"Utrzymywanie się zwiększonego stężenia cytokin proza-
palnych IFN-g, IL-6, IL-12 w surowicy krwi, a w płynie mó-
zgowo-rdzeniowym również IL-15, nawet po ustąpieniu
klinicznych cech aktywności procesu chorobowego, może
sugerować bezobjawowe utrzymywanie się czynnego pro-
cesu zapalnego, a w konsekwencji może prowadzić do
występowania przewlekłych procesów uszkadzających"
to fragment pracy, która mozna znależć tu:
pml.strefa.pl/ePUBLI/130/08.pdf
wychodzi na to, że autorzy przyznają, ze czterotygodniowe leczenie wcale nie
likwiduje procesów zapalnych, moga one trwac i powodowac uszkodzenia w
organizmie. Czyli choroba trwa dalej. Stąd juz tylko krok do wniosku, ze
kilkutygodniowe leczenie jest niewystarczajace. Na tym forum to zadna
nowosc

. Ciekawe, ze dochodzac do takich wniosków lekarze i naukowcy ze
srodowiska "głównonurtowego" nie maja odwagi zrobic tego kroku...