Dodaj do ulubionych

Mój początek diagnozy

22.12.08, 13:25
Witam Was serdecznie. Trafiłam tutaj dopiero niedawno i jeszcze
wszystkiego nie ogarniam, ponieważ jest tego tak wiele.

Od kilkunastu lat mam bóle, które to dotychczas składane były na
bóle od kręgosłupa. Ale trafiłam na lekarza, który po wysłuchaniu
mnie ukierunkował badania.
Zrobiłam już kilka w kierunku RZS (latex, ASO, CRP - wszystko ok),
pozostało mi prześwietlenie dłoni i stóp.

I teraz ta sprawa co mnie interesuje. Oddałam krew w kierunku
boreliozy na Elisa. Ale w laboratorium zrobili mi wstępny test na
przeciwciała i wyszedł słabo dodatni. I teraz moje pytanie, czy ktoś
z Was zetknął się z takim testem? Jeśli tak to co on może oznaczać?

Czytam Wasze wpisy i wiem, że jesteście bardzo aktywni na forum,
więc może ktoś odezwie się i do mnie.
Pozdrawiam cieplutko. Irena.
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Mój początek diagnozy 22.12.08, 13:32
      Chyba nie czytalas faq - test elisa nie jest polecany - jest malo wiarygodny (czesto wychodzi falszywie ujemny). Przeczytaj faq, naopisz wiecej o swoich objawach, jak dlugo chorujesz, czy pamietasz kleszcza/rumien, skad jestes. Pozdrawiam
      • irena2112 Re: Mój początek diagnozy 22.12.08, 13:43
        Czytałam, czytałam.

        Tylko dopiero zaczęłam diagnozować i postępuję zgodnie z zaleceniami
        lekarza, który wreszcie mnie wysłuchał a nie powiedział, że marudzę,
        wydziwiam itp.Wiem, że Elisa nie jest wiarygodny ale już przymierzam
        się także do badań całościowych w Instytucie w Lublinie (nawet
        dzisiaj dzwoniłam do nich).
        Ale chodzi mi też o ten wstępny test na przeciwciała, który zrobili
        w 1 dzień na miejscu w laboratorium. Wyniki Elisa dopiero po Nowym
        Roku.
        Kleszcza nie pamiętam, rumienia tym bardziej ale jestem stałym
        bywalcem lasu od 30 lat. Mieszkam w okolicach Warszawy.
        O objawach trochę później.

        Dzięki za tak szybką reakcję.
        • rrrenifer Re: Mój początek diagnozy 22.12.08, 21:56
          Skoro już miałaś jakiś wynik słabo dodatni to jak wydaje mi się, że temat należy
          zbadać... cokolwiek ten "wstępny test" znaczy. W tym kontekście pomysł badań w
          Lublinie to dobry pomysł.
          Tylko jeszcze może "przetraw" to co podane w faq i podejmij decyzję jak się
          chcesz leczyć. Od tego w sumie zależy gdzie i jakie badania zrobisz.
          Pan doktor może Cię wysłuchał, ale czy wyleczy to już nie wiadomo niestety sad
          • oloka24brisen Re: Mój początek diagnozy 22.12.08, 22:42
            Ten prościutki , jednodniowy test laboratoryjny nie jest wart funta
            kłaków.Przechodziłam to samo, wyszedł mi całkowicie ujemny. Następny krok
            formalny, jeżeli leczysz się za państwowe pieniądze, to oczywiście Elisa. U mnie
            równiez ujemna, z ujemnością potwierdzioną przez panią zakaźnik:"Proszę pani,
            test jest ujemny, to znaczy, że nie miała pani boreliozy" (Ale miałam
            rumień...). Do dziś nie wiem, jak udało mi się w tej sytuacji namówić ją na
            Western Blota, który, a jakże, wyszedł dodatni. Ponieważ tylko w klasie IgM, a
            nie IgG (!), a ja weszłam do gabinetu o własnych siłach, pani zakaźnik wpatrując
            się w rubryki testu, z uporem godnym sanitariuszki spod Waterloo, stwierdziła:
            "No tak, ale to wcale nie znaczy, że ma pani boreliozę!".
            Pozdrawiam i życzę cierpliwości. Jeszcze parę tygodni i wszystko będzie trochę
            bardziej jasne smile
            • irena2112 Re: Mój początek diagnozy 23.12.08, 19:26
              Jakże mi miło, że znajdujecie czas i chęci aby do mnie napisać.

              Oloka24brisen (tak, bo nie wiem jak masz na imię) oczywiście, że
              leczę się za swoje pieniądze a nie państwowe. A ten test Elisa to
              kazał mi zrobić lekarz, o którym pisałam, że wreszcie mnie wysłuchał
              i podpowiedział co robić. On nie jest zakaźnikiem. Chciałam od razu
              zrobić Western-Blota ale w PZH w Warszawie robią go dopiero, jeśli
              Elisa wyjdzie dodatni. Jeśli Elisa ujemny to nie robią Western-Blota
              nawet prywatnie.Czekam na wynik i już po Nowym Roku zrobię cały
              panel koinfekcji i boreliozę testem Western-Blota. Ja też mam
              nadzieję, że wreszcie coś się wyjaśni odnośnie mojego samopoczucia,
              bo już mam dosyć tych bólów. Cierpliwość to chyba już straciłam do
              lekarzy ale jeszcze mi jej trochę zostało aby do końca zdiagnozować
              co mi jest - chyba wreszcie jestem na dobrej drodze do wyjaśnienia
              do końca co się dzieje.
              Ostatnio, gdy odebrałam wyniki badań krwi (cały plik) to strasznie
              spłakałam się, że wyszły wszystkie prawidłowe. Tak właśnie dlatego,
              że dobre ryczałam! Gdyby cokolwiek wyszło nieprawidłowo to może
              wreszcie zaczęliby drążyć co mi jest a tak twierdzą, że z takimi
              wynikami to jestem okazem zdrowia. Niedługo napiszę o moich objawach.

              Jeszcze do rrrenifer. Nie bardzo rozumiem Twojej wypowiedzi co do
              możliwości wyboru jak mam się leczyć. Wydaje mi się, że sposób
              leczenia wybiera lekarz, który się na tym zna i ma doświadczenie w
              leczeniu boreliozy. Na podstawie objawów, wyników badań i wywiadu z
              pacjentem zdecyduje o sposobie leczenia danego przypadku. Ja mogę
              wybrać tylko lekarza korzystając z Waszych doświadczeń w kuracjach.

              Dzięki za odzew z Waszej strony. Pozdrawiam serdecznie. Irena.



              • irena2112 Objawy i samopoczucie 23.12.08, 20:03

                Trudno określić co mnie boli, bo chyba wszystko tylko w różnych
                okresach. Cały czas boli mnie ciało od pasa w dół – biodra, mięśnie
                pośladków, kolana, kostki, mięśnie ud, łydek ale najdokuczliwsze są
                bóle ścięgien za kostkami stóp i pięt. Czasami boli mnie wszystko
                jednocześnie a czasami jedna albo druga noga czy biodro. Mam silne
                bóle np nadgarstków przez kilka godzin i ustępują albo łagodnieją.
                Albo pół dnia silnie boli mnie 1 łokieć i ten ból promieniuje na
                mięśnie w kierunku dłoni i ramienia. Albo ból boku w okolicach
                wątroby, który po kilku godzinach ustępuje. Albo potworny ból mięśni
                (jakby kurczowy) między łokciem a ramieniem, który zdarza się co
                prawda bardzo rzadko i tylko jednocześnie w jednej ręce.
                Oczywiście kręgosłup też boli ale przy powyższych bólach to można
                wytrzymać, ponieważ niejednokrotnie robi mi się słabo z bólu i
                jestem nimi umęczona. Były okresy ( teraz też się zdarza ale
                rzadko), że bardzo bolała mnie głowa z tyłu a szczególnie prawa
                ćwiartka ,bolał żołądek.
                W nocy budzi mnie ból rąk do łokci (nóg do kolan) jakbym trzymała we
                wrzątku i dodatkowo ktoś wbijał mi setki igieł – punktowe bóle. Po
                roztarciu (delikatnym) łagodnieje. Zdarza się, że ręce albo nogi mi
                drętwieją. Czasami robi mi się zimno aby po chwili zrobiło się
                gorąco i znowu te punktowe bóle np. na plecach – strasznie
                nieprzyjemne. Niespełna 3 lata temu byłam u neurologa, gdyż miałam
                silny ból wewnątrz głowy - od lewego oka do czubka głowy przy
                podnoszeniu powieki i drugi na zewnątrz od skroni (zygzakowaty jak
                piorun) do czubka głowy. Neurolog po przebadaniu stwierdziła, że nie
                mam żadnych objawów neurologicznych, dała jakieś leki i pomogło.

                Z innych objawów wymienię puchnięcie nóg od kolan w dół a
                szczególnie lewej, pod którą czasami mam jakby poduszeczkę pod
                środkiem stopy, marznące ręce i nogi (czasami nóg nie mogę rozgrzać
                i śpię w skarpetkach), straszne bóle stawów na środku palców przy
                rozgrzewaniu rąk po zmarznięciu, alergie skórne z nieznanych powodów
                (dosyć szybko ustępujące), bolące gardło i ucho bez innych objawów
                (ostatnio dosyć dawno nie miałam).

                Problemy ze spaniem też mam i bardzo często się budzę z powodu
                różnych bólów. Przy tym wszystkim trudno mieć psychikę w porządku.

                Z grubsza tyle. Irena.
                • flork74 Re: Objawy i samopoczucie 23.12.08, 21:48
                  Ciesz sie ze jestes z okolic Wa-wy.Masz pod reka lekarza od
                  bb.Namiary do niego znajdziesz w watku LEKARZ Z WARSZAWY 3.
                  • anyx27 Re: Objawy i samopoczucie 23.12.08, 22:04
                    Wedlug jakich wytycznych bedziesz sie leczyc, zalezy od ciebie. reszta oczywiscie kieruje lekarz.
                    • irena2112 Re: Objawy i samopoczucie 23.12.08, 22:34

                      Nie rozumiem "według jakich wytycznych" ?
                      To co ja mam powiedzieć lekarzowi?
                      Czy lekarz coś powinien zaproponować?
                      • oloka24brisen Re: Objawy i samopoczucie 23.12.08, 22:42
                        Zgłos się do dra Piotra, on Cię pokieruje. Wyślij maila na adres podany pod
                        wątkiem: Lekarz z Warszawy 3 z pytaniem o termin wizyty, dostaniesz dalsze namiary.
                        • irena2112 Re: Objawy i samopoczucie 23.12.08, 23:05

                          Dzięki.
                          Po Nowym Roku dostanę wynik Elisa i pojadę do Lublina na koinfekcje
                          i boreliozę Western-Blota. Dopiero wtedy pomyślę co dalej.
                          Jak długo dr Piotr odpowiada na maile - masz orientację?

                          Pozdrawiam.
                          • anyx27 Re: Objawy i samopoczucie 24.12.08, 00:02
                            Mozesz leczyc sie standardowo u kazdego zakaznika w naszym kraju, badz tez niestandardowo - u jednego z 5-ciu lekarzy - w Warszawie, Zabrzu, Bielsku, Lublinie, Krakowie.
                            A skoro pytasz o te wytyczne, tzn, ze nie czytalas FAQ,a to obowiazek kazdego nowego forumowicza.
                            • irena2112 Re: Objawy i samopoczucie 24.12.08, 00:28

                              Jeszcze raz odpowiadam, że czytałam, czytałam, czytałam.

                              Tylko chyba nie zrozumiałyśmy się.
                              Jeśli będę miała czarno na białym, że to borelioza to chodzi mi o
                              to, że zgłaszam się do lekarza (wiadomo, że jest to lekarz 1 z 5-
                              ciu) i on decyduje jak mnie ciągnąć za uszy z tego choróbska a ja
                              mam dostosować się do jego zaleceń, bo to lekarz wie jak prowadzić
                              pacjenta a ja na tym się nie znam.

                              A tak prawdę mówiąc wyczuwam jakąś niechęć z Twojej strony do mnie -
                              nie wiem czy to tak do wszystkich "nowych"?
                              Wchodząc oczekiwałam jakiejś dobrej rady i zrozumienia ....
                              Przyznaję nie przeczytałam jeszcze wszystkich wpisów i historii
                              choroby ale na to trzeba czasu a ja od niedawna na to wpadłam.

                              Nie chcę być natrętna - może macie już za dużo pytań i nowicjuszy.
                              Ograniczę się więc do czytania (chyba nikomu nic to nie
                              przeszkodzi?) a nie zawracania głowy. Przykre to dla mnie ale takie
                              jest życie ...

                              Pozdrawiam.

                              • oloka24brisen Re: Objawy i samopoczucie 24.12.08, 00:31
                                Dr Piotr odpowiada zwykle po 1-2 dniach.
                                • oloka24brisen Re: Objawy i samopoczucie 24.12.08, 00:34
                                  Napisz do mnie na maila gazetowego.
                                  • irena2112 Re: Objawy i samopoczucie 24.12.08, 00:37

                                    Napiszę (jak dojdę jaki adres) ale nie dzisiaj. Trochę podłamałam
                                    się.

                                    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Pa.
                                    • anyx27 Re: Objawy i samopoczucie 24.12.08, 00:45
                                      Nie wiem, skad przeswiadczenie o mojej niecheci do ciebie. jesli jakimkolwiek stwierdzeniem cie urazilam, to przepraszam, nie bylo to moim zamiarem. powodzenia w leczeniu smile
                                  • irena2112 Re: Objawy i samopoczucie 24.12.08, 00:55
                                    oloka24brisen napisała:

                                    > Napisz do mnie na maila gazetowego.

                                    Już napisałam.
    • stratugeo2 Re: Mój początek diagnozy 24.12.08, 10:50
      Wiesz ja też mam wrażenie, że "starzy bywalcy" tego forum zachowują się tak
      jakby wszystkie rozumy pozjadali. To forum to rzeczywiście bardzo cenne źródło
      informacji, za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni, ale czasami traktują "nowych"
      z góry.
      Ja też jestem tu nowa (od września) i spędziłam na tym forum niejedną godzinę.
      Po pozytywnym teście Elisa zaczęłam miesięczną kurację doxy . Następnie lekarka
      kazała zrobić WB, które wyszło ujemne. I zgodnie z zaleceniami tego forum
      należałoby dalej pójść w długotrwałą antybiotykoterapię (sama wyczytasz, że
      leczy się objawy, a nie wyniki)ale ja szukałam dalej. Okazało się, że mam
      toksokarozę (co jest bardzo prawdopodobne bo mamy dwa psy w domu)i obecnie
      jestem w trakcie leczenia. A tak w ogóle to póki co jestem zwolennikiem
      wzmacniania swojego systemu immunologicznego, który potrafi zdziałać cuda, jeśli
      jest ok. Życzę wyboru dobrej drogi leczenia i oczywiście coraz lepszego
      samopoczucia.
      • irena2112 Re: Mój początek diagnozy 24.12.08, 12:32
        stratugeo2 napisała:

        > Wiesz ja też mam wrażenie, że "starzy bywalcy" tego forum
        zachowują się tak
        > jakby wszystkie rozumy pozjadali. To forum to rzeczywiście bardzo
        cenne źródło
        > informacji, za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni, ale czasami
        traktują "nowych"
        > z góry.
        > Ja też jestem tu nowa (od września) i spędziłam na tym forum
        niejedną godzinę.
        > Po pozytywnym teście Elisa zaczęłam miesięczną kurację doxy .
        Następnie lekarka
        > kazała zrobić WB, które wyszło ujemne. I zgodnie z zaleceniami
        tego forum
        > należałoby dalej pójść w długotrwałą antybiotykoterapię (sama
        wyczytasz, że
        > leczy się objawy, a nie wyniki)ale ja szukałam dalej. Okazało się,
        że mam
        > toksokarozę (co jest bardzo prawdopodobne bo mamy dwa psy w domu)i
        obecnie
        > jestem w trakcie leczenia. A tak w ogóle to póki co jestem
        zwolennikiem
        > wzmacniania swojego systemu immunologicznego, który potrafi
        zdziałać cuda, jeśl
        > i
        > jest ok. Życzę wyboru dobrej drogi leczenia i oczywiście coraz
        lepszego
        > samopoczucia.


        Mogę napisać do Ciebie na maila gazetowego?

        Pozdrawiam serdecznie.
        • stratugeo2 Re: Mój początek diagnozy 24.12.08, 13:32
          Oczywiście
          • oloka24brisen Re: Mój początek diagnozy 24.12.08, 22:14
            Wysłałam Ci maila "gazetowego".
            • irena2112 Re: Mój początek diagnozy 25.12.08, 13:37
              oloka24brisen napisała:

              > Wysłałam Ci maila "gazetowego".


              Oloka nic nie dostałam - możesz jeszcze raz napisać?
              A Ty dostałaś mój?

              Spokojnych Świąt. Irena.
              • oloka24brisen Re: Mój początek diagnozy 25.12.08, 19:04
                Dziś wysłałam raz jeszcze tego samego maila. Napisz, czy doszedł. Pozdrawiam, O.
                • irena2112 Re: Mój początek diagnozy 25.12.08, 19:47
                  oloka24brisen napisała:

                  > Dziś wysłałam raz jeszcze tego samego maila. Napisz, czy doszedł.
                  Pozdrawiam, O
                  > .

                  Doszedł - już odpisałam.
                  Jest już wszystko ok.
                  Pozdrawiam.
                  • rrrenifer Re: Mój początek diagnozy 25.12.08, 22:48
                    Oczywiście, że o leczeniu decyduje lekarz. Problem leży w czym innym, i co
                    innego mi chodziło po głowie jak pisałam... może nie dość czytelnie ubrałam to w
                    słowa.
                    Jednym zdaniem: Sama musisz zdecydować jak chcesz się leczyć
                    (standard=przychodnia, czy leczenie intensywne=tych liku lekarzy), udać się do
                    odpowiedniego lekarza, i słuchać jego zaleceń.
                    Nie neguję tego, że Twój lekarz Cię wysłuchał, i pomógł szukać przyczyny w
                    odpowiednim miejscu. Boję się raczej, że jeśli tylko jego będziesz słuchać, to
                    możesz się nie dowiedzieć wystarczająco wiele o tej paskudzie borelce, i coś
                    przegapić. Tak to po prostu wyglądało w przypadku wielu z nas... w przychodniach
                    za wiele nam się pomocy nie udało dostać, nawet mimo skierowania na badania w
                    kierunku bb sad
                    Tyle wyjaśnienia - wiem czekałaś na nie dawniej, ale miałam przerwę świąteczną smile
                    Z wpisów widzę, że metodę już raczej wybrałaś. Tylko pamiętaj proszę, że to
                    podstępna choroba. Czasem potrafi dawać wiele objawów, bywa trudna w diagnozie,
                    badaniach i leczeniu. Więc jeśli coś (cokolwiek) wyjdzie Ci w kierunku borelki
                    (objawy, badania-choćby wątpliwe) to może warto mimo braku 100% pewności
                    skontaktować się z lekarzem.

                    PS. Do Lublina nie trzeba jechać, można załatwić sprawę przez pocztę (zadzwoń i
                    zapytaj o szczegóły)
                    • irena2112 Re: Mój początek diagnozy 07.01.09, 16:14
                      Witajcie.
                      Dzisiaj odebrałam wyniki badań:

                      1-szy test ten 1-dniowy: Przeciwciała IgG/IgM anty Borrelia
                      burgdorferi w surowicy WYKRYTO.

                      2-gi wg Elisa:
                      kl IgG 5,30 - wynik ujemny
                      kl IgM 13,3 - wynik ujemny.

                      Jak według Was doświadczonych w testach to interpretować i co dalej?

                      Jeśli ktoś może podzielcie się swoimi uwagami. Dzięki.
                      • irena2112 Re: Mój początek diagnozy 07.01.09, 16:15
                        I jeszcze badanie Elisa wykonano w laboratorium Diagnostyka w
                        Warszawie.
                        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka