mea_51
14.10.08, 18:19
Witaj Reniu! Tak bardzo trudno o jakieś słowa pocieszenia w obliczu
Twojego nieszczęscia,wszystko zabrzmi jak wytarty slogan. Mimo
wszystko nie jestes osamotniona w swoim bólu, gdybys tylko zechciała
podzielić się z kims zaufanym, kims, kto Cię wysłucha, pocieszy,
doradzi, lub tylko pobędzie z Tobą w najtrudniejszych
momentach...Zdarzają się jeszcze tacy ludzie -naprawdę! Jeśli masz
ochote napisz na priva, borelioza odebrała mi wiele talentów, może
nie potrafie pisac tak jak dawniej, ale może w jakis sposób pomogę
Ci choc troche? Moje życie jest bardzo trudne i zmagam się juz tyle
lat , różne były też moje chwile.. Pozdrawiam Cię cieplo
mea_51