cinusmw 15.05.09, 08:27 Czy ktos sie leczyl pulsacyjnie i z jakim skutkiem? Ale tak po bozemy jak pisze Burrascano tzn. podwojne dawy lekow przez 4 dni w tyg a potem przerwa? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lastszogun Re: Leczenie pulsacyjne 15.05.09, 08:47 nie znam osób które by sie tak leczyły z informacji jakie uzyskałem od lekarza który dopiero co uczy sie boreliozytaki sposób leczenia jest prawdopodobnie nie tyle moze efektywniejszy ale nie niesie za soba powaznych powikłań wynikających ze stosowania antybiotykoterapii ( a dokładnie to ogranicza je do minimum) Odpowiedz Link
cinusmw Re: Leczenie pulsacyjne 15.05.09, 08:57 Bo tak sobie mysle, ze Burrascano i zreszta nie tylko on wielokrotnie powtarzali, ze do wyleczenia kluczowe jest duze stezenie antybiotyku we krwi, ze tylko odp. stezenie zabija bakterie, ze nalezy kontrolowac to stezenia no i ze powinno sie wziac takie leczenie pod uwage jezeli slabo idzie normalne leczenie itd. Chyba nikt tego u nas nie robi. Fragment tekstu Burrascano: "Skutecznosc tego sposobu opiera sie o fakt, ze potrzeba 48 do 72 godzin ciaglego, bakteriobójczego stezenia antybiotyku we krwi by zabic kretki, i wiecej niz 4 do 5 dni miedzy pulsami zeby kretki sie odrodzily." Odpowiedz Link