy
                            Jedna tylko myśl
                            Wciąż popycha nas
                            Nie próbujcie uciekać,
                            I tak was znajdziemy

                            Biegną
                            Ukrywając się
                            Przed naszymi krokami
                            Zapłacą
                            Umierając
                            Tysiącem śmierci
                            Szukaj
                            Znajdź i zniszcz
                            Szukaj
                            Znajdź i zniszcz

                            (na podstawie „Seek and destroy” Metallica)

                            A tu cover Acidów i Bartosiewicz (śmiem twierdzić, że bodaj i lepszy
                            od oryginału):
                            blastboy.wrzuta.pl/audio/hxCVAEaGqW/edyta_bartosiewicz_acid_drinkers_-_seek_and_destroy

                            no i wersja klasyczna (też świetna) dla konserwatystów:
                            lexsystemize.wrzuta.pl/audio/6eV6tQTw3E/metallica_-_seek_and_destroy

                          • artur737 Re: metal mind - Lajmstory, czyli miłość boreliot 10.11.08, 04:52

                            Jak się nazywa ten Niemiec, który mi wszystko chowa? - Alzheimer
                            • artur737 Re: metal mind - Lajmstory, czyli miłość boreliot 10.11.08, 04:57
                              Czterdziestoparoletni mąż zaczął później niż zwykle wracać z pracy. Spóźniał się
                              o jakieś dwie godziny. Tłumaczył żonie, że miał ważne spotkania, że coś dłużej
                              trzeba było załatwiać.
                              Żona nabrała podejrzeń i wynajęła prywatnego detektywa.
                              Prywatny detektyw śledził męża i po jakimś czasie zdał żonie taki raport:
                              Mąż wychodzi z pracy, wsiada do samochodu i jedzie nad pobliski kanałek.
                              Siada na ławce i patrzy w wodę.
                              Po około dwóch godzinach wstaje z ławki i wraca do domu.
                              • artur737 Re: metal mind - Lajmstory, czyli miłość boreliot 10.11.08, 05:04
                                No więc właśnie pewien pan ma Alzheimera. Zdarza się.
                                Pewnego dnia zona nie dopilnowała męża i udało mu się wymknąć z domu. Lękając
                                się o losy ukochanego towarzysza całego życia, starsza kobieta ruszyła ulicami
                                na poszukiwania. Umierała ze strachu. Po trzydziestu minutach odnalazła go przed
                                wystawą jakiegoś sklepu, wzięła pod ramię i odprowadziła do bloku, w którym
                                mieszkali.
                                Bez słowa i spokojnie dał się jej wprowadzić po schodach. Dopiero przy drzwiach
                                mieszkania stawił opór, zatrzymał się i nie chciał wejść do środka.
                                Po chwili wreszcie na nią spojrzał.
                                - Ale ja nie mam pieniędzy – wytłumaczył cicho, zawstydzony
                      • bombadil.tom Re: punx not chleb - Spytaj zakaźnika 12.12.08, 23:54
                        Spytaj zakaźnika

                        Jak się leczyć ściśle według prawa i porządku?
                        On ciebie wyleczy, wszak należy to do jego obowiązków

                        Spytaj zakaźnika
                        On ci prawdę powie!
                        Spytaj zakaźnika
                        On ci wskaże drogę!

                        Chcę się kurować, ale nie wiem jak
                        Kto mi powie prawdę o tym, jak wyzdrowieć mam?

                        Spytaj zakaźnika
                        On ci prawdę powie!
                        Spytaj zakaźnika
                        On ci wskaże drogę!

                        Jak stać się szybko silnym zdrowiem statystycznym
                        Poprawić im rubryki - być seronegatywnym

                        Spytaj zakaźnika
                        On ci prawdę powie!
                        Spytaj zakaźnika
                        On ci wskaże drogę!


                        (na podstawie „Spytaj milicjanta” Dezerter)
                        dry666.wrzuta.pl/audio/jGx8voZ7NM/dezerter_-_spytaj_milicjanta
                        www.youtube.com/watch?v=5M7aOsNri4s (fragment filmu)
    • grizac Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 13.10.08, 13:30
      Dla wszystkich, którzy znają z forum geo i jego powiedzenie:
      https://www.borelioza.org/images/dupa.gif

      A to dla wszystkich, którzy nie wiedzą jak zabić kleszcza:
      https://www.borelioza.org/images/kleszcz.gif
      • klematis7 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 13.10.08, 18:38
        moje dzieci wlasnie ogladaja w tv rodzine Simpsonow. Bart i inne dzieci siedza w
        klasie. Wchodzi zaplakana nauczycielka i oswiadcza, ze ma borelioze i idzie na
        urlop. Serio!!! Widzialam przed chwila na wlasne oczy!!!
        • bombadil.tom Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 13.10.08, 19:19
          Zdaje się, że jak wróci z urlopu to oświadczy dzieciom, że jej
          lajmdizis miała charakter psychosomatyczny : (
          Chyba jakoś tak było w tym fragmencie Simpsonów z OuS?
          • stachenka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 13.10.08, 19:57
            - Widzicie dzieci, moja borelioza okazała się psychosomatyczna.
            - Czy to znaczy, że pani jest wariatką?
            - Nie to znaczy, że udawała.
            - Tak naprawdę, to było po części jedno i drugie.

            Jakoś tak sad
            • flork74 Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 13.10.08, 20:23
              O matko!To juz nawet postaciom rysunkowym kleszcze do dupy sie
              dobieraja?!Niedlugo bedzie ze te postaci rozpisza sie na forum w
              poszukiwaniu lekarza a my odpiszemy np.Simpson,czytaj gosciu FAQ!!!
              Hi,hi
    • samojolka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 15.10.08, 14:55
      Piszę jeszcze raz, bo nie pamiętam czy poprzednio napisałam ,czy tylko
      planowałam napisać. Tylko yy....co to ja chciałam napisać? Kurcze......chyba
      zapomniałamcrying sad a zapomniałam, bo wiecie..ja choruję na , na..
      yyy...zapomniałam jak to cholerstwo się nazywawink
      samojolka-samowolka
    • stachenka Na szybko przed snem 17.10.08, 10:58
      Idzie samotna nimfa polem,
      idzie z zarazy pełnym brzucholem,
      po zbożnym łanie i po lesie,
      wszędy zarazę swoją niesie
      i swoją dolę klnie wampirzą,
      i swoje losy klnie straszliwe,
      z ogromną skargą i rozpaczą -
      tak przez zieloną idzie niwę...
      Idzie jak widmo potępione,
      gwiżdże koło niej wiatr i tańczy --
      w którą się kolwiek zwróci stronę,
      wszędzie gościniec jej wygnańczy -
      nigdzie tu miejsca nie ma dla niej,
      nie ma spoczynku ni przystani...
      Idzie przez pola wygłodzona,
      kogo dopadnie ten marnie skona. . .

      wink

      Tetmajer
      • dx771 Re: Na szybko przed snem 19.10.08, 12:45
        elize.wrzuta.pl/audio/3v9pSiLXvs/grotowski_i_zwierzchowska_-_bajki_06
    • nataszkam Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 25.10.08, 16:49

      Żeby nie umknęło tongue_out

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=69474957&a=69474957
    • geodeta_31 Re: Nic śmiesznego! 25.10.08, 20:41
      www.dowcipy.org/gal.php?obr=dream.jpg
      www.dowcipy.org/gal.php?obr=sos.jpg
    • geodeta_31 Re: Nic śmiesznego! 25.10.08, 20:42
      W domu towarowym, w dziale z odzieżą pewien facet zaczyna palić
      papierosa.
      Podchodzi do niego ekspedientka i oburzona mówi:
      - Proszę Pana, tu palić nie wolno.
      - Jak to nie? Tu wyraźnie pisze "Palta".
    • flork74 Re: Zaproszenie na warsztaty dla mężczyzn 25.10.08, 22:33
      w deche,Geo!!!!!
      • bombadil.tom Oglądaliście wiadomości?!-tym razem chyba OK 27.10.08, 13:31
        Obejrzyjcie filmik w lewym górnym rogu:

        tiny.pl/s57m

        najlepsze są te fanki na końcu
        A to niespodzianka ; )
        PS Stachna dzięki za wsparcie IT!

    • stachenka Bombadilowym tropem 04.11.08, 15:28

      Ten profesorek chce nam wtłoczyć w łeb
      swą chorą mowę, swój własny lęk
      Czy wiesz ze jest to nasz najgorszy wróg?
      Ten palant juz zaraził niejeden mózg.
      Nie będę wierzył w to co on
      Nie będę myślał tak jak on
      Nigdy nie poprę jego pieprzonych bzdur
      A niech je wsadzi sobie...!
      Szanuj chorych. Nie toleruj łamania praw
      A zostanie mu tylko strach
      przed innym człowiekiem
      Zostanie mu tylko wstyd
      przed naszym śmiechem
      Standard to 'keff'*



      * Keff - syf, głupota, idiotyzm, palanctwo.

      seth69.wrzuta.pl/audio/mBqQNuziOZ/
      • swigonka przychodzi... 06.11.08, 12:19
        1.Przychodzi kleszcz do lekarza i mówi:
        - Pani Doktorze, boli mnie ryjek!


        2. Przychodzi kleszcz do poradni chorób zakaźnych:
        - Panie Doktorze, nareszcie, tak sie cieszę! Tyle miesięcy czekania
        na wizytę, ale do rzeczy:
        - A więc boli mnie głowa, odnóża, nie mam apetytu, jestem wiecznie
        zmęczony i mam zapalenie prostaty, czy to może być borelioza?
        Na to lekarz:
        - drogi kleszczu bez paniki, mieszka pan w parku w centrum Warszawy,
        a to nie jest obszar endemiczny, tu nie ma boLeriozy! prosze się
        obserwować.


        (to tak dla przypomnienia występu w TV pewnej "specjalistki")
        • michal056 Re: przychodzi... 10.11.08, 10:26
          Hipochondryk u lekarza:
          Doktorze,żona mnie zdradza,a rogi mi nie rosną!
          Wie pan,z tymi rogami to taka przenośnia...
          Uff, co za ulga już myślałem że to niedobór wapnia.

          • dx771 Ból istnienia... 23.11.08, 09:32
            Gdy byłem młody przeszywał mnie ból istnienia, a teraz to już tylko bólsmile
    • nataszkam O mało co nie umarłam... 13.12.08, 00:15

      Ze śmiechu!

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13008&w=86044078
      Jejkuuu, ludziska tam to dopiero mają problemy- nie to, co
      my big_grin big_grin big_grin
      • bombadil.tom Re: O mało co nie umarłam... 13.12.08, 00:24
        Nataszka,
        zlituj się jutro raniutko idę do pracy muszę wstać o 5 a tu takie
        śmiechowisko. Po 3 postach tarzam się ze śmiechu... co będzie dalej?
        aż strach się bać wink
        • nataszkam Re: O mało co nie umarłam... 13.12.08, 00:28

          To się nie bój, ino cytaj wink Przy końcu sa dobre big_grin
          Praca nie zając- nie ucieknie big_grin
          • stachenka Re: O mało co nie umarłam... 14.12.08, 08:34
            Jak chcesz się jeszcze pośmiać, nat, to przeczytaj sobie np. najświeższą opinię o naszym (lubelskim) prof. S(iu)...siaku na znanylekarz.pl wink

            Wyjaśniam innym:
            Facet bierze 160zł za wizytę, a machnął sobie wśród peanów m.in.: "LEKARZ NIEDROGI" big_grin

            He he, z tym przymiotnikiem to niezły pomysł. Przy tych, którzy biorą 70zeta będę pisać "lekarz przeciętny" tongue_out
        • flork74 Re: O mało co nie umarłam... 12.09.09, 08:07
          Karol i Hela wybieraja sie w powtorna
          podroz poslubna.wszystko z okazji 40.rocznicy slubu. Wybieraja
          Australie,lot sie dluzy. Cisze przerywa glos pilota;
          -Drodzy pasazerowie, silnik odmowil posluszenstwa. Mozemy ladowac
          awaryjnie na pobliskej wyspie, ale prawdopodobienstwo,
          ze ktos nas odnajdzie, jest rowne zeru. Dziekujemy za wyrozumialosc.
          Karol drapie sie w glowe i mowi do zony;
          -Kochanie, oplacilas rachunki za mieszkanie?
          -Tak, najmilszy, uregulowalam tuz przed wyjazdem.
          -A za telefon?
          -Tez zaplacilam, najdrozszy.
          Karol mysli, mysli, mysli.........
          -A ZUS-y nasze poplacilas?
          -O Boze, kochanie, na smierc zapomnialam!Och, dowala nam kare!
          Karol caluje zone tak jak nie calowal od 30 lat,smieje sie,wrzeszczy
          jak wariat:
          -Przezyjemy! Przezyjemy! Znajda nas! Te skurwysyny znajda nas, nawet
          na koncu swiata.
          Pozdrawiam Rodzinke!!!
          • dx771 Re: O mało co nie umarłam... 12.09.09, 09:18
            flork74 napisała:

            > Karol i Hela wybieraja sie w powtorna
            > podroz poslubna.wszystko z okazji 40.rocznicy slubu. Wybieraja
            > Australie,lot sie dluzy. Cisze przerywa glos pilota;
            > -Drodzy pasazerowie, silnik odmowil posluszenstwa. Mozemy ladowac
            > awaryjnie na pobliskej wyspie, ale prawdopodobienstwo,
            > ze ktos nas odnajdzie, jest rowne zeru. Dziekujemy za wyrozumialosc.
            > Karol drapie sie w glowe i mowi do zony;
            > -Kochanie, oplacilas rachunki za mieszkanie?
            > -Tak, najmilszy, uregulowalam tuz przed wyjazdem.
            > -A za telefon?
            > -Tez zaplacilam, najdrozszy.
            > Karol mysli, mysli, mysli.........
            > -A ZUS-y nasze poplacilas?
            > -O Boze, kochanie, na smierc zapomnialam!Och, dowala nam kare!
            > Karol caluje zone tak jak nie calowal od 30 lat,smieje sie,wrzeszczy
            > jak wariat:
            > -Przezyjemy! Przezyjemy! Znajda nas! Te skurwysyny znajda nas, nawet
            > na koncu swiata.
            > Pozdrawiam Rodzinke!!!


            Gdyby jednak opłacili ZUS to lepszą gwarancją ocalenia będzie nieopłacenie składek SCHNB.smile
        • piwis78 Re: O mało co nie umarłam... 20.03.10, 17:57
          Uśailem się do łez.... aż brzuch rozpałał.... ktętki się skręcają. piwis78
    • stachenka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 15.12.08, 02:15
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=82524111
      • stachenka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 15.12.08, 03:27
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=78000198
        • bombadil.tom free style - Jezu jak się cieszę 18.12.08, 00:48
          Jezu jak się cieszę

          Jezu jak się cieszę
          Z tych króciutkich wskrzeszeń
          Kiedy ostre combo znowu mam
          Znowu mogę myśleć
          Trochę jakby ściślej
          I wymyślać śmiało nowy plan
          I pięknie jest
          Nadziei mnóstwo jest

          Kiedy mija
          Tak jak wszystko
          Ta euforia
          Kilkudniowa
          Wstawać i pra-
          cować i żyć
          Nie bardzo mogę
          Chce mi się wyć

          Jezu jak ja lubię
          Jak ja bardzo lubię
          Chyba tak nie umie lubić nikt
          Lubię się nakłuwać
          Triaxone nadużywać
          Szukam mocnych wrażeń
          I je mam
          I pięknie jest
          Nadziei mnóstwo jest

          Kiedy mija
          Tak jak wszystko
          Wstawać i pra-
          cować i żyć
          Nie bardzo mogę
          Chce mi się wyć

          (na podstawie „Jezu jak się cieszę” Klaus Mittwoch)
          parachute.wrzuta.pl/audio/sciYuoPm9A/klaus_mittwoch_-_jezu_jak_sie_ciesze
          • bombadil.tom Re: free style - Dwa czterysta 18.12.08, 00:50
            Dwa czterysta

            Debe, wstrzyknąłem sobie debe
            Wstrzyknąłem sobie debe
            Wstrzyknąłem sobie debe
            Wstrzyknąłem sobie debe
            Wstrzyknąłem sobie debe
            Wstrzyknąłem sobie debe
            Wstrzyknąłem sobie debe
            Wstrzyknąłem sobie debe
            Wstrzyknąłem sobie ...
            Ale jazda sztywna dupa

            Zawsze chciałem mieć takie coś
            Właśnie po to, by zabić ją
            Zawsze chciałem mieć takie coś
            Właśnie po to, by zabić ją

            Czterysta, pojemność dwa czterysta
            Pojemność dwa czterysta
            Pojemność dwa czterysta
            Pojemność dwa czterysta
            Pojemność dwa czterysta
            Pojemność dwa czterysta
            Pojemność dwa czterysta
            Pojemność dwa czterysta
            Pojemność dwa czterysta
            Pojemność dwa....
            Benzathine penicillin

            Zawsze chciałem mieć takie coś
            Właśnie po to, by zabić ją
            Zawsze chciałem mieć takie coś
            Właśnie po to, by zabić ją

            Nie jest to zwykły abax bo ma moc i długi skutek
            Stara ale jara no i kręci super
            Krętki piszczą bo się ścianki topią
            Boreliozo poczuj jej niezłego kopa

            Wyniszczę ciebie w sobie
            Wyniszczę ciebie w sobie
            Wyniszczę ciebie w sobie
            Wyniszczę ciebie w sobie
            I polegniesz w końcu mendo

            Zawsze chciałem mieć takie coś
            Właśnie po to, by zabić ją
            Zawsze chciałem mieć takie coś
            Właśnie po to, by zabić ją

            www.wrzuta.pl/audio/qzSgwO7zWD/blenders_-_czarny_ciagnik
            • flork74 Re: Kleszczowa piosenka 19.12.08, 14:48
              "...bede ssal cie,jadac z toba w aucie,
              wpije sie!!!
              GDZIE?
              W dupe!!!
              smile
    • stachenka Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 27.01.09, 16:20
      Oferta doz.pl dla (nie)cieszących się dobrym zdrowiem:


      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bb/qh/sbki/FrwGi9HeiAQuCZjlCB.jpg
      • dx771 Jest dla nas nadzieja!!! 11.05.09, 19:58
        Majac młodzież z taką wyobraźnią, wydaje mi sie że możemy sobie spokojnie czekać aż podrosną - wynalezienie leku na bb to już tylko kwestia czasu :

        www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090511/POWIAT01/319125863
        • dx771 Forum a ewolucja człowieka... 19.05.09, 19:46
          "...Czołowi paleontolodzy i naukowcy znaleźli skamieniałości datowane na 47 milionów lat, które prawdopodobnie są szczątkami ssaka naczelnego, wspólnego przodka późniejszych małp, małp człekoształtnych i ludzi.

          Poszukiwania bezpośredniego łącznika między ludźmi a resztą królestwa zwierząt trwały ponad 200 lat..."

          wiadomosci.onet.pl/1973706,16,item.html
          Naukowcy szukają w złym miejscu - pełno takich łączników (i to żywych) jest na różnych forach internetowychsmile
          • flork74 Re: Kawałcio! 12.07.09, 21:00
            Skoro wszedlem juz poprzez swoj watek w temat z ksiezmi to
            przypomnial mi sie kawal.smile
            Płynie okret.Jest potworny sztorm!Przerazeni ludzie zbieraja sie w
            pomieszczeniu pod pokladem.
            -Moze zmowimy modlitwe,albo lepiej,odprawmy msze!
            Po chwili dowiaduja sie ze na pokladzie jest ksiadz.Prowadza go do
            tego pomieszczenia i prosza by odprawil msze w intencji uratowania
            pasazerow.Ktos zawolal!
            -Cala msza to za dlugo,odprawmy czesc,a najlepiej ulubiony przez
            ksiedza fragment mszy.
            Ksiedzu zaswiecily sie oczy.Mowi.
            -Wiec teraz zbiezmy tace!smilesmilesmilesmilesmilesmile
            • flork74 Re: Z I O M E K ! 07.08.09, 11:44


              www.youtube.com/watch?v=ywe54nQD_Qc
              • flork74 Re: PODLASIE JEST WESOŁE ! 07.08.09, 14:07

                www.youtube.com/watch?v=2m1z5gQJ2Ok
            • geodeta_31 Re: Kawałcio! 07.08.09, 18:01
              flork74 napisała:

              > > -Wiec teraz zbiezmy tace!smilesmilesmilesmilesmilesmile

              Florciu, łobuziaku.
              Widzę, że na stówkę Ci się poprawiło, hehe.
              No brawo Jasiu - kawałek pierwszy sort smile
              • dx771 Kawałek kawału z TV o hipochondryku 10.08.09, 22:10
                ...Przychodzi hipohondryk do lekarza i mówi: Panie doktorze mam dowody na to że żona mnie zdradza i martwie sie że nie rosną mi rogi. Moze w moim organiźmie jest za mało wapnia?...
                • babaelka-0 Re: Kawałek kawału z TV o hipochondryku 10.08.09, 23:43
                  Dobre
                  • starydzwon przychodzi baba do lekarza z boreliozą 16.08.09, 10:20
                    przychodzi baba do lekarza z boreliozą.
                    lekarz: - nich się pani położy.
                    borelioza: - a co mi pan będzie rozkazywał.
                    • flork74 Re: przychodzi baba do lekarza z boreliozą 20.08.09, 16:45
                      Mloda góralka przychodzi do matki i pyta sie:
                      - Matula kochana, kiej tu chopa chycic i jaki on mo byc?
                      A matka odpowiada:
                      - Pszede syckim to musi loscendny, letko psyglupi i nierusany.
                      - Matuchna,jak to nie rusany? Jesce psyglupi to sie trofi, ale
                      nierusany? Ni mo takich.
                      - Sukoj to znondzies.
                      Mija kilka dni. Do matki do kuchni wpada córka i mówi:
                      - Matula kochana! Chopa znalozlam!
                      Idealny, mój ci on bydzie.
                      - To lopowiadoj kiej go chycila.
                      - W knojpie.
                      - Jak to w knojpie?
                      - A normalnie - psysiod sie do stolika, postawil gorzolke
                      i zaprosil do hotelu.
                      - To lopowiadoj, bo ciekawie godos.
                      A mloda góralka bez zadnego skrepowania mówi:
                      - Jak weslismy do pokoju, to godol coby dwa lózka razem zsunoc coby
                      drugiej poscieli nie zuzywac.
                      - To loscendny, ale cy psyglupi?
                      - Psyglupi,psyglupi, matula, poduche zamiast pod glowe, to mi pod
                      pupe podsunol.
                      - A nierusany?
                      - Matulcia, colkiem nierusany. Jesce miol folijke na siusioku.

                      Autor-Swigonka
              • szila2008 Re: Kawałcio! 20.08.09, 16:54
                Zatrzymuje policjant blondynkę jadącą pod prąd.Czy wie pani gdzie
                pani jedzie?No,nie bardzo ale chyba jestem mocno spóżniona bo
                wszyscy już z tamtąd wracają.
                • mscislaw.zawiedziony Re: Kawałcio! 12.09.09, 12:57
                  Chcesz Pralinę?! na abx-ach, słodkim się brzydzi!

                  Dugaśny ogonek
    • grizac Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! -news 18.09.09, 20:53
      www.humbug.pl/texts/view?art=rosyjscy_turysci_pobili_polskiego_niedzwiedzia
      • dx771 Boreliza a Chuck Norris 07.01.10, 16:06
        Chuck Norris leczy boreliozę 1 dzień - zjada abx z 3 lat naraz.
        To twardziel.
        Jak był młodszy to nawet ich nie popijał, teraz ma swoje lata więc popija litrem spirytusu.
        • szila2008 Re: Boreliza a Chuck Norris 07.01.10, 19:00
          Ja myślę,że Chuck Norris jest tak szybki,że kleszcze go nie dogonią.
          • mscislaw.zawiedziony może pośmiejemy się z siebie 15.01.10, 16:59
            Na forum, boreliozowcy, wymieniają się swoimi depresyjnymi
            poglądami. Jedną z ich ulubionych rozrywek jest narzekanie na
            wszystko, na co da się narzekać, na lekarzy szczególnie.

            Boreliozowcy muszą mieć założonego bloga, w którym piszą jacy są
            nieszczęśliwi(jak bardzo nierozumiani), jak (bardzo) straszne jest
            ich życie. Konieczne jest podanie objawów i zestawu antybiotyków.
            Najnowszy hit-blogera, to posiadanie wszystkich koifekcji i
            permanentnego herxa.

            Po zamknięciu pięciu boleriozowców w jednym pokoju jeden z nich
            umrze, ponieważ nie znajdzie wolnego kąta do użalania się nad sobą.

            Można powiedzieć, że każdy leczący się w/g ILADS jest seryjnym
            (niedoszłym) samobójcą.
            Leczenie w/g ILADS mnie nie zabiło a poprawy jeszcze nie ma,
            więc pomyślałem, że strzelę sobie w łeb.Na rynku wydałem ostatnie
            pieniądze na spluwę(a miały być na abx-y). Jebany rusek zapewniał
            mnie, że powalę tym nawet konia. Nie mylił się. Jeden strzał
            wystarczył, bym padł na ziemię i z załzawionymi oczami i dusznością
            pojął, iż kupiłem pistolet gazowy.

            {tekst zaczerpnięty z wikipedi)
            • szila2008 Re: może pośmiejemy się z siebie 15.01.10, 20:57
              Ja ostatnio śmiałam się sama z siebie.Zatanawiałam się grubo w jaki
              dzień tygodnia przypadnie tłusty czwartek bo prowadzę sklep i
              mówię,że chyba w niedzielę i że to kijowo bo nic nie sprzedam
              pączków na co moja mama,że chyba w środę.Po chwili gdy do nas
              dotarło to zaczełyśmy się z tego lać.
              • fionka21 Lekarstwo na boreliozę 15.01.10, 21:49
                W aptece mężczyzna kupuje Viagrę. Stojąca za nim kobieta pyta:
                -Na co jest to lekarstwo?
                Mężczyzna, zły na wścibską kobietę, odpowiada ze złością:
                -Na jebanie!
                I wychodzi, a kobieta prosi:
                -Pani magister, to ja też poproszę, bo tu mnie jebie, tam mnie jebie...
                • szila2008 Re: odnośnie wiagry 16.01.10, 20:13
                  Wchodzi żona do kuchni a tam mąż dzieli wiagrę na ćwiartki.Co ty
                  robisz?Chciałem cię tylko pocałować mówi mąż.
                  • flork74 Re: Ech,faceci!!! 29.01.10, 21:43

                    www.youtube.com/watch?v=UgWHIguqnGg

                    • kasroz Re:Zakaźnik 01.02.10, 13:35

                      Państwowy Szpital Kliniczny Nr. 4 w Lublinie. W izolatce rozlega się dzwonek
                      telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do szafki.
                      - Czy pan Kowalski ? - rozlega się głos w słuchawce
                      - Tak.
                      - Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie mam już
                      wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę, brucelozę, cholerę,
                      dur brzuszny, dżumę, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę,
                      kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną, chlamydiozę,
                      krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię, rzeżączkę,
                      wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS.
                      - O Boże - krzyczy pacjent - ale chyba będziecie mnie leczyć ?
                      - Aaa ? Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu specjalną
                      dietę naleśnikową.
                      - A ta dieta mi pomoże ?
                      - Pomoże albo nie. Skąd ku*wa mam wiedzieć ? - odpowiada zły jak diabli profesor
                      - Ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod drzwiami.
                      • dx771 Sposób na dłuższe życie. 20.03.10, 17:42
                        Ujmując rzecz liczbowo, 10 minut codziennej kontemplacji pięknych piersi wydłuża
                        panom życie o 5 lat:

                        www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100320/OPOLANKA03/383382345
                        Nic nie piszą o przedawkowaniu terapii..smile
                        • swigonka takie przyrości na forum ostatnio więc :) 21.07.10, 13:22

                          proponuję trochę uśmiechu.


                          1. Biała kredka - nierozwiązana zagadka dzieciństwa.
                          2. Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinąłeś, i tak boisz się, że zapiszczą.
                          3. Babcie - pod blokiem mogą sterczeć dwie godziny, ale w tramwaju pięciu minut
                          nie ustoją.
                          4. Sprawiedliwość - jazda na rowerze pod wpływem alkoholu: 5 lat, molestowanie
                          seksualne: 3 lata w zawieszeniu.
                          5. Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by rozpalić
                          grilla.
                          6. Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką będę golił się tylko raz.
                          7. Polsat - oglądasz sobie z rodzinką reklamy, a tu nagle film.
                          8. Polska - tutaj nawet kryzys się nie udał.
                          9. Bill Gates - okrada go 75% ludzkości, a i tak jest najbogatszy.
                          10. Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.
                          11. Pan Mietek spod trójki nie ma nawet matury, a za piwo zreperuje prom kosmiczny.
                          12. Leżakowanie w przedkoszlu - kiedyś kara, a teraz każdy chciałby te 2 h snu w
                          ciągu dnia...
                          13. Mleko na gazie tylko czeka, aż się odwrócisz.
                          14. -Mamo, co to znaczy orgazm? -Ja nie wiem, zapytaj taty.
                          15. Łacina - jedyny język, w którym nawet �gówno" brzmi mądrze.
                          16. Nawet, jakby papier toaletowy miał 8 warstw, to i tak złożysz go na pół.
                          17. A4 - jedyna płatna jednopasmówka na świecie.
                          18. Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, jest to, że
                          się z nami nie kontaktują.
                          19. Tesco - nigdzie indziej nie znajdziesz wody LEKKO NIEGAZOWANEJ za pół ceny.
                          20. Jerzy Dudek - przypuszczalnie najlepiej zarabiający kibic Realu Madryt.
                          21. Jak Polacy uniknęli korków na autostradach? Nie wybudowali autostrad!
                          22. Seks jest jak skok na bungee - dodaje adrenaliny, a gdy pęknie guma, masz
                          przerąbane.
                          23. Jeżeli trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to już środa.
                          24. Kość piszczelowa - urządzenie do znajdywania mebli w ciemnym pokoju.
                          25. Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda. Azja: jak kupisz mi loda,
                          zrobię ci spodnie.
                          26. Chleb - zero marketingu, najwyższa sprzedaż.
                          27. Britney Spears: �Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć
                          nauczkę na przyszłość."
                          28. Egzamin - na korytarzu każdy wmawia ci, że nic nie umie.
                          29. Szacunek do nauczyciela - istnieje wtedy, gdy uczniowie po usłyszeniu
                          dzwonka pozwalają mu dokończyć wypowiedź.
                          30. Paradoks seksualny - seks można uprawiać od 15 roku życia, a oglądać - od 18.
                          31. Okres i wypłata - jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma, to znaczy,
                          że ktoś was zdrowo wy……
                          32. Paradoks Szymborskiej - dla testu napisała maturę, interpretując swoje
                          wiersze - i dostała 60%.
                          33. Studenci pierwszego roku - spieszmy się ich poznawać, tak szybko odchodzą...
                          34. Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco - wtedy będzie mnie odwiedzać co
                          niedzielę.
                          35. Pieniądze szczęścia nie dają. Ale pozwalają wygodnie być nieszczęśliwym.
                          36. Mały palec u nogi powstał tylko po to, by boleśniej walnąć się o szafkę.
                          37. Kanapka studencka - chleb posmarowany nożem.
                          38. Pieniądze z pierwszej komunii - do dziś nie wiesz, gdzie się podziały.
                          39. Nimfomanka - kobieta, która pragnie seksu tak często jak przeciętny mężczyzna.
                          40. Polska waluta - tylko tutaj złoty jest srebrny.
                          41. Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro
                          • flork74 Re: I w chorobie mozna rozradować dupsko! 05.02.11, 10:40
                            Witam
                            Wykrzesalem moj watek by i inni mogli troche powykrzywiac buziule w chorobie.
                            Pozdrawiam

                            flork74@wp.pl
                            • ines108 Re: I w chorobie mozna rozradować dupsko! 24.02.11, 16:46
                              Mocno przejaskrawiony ale dzięki temu śmieszny filmik :

                              www.youtube.com/watch?v=6ilX1GyGRAI
                              • dx771 Bezpieczne spacery po lesie : ) 21.04.11, 07:29
                                Jest sposób:

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/cg/sb/lqvl/QizQG4vkhe45RbNzxB.jpg
                                • flork1974 Re: Bezpieczne spacery po lesie : ) 13.08.11, 07:16
                                  Witam Rodzinke
                                  COME BACK watku siostry swigonki i brata florka
                                  Udanego 13-go Wszystkim
                                  • mab62 Re: Bezpieczne spacery po lesie : ) 24.08.11, 18:53
                                    niezłe te skarpety...
                                    naciągaczy wciąż nie brakuje:
                                    www.nastopy.pl/Strony/Strona_glowna/2490-Skarpety_MOSQUITO_STOP_Bambus_przeciw_Kleszczom_i_Komarom_JJW_-_NEW_!!!.html
                                    • flork1974 Re: Bezpieczne spacery po lesie : ) 25.08.11, 06:40
                                      Witam
                                      Jezeli juz zdecydujemy sie na zakup owych skarpet,uwazajmy by nie kupic pary samych lewych lub prawych.
                                      A swoja droga to mysle ze gdyby ich nie zdejmowac przez miesiac tylko nosic i nosic to nie tylko ,to towarzystwo' by odstraszylo smile.
                                      Wtedy moznaby bylo prowadzic,jesli ktos lubi,zycie samotnika crying
                                      Pozdrawiam Rodzinke
    • will_i_ever_learn Re: Uśmiechnij się w chorobie!!! 07.05.12, 15:25
      Obchodzimy setną rocznicę zatonięcia Titanica. Wbrew temu co pokazują w polskojęzycznych multipleksach, czy w powtórkach reżimowej TV przebieg katastrofy wyglądał zupełnie inaczej. Niezależnym badaczom znane są następujące fakty:

      - obecność armatora i chęć pobicia rekordu prędkości na pokładzie w żaden sposób nie dowodzi naciskom wywieranym na kapitana statku.
      - brak jest dowodów stwierdzających obecność armatora na mostku kapitańskim w dniu katastrofy.
      - komisji badającej katastrofę nie przekazano wraku statku.
      - dwóch wybitnych naukowców twierdzi, że nie jest możliwe, aby góra lodowa mogła zatopić tak wielki statek.
      - góra lodowa mogła zostać wyprodukowana w sztucznych warunkach, aby odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn katastrofy.



      Niezależni naukowcy potwierdzają że wykonanie takiej góry jest wykonalne.
      - nierzetelnie przeprowadzone sekcje zwłok nie pozwalają stwierdzić jednoznacznie, że ofiary utonęły, lub zmarły w wyniku hipotermii.
      - pominięto zeznania świadków, twierdzących że żyjące jeszcze ofiary dobijali harpunami wielorybnicy.

      Wobec w/w wątpliwości należy stwierdzić, że katastrofa ta była niczym innym jak dobrze ukartowanym zamachem. Należy przypomnieć, że wpływy z filmu inspirowanego "katastrofą" wyniosły prawie 2 mld USD zasilając budżet syjonistycznej organizacji jaką niewątpliwie jest Hollywood. Nasuwające się dalej wnioski są już tylko oczywistą oczywistością. Sam Titanic zatonął, ale prawda zatopić się nie dała...

      WIEL
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka