Dodaj do ulubionych

Stary Dzwon

14.08.09, 00:52
Witam serdecznie

Pierwszy zapamiętany kleszcz - kilkanaście lat temu w palec u nogi. Nic sie nie działo.

Teraz mnie użarł w dzień przed Bożym Ciałem. W klatę. Zanim go wyjąłem musiałem nim kręcić w nocy, myślałem że to mi sie włoski takie jak kulka zrobily i zdziwiony tak krecilem, kreciłem.
Pewnie jak go kreciłem to sie popluł.

Moja lepsza połowa go wyrwała paznokciami. Wsadzilim w etui coby sie o nim czegoś dowiedzieć.
Dzień wcześniej jeden inny mi łaził po koszulce, zauwazyłem go siedząc na tronie, i przeżyłem szok, że może skakać i to tak daleko. Nie wiedziałem czy go łapac czy sie dziwić.
Być może było coś jeszcze czego nie zauważyłem: z niewiedzy dałem w czerwcu kleszczom sporo szans.

Objawy się zaczeły dosyć szybko. Rumienia nie było do dziś. Za to pierwsze zdrętwienie już na drugi dzień. Krótkie, na pare sekund. Nie mam pojecia czemu tak.
Drętwienie policzka, napadowe lekkie, 5 sekund i znikało. Wówczas jeszcze zażartowałem, że borelioza mi sie zaczyna. Na psa urok.

Po 2 dniach to już przychodziło na 30 sekund, i znikało. Potem przychodziło na coraz dłużej. Jakiś dziwny ból ucha: niby ból, ale nie ból, tylko takie rozpychanie jak powiedzmy coś miedzy zęby wejdzie, i takie zatykanie ucha jak przy skokach ciśnienia podczas jazdy w górach albo w samolocie. Ból gardła.

Pani laryngolog powiedziała że podrazniłem ucho patyczkiem i dała recepte na jakieś krople, no i powiedziałem o kleszczu - dala skierowanie na testy za 6 tygodni "te tańsze, po co ma pan przepłacać"
Objawy laryngologiczne szybko przeszły, pojawiły się dretwienia rąk, bolay biodra, pieczenie skóry (mogło być uczulenie - inna bajka) , objawy grypowe, sztywność karku - najpierw delikatna - sam nie wiedziałem czy to mam czy nie, ale po kilku dniach przy strzyżeniu maszynką nie mogłem znieść jak mi moja pani kręciła głową. Ból pleców - to do tej pory było najsilniejsze, stawów rąk, był też ból stóp w ciągu dnia. Czasem to jest słabe, czase mocniejsze, momentami trafia szlag.

Kleszcz poszedł do CB DNA: wynik Bartonella.
Rozpocząłem leczenie u lekarza z Warszawy.
1 miesiąc: flukonazol na grzyba i cysty

i badanie z krwii w CB DNA - wynik: mykoplazmy.

teraz 2 miesiąc:
Rifampicyna 2 rano
tinizadol 2 co drugi dzień

Obecnie objawy są jakoś ustabilizowane: lekkogrypowo, czasem mocniej, ból pleców, ból stawów obręczy barkowej - jakbym miał reumatyzm. Czasem ból prawego nadgarstka, ale on bywa obciążony. Szybsze męczenie.
Dieta, candida celar, witaminy, iskail, koenzym q 10, probiotyki probacti4 (trzymanie bez lodówki to dla mnie zaleta ) echinecea, Essentiale Forte
Zauważyłem, że na samopoczucie ma u mnie duży wpływ stres. Pracę mam mocno stresującą. Podczas krótkiego urlopu na kilka dni o objawach niemal zapomniałem, wrócilo wszystko tuż przed powrotem.
Ale też kiedy się źle czuję, a mam sporo pracy związanej z wysiłkiem, ból "rozchodzi" się po kościach.

Na razie tyle. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • no_log_in Re: Stary Dzwon 14.08.09, 01:02
      Niby mam potwierdzoną boreliozę testem WB na BB, ale mam i miałem bardzo podobne
      objawy jak u Ciebie. Robiłem panel na koinfekcje w Poznaniu, ale wszystkie testy
      wyszły negatywne - nawet na boreliozę.
      Może to wina tego, że te testy zrobiłem 11 dni po zakończeniu 21 dniowej serii
      antybiotyków (Zamur)? Może za wcześnie?
      • starydzwon Re: Stary Dzwon 14.08.09, 01:07
        Nie mam pojęcia. Nie mam takie wiedzy by odpowiadać na takie pytania, bo diabel
        jest zazwyczaj w szczególach. Może idzie o rozbijanie cyst?
    • ewewa1 Re: Stary Dzwon 14.08.09, 09:54
      Mam bardzo podobne objawy z tym że więcej stawów mnie boli i do tego oczy plecy
      to strasznie, faktycznie stres nasila wszystkie bóle.Mnie trochę pomaga na nie
      magnez? Przyjmujesz? nie jest super ale przy stresie już tak mocno się nie
      spinają. Mam potwierdzoną boreliozę WB badania PCR nie wykazały niczego. Teraz
      zrobię koinfekcje u dok Tomasza, zobaczymy co jeszcze we mnie siedzi bo
      spodziewam się właśnie BLO Pozdrawiam
      • no_log_in Re: Stary Dzwon 14.08.09, 10:19
        U mnie po ponad miesiącu leczenia wystąpiły dosyć uciążliwe bóle nóg - zwłaszcza
        kolan, ogólnie czuję się znacznie gorzej niż np. ponad tydzień temu.
        Wczoraj poczułem dziwny ból w prawym nadgarstku, ale to tylko sekunda i przeszło
        - odczuć się dało, to samo dzisiaj rano stało się z lewym.
        Jestem ospały, brak mi energii i w ogóle.

        Z opisu kolegi w tym temacie mógłbym podejrzewać Bartonelle, ale oczywiście nic
        sobie nie wmawiam. Wyniki miałem negatywne, ale kto wie co tam siedzi...

        A może to herx?
        • ewewa1 Re: Stary Dzwon 14.08.09, 11:31
          no_log_in to na pewno herx! Ja mam podobnie leczę się drugi miesiąc, mam tez
          przeszywające krótkotrwałe bóle stawów i mięśni. Ogólnie jestem bardziej
          zmęczona i bez energii ale w głowie mi się przejaśnia ja zaczynam powoli
          normalnie myśleć! Będzie dobrze! ja tez jeszcze koinfekcje robić będę wcześniej
          nic nie wyszło. Pozdrawiam Ewa
      • starydzwon Re: Stary Dzwon 14.08.09, 11:20
        bore magnez z b6
        pożegnałem się ze słodzikami, ale z kawą jeszcze nie.
        na mnie działa autosugestia, trening schulza
        pl.wikipedia.org/wiki/Trening_autogenny
        mam gdzies jakieś nagranie na kompie, musze poszukac i sprawdzić czy teraz to
        cos da

        • starydzwon Re: Stary Dzwon 17.08.09, 00:22
          starydzwon napisał:

          > Zauważyłem, że na samopoczucie ma u mnie duży wpływ stres. Pracę mam mocno stre
          > sującą. Podczas krótkiego urlopu na kilka dni o objawach niemal zapomniałem, wr
          > ócilo wszystko tuż przed powrotem.


          zdarzyło mi się teraz jadąć dłużej tramwajem wygrzać kości bo świeciło ładne
          słońce przez szybe, ciepłe to było i błogie, mógłbym tak jeżdzić cały dzień. na
          urlopie sie pogrzałem w słońcu, może więc to o to szło a nie o stres?
          • starydzwon Re: Stary Dzwon 21.08.09, 13:38
            mam myko stwierdzone PCR, głównie dolegliwości stawowe i grypopodobne

            kaszel i te sprawy oddechowe - nie mam.

            moja lepsza połowa ma z tym od kilku dni problem: przeziębienie, kaszel, głowa,
            rozbicie grypowe, i dziś w nocy wysypka - plamy na ciele.

            własnie wraca od lekarza: lekarz w przychodni stwierdził niezaleznie od siebie
            przeziębienie i uczulenie, z zastrzeżeniem aby to obserować

            czy przy mykoplazmch wysypka może wywalić sama z siebie?
    • starydzwon Szpital, sterydy, problem pomóżcie. 22.08.09, 22:00
      Piękna Dzwonowa zachorowała. Jakiś czas temu na urlopie rozbolał ją brzuch. Prawdopodobnie od grila, może było tego za dużo. Dolegliwości refluksowe, kiedyś to miała. Lekarka zapisała leki. Debridad i helicid.
      Potem pojawiło się na chwile przeziębienie + rozbicie grypowe, ze dwa dni. Tak to wygladało. Rozbicie total. Przeszło. Miałem stracha czy to nie te moje mykoplazmy.
      Wczoraj rano wyskoczyła wysypka. Plamy na całym ciele. Pieczenie. Swędzenie. Więcej na rękach niż na nogach. Wizyta u internisty. Zdaniem internisty to uczulenie na coś (?) i powinno przejść. Zapisała aleric i wapno. Gdyby nie przeszło, proszę przyjśc w poniedzialek.

      Do poniedziałku nie dojechalim. Dziś rano w sobotę mocne pieczenie i opuchlizna na rekach i nogach. Mocniejsza wysypka. Wizyta u dermatologa. Lekarka przekonana że to alergia na debridad, kazała go odstawić, przepisała maśc ze sterydami i dała skierowanie do szpitala - prędziutko tam. Ino że w szpitalu proszą w poniedzialek, bo lekarza nie ma w sobote dermatologa. Oki, jutro jedziemy do innego.

      Cały czas mam obawy czy nie podarowałem jej tej swojej myko, z objawów mi to nie wygląda, ale mi z objawów nic na nic nie wygląda. Czy ktoś miał podobne objawy do czegokolwiek odkleszczowego?
      Pozdrawiam serdecznie.
      • margolcia_63 Re: Szpital, sterydy, problem pomóżcie. 22.08.09, 22:28
        Grilowane mięso może być przyczyną jersiniozy. Pozdrawiam Państwo
        Dzwonków.
        • starydzwon Re: Szpital, sterydy, problem pomóżcie. 23.08.09, 12:35
          Dzięki za odpowiedź.
          No tak, zarazić się można w różny sposób, ale wiele wskazuje że to reakcja
          alergiczna na lek, pytam tak kontrolnie czy ktoś odkleszczowo miał podobny
          zespół objawów,
          natomiast nie chcę podciągać wszystkich zdrowotnych
          problemów pod kleszcze

          dzięki i pzdr
          • starydzwon Re: Szpital, sterydy, problem pomóżcie. 24.08.09, 10:29
            jest poprawa, opuchlizna i te wszystkie schodzą, po konsultacji szpital i
            sterydy zawieszone
    • starydzwon Re: Stary Dzwon 06.10.09, 21:11
      do rifampicyny dochodzi unidox
      filter drogą kupna nabyty, czapeczka z daszkiem jest

      objawy: głownie grypowo, przez jakiś czas zapomniałem o stawach, w zasadzie nie
      stawach a między stawami takim zimnem - ale choróbsko przypomnialo tak to
      obecnie wygląda.
      był problem kilka dni z bólem gardła - przeszło
      dziś znowu sie czuje z gardłem niefajnie - sam nie wiem czy to grypopodobne od
      boreliozy czy sie przeziębiłem.
      chyba powinienem sobie jakiś kalendarzyk zorganizować, bo jak sie coś pojawia a
      potem mija to ja o tym zapominam.
      nie umieram z bóli, choć czasem jade na zwolnionych obrotach, w sumie bez zmian.

      wszystkim zdrowia życzę
      • raf.99 Re: Stary Dzwon 07.10.09, 19:51
        Starydzwonie, w kwestii słońca polecam jakikolwiek kapelusz, np. taki płócienny
        - uwaga na czubki i płatki uszu, które spod czapki sterczą.
        W jeden dzień wrześniowy zgubiłem gdzieś kapelutek i bardzo brzydko oparzyłem
        nos i właśnie uszy. Na unidoxie jadę już 3 miesiące, to też pewnie ma znaczenie.
        5 minut w słońcu i nawet dłonie pieką.

        Również zdrowia życzę.
        • starydzwon Re: Stary Dzwon 07.10.09, 20:42
          thx
          cenna uwaga uszy mi spod czapeczki wystają
    • starydzwon gardło 14.10.09, 12:33
      Pojawił się problem z gardłem

      Od niedawna czuję w gardle takie dziwne drapanie. Jakbym miał to opisać, to zatrzymał się w gardle listek laurowy z zupy.
      Niedawno jeszcze nic nie było widać, ale niedawno palcami wymacałem jakieś grudki. Wczoraj jedna grudka pojawiła się w widocznym miejscu. Biała grudka - udało mi się zrobić jej zdjęcie.

      Nie wklejam zdjęcia a wyłącznie link bo nie wszyscy lubią oglądać czyjeś gardła, w dodatku z grudkami, bez uprzedzenia

      fotoforum.gazeta.pl/photo/1/fe/eh/cwjm/aYU9l6ljqgRRHajJ7B.jpg
      Teraz poza drapaniem bólu specjalnie nie odczuwam poza krótkimi momentami i nie jest to wielki ból, przy czymś taki zazwyczaj sie bierze chlorochinaldin i o sprawie zapomina.

      Teraz nie wiem czy te grudki to skutek antybiotyków (grzybica?) czy przeziębienia. Bardzo nieprzyjemne uczucie, do tego mdłości i rozbicie.
      • patria5 Re: gardło 14.10.09, 13:20
        wow, ale paszcza...
        a powaznie obejrzałam, bo sama chciałabym wiedzieć jak wyglądają grudki
        podejrzane o grzybicę.... jęzk różowy, ale to moze być kwestia oświetlenia
        mi się wydaje, ze to raczej czop infekcyjny... takie miewałam w dzieciństwie i
        pamiętam jak lekarka usuwała patyczkiem drewnianym... br...
        ale może też sprobuj tak mechanicznie usunąć... plus chlorchinaldin czy sptolete...
        chyba, ze masz inne dolegliwości wskazujące na grzybicę
        • starydzwon Re: gardło 14.10.09, 17:59
          oświetlenie oddaje mniej więcej stan faktyczny, język z grubsza ok, ale myslałem
          o grzybie bo:
          candide sypałem na jezyk, i przyszło mi do głowy że może to spowodować, że na
          języku jest ok a gdzieś dalej grzyb hula, leczenie zaczynałem od wybijania
          grzyba przez miesiąc

          nigdy czegos takiego nie miałem, nawet przy anginach, stąd zdziwienie

          jutro ide do laryngologa

          chlorochinaldin jest, azulan, szałwia, woda utleniona
          no ale sam sobie z gardła raczej nic nie usunę
          ;P
      • ewa475 Re: gardło 14.10.09, 14:06
        Kurczę,miałam to ciągle!laryngolożka udawała,że tego nie widzi,nie było nalotów
        charakterystycznych dla anginy,więc czysto.
        Pomogło leczenie abx,po gdzieś 8 miesiącach solidnego leczenia: 2,3
        antybiotyki,tini pulsy,dołączone leczenie babesji.
        Starydzwon,przy okazji jak się posuwają prace przy przygotowywaniu materiałów
        dla dziennikarzy?
        Serdecznie pozdrawiam,Ewa.
        • starydzwon Re: gardło 14.10.09, 18:02
          Ewa

          no dobrze wiedzieć że nie jestem jakims wyjatkiem
          z tym że ja abx już biore jakis czas i nie miałem wcześniej
          co do prac to tak jak pisałem na początku, prosze o cierpliwość, idzie wolno ale
          w kazdym razie spoko bo bedzie
      • depakinka11 Re: gardło 14.10.09, 19:06
        Wiesz,to wyglada na ropne
        zapalenie migdala!
        wyglada jak czop ropny!
        ja kilka dni temu mialam
        cos podobnego na migdale,bralam chlorochinaldin
        i przeszlo!
        Wczesniej drapalo ,powodowalo kaszel suchy!
        pozdrawiam!
    • ziucia48 Re: Stary Dzwon 14.10.09, 15:31
      Ja tez takie miałam w dodatku pojawiały sie na obydwu migdałach zniknęły po kliku miesięcznej terapii abx, co ciekawe zaniknęły mi również całkowicie migdały , teraz mam gardło jak hipopotamsmile

      Prawdopodobnie sa to tzw. kamienie migdałkowe

      pl.wikipedia.org/wiki/Kamienie_migda%C5%82kowe
      • starydzwon Re: Stary Dzwon 14.10.09, 18:05
        może to to ale kamienie są na migdalkach
        ale mam też to w gardle więcej, w niewidocznym miejscu, za językiem

        zobaczym co jutro pani laryngolog stwierdzi
        • gagajaga Re: Stary Dzwon 09.11.09, 16:17
          Witaj. Jak wizyta u laryngologa? Co to może być? Właśnie pojawiło się "cuś"
          takiego (a przynajmniej podobnego) u mnie uncertain + bardzo bolący lewy migdał.
          Pozdrawiam
          • ter69 Re: Stary Dzwon 09.11.09, 23:40
            Mnie robiły się takie "ropnie" przez wiele lat.Można je wycisnąć jeśli są już
            odpowiednio "dojrzałe", czasem wychodzą same - wtedy chce sie kaszleć, bo drażną
            gardło. U mnie następowało to zazwyczj nad ranem i musiałam biec do łazienki,
            zeby wypluć uwolnione grudki. Mój laryngolog stwierdził, że to nic grożnego -
            najnowsze badania dowodzą, że nie jest to "ropa" ani żaden stan zapalny. Nie
            pamiętam jak to nazwał ale jego tłumaczenie co to jest, pasowałoby mi do kamieni
            migdałkowych.
          • starydzwon Re: Stary Dzwon 11.11.09, 00:18
            pani doktor stwierdziła że to co widać to co innego niż drapie
            dostałem jakieś tabletki które już zjadłem, teraz nie pamiętam co to było
            poprawy nie odnotowałem
            dostałem też nakaz brania tantum verde - ze wzgledu na cukier robie to
            ostrożnie, ale pomaga
            jest lepiej za jakiś czas gorzej
            czymś tam płukam
            w każdym razie nie jest to grzyb

            zajrzałem dziś, ale nie bywam obecnie na forum, strasznie mnie to wszystko
            ostatnio podołowało ta borelioza, mam mały zjazd
            sie troche naprostuje to wróce
            • bagnowska Re: Stary Dzwon 11.11.09, 13:22
              Fajnie, że , mimo wszystko, zagladasz smile Znamy te doły, właśnie
              Grzegorz zjechał z wózka (rzut spastyki, nic nie zdążyłam zrobić, a
              mój mąż nie sygnalizuje wielu potrzeb) i leży na podłodze, z powodu
              spastyki waży tonę (mimo szczupłego wyglądu) , a ja wpadam w nowy
              dół, bo nie mogę go podnieść...
              Trzymajmy się, mimo wszystko, czytam zawsze Twoje wypowiedzi, bo
              lubię Twoje pisanie smile
              Basia
            • gagajaga Re: Stary Dzwon 11.11.09, 21:40
              Witam. Dziękuję za odp. U mnie coraz gorzej, już dwa migdały obłożone, na
              pogotowiu odmówili mi pomocy, twierdząc, że skoro biorę tyle abax to nie
              powinnam chorować. Brak słów...
              • starydzwon Re: Stary Dzwon 05.05.10, 19:25
                Witam Was serdecznie

                Dawno mnie nie było. W pewnym momencie forum zaczeło na mnie działac bardzo depresyjnie, nie byłem w stanie nic czytać.
                Przez ten czas cały czas leczyłem się u lekarza z Warszawy.
                W okolicach marca miałem wrażenie, że jest już dobrze, objawy od początku roku jakby ustępowały, przestałem myśleć że coś mi jest. Myślałem, że powoli zbliża sie to do końca.
                Niestety w kwietniu skoczyły próby wątrobowe. Na kilka dni abax w odstawkę, po czym dostałem heparegen, i zalecenie zmiany abx: rifampicyna w odstawkę, wieczorem jednak tabletka unidoxu mniej, rano tak samo dwie,i co drugi dzień tinizadol. Po tygodniu tinizadolu badania u dr Wielkoszyńskiego.
                Dziś odebrałem wynik: dodatni.
                No a i niektóre objawy powróciły do tego doszło wiercenie i pobolewanie po brzuchu, pod pachwinami, raz z lewej raz z prawej, raz wcale, ot tak, jak to bywa.
                W kazdym razioe jestem w stanie pracować. Pracuję, uczę sie, nie poddaję. Oczywiście czasem czuję, że forma gorsza, ale luzik, poza mną mało kto o tym wie smile

                Tak więc mój watek będzie miał jeszcze trochę postów, choć staram się być oszczędnym.
                Mogłbym np. opisać, jak pewna lekarka z przychodni bonifratrów gdy chciała mi przepisać antybiotyk i jej powiedziałem że już biore, wsiadła na mnie jak na kogoś do zamordowania gdy usłyszała ile biorę abaxów (a przecież nie dużo) no ale po co mam to opisywać jak takie historie znacie i nic to nie wnosi.

                Mile było to, że jak raz w nowej siedzibie ziko wawa centrum nie było doxy a mi sie tego dnia kończyła ważność recepty, i w ziko nie chcieli zgodzić sie na wydanie leku za kilka dni, to jakaś pani która to słyszała specjalnie zaczekała na mnie przed apteka i wskazała mi inna tania apteke, gdzie lek bedzie a jak niebedzie to nie beda robić problemu i wydadzą potem. I ta pani wyjasniła że rozumie mój problem: bo sama brała dużo doxycykliny. Wtedy nie zajarzyłem, dopiero potem, że to chyba ktoś kto zna borelke.
                Pozdrawiam wszystkich cieplo i życze zdrowia.
                • szila2008 Re: Stary Dzwon 06.05.10, 20:02
                  Szkoda,że nie zbliżyłeś sie do końca leczenia a taka była nadzieja.
                  Ta pieruńska choroba często daje nam takie złudne nadzieje.
                  Jeszcze można spotkać dobrych ludzi.
                  Ja poznałam wielu właśnie tu na forum którzy wspierają mnie nie
                  tylko w chorobie.To jest niesamowite.
                  Wiola
                  • starydzwon Re: Stary Dzwon 06.05.10, 22:26
                    No była nadzieja jak wszystko grało.
                    Ale gdy była decyzja lekarza, że gdy wyniki testów będą ujemne to kończymy i
                    gdyby cos było nie tak to raczej szukać przyczyn gdzie indziej, zaraz potem a
                    zaczeły mi wracać objawy, to pomyśłałem, że jeśli sie bede tak czuł paskudnie
                    jak bywało nie wiedząc co to jest, bo wyniki nic nie wykażą to dopiero była by
                    kicha. jadąc po odbiór wyników wiedziałem że nie jest fajnie, i dobrze że to
                    wyszło, bo wcześniej borelka mi nie wyszła. wcześniej to było duże
                    prawdopodobieństwo, owszem wiem ja sie czułem, ale sami znacie rózne dylematy.
                    teraz mam jasnośc i mam na to papier.
                    boje sie o wątrobe i generalnie jakoś mam mniej radości, ale mam kierunek, to
                    jest dobre.
                    pozdrawiam
                    • babaelka-0 Re: Stary Dzwon 06.05.10, 22:58
                      Witam!
                      To wszystko gra.Jest bumaga, sa objawy.Trzeba sie leczyc.
                      Watrobka,Dzwonie ,to nie ma co sie przejmowac.

                      Np.moja upodobaly sobie bakcyle.Obecnie ,po 1,5 leczeniu AiaT i AspaT poprostu wzorcowy.Mlodka ,to ta moja wotroba nie jest,a prosze bardzo jak dzielnie znosi leczenie.Twoja tez da rade.Zapomnij o zlych tluszczch, a bedzie dobrze.

                      Pozdrawiam
                      Elka
    • starydzwon CD 57 07.05.10, 17:34

      mam wynik cd 57
      czy ktoś może coś o tym powiedzieć? jeśli tak, dziękuję.
      fotoforum.gazeta.pl/photo/1/fe/eh/cwjm/ZdkZHq22KT7Bv7sbhB.jpg
      • adomi6319 Re: CD 57 07.05.10, 19:25
        Starydzwon ja miałam dwa lata temu wynik CD57+CD3- w wysokości 191 i czułam się
        wcale przyzwoicie, a w tym samym czasie miałam PCR na bb w ilości 2500 kopii;
        rok później miałam CD57+CD3- w wysokości 311, założyłam więc, że boreliozę
        pokonałam i trzeba się skupić na koinfekcjach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka