Dodaj do ulubionych

23 mies/ leczenia

13.09.08, 19:11
Jestem teraz na 2.4 mln debecyliny /7dni i tini i rifampicyna i azytromycyna,
ustąpiły wszystkie bóle, schody sprawuają mi jeszcze duży problem, pęcherz też
jeszcze nie pracuje normalnie ale jest znaczna poprawa. Ile to może jeszcze
trwać????
Moim wyznacznikiej jest okres w jakim rozpoczołem leczenie wtedy ze schodów
schodziłem normalnie i siusiałem normalnie czy dobry wyznacznik
założyłem????????????
Obserwuj wątek
    • dziubolek2 Re: 23 mies/ leczenia 14.09.08, 16:46
      Wyznacznik pewnie dobry. Każdy jest dobry, najgorzej jak się
      przestanie mieć nadzieję...nawet na stawianie sobie wyznaczników.
      To już prawie 2 lata! Pamiętam jak byleś po pierwszej serii
      biotraksonu i leżaleś na Wolskiej.
      Nie trać nadziei, kiedyś to wszysko się zloży w sensowną calość i
      będzie lepiej.
      Podziwiam Cię.
      Trzymaj się cieplutko.
      • predrak Re: 23 mies/ leczenia 14.09.08, 18:30
        czy my leżeliśmy razem na Wolskiej, ja wtedy brałem 4g/24h przez 60 dni. I to był kolejny pobyt, któryś z kolei
        • misia011068 Re: 23 mies/ leczenia 14.09.08, 19:23
          cześć
          widziałeś film ,widziales tak jak ja ,juz wiesz ,ze czasem potrzeba
          wiecej czasu na pokonanie paskudy,ale za to jaka nagroda na finiszu
          Twoje zdrowie smile)to najblizsza perspektywa

          pozdrawiam Sylwię... miśka suspicious))

          Zobacz: Strona Stowarzyszenia - Borelioza
          • predrak Re: 23 mies/ leczenia 14.09.08, 20:38
            Jestam fatalnie zmęczon y pęcherz dalej mi dokucza i te piepszona schody i czasami nawraca ból nóg.Ale fakt faktem te bóle są już sporadyczne a nie hroniczne.
            • depakinka11 Re: 23 mies/ leczenia 14.09.08, 22:49
              Witam Cię!
              Czy Ty przez 23 miesiące bierzesz Antybiotyki?
              Czy miałeś przerwę w braniu?
              Mnie mięśnia nóg bolą jakby ktoś mnie je wyrywał
              i szczypią.Bóle bardzo mi dokuczają,ale bardzo też martwię
              się stałymi stanami podgorączkowymi,które też mnie wykańczają.
              Pęcherz też mi dokucza,najgorsze są noce-ciągłe latanie do łazienki.
              Pozdrawiam Cię serdecznie,życzę dużo zdrówka,abyś w każdy następny dzień czuł
              się coraz lepiej.
    • flork74 Re: 23 mies/ leczenia 15.09.08, 16:21
      Predrak odbierz pocztę
      • predrak Re: 23 mies/ leczenia 15.09.08, 16:53
        Flork odpisałem odbierz pocztę.
        • quba1973 Re: 23 mies/ leczenia 15.09.08, 16:57
          predak, to w sumie jak się zmieniło? pisałeś,że chodziłeś teraz z trudem, ale ogólnie ,że jest lepiej, czyli jak ? co konkretnie? jak było?
          • predrak Re: 23 mies/ leczenia 15.09.08, 17:19
            było tak że bez pomocy nie byłem w stanie chodzić teraz chodzę samodzielnie i na prostej-równej drodze nie przewracam się, schody dalej są problemem i troche pęcherz jeszcze mi dokucza ale bardzo nieznacznie.
            bajwiększy problem to schodzenie ze schodów, ale terz jest lepiej bo już bez poręczy terz zejdę powolótku ale zejdę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka