Dodaj do ulubionych

Komplikacje

06.01.19, 22:45
Moja sytuacja jest bardzo skomplikowana. Jestem w trakcie rozwodu a mąż nie daje o sobie zapomnieć. Zapytałam kart co musiałoby się stać, żebyśmy znowu byli razem i wyciągnęłam 3AW( wróżyłam wszystkimi katami) umiarkowanie +sąd ostateczny+ kapłan. No i pustka w głowie. Musimy rozliczyć się? Przebaczyć? Iść na terapie? Ktoś coś? Help!!!
Obserwuj wątek
    • oyala Re: do ula-pula - Komplikacje 07.01.19, 16:07
      Ty najlepiej znasz swojego męża i to, co was łączy/łączyło, a teraz przeszkadza/dzieli. Z jakiegoś powodu on ciebie "nagabuje" ( w sensie nie daje zapomnieć). Byłabym ostrożna, bo on może (nie musi - to moje przypuszczenie) dać sobie czas, abyś straciła ostrożność/nieufność, a on to wykorzysta. Twoje karty są bardzo alternatywne, pokazują zmiany, łagodne porozumienie/wyważenie, kompromisy. Wszystko pięknie wygląda, tylko, że to może być korzystne dla jednej ze stron, a (dla równowagi) przykre dla innej. Trudno z tego wyciągnąć wniosek, czy ta korzyść przechylała się na twoją stronę, bo akurat może być odwrotnie.
      Rachunek musisz wyliczyć sama, karty tu mogą ostrzegać przed pochopnymi decyzjami/działaniami.
      • ula-pula Re: do ula-pula - Komplikacje 07.01.19, 21:00
        Dziękuję.
      • ula-pula Re: do ula-pula - Komplikacje 07.01.19, 21:07
        Dziękuję. Nie wiem kompletnie co myśleć. Może to święta tak go nastroiły? Stwierdził, że jest nieszczęśliwy i nie jest łatwo zapomnieć 25 lat wspólnego zycia. Mamy tylko kontakt telefonuczny, widujemy się bardzo rzadko i krótko. Trudno wyczuć przez telefon intencje rozmówcy.
        • oyala Re: do ula-pula - Komplikacje 08.01.19, 02:44
          jeśli wewnętrznie czujesz, że możesz go "przygarnać" smile to spróbuj, ale bądź dobra głównie dla siebie, i siebie stawiaj na pierwszym miejscu. Nie raz się słyszy, że odgrzewane "kotlety" znowu nie sprawdziły się. Powodzenia.
          • ula-pula Re: do ula-pula - Komplikacje 08.01.19, 14:22
            To była moja lekcja- nauczyć kochać siebie przede wszystkim a potem innych. Nie wiem czy wrócimy do siebie ale wiem, już nigdy nie pozwolę sobie kochać kogoś bardziej niż siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka