no_log_in
28.08.09, 10:14
Witam. Ostatnio znajomy od pewnego czasu czuł się źle i zapytał mnie o
kleszcza, bo miał w tym roku trochę czasu wcześniej. Twierdzi, że coś z nim
nie tak, bo czuje się źle - "nie jest sobą".
Poleciłem mu zrobić badanie WB na BB, podałem namiary na lab. i pojechał
zrobić badania. Mówiłem mu o WB, ale babka wcisnęła mu ELISA, bo stwierdziła,
że jest bardziej czuły.
Mówiłem mu o tym, że ELISA to przestarzały i mało miarodajny test, ale
oczywiście spodziewałem się, że posłucha się "fachowca" a nie jakiegoś tam
kolegi - no cóż, nie moja sprawa.
Powiedziałem koledze, żeby trzy dni przed badaniem zażywał kropelki Citrosep
wg. wskazań 3x dziennie po 20 kropel przy wadze 60kg.
Kolega zrobił jak mówiłem i poszedł na badania.
Wczoraj dostał wyniki i teraz chodzi o interpretację, bo tutaj na lekarzy nie
ma co liczyć a mój coś się nie odzywa nawet gdy go pytam o zamiennik biseptolu
na który mam uczulenie, ale to nieistotne teraz.
Wynik podesłał mi taki:
igm dodatni - 96.7
Czy to oznacza Borelioze?