Dodaj do ulubionych

zarażanie najbliższych

11.07.09, 21:09
czy osoba, która ma boreliozę wg Waszej wiedzy będzie zarażała
(przez pocałunek, stosunek płciowy itp.) najbliższych - żonę/męża,
dzieci?

czy borelioza to koniecznośc zrezygnowania z założenia rodziny i
posiadania dzieci?
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: zarażanie najbliższych 11.07.09, 21:21
      Ryszardzie, czy nie działa u ciebie wyszukiwarka?

      takich wątku sa już dziesiątki...
      • anyx27 Re: zarażanie najbliższych 11.07.09, 21:21
        wątków oczywiście wink
        • ryszard51 Re: zarażanie najbliższych 11.07.09, 22:07
          powiem szczerze, że słabo działasmile
          trochę jeszcze jestem na barier z internetem...

          • anyx27 Re: zarażanie najbliższych 11.07.09, 22:35
            to ja ci pomogę wink
            tutaj masz kilka watków na ten temat:

            forum.gazeta.pl/forum/w,26140,79186350,79186350,Borelioza_chorobaprzenoszona_droga_plciowa.html

            forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=26140&w=75849095&a=75849095

            forum.gazeta.pl/forum/w,26140,73654820,0,ciaza_w_trakcie_leczenia.html

            forum.gazeta.pl/forum/w,26140,90029465,,zarazilem_sie_borelioza_droga_plciowa_1.html?s=0
            • anyx27 Re: zarażanie najbliższych 11.07.09, 23:18
              a tutaj przykładowe 3 linki:

              www.lymepa.org/html/dr__ann_f__corson_april_24__20_0.html
              www.borelioza.org/artykuly/dickson.pdf
              www.lymediseaseassociation.org/drbguide200509.pdf
          • koala101-0 Re: zarażanie najbliższych 12.07.09, 18:28
            skoro boreliozę można zarazić się przez stosunek płciowy, a krętki
            są też np. we łzach to przez pocałunek (tylko) można też się chyba
            zarazić... krętki pewnie są też w ślinie. Blleee
            • tomiro_999 Re: zarażanie najbliższych 12.07.09, 18:42
              zlitujcie sie no prosze waswink moze odrazu komora gazowa dla ludzi z borelioza?
              skoro ten kretek jest w slinie, pocie, lzach itd to czemu tak trudno go czasem
              we krwi znalezc??? moze zamiast krwi bedziemy badac sline albo lzy? wydaje mi
              sie ze zdecydowanie fajniej bedzie splunac do pojemnika niz dawac zyle... smile sa
              jakies badania potwierdzajace obecnosc tej zarazy w slinie? skad macie takie
              informacje?

              jak ja nie lubie plotek grr
              "siostra mojej kolezanki mowila mi ze jej meza znajomy znajomego.... bla bla bla"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka