Dodaj do ulubionych

okulista w Warszawie

27.09.08, 10:21
Kochani, proszę o kontakt do dobrego okulisty w Warszawie - takiego,
który nie zlekceważy takich objawów, jak np. "piasek w oczach" lub
częste wylewy w tym samym punkcie oka... no i nie będzie wydziwiał,
kiedy się dowie o ilości antybiotyków wchłanianych przeze mnie w
ciągu ostatniego roku.
Jola




Obserwuj wątek
    • rrrenifer Re: okulista w Warszawie 27.09.08, 11:34
      Hejka
      O mętach w oczach z tą okulistką nie rozmawiałam... bo nie musiałam.
      Za to jak usłyszała borelce i koinfekcjach to mi powiedziała, że
      niektóre "dają" na oczy. Nie wydaje mi się super specem, ale jest
      lepsza niż przeciętna. No i nie mówiła mi, że się zabijam tą ilością
      leków.
      Jeśli nikt nie poda kogoś naprawde obeznanego z problemem to na
      wszelki wypadek daje telefon do zakładu optycznego (przyjmuje tam
      jenda doktorka)
      644 07 67, przyjmuje przy KEN (okolice metra Stokłosy)
      • mamut72 Re: okulista w Warszawie 27.09.08, 15:11
        Dzięki Reniaczku - od poniedziałku biorę się za oczy!
        • stef63 do mamut72 27.09.08, 19:09
          Czy możesz dokładanie napisać jakie masz problemy z oczami. Ja miałam już cztery
          razy zapalenie twardówki w oku (krwawe wylewy), piasek w oczach prawie zawsze
          (pracuję przy kompie od 16 lat więc może od tego) i bolą mnie stawy nie wiadomo
          dlaczego (badania w kierunku stawów wychodzą dobrze). Kleszcza na oczy nie
          widziałam.
          • stachenka Re: do mamut72 27.09.08, 19:40
            > Kleszcza na oczy nie
            > widziałam.

            Ja też. Wystarczy, że on mnie widział.
          • mamut72 Re: do mamut72 27.09.08, 23:10
            "Piasek w oczach" pojawił się u mnie ponad 3 i pół roku temu. Objaw
            jest szczególnie przykry rano - trudno mi otworzyć oczy..., ale z
            czasem, po umyciu twarzy - mija zaczerwienienie i "piasek". Ponieważ
            zgłosiłam się do okulistki latem - stwierdziła, że nic nie widzi i
            to pewnie na skutek upałów. "Leczenie" - zimne okłady z płynu burowa
            i płukanie oczu przy pomocy oftarinolu. Krwawe wylewy, o których
            piszesz pojawiały się początkowo co kilka miesięcy - badania niczego
            nie wykazywały. Stwierdzono, że mam kruche naczynia krwionośne.
            Wszystkie te objawy ustąpiły przed rokiem, kiedy rozpoczęłam
            antybiotykoterapię... aż tu nagle pod koniec sierpnia
            powrócił "piasek", a we wrześniu miałam już 5 wylewów w lewym oku.
            Kiedy się to wszysko zaczęło (w 2005r.)- nie korzystałam jeszcze z
            komputera, więc to nie jego "wina".
            Kleszcza też nie widziałam, ale 15 lat temu miałam rumień i dodatnią
            ELISĘ - no i oczywiście standardowe leczenie przez 3 tygodnie.
            Potem były lata totalnego zmęczenia, a 6 lat temu "powaliły" mnie
            stawy (szczególnie biodrowe i kolanowe) - tortury przy próbach
            chodzenia po schodach, łzy w oczach przy wysiadaniu z samochodu,
            nieprzespane noce z powodu silnego bólu stawu biodrowego i
            przeszywających "szpil" w pachwinach. - To na szczęście ustąpiło.
            Ustąpiło też w znacznym stopniu "otumanienie" i trochę lepiej jest
            z pamięcią krótką. Znaczna poprawa pamięci była po 2-ch miesiącach
            wlewów z biotraksonu, po odstawieniu pogorszyło się, ale teraz
            powoli się poprawia. To chyba z grubsza tyle...
            • jagoda398 Re: do mamut72 28.09.08, 00:19
              Oczy są bardzo delikatne i często cierpią jako pierwsze przy
              zakażeniach bakteryjnych organizmu. Moja okulistka ,jak została
              poinformowana że mam boreliozę nakazała intensywnie ją leczyc a na
              dolegliwości takie jak tu opisujesz dostałam krople azyter. To
              makrolid azytromycyna.Pomogło,a po jakimś czasie przy nawrocie
              objawów powtórzyłam i odpukać...spokój.
              • mamut72 Re: do mamut72 28.09.08, 09:10
                Azytromycynę w formie doustnej mam w aktualnym zestawie. To jest
                nobaxin, który przyjmuję 3 razy w tygodniu na czczo. Może to za mała
                dawka...? Mój lekarz proponuje mi przeczekanie tych dolegliwości...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka