Dodaj do ulubionych

Signor Caffetano

07.02.04, 22:21
Byliśmy dzisiaj (z dziewczyną) w wymienionej w temacie restauracji. Dla tych
co nie wiedzą jest to włoska knajpka. A teraz wrażenia. Wewnątrz miło, chociaż
stolików niewiele, ale był dla nas jeden wolny. Kelner przyniósł menu,
nawiasem mówiąc ładnie i oryginalnie wykonane. Potrawy napisane po włosku i po
polsku. Zamówiliśmy lazanię z mięsem oraz ze szpinakiem i włoską szynką. Dania
był podane po kilku minutach, za co plus. Niestety były zbyt gorące aby jeść
do razu :) Mają bardzo dobrą herbatę Dilmah (ktoś wie, gdzie to można kupić w
Siedlcach?), chociaż zauważyliśmy za późno i wzięliśmy po Ice Tea. Na deser
coś typu beza w polewie truskawkowej, podane w sposób bardzo ładny.

Jednym słowem przyjemna restauracja. Minusy: trochę zbyt głośna muzyka (włoska
:)) oraz dym papierosowy.

Mają nawet stronkę (www.caffettano.cr.pl/), i pomimo że z domeny wynika
że robił ją Chodrom (wiem, zgryźliwy jestem) to jest całkiem ładna.
Obserwuj wątek
    • filmmix Re: Signor Caffetano 07.02.04, 22:36
      w sprawie Dilmah: zdaje się że mają w sklepiku herbaciano-cukierniczym tym na
      Bohaterów Getta. A Caffetano - mniam!
      • Gość: Ola Re: Signor Caffetano IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 07.02.04, 22:42
        Fajnie, że w Siedlcach coś takiego jest a nie tylko pizza i kebab :)
    • e.w.u.n.i.a Re: Signor Caffetano 08.02.04, 00:05
      My tez dzisiaj(oj,spojrzalam na zegarek-wczoraj:)) bylismy:) Bardzo lubie
      Caffettano,bardzo "cieplutkie",przytulne i spokojne miejsce. Co do dymu-nie
      czulam nigdy(a bylam wieeeeleee razy),ale moze to fart,ze nie trafiamy na
      palaczy:)
      Pozdrawiam i polecam Caffettano.Dobranoc.
      • gaziarz Re: Signor Caffetano 08.02.04, 01:37
        ooo! ja tez tam bylem...
        Bardzo mila knajpka. Chyba najfajniejsza w Siedlcach.
        Co prawda w styczniu i do konca lutego pracuje tam jedna kelnerka, co by
        najchetniej zabierala filizanki z kawa, zanim sie wypije i czekala na kolejne
        zamowienie. Ale poprzednia kelnerka byla super. I pana kelnera tez sobie mozna
        wychowac :)
        Ciekawe, ze jak sie powie przy zamowieniu: "to co zwykle", to przynosi to co
        zawsze. Tez tak macie?
        Niedlugo mam dostac karte stalego klienta
        • e.w.u.n.i.a Re: Signor Caffetano 08.02.04, 01:51
          !Que casualidad! Ja tez dostane karte stalego klienta.
          A tak w ogole polecam ciasto z jablkami :)I beze rowniez:)
          • brat_szczepana Re: Signor Caffetano 10.02.04, 00:05
            Bardzo fajna knajpeczka, popieram.
        • Gość: twój znajomy Re: Signor Caffetano IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 22:50
          > Ciekawe, ze jak sie powie przy zamowieniu: "to co zwykle", to przynosi to co
          > zawsze. Tez tak macie?
          > Niedlugo mam dostac karte stalego klienta
          Oj gaziarz,a gdzie Ciebie jescze nie znają,karty stałego klienta to chyba
          połowa knajp w stolicy Ci wydała,ale niedługo chyba będziesz kolekcjonował
          wejściówki z innego regionu kraju?
          • gaziarz Re: Signor Caffetano 12.02.04, 04:09
            szanowny "moj znajomy".
            Jak wiadomo, jestem bardzo staly w uczuciach, wiec i do knajp sie przywiazuje.
            Dlatego mam jedna ulubiona, Signor Caffettano i nigdzie indziej nie chadzam
            prawie.
            Tak tez mysle, ze w warszawskich knajpach za rzadko bywam, ze wzgledu na
            znaczna dywersyfikacje, ktora to predystynuje mnie do poszukiwania wciaz nowych
            czelendzy.
            A tam... w oddali? Nie, serce by mi sie polamalo, gdybym gdzies po knajpach sie
            szlajal, a Siedlce tak daleko
            • Gość: segnorcaffettanka Re: Signor Caffetano IP: 193.0.117.* 13.02.04, 18:20
              Tak,tak,gaziarzu,Segnor Caffettano rules.
              • cannella Re: Signor Caffetano 13.02.04, 20:36
                Karta dań ma się nijak do tego, co rzeczywiście można zamówić, przynajmniej
                jeśli chodzi o desery, za to słodzą klientom cappuccino, którego w rzeczonej
                karcie nawet nie ma. Doprawdy nie rozumiem, czym się zachwycacie.

                Ale pozdrawiam serdecznie,
                Mag.da.O
                • e.w.u.n.i.a Re: Signor Caffetano 14.02.04, 01:01
                  Masz racje,ale ja Caffettano cenie przede wszystkim za
                  atmosfere,spokoj,towarzystwo:) i oczywiscie przyzwyczajenie gra swoja role:)
                • gaziarz Re: Signor Caffetano 14.02.04, 01:09
                  cannella napisała:

                  > Karta dań ma się nijak do tego, co rzeczywiście można zamówić, przynajmniej
                  > jeśli chodzi o desery, za to słodzą klientom cappuccino, którego w rzeczonej
                  > karcie nawet nie ma. Doprawdy nie rozumiem, czym się zachwycacie.
                  >
                  > Ale pozdrawiam serdecznie,
                  > Mag.da.O

                  chyba kwestie slodzonego cappucino przedyskutawalismy juz jakis czas temu...
                  W caffettano wiele sie zmienilo i juz nie slodza...
                  A jak sie od marca zmieni jeszcze kelnerka, to juz w ogole bedzie ekstra.
    • Gość: tiruriru Re: Signor Caffetano IP: 193.0.117.* 13.02.04, 18:21
      Jak widze niektorzy tu plec zmieniaja przy podpisach. Pero quien sabe por que...
    • e.w.u.n.i.a Re: Signor Caffetano 15.02.04, 00:42
      A dzisiaj w Caffettano byl spory tlok...Dlatedo rezerwacja to dobry pomysl:)
      Nie polecam herbaty mietowej.
    • e.w.u.n.i.a Re: Signor Caffetano 15.02.04, 00:43
      Mialo byc "dlatego",sorry:)
      • Gość: ja Re: Signor Caffetano IP: *.student.pw.edu.pl / *.student.pw.edu.pl 27.02.04, 16:28
        a jak ksztaltują sie ceny w tym lokalu?
        • kubazuro Re: Signor Caffetano 27.02.04, 17:24
          bardzo przyzwoicie. Jakies 2.5 raza taniej niz na Starym Miescie :)
          • mnietek_wczesniak Re: Signor Caffetano 29.02.04, 10:32
            lae typy ale typy...........................................................
          • e.w.u.n.i.a Re: Signor Caffetano 29.02.04, 15:57
            Same fusy?;)

            A ja mam chody w Caffetano i zawsze dostaje wieksze "kapuczinko";D
    • e.w.u.n.i.a Re: Signor Caffetano 06.03.04, 22:52
      Eee,zmienila sie kelnerka,ale jednak pan jest the best:) A kart cos nie
      przysylaja...
      • raks5 Re: Signor Caffetano 03.05.04, 10:59
        I znow sie zmienila kelnerka.
        Ale teraz juz jest beznadziejna. Mocno sie zastanowie, zanim tam znow pojde, a
        za barem bedzie stala pani a nie pan.
        Otoz nowa pani:
        1. Przy zamowieniu jednej kawy i dwoch cappucino nie jest w stanie zapamietac,
        kto co zamawial.
        2. W kawie zrobionej w ekspresie plywaly fusy
        3. Wszystkie filizanki byly pozalewane kawa i mlekiem
        4. Zapomniala przyniesc mleka do kawy z mlekiem
        5. W cappucino bylo troche za malo kawy (w porownianiu do zwyklej obslugi) a
        pianka byla niedorobiona
        6. W miedzyczasie kelnerka wychodzila za restauracje do swoich
        kolegow "sportowcow"
        7. A na koniec pomylila sie w rachunku na swoja niekorzysc :)

        wniosek: oby sie okazalo, ze ta pani to tylko temporary worker, a pan sie
        zgodzi pracowac non stop. Wtedy Signor Caffettano odzyska swoj blask.
        • Gość: Ewa Re: Signor Caffetano IP: 193.0.117.* 04.05.04, 18:50
          Eee tam,ale kapuczinko i tak bylo dobre,a poza tym liczy sie towarzystwo,w
          jakim sie je pije,a nie zalana filizanka.Chociaz wole pana niz nowa kelnerke.A
          beza-owszem,pycha!Nie moge sie doczekac pizzy.
    • filmmix Re: Signor Caffetano 03.05.04, 01:10
      czasem wpadam...
      ostatnio deserowo: Beza z musem malinowym i bitą śmietaną - chylę czoła przed
      autorem!
      • Gość: kanye Re: Signor Caffetano IP: *.acn.pl 03.05.04, 11:37
        hehe, raks5, nie badzmy bez serca, pani starala sie byc uprzejma, uwzam ze
        pierwszy dzien w pracy i tak jej ywpadl nie najgorzej. a co do kolegow
        sportowcow to nie wiem w czym to komu przeszkadza, chyba lepiej dla knajpy, ze
        ona do nich wyszla niz zeby oni weszli do niej,pozdrawiam wszystkich kawowiczow
        i kapuczinkowiczow z kawiarni..SC
        • razowiec Re: Signor Caffetano 04.05.04, 19:52
          Każdy początek jest trudny, ale za jakiś czas, to dopiero zobaczycie, co to
          skarb ta dziewczyna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka