Dodaj do ulubionych

A teraz ja i moja bolerioza

06.07.09, 11:59
Wiem, ze od zawsze bolały mnie stawy. Juz w technikum pamiętam ten ból na
zmianę pogody (mam 35 lat) i zawsze sie śmiałam, ze to "romantyzm" Bolały mnie
tez często plecy, miałam duszności, sporadyczne bóle klatki piersiowej
kręgosłupa, częste bóle gardła i od paru lat jestem wiecznie zmęczona. Od
zeszłego roku zaczęła mi drętwieć prawa dłoń,mam tiki powieki i mroczki przed
oczami. Próbowałam sie leczyć na rożne sposoby aż do zeszłego roku. Neurolog
nic nie znalazł, jedynie masaże pleców mi pomagają na kręgosłup.

W zeszłym roku ugryzł mnie kleszcz, od razu poszłam do lekarza i dostałam
antybiotyk na 3 tyg. Kazano mi pójść do kontroli wiec poszłam i od razu
wspomniałam o bólach stawów, bo ostatnio (nieczęste) stały sie tak dokuczliwe
(jak juz bolą) ze muszę brać cos przeciw bólowego. Lekarz mnie wysłuchał i dał
skierowanie na badanie boreliozy IgM/IgG.
Wszyła "wątpliwa".
Poszłam do lekarza i powiedział, żeby sie zgłosić do przychodni chorób zakaźnych.
Zanim poszłam zrobiłam 2 badanie na IgG metodą Elisa bo stawy bolą mnie juz od
ponad 15 lat i wynik wyszedł 1,29.

jak zaczęłam nad tym myśleć to mi sie przypomniało ze na kolonicha mnie
ugryzło coś i miałam spory rumień a w środku białe....ale kto sie kiedyś
kleszczami przejmował.

Poszłam z tym do przychodni chorób zakaźnych- tam mnie pocieszono, ze taki
wynik najczęściej w badaniu WB wychodzi ujemny wiec nie ma sie czym martwic.
Zrobiłam WB i wyszło: Antygen p 30 kDa i p 17 kDa - dodatni.
Znowu do przychodni i tam zaproponowano mi leczenie dożylne 3 tygodniowe w
szpitalu.
Skoro juz miałam w zeszłym roku antybiotyk doustnie i mi nie pomógł to lepiej
dożylnie - tak stwierdził lekarz.

Dodam, ze ze wzg. na małe dziecko i brak środka komunikacji pojechałam do
Tychów i przyjmował mnie dr n med. Tomasz Macura.

Dał mi jeszcze czas na zastanowienie sie kiedy chce podjąć leczenie i kazał
przyjechać za parę dni sie umówić.

i to tyle...
Obserwuj wątek
    • klematis7 Re: A teraz ja i moja bolerioza 06.07.09, 13:04
      rumien = borelioza
      poslalam ci namiar na lekarza "od boreliozy" na pocztesmile
      • karina1974 Re: A teraz ja i moja bolerioza 06.07.09, 13:20
        Wielkie dzieki smile
        zadzwonię na pewno smile
        • swigonka Re: A teraz ja i moja bolerioza 06.07.09, 14:00
          nie podajemy nazwisk lekarzy na forum.
          szpital w Tychach/ ja odradzam.
          żeby wyleczyć boreliozę, musisz leczyć się prywatnie. może to się kiedyś zmieni....
          klematis wysłała Ci namiary więc nie czekaj. wakacje trwają, więc ugryzień
          będzie także sporo, bo ludziska łazikują po lasach itp i u naszych lekarzy znowu
          zrobi się tłoczno.
          • karina1974 Re: A teraz ja i moja bolerioza 06.07.09, 23:45
            mój błąd, przepraszam, dzięki za namiary, jutro będę dzwonić.
            • maryjanka2 Re: A teraz ja i moja bolerioza 07.07.09, 13:41
              Moja historia jest podobna. Też mnie stawy bolały od wieków.
              w lutym dostałam doxycyline doustnie przez 30 dni. nie pomogło.
              Teraz w czerwcu miałam prezez 30 dni biotraxon 2 gr. dożylnie - nie
              leżałam w szpitalu, miałam założony wenflon i zastrzyki codziennie
              i póki co czuję się świetniesmile) Mam nadzieję ,że krętki się wytruły
              Leczę się u doktora chorób zakaźnych.
              • karina1974 Re: A teraz ja i moja bolerioza 07.07.09, 23:46
                Dzieki za posty.
                Najgorsze, ze teraz sobie uświadomiłam, ze skoro mam to tak dawno to moja córka
                może to mieć uncertain
                W tej chwili skończyła 7 lat... jestem załamana - muszę ją przebadać uncertain
                A mąż? Też go mogłam zarazić...?? Matko, jak ja mało wiem!?
                • anyx27 Re: A teraz ja i moja bolerioza 08.07.09, 00:15
                  Karina, nawet, jesli (tfu, tfu!) zaraziłaś córke, to badania przy
                  boreliozie wrodzonej często wychodza ujemnie, mimo choroby.
                  Są doniesienia o możliwości zarażenia partnera seksualnego,
                  aczkolwiek zdania są podzielone.
                  • karina1974 Re: A teraz ja i moja bolerioza 08.07.09, 06:34
                    Powiedziałam mężowi, ze musi sie przebadać.
                    Czy wrodzoną bolerioze idzie w takim razie jakoś wykryć a co za tym idzie leczyć?
                    • anyx27 Re: A teraz ja i moja bolerioza 08.07.09, 09:41
                      Możesz zrobić badania córce, ale dla pewności boreliozę łącznie z
                      koinfekcjami. Ja robiłam córce i w Poznaniu i w Lublinie. W
                      poznaniu wyszła jej babeszjoza, w Lublinie bartonella, borelioza
                      ujemna. Jednak sa też na forum dzieci z borelioza wrodzoną, którym
                      badanie wyszło dodatnio. Nie ma reguły, niestety sad
                      Co do leczenia, to przy boreliozie wrodzonej, jesli nie ma objawów,
                      rzadko kiedy się ją leczy u tak małych dzieci. Borelioza wrodzona ma
                      jeszcze to do siebie, ze często ujawnia się dopiero w wieku
                      dojrzewania.
    • karina1974 Re: A teraz ja i moja bolerioza 08.07.09, 10:04
      Pewnie gdzies to jest, ale i tak zapytam (bo szukam i szukam i nie widze): mogę
      dostac namiary na te labolatoria?
      • anyx27 Re: A teraz ja i moja bolerioza 08.07.09, 10:20
        Instytut Medycyny Wsi
        20-950 Lublin, ul. Jaczewskiego 2
        tel.81 71 84 400

        i

        Centrum Badań DNA
        Poznański Park Naukowo-Technologiczny
        ul. Rubież 46
        61-612 Poznań
        tel.: 061 622 69 46
        tel.: 061 622 69 10

        www.cbdna.pl
      • patrycja.tychy Re: A teraz ja i moja bolerioza 08.07.09, 10:23
        Hej
        Jestem z Tychów i też jestem chora na boreliozę, leczę się u Pani dr z Bielska,
        jeśli chcesz namiary to pisz na maila patkatychy@o2.pl
        • karina1974 Re: A teraz ja i moja bolerioza 08.07.09, 11:21
          Wielkie dzięki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka