witam
no czytam i czytam
lekcje odrobiłem - przebrnąłem przez FAQ i większą część forum
i mam kilka pytań
ale po kolei
Na początku lipca dziabneło mnie to małe dziadostwo w okolicę
pachwiny, wyciągnięte, zniszczone, ranka przemyta spirytusem szlus
Po dwóch tygodniach spore osłabienie, potem bóle stawów i
mięśni,następnie po 2 dniach gorączka, dreszcze poty - a tu wyjazd z
rodziną nad morze

Garść prochów - i idę pod prysznic przed drogą - a tu niespodzianka
taka śmiszna plamka w pachwinie - żona wpada w panikę, ja uparty by
jechać - leczyć mogę się i nad morzem

Następnego dnia wizyta u lekarza - wyjaśnianie - objawy
pokleszczowe - przepisany Duracef
3 noce nie przespane, odstawiam nocną dawkę i biorę się za alkohol
ze znajomymi - następnego dnia - zero gorączki, dreszczy i potów,
antybiotyk wyłykałem do końca
W ten poniedziałek - nawrót objawów - rumień zwiększył się dwukrotnie
Siadłem przed laptopem i rozpoczałem lekturę
Więc właśnie po lekturze te pytanka:
1) mam już w domu zestaw wysyłkowy do Poznania w poniedziałek (minie
wtedy 6 tygodni od antybiotyku) pobiorę krew i wysyłam - ale tu
pytanko - zamawiam pakiet za prawie 600zł i dziś doczytałem iż
badanie te może nie być podstawą leczenia bo wykrywa również DNA
martwych bakterii !!
A nic o tym na borelioza.org ani na cbdna.pl nie piszą
Więc jak to z tym jest ??
Majac te wyniki jest pewność iż mam te bakterie żywe - czy pewności
nie ma ??
2) W poniedziałek idę też do IMW by umówić się na Western Blota
i tu pytanko - czy jest jakiś lekarz w Lublinie który gdy będę miał
wyniki obu badań dobrze poprowadzi dalsze leczenie ??
z góry dziekuje za odpowiedzi