Dodaj do ulubionych

Pączki u Biadunia

12.03.10, 13:28
Mieszkam niedaleko, zatem zaciekawił mnie "lej" po budynku gdzie
sprzedawano pączki czy lody pana Biadunia. Mieszkam w Siedlcach od
10 lat i jak dobrze kojarzę to chyba jakiś "cukierniczy symbol". Czy
to koniec czy jest jakaś nowa lokalizacja? A swoją drogą róg
Sienkiwicza i Armii Krajowej to doskonałe miejsce na jakiś
budyneczek z lokalami.
Obserwuj wątek
    • aneta-we Re: Pączki u Biadunia 12.03.10, 14:10
      W tłusty czwartek wisiała kartka, ze sprzedają pączki w Chodowie.
      Ale czy na stałe tam przeniesli sprzedaz to nie wiem.
      • bialas.bolek Re: Pączki u Biadunia 12.03.10, 17:39
        Pączki??, Biaduń zawsze słynął ze znakomitych lodów - starzy siedlczanie mi o tym mówili i zdążyłem nie raz spróbować. Nie przesadzali.
        • emektb Re: Pączki u Biadunia 12.03.10, 19:36
          no własnie lody najlepsze na świecie. u nas już czwarte pokolenie
          rozkochało się w tych specjałach.
    • mpppm Re: Pączki u Biadunia 12.03.10, 20:26
      Liczysz, że ponad 50 lat kręci te lody.
      Ja sądziłem, że Osińscy najdłużej.
      • kerac32 Re: Pączki u Biadunia 12.03.10, 22:06
        Moje pierwsze lody jakie w życiu jadłem to był wyrób z Chodowa.
        Zajadanie się nimi wiąże się też ze wspomnieniami z zakończeń roku
        szkolnego z pierwszych lat podstawówki. Państwo Biaduniowie
        przyjeżdżali z termosami furmanką na ul. Dreszera i lody sprzedawali
        w ciętych waflach. Jedzenie ich w takiej formie było dość
        skomplikowane i niejeden z nas wracał do domu z poplamionym
        świadectwem i ubraniem :)
        • krzycho1252 Re: Pączki u Biadunia 12.03.10, 23:20
          W okolice szkoły nr 7 w latach 60 ub. stulecia w bańce , na rowerze lody
          przywoził pewien pan, którego zwali Łabędziem. Miał fajną reklamę
          - "kto się spalił, kogo woda zalała - temu lody za darmo!!!" Często ganiała go
          milicja bo nie miał papierów z sanepidu. Nie było chłodni, nie było suchego lodu
          a lody były. W niedzielę, po kościele u Zdanowicza na Pułaskiego lub u
          wymienionego Osińskiego na Świerczewskiego. Te na patyku to "bambino"?
          • mpppm Re: Pączki u Biadunia 12.03.10, 23:32
            nie dodałeś o tej kręcocej się spiali u Zdanowicza na wystawie.
            Miecia jego młodszego syna też już nie ma.
            • snickers_1 Re: Pączki u Biadunia 16.03.10, 10:33
              Biaduń -postawił nową wiekszą budkę na chodniku w tym samym
              miejscu!!!Więc nie ma się co martwić -lody będą -nie mogę się
              doczekać już -pychota :-)
              • emektb Re: Pączki u Biadunia 16.03.10, 13:30
                kamień spadł mi z serca. hip hip hurra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka