Dodaj do ulubionych

pompki baxtera

28.02.09, 11:52
Bedac na leczeniu dozylnym, leki podawano mi pompka firmy baxter. To
bylo trzy lata temu i wtedy pompki byly nieznane w Polsce. Teraz
zauwazylam , ze forma Baxter ma swoj portal polsko-jezyczny. Wklejam
wiec link tutaj, dla osob, ktore sa zainteresowane tym sprzetem.
Moze lekarze przepisujacy leczenie dozylne tez zainteresuja sie tymi
pompkami.
Pompki baxtera mozna nosic przy pasku, gumowa membrana wstrzykuje
powoli ( moje pompki trwaly 2 godziny) lek do zyly chorego. Pompka
pozwala na normalne zycie podczas wlewow - mozna z pompka chodzic,
pracowac, prowadzic samochod. Pacjent moze rowniez sam obsluzyc
pompke, co zmniejszyloby moze koszty wlewow robionych przez
pielegniarki ( nie znam ceny pompek w Polsce). W kazdym razie
ulatwilyby moze leczenie osob, ktore nie maja dostepu codziennie do
pielegniarek, lub ktorym podanie lekow zostalo odmowione.
Tu podaje link do Baxtera:

www.baxter.com.pl/products/
A tu sa moje pompki:

www.baxter.fr/produits/systemes_admin/traitements_ambulatoires/sub/diffuseurs.html

Baxter jest tez partnerem sympozjum o boreliozie w Warszawie, moze
wtedy czegos bedzie mozna sie dowiedziec.
Obserwuj wątek
    • asmyk7 Re: pompki baxtera 28.02.09, 13:38
      Ale do czego sie taka pompke podlacza? Do wenflonu, do portu do zyly centralnej,
      czy jeszcze jakos inaczej?
      Jak to mialas robione?
      W katalogu produktow baxter.com.pl nie widze takich pompek. Zadzwonie, to moze
      mi cos powiedza.
      • franiolek1 Re: pompki baxtera 28.02.09, 15:33
        Asmyk
        Takie pompki podlacza sie do czegokolwiek - u mnie nie mozna bylo
        instalowac wenflonu , bo mialam zbyt duza leukopenie. Podlaczano mi
        ja motylkiem codziennie do zyly, by uniknac infekcji.

        Pompka moze jednak byc podlaczona do wenflonu, portu lub motylkiem
        do zyly jak u mnie.
        Teraz sprawdzilam - masz racje, nie ma pompek. Ale mozliwe, ze
        telefonicznie uzyskasz jakies informacje, ktorych nie ma u nich na
        stronie.
        Pompki sa bardzo praktyczne. Poszukam wieczorem faktury - bedzie
        mozna porownac ceny u nas i u Was.
        Pozdrawiam Cie serdecznie Asmyk smile
        • asmyk7 Re: pompki baxtera 28.02.09, 15:55
          1. Czy to sa pompki jednorazowe, czy wielokrotnego uzytku?

          2. Ale roztwor do infuzji chyba przygotowuje sie tak samo jak do zwyklej
          kroplowki (zastrzyku), a potem wlewa (wstrzykuje) do pompki? Czy tak?
          • franiolek1 Re: pompki baxtera 28.02.09, 16:11
            1. tak, to sa pompki jednorazowe
            2. tak, roztwor przygotowuje sie w strzykawie i wlewado pompki
            W pompce jest gumowa membrana, ktora sie rozciaga przy wlewie leku i
            potem powoli kurczy, wracajac do swojego stanu spoczynku i wlewajac
            powoli lek do zyly pacjenta. Glowna wygoda to mozliwosc
            przymocowania pompki do paska i mobilnosc w czasie wlewu.
              • aaa9941 Re: pompki baxtera 28.02.09, 21:55
                >>>> u mnie nie mozna bylo
                instalowac wenflonu , bo mialam zbyt duza leukopenie. <<<<
                Mozesz wyjasnic dlaczego?? Ja mam leukopenie i szykuje sie do
                biotraxonu i nie rozumiem o czym piszesz, bo zamierzam mieć
                wenflony sad(
                • franiolek1 Re: pompki baxtera 01.03.09, 09:11
                  W MOIM przypadku lekarz zadecydowal, ze wenflony sa zbyt
                  niebezpieczne, bo istnieje zbyt wysokie ryzyko infekcji. Dlatego
                  mialam motylki wkluwane codziennie.
                  Jezeli Twoj lekarz przepisal wenflony czyli, ze to ryzyko u Ciebie
                  nie jest az tak wysokie. Nie martw sie wiec swoim wenflonem.
                  Wlewy mialam podawne trzy lata temu, gdy trafilam na oddzial
                  szpitalny z zapaleniem opon i poczatkami zapalenia mozgu, bylam w
                  bardzo ciezkim stanie. By uniknac infekcji szpitalnych zaproponowano
                  oddzial domowy po pobycie w klasycznym szpitalu. Tzn przewieziono
                  mnie do domu, organizujac opieke lekarska i pielegniarska w domu.
                  Mialam specjalny telefon i linie do szpitala, ktory sterowal cala
                  operacja....Prawdopodobnie ze wzgledu na to wszsytko i na leukopenie
                  ( limfocyty ponizej 900)podjeto decyzje o motylkach.

                  Asmyk - nie mozna niczym sterowac, to kurczaca sie guma pompki wlewa
                  lek do zyly.
                  Sa rozne pompki, z roznym czasem wlewu. Mozna dobrac do sytuacji.
                  Moj lekarz zalecal wlewy jak najdluzsze, by oszczedzac zyly. Wlew
                  trwal wiec 2-2.5 godziny. Niemialam zadnych problemow z zylami.
                  Pielegniarka mnie podlaczala do pompki i wracala by ja odlaczyc - bo
                  ja wtedy bylam w takim stanie , ze nie moglam nawet zrobic tak
                  prostej czynnosci.
                  Jezeli jest zainstalowany wenflon lub port, to podlaczenie pompki i
                  odlaczenie jest dziecinna zabawa - trzeba podlaczy wenflon do korka
                  pompki i lek sie wlewa. Pompka jest wielkosci sloika z konfitura,
                  jest przyczepiona do paska, mozna z nia chodzic, pracowac....jest
                  naprawde wygodna.
                  Jeszcze nie sprawdzilam ile kosztowala ta frajda, musze odkopac
                  stare faktury.

                  Zapraszam www.borelioza.org/index.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka